Czarny Kot - ginger
Proza » Obyczajowe » Czarny Kot
A A A
Gdy wchodził do Czarnego Kota, był już lekko podpity. Ze zdziwieniem stwierdził, że jest prawie pusto. W rogu siedziało kilku wesołych, dwudziestokilkuletnich chłopaków, i rozprawiali o czymś zapalczywie. Przy barze jeden samotny, starszy facet o zmęczonej twarzy. Kiedy usiadł obok, tamten obrzucił go nieprzyjemnym spojrzeniem, dopił piwo i wyszedł zgarbiony, przytłoczony. Łukaszowi zrobiło się go żal.
- Cześć. Co podać? - Barman mógł być przed trzydziestką, gładko ogolony, z włosami starannie ułożonymi na żel. Miał znudzony głos.
- Jedną Warkę. Co tak pusto dzisiaj?
Chłopak spojrzał na niego zdziwiony.
- Jest już po północy, a dziś wtorek. Niewielu chętnych na imprezę - wyjaśnił, z wprawą nalewając alkohol.
- Nie napracujesz się dzisiaj. - Łukasz czuł potrzebę rozmowy, nie miał zamiaru wypuścić jedynego możliwego kompana. Ten widocznie też miał ochotę pogadać, bo wygodnie oparł się o ladę i zaczął polerować szklanki.
- Fakt. Ale na napiwki też liczyć nie można. - Puścił oko do klienta.
- W taką noc przychodzą tylko smutni faceci spragnieni towarzystwa. - Roześmiali się obaj.
- Nie tylko. Ale często.
- Nie masz czasem dość?
- Mam. Ale każdy miewa dość swojej pracy - stwierdził filozoficznie. - Czym ty się zajmujesz?
- Eee... Niczym ciekawym. Jestem fotografem.
- O! - barman wyraźnie się ożywił. - Panienki?
Łukasz parsknął.
- Chciałbym stary... Sesje do pism kobiecych. - Napięcie wyraźnie opadło.
Łukasz ziewnął. Zaczął się zastanawiać, co go podkusiło do tej eskapady. Właśnie wywoływał zdjęcia z sesji z zeszłego tygodnia - jakieś nowe ciuchy do jednego z tych durnych, babskich magazynów - kiedy zadzwonił Rudy. Dostał awans i koniecznie chciał go uczcić. Natychmiast. Szybko się ululał, Łukasz wsadził go do taksówki, a sam wszedł tu - nie miał ochoty wracać do pustego mieszkania. Wyrzucał sobie, że w ogóle dał się namówić - zdjęcia byłyby już wywołane, a on właśnie by się obracał na drugi bok. Lewy. Wygodniejszy. Ech, pijackie zwidy...
Popatrzył na barmana z wysoką szklanką w ręku. Delikatnie ją wycierał, patrzył pod światło, czy aby na pewno nie ma już żadnych plam, odstawiał, po czym zadowolony z efektu brał kolejną i zaczynał rytuał od nowa.
Łukasz zastanawiał się właśnie, jakby tu jeszcze zagadnąć jedynego towarzysza, kiedy drzwi baru się uchyliły i weszła dziewczyna. Brunetka, w złotej sukience, na niebotycznych szpilkach. Gdy usiadła obok zauważył, że jej oczy są ciemnobrązowe i igrają w nich tajemnicze iskierki. Spojrzała na niego, a z jej twarzy umiał wyczytać tylko smutek. Położyła mu gorącą dłoń na udzie, przez spodnie czuł bijące od niej ciepło. Mięśnie się napięły, poczuł mrowienie. Z zakłopotaniem spojrzał na krocze - nagła wypukłość nie świadczyła o nim zbyt dobrze. Uśmiechnął się lekko, ale kiedy chciał zaproponować nieznajomej drinka, ta położyła mu palec na ustach. Potem wzięła go za rękę, zabrała do najciemniejszego kąta i podniosła sukienkę. Nie nosiła bielizny.
Odwróciła się i oparła o stół, wypinając pośladki. Zakłopotany, nie bardzo wiedział, co ze sobą zrobić. Z jednej strony miał wielką ochotę, jednak nie był jeszcze na tyle pijany, żeby takie rzeczy przychodziły automatycznie. Dziewczyna obróciła głowę i mocno go pocałowała. Ośmielony, wszedł w nią szybko, gwałtownie. Poruszał się, mocno zaciskając dłonie na jej biodrach. Nagły orgazm wstrząsnął całym ciałem. Przytulił się do jej pleców. Czuł, z bliska lekko duszący, zapach paczuli i czegoś jeszcze, czego nazwać nie potrafił. Zanurzył twarz w ciemnych włosach, napawając się bliskością kobiety.
Poczuł rozczarowanie, kiedy wymknęła mu się z objęć. Nie powiedział nic, kiedy sięgnęła do kieszeni, w której trzymał portfel. Wyjęła banknot - nie zwrócił uwagi na nominał - i zostawiła go z opuszczonymi spodniami. Ruszył się dopiero, gdy zatrzasnęły się za nią ciężkie drzwi. Ubrał się i zakłopotany wrócił na swoje miejsce. Barman nadal wycierał szklanki, młodzi goście głośno rozprawiali o jakichś fascynujących sprawach, a z głośników dało się słyszeć:
Make you want to touch it, make you want to taste it
Have you lustin' for her, go crazy face it
She's so much more than you're used to...
*




