Trzy powinności mężczyzny - wierszokleta
Poezja » Wiersze » Trzy powinności mężczyzny
A A A
Jestem cham i prostak. Czas wolny poświęcam (bez kropidła
i innych magicznych akcesoriów) na twórcze marnowanie.
Nieraz słyszę sprzeciwy, ale celną ripostą zwalam z nóg.
Każdemu według upodobania, a może widzimisię,

ostatecznie niewielka różnica, oswajanie oddechów zawsze ma
szczęśliwy finał. Kiedyś rzucałem słowami na wiatr. Wracały
zawsze w sam środek zdziwienia. Taka sztuczka przez duże s.
Taka wróżba do niespełnienia. Wieczorami nawiedza mnie pies

z kulawą nogą. Może żeby nie było gadania, że nikt nie przychodzi.
Merda ogonem, powtarzam mu – gdyby to było takie proste,
tworzyłbym jesienne wiersze z kasztanów, a zimowe z lodu.
Ewentualnie zaczekał na wiosenną porę roztopów.

Wiem, z tego wszystkiego nie zbuduję domu, a i syna ciężko będzie
spłodzić. Przynajmniej drzewa najczęściej rosną niepodlewane.
Co najwyżej dziczeją. Ale niech tam – jedna trzecia to niezły wynik,
zważywszy na całokształt i niezbyt przychylny klimat.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
wierszokleta · dnia 15.05.2010 11:44 · Czytań: 1048 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 9
Komentarze
gabi dnia 15.05.2010 12:40
Pierwsze zdanie wywołało u mnie salwę śmiechu:D Ale to zapewne
dlatego, że jestem pod wpływem... pogody.
Trzy powinności mężczyzny - mocno wyeksploatowane, ale u Ciebie
nabrały nowego wyrazu. Wszystko "płynie" idealnie, nigdzie się nie potykam i jak zwykle sporo nowych smaczków nam zaprezentowałeś:)
Pozdrawiam:)
julanda dnia 15.05.2010 13:34 Ocena: Świetne!
;) Wierszuś, czasu brakuje, zaglądam na wdechu i muszę się logować, bo przecież nie wiem czemu powiedziałeś tu tak o tym właśnie! Ja tego psa z kulawą nogą też widuję, a "oswajanie oddechów na szczęśliwy finał" jest być może sztuką starą, jak świat, jednak w całokształcie spójników łączących zakończenia nerwowe: świetnie powiedziane i w tym taki wyniki! Pozytywnie trzymam kciuki, tj, pazury, na więcej niż jedna trzecia, za wiersze i przychylny klimat! Pozdrawiam!
Shortia dnia 15.05.2010 14:11
no i dało się bardziej ogólnie

wiersze jesienne z kasztanów a zimowe z lodu - ślicznie
Alicja Wysocka dnia 15.05.2010 16:13
Wierszuś, tak właśnie powiem do Ciebie.
A powiem, bo spodobało mi się to, co ze mną zrobił Twój wiersz :)

Ukłon :)
bozka dnia 15.05.2010 21:49
Lubię czytać Twoje wiersze- można się nauczyć innego pisania- kilka motywów zachwyciło szczególnie- podzielam zdanie że 1/3 to doby wynik- świetny- pozdrawiam
Wasinka dnia 15.05.2010 22:06
Przekonują mnie Twoje wiersze. Po prostu.
(ocena: świetne)
Zola111 dnia 17.05.2010 01:31 Ocena: Świetne!
Rozpoznawalny, ględzący, refleksyjnie świetny, z dużą świadomością tego ględzenia, jakie uwielbiam! Wierszusiu, brawo!
Esy Floresy dnia 14.05.2017 21:00
Pozostawiam na pamiątkę polecanki.

