Nabrali wody w usta dla wygody... - monia25cimka
Publicystyka » Reportaże » Nabrali wody w usta dla wygody...
A A A
Podczas jazdy autobusem starszy pan doświadcza nieprzyjemnej uwagi od pijanej nastolatki. Pasażerowie nabierają wody w usta. Nikt nie staje w obronie zaatakowanego człowieka.

Jakiś czas temu jechałem autobusem trasą Lublin- Chełm. Jak zwykle było duszno i nieprzyjemnie. Podróże miejskim środkiem komunikacji nie należą do moich ulubionych, szczególnie przy mojej chorobie lokomocyjnej. Zasiadłem w przednich siedzeniach, by uniknąć wpatrywania się w przemykające za boczną szybą krajobrazy, przyprawiające o zawrót głowy, a nawet mdłości. I w tym oto przeciętnym, zatłoczonym autobusie jakich wiele, byłem świadkiem mrożącego krew w żyłach zdarzenia. Pozwólcie, że wam o tym opowiem.

Mianowicie podróż trwała już dobre pół godziny. To na tyle długo, by pogrążyć się w lekkim półśnie, który pogłębiało bujanie amortyzatorów. Wówczas do autobusu wsiadł starszy pan. Swoje kroki skierował na tył pojazdu, gdzie siedziała grupa młodych ludzi. Mężczyzna chciał usiąść w przedostatnim rzędzie siedzeń, lecz gdy tylko wyciągnął ramię by położyć na siedzeniu kapelusz, młoda dziewczyna, widać nieco podchmielona krzyknęła: „ Gdzie się pchasz staruchu?!” Starszy pan niebywale zaskoczony arogancją małolaty zamarł w bezruchu. Tak samo zamarło życie w całym autobusie. Głos dziewczyny dźwięczał gorzko w uszach pasażerów. Bali się poruszyć. Dziewczyna była z grupą pijanych chłopców, którzy byli nieobliczalni. Nikt nie potrafił sobie wyobrazić, czego można się po nich spodziewać, więc i nikt nie odważył się zwrócić uwagi, gdy jedno z nich zaczepiło Bogu ducha winnego staruszka. Ale powróćmy do mojej opowieści. Milczenie i totalny bezruch trwał. Człowiek, w którego uderzyła ta „dotkliwa uwaga” nadal stał z wyciągniętym ramieniem. To nie było jednak zaskoczenie. Był to żal…Przytłaczający żal i rozczarowanie. Może ten staruszek też ma wnuczkę…Czy ona także mogłaby zrobić coś takiego?...Chamstwo…Nie potrafię tego inaczej nazwać. Bardzo żałuję i do dziś mam wyrzuty sumienia, że wtedy, w tym okropnym autobusie nie wstałem i nie zwróciłem uwagi młodej dziewczynie…Powinienem był, tak samo jak ponad trzydzieści innych ludzi jadących razem ze mną. Powinniśmy byli stanąć murem za tym panem, jako obywatele brzydzący się chamstwem. A jednak się bałem. Jestem tylko człowiekiem. Bałem się i nic więcej. To była przykra lekcja dla nas wszystkich. Ponad trzydzieści osób- dorosłych ludzi bała się stawić czoła obelgom kilku nastolatków. Gdzie był kierowca? Czy nie zauważył, w jakim stanie są jego pasażerowie? Wkońcu kupowali oni bilety, musiał więc zauważyć…Gdzie byli oni-pasażerowie? I wkońcu gdzie byłem ja? Nie słyszałem? Nie widziałem? Może wszyscy woleliśmy nie widzieć i nie słyszeć? Udawać, że nic się nie stało…Nie moi drodzy…Nie. Tak nie wolno. Nie wiem czy mam prawo wam to mówić, bo sam nie zaświadczyłem tego swoją postawą ale proszę…, bardzo was proszę, nie bądźcie obojętni. W tym autobusie nie doszło do niczego poważnego, ale mogło dojść. Może następnym razem, przez naszą obojętność ktoś zostanie ranny?...Może ktoś straci życie?...Gdyby wtedy temu Panu coś się stało…nie byłbym tym samym człowiekiem. Trauma…potworna trauma nie dałaby mi spokoju do końca moich dni. Śmierć zawsze boli tak samo. A gdy możemy jej zapobiec, a tego nie robimy ze względu na strach, obojętność.. To bardzo przykre.

