 |
dnia marzec 01 2010 21:50:46
Chyba napiszę sobie jeden komentarz do Twoich wierszy i będę zmieniał tylko tytuły, oprócz ochówi achów, umieszczę tam rzetelną wiedzę, warsztat, słowotworzenie, po prostu WIERSZ.
Pięknie Julko, po prostu pięknie
- odpowiedz, chętnie poznęcam się nad resztą, która li tylko milczeniem
Ukłony |
 |
dnia marzec 01 2010 22:23:46
Miły Abi, jak wiesz prawie nie piszę nierymowanch wierszy, a to jedna z moich nielicznych prób.
Nieśmiało poddaję do oceny tym, którzy zechcą wyrazić swoje zdanie o tym wierszu. Albo mnie zniechęcą, albo zachęcą.
Tobie pięknie dziękuje, zacheciłeś mnie  |
 |
dnia marzec 01 2010 22:43:58
Julko, Ty to potrafisz wycisnąć łezkę z oka... zobaczyłam nie tylko małą dziewczynkę odprowadzającą kogoś bliskiego (może ojca) ostatnią drogą, zobaczyłam znajomą kobietę żegnaną niedawno przez swoje dzieciaczki, też nie rozumiały dlaczego...mama śpi i śpi.
Z rymami, czy bez piszesz świetnie i tylko taką ocenę mogę wstawić.
Pozdrawiam serdecznie |
 |
dnia marzec 02 2010 01:08:23
Wzruszasz Julko. Na mnie działa to podwójnie, bo przeżyłem parę dni temu... Piękne... |
 |
dnia marzec 02 2010 02:48:17
Julko - ja mam nadzieję, że Cię nie zniechęcę, ale szczerze to jak na wiersz biały jest on dla mnie zbyt dosłowny i nieco przegadany. Niemniej powiem Ci, że czyta się to płynnie i naprawdę ta ostatnia droga i to spojrzenie oczami dziecka porusza. I wiesz... jak tak czytałam to pomyślałam, że z tego mogłoby być mini opowiadanie prozą poetycką, co Ty na to?
A białe wiersze też pisz poza emocjami daj mi w nich zabawę słowem albo zagadkę. Pozwól poszukać znaczeń, pozwól na wielość interpretacji. Trzymam kciuki za białaski Pozdrawiam. |
 |
dnia marzec 02 2010 08:56:22
Kamyczku, Arkady, dziekuję za dobre przyjęcie wiersza, jeśli wywołał trochę emocji, to myślę że spełnił swoje zadanie.
W końcu to ostatnia droga ojca, zapamietana przez dziecko.
Serdrcznie dziękuję. |
 |
dnia marzec 02 2010 09:13:43
Esy Floresy, wszystko ci wytłumaczę. A więc tak: radzisz mi żebym to zapisała jako opowiadanie, ale ja jeden raz na tym portalu zmierzyłam sie z prozą i strasznie mnie skrytykowali, to doszłam do wniosku, że to nie moje podwórko.
Piszę wiersze rymowane od kiedy pamiętam, rymuję mi się tak łatwo, że napisać wiersz biały mam ogromne problemy, bo zaraz wciska mi się rym.
Chciałam spróbować pisać jednak mimo wszystko i powalczyłam jak widać. Piszesz, że przegadany i mało zagadkowy, wiem o tym, ale moja droga nie od razu Kraków zbudowali.
wiersz jest trzynasto-zgłoskowy i starałam się dobrać wyrazy według akcentu, żeby się płynnie czytało.
Pomyśl, czy to jak na pierwszy raz nie wystarczy.
Przegadany jest, bo przecież wiesz, że ja zawsze mam coś do powiedzenia i trudno mi przestawić się na takie wiersze jak mi tu podpowiadasz. To nie znaczy, że nie biorę pod uwagę twoich cennych uwag i nie postaram się zmieniać. Chętnie zawsze przyjmę twoje rady, jeśli tylko zechcesz mi ich udzielać.
