"Szeptem"- Becca Fitzpatrick - JaneE
Publicystyka » Recenzje » "Szeptem"- Becca Fitzpatrick
A A A
szeptem.jpgTytuł oryginalny: Hush, Hush
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: fantasy
Forma: powieść














Większość z nas na własnej skórze odczuła skutki zaraźliwej choroby trawiącej w ostatnich latach półki księgarni i bibliotek. Wampiry, demony, duchy i anioły na dobre rozsiadły się na stronicach powieści przeznaczonych dla młodego (choć nie tylko) czytelnika. Przyznam, że dość szybko sama pozwoliłam się ponieść fali magii, pozostając pod wpływem istot wyposażonych przez naturę nie tylko w nadprzyrodzone zdolności, ale i całkiem niezłe walory fizyczne. „Szeptem” Beccy Fitzpatrick to kolejna odpowiedź na występujący na rynku popyt, a zarazem idealna propozycja na długie zimowe wieczory.


Opowieść, którą snuje autorka rozpoczyna się we Francji w 1567 roku. Jednak w przeszłości zatrzymujemy się jedynie na chwilę, po to aby być świadkiem dość niejasnego wydarzenia. Nim zdążymy się zorientować w czym tak właściwe uczestniczyliśmy, lądujemy we współczesnym Maine, w pracowni biologicznej miejscowego liceum. Tu pewne pedagogiczne posunięcia nauczyciela dają początek wydarzeniom, które obracają o sto osiemdziesiąt stopni świat Nory - rezolutnej , ambitnej i nad wyraz przeciętnej nastolatki. Od chwili gdy siada w jednej ławce z Patchem, w jej życie wkracza tajemnica, którą za wszelką cenę będzie się starała odkryć. Kim jest chłopiec, który napawa ją lękiem, a zarazem pociąga bardziej niż ktokolwiek inny? Czy osoby, którym chciałaby zaufać naprawdę są tego warte, czy powinna posłuchać rozumu i przyjaciółki doradzających ewakuację, czy serca pragnącego pozostać?


Oklepane? Nie da się ukryć. Przewidywalne? Jak najbardziej. A mimo to bardzo szybko wpadamy w wir wydarzeń, nie mając ochoty wypłynąć na powierzchnie, choćby po to aby pójść do kuchni po kubek gorącej czekolady. „Szeptem” łączy ze sobą wszytko to, co pewien zawierać bestseller . Jest tajemnica, magia, wątek kryminalny i oczywiście zakazana miłość rodząca się między głównymi bohaterami. Jednak w wydaniu Beccy Fitzpatrick miłosne uniesienia nie oblepiają kolejnych kartek słodyczą, która szybko staje się nie do strawienia. Tu wszystko jest podane w idealnych proporcjach, a przy tym napisane językiem tak barwnym i lekkim, że dosłownie zapominamy, że czytamy.


Książka nie jest wybitnym arcydziełem i z całą pewnością nie takie było założenie autorki. Ja stawiam jej 5/5 punktów, tak po prostu, za kilka przyjemnych godzin, podczas których zapomniałam o bożym świecie.


Pozostaję pod wrażeniem okładki, to właśnie ona zachęciła mnie do zakupu zupełnie nieznanej mi pozycji. Jest w niej coś niepokojącego, a zarazem niezwykle pociągającego. Jest w niej zawarta całą osobowość Patcha.


Odkładając książkę na półkę pozostał mi pewien niedosyt. Rozstajemy się z bohaterami w chwili, kiedy tak naprawdę zaczynamy się z nimi zaprzyjaźniać. Z pewnych źródeł wiem jednak, że autorka planuje kolejne części. Będę niecierpliwie czekała, aby móc znów zagościć w stworzonym przez Beccy Fitzpatrick świecie Nory i Patcha, chłopaka który jest… cicho, sza, pozostawiam wam do odkrycia, to o czym mówi się tylko szeptem.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
JaneE · dnia 13.02.2010 11:36 · Czytań: 19848 · Średnia ocena: 3,83 · Komentarzy: 14
Komentarze
Usunięty dnia 13.02.2010 12:54
Swietna recenzja.
Tirieel dnia 13.02.2010 15:56 Ocena: Bardzo dobre
Taka, jaka recenzja powinna być - nie zadajesz retorycznych pytań, które doprowadzają do szewskiej pasji, a nie mają żadnego zwiążku z samą książką. Może się na "Szeptem" skuszę? :)
JaneE dnia 13.02.2010 21:16
Dziękuje za ocenę, szczerze mówiąc jestem mile zaskoczona. Nie byłam pewna, czy to co napisałam, można uznać za recenzję, opisałam po prostu na gorąco moje odczucie po przeczytaniu książki.

