Nie widuję ostatnio ludzi. Psy, koty, stare gramofony,
obrazki zakończone ozdobną pętlą i pasaż z pustych wazonów
wmurowanych w beton trzydzieści lat temu. Gołębie srają jak srały.
Nie ma nic więcej, nie ma powiększeń, mikroorganizmy w mikroskali.
Podejdź pod okno rzucę ci towar – najlepszy podmiot
w tej części obozu. Łapię już kontakt z rzeczywistością
pociętą przez strumień ze światłowodu.
Zniknęło mi kiedyś dwóch braci. Mieli łódkę i niechęć do pracy i śniły im
się nocne połowy na zachodnim brzegu tamtego czasu. Na ich drzwiach
można jeszcze dostrzec: K+M+B 1982. Kurwa ale duszno,
jak jest duszno och kurwa, drzwi otwarte, właź!
Zamknij za sobą lustra!
Nie mam herbaty, hery, herbatników ale mam okno na wątły świat,
świat trzeciorzędny i osłabiony, wlepiony w biogram
z tymczasowych dat.
Dodane przez Bielanski
dnia marzec 16 2010 20:19:26
10 Komentarzy ·
603 Odwiedzin ·
Podobne tytuły
Nie znaleziono podobnych tytułów.
Komentarze
Emilydnia marzec 16 2010 20:43:56
"wmurowanie w beton" mi nie brzmi - murowanie jakoś kojarzy mi się z cegłą.
Mam wrażenie, że mignęły nieumyślne rymy: "srały-mikroskali" i "świat-dat". Odrobinkę przeszkadza.
Muszę chyba przeczytać to jeszcze kilka(naście) razy, zanim cokolwiek zrozumiem, brakuje mi umiejętności interpretacyjnych. Na razie wiem tylko, że wygląda na kawałek dobrej poezji. Wrócę, na razie b.o.
Pozdrawiam.
alleluja condnia marzec 17 2010 14:23:41
jak dobry tekst, to nikt nie komentuje, ech...
inaczej niż poprzednio, chyba mniej hermetycznie; gorzki, dosadny, świetny kawałek poezji
[Usunięty]dnia marzec 17 2010 15:08:24
jak na tak dobry wiersz, to trochę przymało komentarzy
Miladoradnia marzec 17 2010 16:26:32
Już nadrabiam.
Prawdę mówiąc, weszłam za Tobą, Owsianko, ale nie żałuję, bo warto było.
Mam jedno pytanie, Bielanski - czy te delikatne rymy to celowy zabieg?
Tak czy owak - świetne.
A dlaczego? Bo gdyby tak nie było, nie przeszedłby mi dreszcz po skórze.
Esy Floresydnia marzec 17 2010 22:48:05
Ech jak zwykle panika. To ja się powtórzę po raz kolejny. Jak dobry to wymaga kilku czytań przynajmniej dla mnie. Czytałam wczoraj i czytam dziś. To jest świetny kawał wiersza przez duże W. I czuję w nim żoliborski klimat. Pozdrawiam.
Bielanskidnia marzec 18 2010 07:47:05
Jest Żoliborski, zdecydowanie, te betonowe wazony to fragment Wojska Polskiego a obrazki z ozdobną pętlą to pewne kapliczki, też w tym rejonie
A i odpowiadam Miladorze: tak celowy, nie mam alergii na takie nieregularne rymy. Zauważ, że to nie jest rymowanie z zachowaniem metrum. To bardziej spoiwo rytmizujące kompozycję. Bywajcie zdrowi, dziękuję za pochylenie się na moją frustracją
Nalka31dnia marzec 18 2010 09:18:16
Uff, uff w ten sposób Żoliborza jeszcze nie oglądałam. Super. Pozdrawiam
Miladoradnia marzec 18 2010 11:09:06
Zauważyłam... Lubię takie rymy ukryte w głębi.
I moje poczucie rytmu się nie potykało...
Emilydnia marzec 19 2010 19:20:07
Niedouczone dziecko wraca i przeprasza za czepianie się rymów
Ciągle nie rozumiem, zaczynam trochę czuć. Taki ładny niepokój łączony z goryczą i naiwnością.
Chciałabym kiedyś umieć pisać w ten sposób.
Pozdrawiam raz jeszcze.
stary krabdnia marzec 21 2010 18:27:44
Diabelnie prawdziwe refleksje. Takie wiersze pozwalają łapać równowagę. Poezja nie daje się propagandzie. I nie daje beznadzieji.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości użytkowników portalu bez ich zgody, jest stanowczo zabronione.
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).