Ale wiedz, że niełatwo się przestawić na całkiem inne wiersze.
Dziękuję Ci bardzo za poczytanie i rady. |
 |
dnia marzec 02 2010 13:13:24
zrobił na mnie duże wrażenie- świetny po prostu - a obraz plastyczny zostawia pod powieką
pozdrawiam |
 |
dnia marzec 02 2010 13:57:59
To żadna ujma Juleczko, bardzo lubię prozę poetycką. Sporo tutaj w poezji utworów, które można do niej zakwalifikować i często są to dobre teksty
Znam to z autopsji i wiem, że nie jest łatwo się tak od razu inaczej "zaprogramować"
Jak na pierwszą próbę - całkiem udana
Buziak! |
 |
dnia marzec 02 2010 15:41:42
bozka dziękuję bardzo za odwiedziny i dobre przyjęcie wiersza.
gabi, jetem zdezorientowana jak w końcu ma wyglądać biały wiersz, bo jeśli mój w ten sposób zapisany, jest prozą poetycką, to już nie wiem wcale, jak musi być zapisany wiersz biały, żeby spełniał wymogi warsztatowe.
Chętnie skorzystam z uświadomienia mnie.
Dziękuję gabi za przychylne potraktowanie mojego ni to, ni owo    |
 |
dnia marzec 02 2010 16:00:36
Julko zadziałał, oczy mi wilgotnieją.
odchudziła bym go nieco, ale i tak uważam że jest bardzo dobry
powodzenia z białasami ^^ |
 |
dnia marzec 02 2010 16:07:36
Julko - jeden tylko raz napisałaś i się poddałaś? No coś Ty? Przecież nie od razu Kraków zbudowano 
Naprawdę ja bardzo doceniam, że próbujesz czegoś nowego, że szukasz nowej formy przekazu to znaczy, że się rozwijasz i nie ustawaj w tym!
Ponadto powiem Ci, że ja swoje wierszyki piszę w góra pięć minut przychodzi myśl, wers i reszta się dopisuje i zamyka i dodam w sekrecie, że pracuję nad wierszem rymowanym cholera wie ilu zgłoskowym od miesiąca i to jest potwornie trudne i pozostaje mi pozazdrościć, że Tobie one płyną z taką łatwością. 
No i nie poddawaj się bo ktoś coś skrytykował. Po to się tu wystawiamy, żeby usłyszeć, co kto myśli o naszych tforkach. A Ty przecież masz prawo wyboru i jedne komentarze możesz przyjąć i wyciągnąć coś dla siebie, albo puścić mimo uszu choćby mój.
Jeszcze raz powtórzę nie ustawaj w próbach pisania białych Pozdrawiam. |
 |
dnia marzec 02 2010 16:51:58
Julko, w zasadzie napisałaś to, co teraz skonkretyzuję, dodając jeszcze deko historii, Twój, nawet nie zauważyłem, że biały, greckie teksty, są pełne rytmiki, cóż, spotkałem się z tezą, że języki słowiańskie, zwłaszcza polski i rosyjski, są stworzone do poezji, coś na rzeczy, możemy słowotworzyć, zmieniać, zdrabniać, mamy kota, koteczka, kotusia, kicię, kocisko, wymyślajcie, z piećdziesiąt słów na określenie kota stworzycie, w innych językach będzie to kot, mały kot, duży kot pali kot, ups, przekociłem, podobnie ( pono - nie znam - w grece )tam RYTM, leci to jakoś tak:
tatata, tata, ta taram.
Według kanonów greckich masz wiersz ( poloniści mnie zakrzyczą ! ), rymowany, pardon, klasyczny.Julko, nie uciekasz więc od klasyki ( w naszych warunkach od rymów ), nazwijmy to, zgodnie z tzw trendami, "rymowany inaczej"
Ukłony ! |
 |
dnia marzec 02 2010 16:52:50
- wiesz, że jestem czepialski ...