Dlaczego wam o tym opowiedziałem?...Moi kochani, życie jeszcze nie raz może nas zaskoczyć. I choć by nie wiem co, należy zawsze umieć odróżnić dobro od zła. Nie zapominajcie o tym jak was wychowano. Nie bójcie się nigdy zwrócić komuś uwagi, jeśli stwierdzicie że źle postępuje. Proszę, nie popełnijcie nigdy mojego błędu. Bądźcie odważni cywilnie i nie zapominajcie kim jesteście. A ufam, że dobrzy z was ludzie.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
monia25cimka · dnia 13.08.2010 09:50 · Czytań: 693 · Średnia ocena: 1 · Komentarzy: 13
Komentarze
Tukas dnia 13.08.2010 10:18
Powinieneś skończyć po pierwszym akapicie.
Jonasz dnia 13.08.2010 12:14
Tekst cuchnie dydaktyzmem! Porusza poważny problem, o którym na pewno warto pisać. Cała historia brzmi mało literacko. Nadaje się do wydrukowania w gazecie w rubryce: "Z życia wzięte".
Sceptymucha dnia 13.08.2010 14:24
w pewnym momencie robi się zbyt nachalne ze swoim dydaktyzmem, a jakby brakuje pomysłu na rozwiązanie takich problemów.
PS. Ciekawe, czy ktoś ustąpił miejsca dziadkowi, który nie miał przecież gdzie usiąść?
monia25cimka dnia 13.08.2010 18:08
:):) Uwielbiam wasze komentarze...
A tak na serio, to rzeczywiście...macie rację z tym dydaktyzmem.
Dzięki za czas i uwagę, pozdrawiam:)
Jonasz dnia 13.08.2010 20:50
Monia, Ty się na mnie nie gniewaj... Bardzo Cię proszę... Tekst jest do przeróbki. Ja usunęłabym wszystkie pouczenia i pozwoliła czytelnikowi wysunąć odpowiednie wnioski. Pouczenia usunąć, a w ich miejsce wstawić opisy przeżyć wewnętrzych bądź opisy sytuacji. Można rozwinąć dialogi. Pozdrowionka:)
KOKer dnia 13.08.2010 21:42
fachowo nazywa się to obywatelska obojętność
nostalgia dnia 14.08.2010 09:20
Historia warta opisania, ale chyba wyłozyłas "kawę na ławę". Zobacz: Dziewczyna była z grupą pijanych chłopców, którzy byli nieobliczalni. Nikt nie potrafił sobie wyobrazić, czego można się po nich spodziewać, więc i nikt nie odważył się zwrócić uwagi, gdy jedno z nich zaczepiło Bogu ducha winnego staruszka - nie trzeba było pisać, że nalezało się po nich tego spodziewać, tylko pokażać (tutaj chyba dobrze byłoby dać dialog) jacy są, a opinię pozostawić czytelnikowi. Styl dobry jak mi się wydaje i lekko się czyta, aczkolwiek ja bym to przerobiła na tekst mniej dydaktyczny :) Pozdrawiam:)
Jack the Nipper dnia 14.08.2010 13:50
Historyjka jak historyjka, jakoś za mało dramatu w niej (dla porównania poczytaj sobie różne newsy z gazet, gdzie upadek pani Helenki pod sklepem potrafią opisać niemal jak apokalipsę), ale dydaktyzm i nachalność jest w zbyt duzym stężeniu. Dodatkowo ten apel to nic innego jak garść banałów z których nic nie wynika, bo dobrzy ludzie w konfrontacji z pijaną młodzieżą niewiele zdziałają. Chyba że zamienia się w bardzo złych ludzi i zrobią pijanej młodzieży rzeź…
agatkat66 dnia 14.08.2010 22:20
Dramatu może nie ma, ale ton jest jak najbardziej dramatyczny. Niestety. Zgadzam się, że jedynym sposobem na uratowanie tej historii jest pozostawienie kilku niedomówień, pytań na ktore czytelnik sam musi sobie odpowiedzieć. Tego typu historię powinny zmuszać do myślenia, a nie dawać gotowe odpowiedzi.