* Ayo technology Milow
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
ginger · dnia 27.07.2009 13:55 · Czytań: 1538 · Średnia ocena: 2,6 · Komentarzy: 23
Komentarze
Usunięty dnia 27.07.2009 14:18 Ocena: Przeciętne
Cytat:
Kiedy usiadł obok,

trochę się zgubiłam kto obok kogo usiadł
Cytat:
Właśnie wywoływał zdjęcia

to tak się jeszcze robi?
Cytat:
Dziewczyna się obróciła głowę

:]

Hmmm... No nie wiem, za proste to...
Jestem jeszcze trochę pod wrażeniem "Flamenco" Piotra Knasieckiego, gdzie podobny bar był mistrzowsko opisany, a jeśli chodzi o sceny erotyczne, to oczywiście Zaduś. Niestety ode mnie tylko przeciętny...
ginger dnia 27.07.2009 14:26
Hmpf... Chyba tekst piosenki powinnam umieścić w innym miejscu - wtedy może lepiej byłoby widać, że tego kawałka nie powinno się brać dosłownie ;)

Dzięki Oke.
Elwira dnia 27.07.2009 19:55 Ocena: Przeciętne
Cytat:
był już lekko podpity. Ze zdziwieniem stwierdził, że jest

powtórka

Cytat:
rogu siedziało kilku wesołych, dwudziestokilkuletnich chłopaków, i rozprawiali


skoro siedziało, to i rozprawiało

Cytat:
Przy barze jeden samotny, starszy facet o zmęczonej twarzy.


ale co ten facet? Nie ma orzeczenia, chyba że dasz myślnik po barze

Właściwie nic nie wynika z tego opowiadania. Szybki seks za kasę i nic więcej. Zdecydowanie wolę Twoje scenki z życia. Pozdrawiam.
bury_wilk dnia 28.07.2009 12:56 Ocena: Przeciętne
Mogło być lepiej, ale mogło i gorzej :)
Powiem szczerze, że trochę się zawiodłem, bo oczekiwałem jakichś imbirowych fajerwerków, ale z drugiej strony... takie lekkie, odrywające od rzeczywistości... napisane przyzwoicie, choć też bez ochów i achów.
ginger dnia 28.07.2009 13:01
Cóż... To miał być seks i nic więcej, więc jeśli tak jest odbierane to znaczy, że wyszło dobrze ;)

Dziękuję za uwagę :)
wiewioorka dnia 29.07.2009 12:20 Ocena: Dobre
a ja myślałam, że między Łukaszem, a barmanem coś zaiskrzy ;)
ginger dnia 29.07.2009 12:42
Nie w tym kawałku :D
Usunięty dnia 29.07.2009 13:10 Ocena: Przeciętne
z tym seksem coś nie za bardzo się popisałaś, facet nigdy nie czuje sie onieśmielony, kiedy zdecyduje się na stosunek, szczególnie z dziwką. Podpowiem ci, testosteron wali ze wszystkich stron, w głowie dominuje jedna myśl, wzmacniana widokiem kobiety - rżnąć sukę, żadne tam niesmiałe dyrdymały w stylu grochali. Prawie wszyscy faceci są wzrokowcami - chłoną zmysłem kobiece biodra, potem piersi, na końcu twarz. Jeśli kobieta straciła talię, to jest małoatrakcyjna - może być gruba, albo szczupła, ale ważne że ma wcięcie w talii.
Mężczyźni nie potrzebują wiele czasu, gra wstępna to strata czasu. Pożadanie rośnie w postepie geometrycznym, jak wzburzona górska rzeka w czasie ulewnych deszczów, porywa wszystko, pekaja tamy (moralne też)...by po wszystkim wstać, założyć spodnie i wyjśc, rzucając zwitek banknotów, najlepiej na podłogę.

Co innego z ukochaną osobą, wtedy ważny jest feedback, inaczej facet jest zdenerwowany, niepewny swojej męskości, stara się, choć hormony buzują, hamuje agresję. Kobiety popełniają bład drocząc się z facetem w takiej chwili.
Jack the Nipper dnia 29.07.2009 18:34 Ocena: Dobre
Cytat:
Popatrzył na barmana z wysoką szklanką w ręku. Delikatnie ją wycierał, patrzył


popatrzył - patrzył - powt.

