Wspomnienia odchodzą od nas niewdzięczne,
nie oglądając się za siebie,
mimo, że karmione były codziennie
glukozą i tlenem, wprost z krwiobiegu.
Erozja dokonuje się podstępnie
w szarych ze zmęczenia komórkach kory
nerwowo złuszczonej codziennie na pniu
mózgowym, zdrowym nawet niekoniecznie.
To powolny pasaż w rytmie oddechu
i serca uderzeń. Przechodzimy go
bez strachu (jak długo jeszcze) nie wiedząc,
będzie trwać ta droga i dokąd wiedzie.
Marzenia się rodzą, kwitną i więdną.
Uprawiamy je, każdy tak jak umie,
i mówiąc bez ogródek każdy kamyk
doń wrzucony, natychmiast odrzucamy.
Trafieni przez los, Erką zabierani
są w celu poznania ostatnich granic.
Czeka OIOM. Potem nie czeka już nic.
2005 r
Dodane przez Crassus Vetus
dnia luty 05 2010 05:46:06
8 Komentarzy ·
488 Odwiedzin ·
Podobne tytuły
Nie znaleziono podobnych tytułów.
Komentarze
Poke Kieszonkadnia luty 05 2010 06:20:29 Crassusie przywołałeś tym utworem moje mroczne chwile, te które wycięłabym najchętniej ze swojego życiorysu, wiem utwór odbieram zbyt dosłownie, ale inaczej nie potrafię, zwłaszcza, ze nigdy nie będę miała pewności, ze to się nie powtórzyPoza moimi osobistymi odczuciami, utwór jest jak najbardziej mistrzowskiego pióra i to się czujeZawiera głęboki przekaz, nad którym warto się zastanowić i zatrzymać na chwileforma jak dla mnie również bez zarzutów.Serdeczności z mojej kieszonki
Crassus Vetusdnia luty 05 2010 08:57:26
Poke: Witaj w klubie! Też byłaś z drugiej strony życia? Traumatyczny odlot, dlatego wróciłem! TNX i pozdrowionka, siemka!
jadwiga30091dnia luty 05 2010 14:43:08
cieszę się,że nie należę do waszego klubu...niezbyt miłe spotkanie po drugiej stronie..ale wiersz Crassus Vetus ..górna półka.."Ś"
Esy Floresydnia luty 05 2010 18:28:15
Sto lat, sto lat... i niechaj wena Cię nie opuszcza. Idę dziś pić i wypiję za Twoje zdrowie! A wiersz...o czymś czego ja nie znam i chyba na szczęście. Przybliżyłeś mi temat trudno mi jednak ocenić przekaz, a forma no cóż są lepsi ode mnie niech oni oceniają. A ja w prezencie urodzinowym dam świetne. Pozdrawiam.
[Usunięty]dnia luty 06 2010 10:45:05
szczery wiersz sprawia że czytelnik czuję się wyróżniony czytając go
jedni odnajdują w nim własne przeżycia inni są wdzięczni za to że ich nie odnajdują
dla mnie świetny
(jeszcze raz wszystkiego naj)
creepdnia luty 06 2010 19:24:51
świetny tytuł - a teraz się będę czepiać, bo zatrzymałem się w kilku miejscach - 1. sformułowanie: "zdrowym nawet niekoniecznie" - co oznacza, że ktoś/coś jest "zdrowy nawet niekoniecznie"? - 2. inwersja: "i serca uderzeń" - 3. składnia we frazie "nie wiedząc, / będzie trwać ta droga i dokąd wiedzie" - 4. przestawione "SIĘ" w "marzenia się rodzą" - przerzutnia: "Erką zabierani / są" (zgrzyta to uwypuklenie słowa "są" - reasumując, świetny tytuł, ciekawa tematyka - natomiast powyższe momenty zgrzytają mi - bdb
gabidnia luty 13 2010 15:02:56
Dawno Cię nie odwiedzałam Crassusku
Ciekawy tekst (jak wszystkie Twoje) ale przyznam, że też nie bardzo rozumiem - "zdrowy niekoniecznie"?
Może nam wyjaśnisz?
Świetna końcówka...
Pozdrowionka serdecznościowe
kamyczekdnia luty 15 2010 19:24:23
"Trafieni przez los, Erką zabierani
są w celu poznania ostatnich granic.
Czeka OIOM. Potem (...)"
Świetny wiersz, mimo że przywołał niechciane wspomnienia. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości użytkowników portalu bez ich zgody, jest stanowczo zabronione.
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).