monia25cimka dnia 15.08.2010 19:06
Dziękuję bardzo za te wskazówki, pozdrawiam:):)
herbatka dnia 16.08.2010 08:58
Właściwie nic odkrywczego ani zaskakującego tu nie ma. Ja bym zrobiła taki zabieg: Dziewczyna jest narąbana i coraz bardziej agresywna. Jej koledzy też są nawaleni ale i tak czują się zakłopotani wyczynami koleżanki. Próbują ja uciszyć, ale bezskutecznie. Na najbliższym przystanku wyprowadzają biedaczkę. Dziewczę wymiotuje do rowu, a potem pada wzdłuż niego. Najsilniejszy i w miarę trzeźwy chłopak przewiesza ja sobie przez ramię i zanosi do domu.
I teraz właśnie pozostałym w autobusie pasażerom rozwiązują się języki.
:lol:
Ryszard dnia 17.08.2010 22:11 Ocena: Słabe
Zwroty pisane z małej litery was,wam itp są irytujące, przynajmniej gdyby były pisane dużą literą bym przymkną oko ale taka forma to mierzi - zwykły rusycyzm bolszewicki nie licuje z Polską mową.
Ryszard dnia 17.08.2010 22:16 Ocena: Słabe
dotyczy edycji powyżej;
wyraz przymkną - powinno być przymknął oko. Przepraszam wadliwa klawiatura.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
StalowyKruk
19/09/2019 00:41
Jestem. Trochę mi to zajęło. Umieram na przeziębienie ;)»
bruliben
18/09/2019 22:04
Jestem na części 6-tej twojego czytadła i bardzo… »
Kushi
18/09/2019 21:36
Niech żyje bal Agnieszki Osieckiej a zaśpiewanej przez… »
AntoniGrycuk
18/09/2019 21:23
Wariacie_egzystencjalny, miał to być klimat z umysłu… »
Lilah
18/09/2019 21:11
*odnóży »
voytek72
18/09/2019 21:09
Chyba warto aby tekst miał jednak tekstowy tytuł zamiast… »
voytek72
18/09/2019 20:55
prosty przepis na pożar. ;) wers środkowy zbędny,… »
Dobra Cobra
18/09/2019 20:52
W jakże piękny sposób złapiesz tropy i sęsy ;) Kazjuno,… »
Lilah
18/09/2019 20:51
To ja dziękuję, że do mnie zajrzałeś. Pozdrawiam:)»
voytek72
18/09/2019 20:47
Myślę, że temat który bardzo trudno utrzymać w ryzach, z… »
Nuria
18/09/2019 20:40
Słowa płyną melodyjnie, aż chciałoby się zatańczyć :)»
voytek72
18/09/2019 20:32
Mistycyzm, ale taki... realistyczny i to mnie tu ujmuje :)»
wariat_egzystencjalny
18/09/2019 20:26
Dla mnie jest to takie małe studium szaleństwa a dokładniej… »
voytek72
18/09/2019 20:24
"Niech żyje bal" Maryli Rodowicz Takie… »
Lilah
18/09/2019 19:48
To mnie zaskoczyłaś, Al. Dziękuję pięknie. Pozdrawiam… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Ostatnio widziani
Gości online:19
Najnowszy:Krejciaq7
Wspierają nas