Inna uwaga - ja się musze kiedyś przypatrzeć pracy barmana, bo jak dotąd nie kojarzę zupelnie, żebym widział takiego, co szklanki poleruje...

Cytat:
się dopiero, gdy zatrzasnęły się za nią ciężkie drzwi. Ubrał się i zakłopotany wrócił na swoje miejsce. Barman nadal wycierał szklanki, młodzi goście głośno rozprawiali o jakichś fascynujących sprawach, a z głośników dało się


4 x się

Co do tekstu - do momentu wejścia dziewczyny jest fajnie, bo tak leniwie, trochę tajemniczo, cos sie zapowiada. A jak ona wchodzi i myk-myk i własciwie nie wiadomo po co to wszystko. Nie zdarzyło sie to, czego oczekiwałem, a to co sie zdarzyło, nie było ani dość absurdalne, ani dośc ciekawe bym zapamietał na dłużej.
Zostawiam db z minusem, licząc na to, ze kiedys przyjdzie Ci do głowy inny pomysł, jak pociągnąć ten interesujacy wstęp.

Co do komentarza moffissa - pierdolisz.
Anaris dnia 29.07.2009 18:45 Ocena: Przeciętne
Cytat:
Chciałbym stary

chciałbym, stary


Zgadzam się z poprzednimi. Nie zaskoczyłaś. Ja również wolę Twoje scenki z życia wzięte :)
ginger dnia 29.07.2009 19:47
Hmpf... Dzięki za komentarze.

Chociaż coś w miarę czytalnego w tym tekście ;)
Coś z tym jeszcze zrobię, jak tylko coś wymyślę... :rol:
wiewioorka dnia 29.07.2009 19:53 Ocena: Dobre
JtN: Poleruje się szkło, ale tylko to przeznaczone dla lepszych gości.;)
Usunięty dnia 29.07.2009 20:15 Ocena: Przeciętne
Jack the Nipper, chyba se robisz jaja? Pewnie mężczyzna lata z bukietem kwiatów, merdając ogonkiem, nieśmiało przebiera nogami i sepleni wiersze na widok ładnej dziwki. Seks, szczególnie płatny to atawizm dla płci brzydkiej, pierwotna siła, chyba że, ktoś wychował się w takiej rodzinie, gdzie na słowo seks spadały gromy z jasnego nieba.
wiewioorka dnia 29.07.2009 20:36 Ocena: Dobre
O cholera, jak ja niedokładnie czytam. :bigeek: Za pierwszym razem zrozumiałam, że to ona mu rzuciła banknot za usługę!:rip:
Jack the Nipper dnia 29.07.2009 21:34 Ocena: Dobre
Cytat:
facet nigdy nie czuje sie onieśmielony, kiedy zdecyduje się na stosunek, szczególnie z dziwką.


Bzdura. Chyba że poprawisz pierwszy pogrubiony wyraz i usuniesz drugi.

Cytat:
Prawie wszyscy faceci są wzrokowcami - chłoną zmysłem kobiece biodra, potem piersi, na końcu twarz


ratuje Cię słowo "prawie" choc jest ono daleko przesadzone. Co do kolejności - biodra - piersi - twarz - ok, jesli Ty tak masz, ale bez uogólnień, proszę.

Cytat:
może być gruba, albo szczupła, ale ważne że ma wcięcie w talii.