Autorefleksyjne, ze szczyptą samokrytyki, męskie, szorstkie pisanie. Wiersz z gatunku rozliczeniowych, gdzie rachunek zysków i strat wskazuje na to drugie. Pointa, mająca stanowić pocieszenie, przejaw optymizmu, w rzeczywistości wybrzmiewa gorzko. Wiersz nabrzmiały samotnością zasmuci wrażliwego odbiorcę.
purpur dnia 23.05.2017 16:51 Ocena: Świetne!
Cholera, dobre!

a co by nie popadać w zbytną frywolność, dodam tylko

dobre... cholera...
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
allaska
19/10/2017 10:08
Fajny tekst, tylko po co ta końcówka… »
braparb
19/10/2017 09:11
Fajny pomysł. Zachwyca. Tytuł jak dla mnie zbyt dosłowny.… »
allaska
19/10/2017 09:07
A ja dziękuję za taką odpowiedź, cieszę się również, bo o… »
Szymek
19/10/2017 08:52
Ależ to wieloznaczne. Fajnie czytać dziesiąty raz i… »
pociengiel
19/10/2017 08:45
Ponad dwadzieścia lat się jąkałęm. W Czechach pracujący ze… »
Jacek Londyn
19/10/2017 07:55
Liternictwo dobre dla listów słodkiej babci. W tym przypadku… »
Jacek Londyn
19/10/2017 07:44
Nie jest dziecięce, nie jest słodkie, nie jest naiwne. Jest… »
Jacek Londyn
19/10/2017 07:15
Może masz rację, a może nie. Podobnie jest ze mną. :)»
Silvus
19/10/2017 00:36
Następnym razem. :) <zastanawia się nad tym> A… »
Zola111
19/10/2017 00:27
Procesjo, w powiązaniu z tytułem wiersza tekst brzmi… »
ElaM
19/10/2017 00:17
I moja interpretacja legła w gruzach... a tak mi się… »
kamyczek
19/10/2017 00:00
Allasko, dziękuję za odwiedziny i komentarz, cieszę się,… »
Miladora
18/10/2017 23:41
Gdy dopracujesz, to powiedz. :) Przyjdę i popatrzę. »
Miladora
18/10/2017 23:38
Warto byłoby jeszcze trochę dopracować ten tekst, Procesjo.… »
olsza37
18/10/2017 23:34
Mirador dziękuję bardzo cenne uwagi i od razu ten wiersz… »
ShoutBox
  • allaska
  • 18/10/2017 13:08
  • jak miło czasem poczytać coś po polsku ;)
  • mike17
  • 17/10/2017 22:20
  • Mądre, a w jakim sensie? Ja uważam, że są zwyczajne. Dla każdego. I każdy może wejść w tę tematykę i ją całym sobą poczuć. Bo czym jest napisanie utworu? Kontaktem z piosenką i daniem czegoś z siebie.
  • Silvus
  • 17/10/2017 21:54
  • Właśnie @Krzysiowi chodziło raczej o to, że Twoje utwory, @Mike, są mądre, a więc nie sztuka napisać do takich mądry tekst.
  • Esy Floresy
  • 17/10/2017 21:47
  • Nie ma to jak czytanie ze zrozumieniem ;)
  • mike17
  • 17/10/2017 19:30
  • Czas na napisanie utworu masz do 31 października. Czy moje utwory są popową papką. Raczej nie sądzę. Ale fajnie się do nich pisze i w to bezwzględnie nie wątpię, zatem ready, steady, go!
  • Krzysztof Konrad
  • 17/10/2017 19:00
  • A do kiedy jest czas na dodanie tekstu? Mógłbyś czasem dać jakąs popowa papkę. Nie sztuka napisać coś do mądrej piosenki, a prostego chłamu ^^
  • mike17
  • 17/10/2017 17:59
  • Siemanko, Krzysiek :) Fajnie, że się pojawiasz. Wbijaj do mojego konkursu w prozie MUZO WENY 5, gdzie możesz dać czadu jako prozaik i pokazać, na co cię stać, a konkurs jest dość łatwy :)
  • Maru
  • 17/10/2017 17:46
  • "Brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się"... :p
Ostatnio widziani
Gości online:46
Najnowszy:Hayhurstaq7u
Wspierają nas