- ( inaczej ) |
 |
dnia marzec 02 2010 17:39:38
Po wielu trudach znalazłem jedną niezręczność: jasną pakę i za chwilę jasnej główce. Ale jestem wredny
A tak poważnie, świetnie wyszło to zobrazowanie z punktu widzenia dziecka, które więcej czuje niż rozumie. |
 |
dnia marzec 02 2010 17:58:34
Esy F. napisałam już ze cztery wiersze bez rymów, jako próby. opowiadanie napisałam jedno i odechciało mi się, po opinii ludzi będących na co dzień w tym temacie.
Czy wiersz biały musi być rozlany jak kałuża i wtedy spełnia warunki, czy można go zapisać strofami, jak ja to zrobiłam, bo to ważne. A ponieważ są tu ludzie, którzy się na tym znają, dlatego pytam i nawet nie myśl o tym, że mogłabym źle przyjąć jakąkolwiek krytykę.
Przecież dzięki komentarzom na tym portalu, poprawiłam swoje pisanie z czego jestem bardzo zadowolona i wdzięczna, że tak chętnie pomagacie.
Mam swoja bajkę, a kiedyś powiedział mi pewien krytyk, że śmiało mogę być jej wierna.
Nie piszę tak całkiem kawa na ławę, bo czytając uważnie moje wiersze, np. ,,Co odjeżdżało w skrzyni z jej życia na zawsze.''
Ano, może odjeżdżało całkiem inne życie, może miłość ojcowska, której jej brakowało w dzieciństwie, a może całe życie.
,, jeszcze jedno spojrzenie na zawsze'' ten wers też ma swój cel. Dziecięce spojrzenie.
Ten widok pozostał na zawsze w pamięci.
Mogłabym tak bez końca... Zawsze chętnie posłucham dobrych rad i będę wdzięczna. Kimże ja jestem, marną grafomanką wierszy, coś tam od klasyki.
Czuję że się rozumiemy. Dziękuję że mi poświęcasz swój czas. |
 |
dnia marzec 02 2010 18:03:41
Wierszokleta, he he he, nie uchodzi, jak to się mówi - ziomal?
Masz bystre oczy i bardzo dobrze. Chodzi o to, że jak wiersz przejdzie szkołę na PP, to można go gdzieś pokazać.
Więc jak mi wskazujesz coś, co razi, bardzo dziękuję, bo jestem w stanie zawsze to poprawić.
Cieszę się że czytasz. |
 |
dnia marzec 02 2010 18:12:33
Abi - ale się naczytałam, ze trzy razy. Jesteś tak trudny do pojecia dla mnie , jak białe wiersze
Lubię twoje czepialstwo.
Jak widzisz napisałam bez rymów trzynasto-zgłoskowca, bo mam we krwi pisanie takich wierszy i sonetów i wogóle lubię trudne rymowanie.
A do jakiej kategorii ktoś go zaliczy, to się nie znam.
Pisz mi co chcesz, aby tylko nie było złośliwie |
 |
dnia marzec 02 2010 18:30:21
Miła Baba jakżebym mogła zapomnieć ci podziękować.
Widzę że czytasz moje wierze, bardzo mi miło.
Dziękuję. |
 |
dnia marzec 03 2010 05:15:56
Juleczko Ty doskonale wiesz, że ja formy się nie czepiam(choć wiem, że ma to wpływ na całość utworu i właściwa podwyższa jego wartość), ale jest jeszcze u mnie ciągły brak wiedzy pod tym względem, więc nie czuję się zbytnio uprawniona.Ale treść, treść mnie frasuje zawsze A tu bogactwa nie można jej odmówić jestem pod wrażeniem, porusza mnie bardzo głęboko ten obrazek ,który malujesz słowem zostawia ślad i to chyba dobrze Serdeczności z mojej kieszonki |
 |
dnia marzec 03 2010 15:06:54
Poke, myslę że my jesteśmy podobnego usposobienia, ot po prostu bardzo wrażliwe osoby.
Dziękuje Ci serdecznie za czytanie moich wierszy. |
|
|