kolejna bzdura, chyba, ze wypowiadasz sie wyłacznie za siebie.
Usunięty dnia 29.07.2009 22:56 Ocena: Przeciętne
Obśmiałem się jak norka, prowadzisz dyskurs z matką naturą?
To nie jest wypracowanie na maturze, ani neodarwinowskie fiki-miki, tylko tak działają pierwotne instynkty. Zaś kształt kobiety jest archetypem i nic na to nie poradzisz. Czy chcesz mi udowodnić, że popęd seksualny próbuje się kontrolować normami obyczajowymi, religijnymi, albo mówiąc kulturalnie rytualnym tańcem godowym z filiżanką kawy i soczystą intelektualną grą wstępną? Seks jest zwierzęcy i taką ma naturę, bo przyświeca mu tylko jeden cel - przedłużenia gatunku.
Gdyby nie antykoncepcja i gadanie o emocjach, to co zostanie? Może rżnięcie głupa? :smilewinkgrin::smilewinkgrin:
milla dnia 30.07.2009 08:43 Ocena: Dobre
Jednym słowem, moffiss, powinieneś napisać adekwatny tekst, żeby pokazać nam jak to wszytsko wygląda naprawdę:)
Gin
w tekście zerzenia dwóch temp. pierwsza cześć właśnie leniwa (udało CI się to oddać), druga szybka jak diabli. da mnie za szybko, ale rozumiem, co chciałąś przekazać.
warsztatowo sprawieniej niż treściowo:) bo tak bez emocji zupełnie jestem po tym tekście. choć właściwie powinien ten ostatni kawałek coś pozostawić.
pzdr
Jack the Nipper dnia 30.07.2009 09:14 Ocena: Dobre
Moffiss - nie obchodzi mnie jak to jest u Ciebie możesz mieć zwierzęcy popęd do czegokolwiek i współżyć z kaloryferem. Twoja sprawa.
Jeśli uogólniasz na wszystkich facetów to odpowiedź jest jedna - pierdolisz.
Usunięty dnia 30.07.2009 10:28 Ocena: Przeciętne
o, królu ciętej riposty...kiedyś kolega opowiadał mi jak w żołnierze zaspakajali swój popęd, gdy zabrakło bromu w jednostce. Wsadzali słoninę w kaloryfer i po kolei wchodzili weń, aż ściana stawała się mokra :smilewinkgrin:
TomaszObluda dnia 03.08.2009 18:58 Ocena: Dobre
Nie podobało mi się. Nudne na początku, takie gadanie o niczym.Seks też jakiś szybki. Wogóle sytuacja jak w jakimś śnie, myślałem, że na końcu się obudzi. Ale napisane dobrze, nie męczy czytanie.
db

Cytat:
facet nigdy nie czuje sie onieśmielony, kiedy zdecyduje się na stosunek, szczególnie z dziwką.
bzdury. Ogólnie cała wypowiedź to jakbym czytał osiemnastolatka.
Hyper dnia 20.09.2009 23:20 Ocena: Bardzo dobre
Tak przejrzałam na szybko początkowe komentarze i brew uniosła mi się zadziwiona. Lekkie? Erotyczne akcje lepsze u Zadusia? Nie zgadzam się. Dla mnie zawiało tajemniczością. Spodziewałabym się raczej jakiegoś continuum, po tym nagłym zrywie panienki. Nie rozumiem wstawki z tekstem, może powinnam przesłuchać. Cała akcja tchnie barowym klimatem. Podczas czytania słyszałam lekki szmer ludzi, skrzypienie desek, skrzypiące dźwięki wycieranego szkła. Dla mnie to dowód na umiejętność wprowadzania czytelnika w nastrój. Sytuacja jak w jakimś śnie - dla mnie to byłby komplement :) Miało być realnie? Ginger, mi się podobało.
ginger dnia 21.09.2009 09:09
No właśnie nie miało być! Ha! Jak na sytuację realną, to to jakieś mało wiarygodne jest...

Dziękuję za komentarze :)
A Tobie Hyper - za takie duże wczucie się ;)
kobieta_pajak dnia 22.08.2012 21:07
szkoda...- nuda, nie wiem o co tu chodzi, ani po co ta ich rozmowa o niczym, podobało mi się jedynie jego zakłopotanie
i + 10 do języka za "tajemnicze iskierki", pozdrawiam!!!:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
22/08/2019 15:24
RafaleSulikovski SF nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale… »
JOLA S.
22/08/2019 14:35
Ładne, prawdziwe. Istnieją słowa, które żyją podwójnym… »
Kushi
22/08/2019 13:48
Ach moja ukochana Poetko... czasem wydaje mi się, że czytasz… »
JOLA S.
22/08/2019 10:39
Rafale, znowu stoję z nożyczkami i nie wiem, od czego by… »
kamyczek
22/08/2019 09:38
Dla mnie, optymistki, szklanka jest zawsze do połowy pełna.… »
kamyczek
22/08/2019 09:34
Bardzo ładny wiersz,, Wodniczko, podoba mi się. I… »
Zdzislaw
22/08/2019 09:21
Przyjemnie, że się spodobał i wywołał uśmiech. Również… »
Madawydar
22/08/2019 07:43
Witaj Decand Dzięki za komentarz. Pozdrawiam. »
ponadchodnikami
22/08/2019 02:23
"myślę więc (że) jestem" jest bardzo poruszające. »
Kushi
21/08/2019 23:44
Czasem w nas samych tak bywa, że nie doceniamy tego co mamy… »
wiosna
21/08/2019 23:41
Kazjuno, Carvedilol dziękuję i właśnie tak jest. W głowie… »
Kushi
21/08/2019 23:35
- piękne to jest Wodniczko:):) Zawsze po Twoich wierszach… »
wodniczka
21/08/2019 17:27
Witaj Jola S. Cieszę się, że moja poezyjka przypadła Ci do… »
JOLA S.
21/08/2019 15:51
Sen odpręża, daje energię do życia i do działania. Nie… »
Yaro
21/08/2019 15:05
Dziękuję »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:20
Najnowszy:Tennesones60
Wspierają nas