Tirieel, jeśli lubisz takiego rodzaju literaturę, "Szeptem" z całą pewnością ci się spodoba :)
Sceptymucha dnia 14.02.2010 01:02 Ocena: Bardzo dobre
Drobne wpadki:
"... co pewien zawierać bezceler ." - bestseler?
"Tu wszystko jest tu podane w idealnych proporcjach..." - 2x tu.

Recenzje czyta się dobrze. Jest w niej najważniejsza informacja, czyli z jakim typem książki się spotkamy.
Sam raczej książki nie przeczytam, ale za recenzję bdb.
Miladora dnia 14.02.2010 02:32 Ocena: Dobre
Witaj, Jane... :D
Trochę połowię rybek w tym jeziorku: ;)

- ( choć nie tylko ) - spacje usuń w nawiasach (tak)
- zdolności , - przysuń przecinek do słowa
- „Szeptem” Beccy Fitzpatrick - nie dałabym pogrubienia, czytelnik wie, co czyta...
- na długie zimowy - zimowe
- o 180 stopni - słownie
- bezceler . - popraw koniecznie bestseller i przysuń kropkę
- Tu wszystko jest tu podane
- Pozostaje pod wrażeniem - pozostaję
- zupełnie nie znanej mi - nieznanej
- zaczyniamy się z nimi - zaczynamy
- Będę niecierpliwi czekała, - niecierpliwie
- móc znów zagości - zagościć
- jest…cicho, - spację dodaj po wielokropku

Jane, całkiem dobrze napisane (przecinków brakuje, sprawdź), ale jak dla mnie, to za mało. ;)
Ja lubię wiedzieć też coś o autorach prezentowanych książek.
Kim są, co już napisali, z jakiej kultury się wywodzą, chociażby...
Sama książka to za mało dla mnie, okładka też i jeżeli miałabym wybierać pod tym kątem, to nie zwróciłabym chyba na tę książkę uwagi.
Ale recenzja zaciekawia i jeżeli wpadnie mi ta pozycja w ręce, to przeglądnę, bo lubię sprawdzać co i jakim stylem ludzie piszą... ;)
Ode mnie dobry i buźka :D
PS. Popraw w nagłówka "Bacca" na "Becca" ;)
JaneE dnia 14.02.2010 17:47
Dziękuję za oceny, błędy poprawię jutro :)
Elwira dnia 04.03.2010 20:47 Ocena: Bardzo dobre
To jest taka recenzja, jaki lubię czytać - zaciekawia, a niewiele zdradza. Pozostawia niedosyt, który może zaspokoić jedynie książka. Jedyne, co mi się nie podoba, to ta punktacja. Jakoś do recenzji nie pasuje.
JaneE dnia 04.03.2010 21:32
Dziękuję za ocenę:)
Z tą punktacją to taki mój pomysł, może faktycznie nie do końca trafiony.
magdam dnia 27.03.2010 08:04 Ocena: Bardzo dobre
Zajrzałam tu z określonym zamiarem - pobrać nauki w tej dziedzinie i nie żałuję. Serdecznie dziękuję, może kiedyś się odważę i sama spróbuję. Serdeczności ślę wiele:yes:
JaneE dnia 29.03.2010 12:54
Obecnie można zgłaszać recenzje od II edycji konkursu. Spróbuj, to nie boli :) a najlepiej uczyć się na własnych błędach.

Pozdrawiam
Anaris dnia 26.06.2010 21:13
Bardzo dobra recenzja, jest w niej wszystko, czego potrzeba.

A wiesz, że sama zastanawiałam się nad tą książką? :)
JaneE dnia 28.06.2010 12:17
Dziękuję Anaris.

Przeczytaj koniecznie, na pewno ci się spodoba.
JaneE dnia 08.09.2010 21:22
Możesz, a jeżeli przy okazji zrobisz małą reklamę portalowi pisarskiemu będzie super.

pozdrawiam
MEGII dnia 26.11.2010 18:47 Ocena: Bardzo dobre
Ja osobiście po przeczytaniu Twojej recenzji, na pewno chciałabym przeczytać całą książkę. To co napisałaś zainteresowało mnie i chciałabym dowiedzieć się o czym główni bohaterowie mówią szeptem...
Pozdrawiam
MEGII
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:32
Kiedy wracam do tego tekstu, zawsze nachodzi mnie podobna… »
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:31
Niezmiernie mi miło :) »
kamyczek
27/03/2017 23:28
Witaj, byłam już pod tym wierszem, ale „chroniczny brak… »
Zingara
27/03/2017 23:22
gabi dziękuję za miły komentarz :) »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:33
Szkoda. »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:29
no i gitara. Kupuję wszystko. »
Grain
27/03/2017 21:46
Pomyślę kusicielko. Serdeczne dzięki. »
gabi
27/03/2017 21:42
Ciekawy tekst, ale warto się pokusić o inna… »
gabi
27/03/2017 21:35
Aleksandrze - Zaręczam Ci, że opinie nieraz „brałam na… »
gabi
27/03/2017 21:31
Niezwykle urokliwy i malowniczy wiersz (zwłaszcza druga… »
GregoryJ
27/03/2017 20:32
Witaj ponownie Aronio. Gregory Peck powiadasz. Nie wiem, czy… »
aleksander81
27/03/2017 20:07
Hej, Gabi - jasne, że gdy przypatruję się własnym tworom, to… »
skroplami
27/03/2017 19:03
Alfred Kubin "Po tamtej stronie" w wersji mikro… »
trawa1965
27/03/2017 18:57
Do tego wiersza mam najbardziej krytyczny stosunek ze… »
introwerka
27/03/2017 18:33
Gabi, cieszę się, że zaglądasz, tym bardziej, że wskutek… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 27/03/2017 23:40
  • Głosujcie na wiersze w Zaśrodkowaniu. Jest w czym wybrać, proszę mi wierzyć :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:11
  • W tym miejscu, w którym wysiadłam z pocią, aby kupić wsch. marki. Tam była granica, ale nie można było wysiadać. Awantura ,ło, matko. A ja tam pracowałam na polach, zbierałam pory. Sniły się w nocyPA
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:01
  • Marka stała b. wysoko. Pamiętam zarobki mojej mamy 36 tyś. zł. A marka zach. koszt. 4 tyś. Tato mówił, że kiedy zużyło się pastę do oddania było to opak. - zużytej, dopiero mogłeś opakow. n. pasty.
  • Aronia23
  • 27/03/2017 22:51
  • miki, takie określenia? Wszem i wobec! Och, nie. Czyli z butami nie tylko ja miałam problem, to śmieszne było. A kiedyś jechałam pociągiem z Niemiec zach. Miałam bilet tylko do ostatniego miasta zacho
  • mike17
  • 27/03/2017 22:36
  • Miejmy nadzieję, że Albin się solidnie wysrał.
  • Gramofon
  • 27/03/2017 21:07
  • też kiedyś miałem w szkole jeden trampek swój a drugi brata o 3 numery większy :p
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:36
  • [link] No jajca były, buty na kartki. Raz wzięłam do szkoły but mojej siostry a drugi. Były takie same, różniły się numerami. A papieru też nie było. Albin S. Dno
  • mike17
  • 27/03/2017 18:30
  • Widziałem kiedyś foto Albina Siwaka przepasanego papierem toaletowym z napisem - MAM JESZCZE KUPĘ DO ZROBIENIA :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:19
  • Ernesto Che Guevara, ten nie żył zbyt długo. Kiedyś śmiano się z środka antykoncepcyjnego. Na ścianie napisać "I ty możesz urodzić Albina Siwaka'a ZARAZ PIOSNKE ZAPODAM.
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:boguslawnowakow