jesienna ględźba - Alicja Wysocka
Poezja » Wiersze » jesienna ględźba
A A A
ach widzę, widzę za żerdziami
jak jeszcze słońce oszukuje,
ale już błękit coraz krótszy
wdziewa szarugi nad kapturem,

a prządki nici srebrnopiórych
z babiego lata, strzępki fastryg
porywa w kawalątki wspomnień
i na złowieszczonocne pastwy

wtedy się robię poetyczna
i łatwowiernie tęsknokrucha,
za pozwoleniem wietrznej ględźby
z kaflowym piecem sobie grucham




Annie
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Alicja Wysocka · dnia 19.09.2010 18:17 · Czytań: 1787 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 21
Komentarze
Zachary Ann dnia 19.09.2010 19:01
wtedy się robię poetyczna
i łatwowiernie tęsknokrucha
to mnie strasznie urzekło.
Usunięty dnia 19.09.2010 20:57
Uwielbiam te Twoje neologizmy, Aluś :)

Ględźba w tytule cudna, a i złowieszczonocne pastwy niezgorsze. Ponadto jest ładnie, rytmicznie. Czyta się.

Pozdrowienia
Alicja Wysocka dnia 19.09.2010 22:44
Zachary, małpico - dziękuję za te miłe słowa, mój wiersz się cieszy i ja przy okazji :)
wierszokleta dnia 19.09.2010 22:56 Ocena: Świetne!
Świetny wiersz Duże brawa za neologizmy. :)
Alicja Wysocka dnia 19.09.2010 23:39
Dzięki wierszusiu, po raz kolejny :)
julanda dnia 21.09.2010 14:13 Ocena: Świetne!
:) Nie wiem, co to jest ględźba, ale wiersz cudny! A gruchanie z piecem! Nigdy by na to nie wpadła, nawet jakbym miała piec, a to dlatego, że i "gruchanie" nie występuje w moim słowniku, chociaż jest w uzupełnieniach do niego jako istniejące hasło! Alicjo, masz bajeczny słownik, nie trzymaj go blisko pieca ;), ale na półeczce i za szybką, a przede wszystkim często tam zagladaj i szybciutko opowiadaj, coś tam znalazała. Cudeńko, pozdrawiam!
Alicja Wysocka dnia 21.09.2010 14:29
julando - ględźba jest od ględzenia msz.
Gruchanie natomiast wzięłam od gołębi, jest jak mi się zdaje dość przymilne, czasem mówi się gruchają jak dwa gołąbki.
Piec też to potrafi, jak się w nim dobrze pali i jest wietrzny ciąg powietrza, to aż gada.
Miło go posłuchać w jesienno zimowe wieczory i ogrzać się.

Dziękuję pięknie i pozdrawiam :)
kamyczek dnia 21.09.2010 20:10 Ocena: Świetne!
Sama przyjemnośc czytać Twoje wiersze, Alu! I ględźba i łatwowiernie tęsknokrucha - cudko!
Pozdrawiam:)
julanda dnia 21.09.2010 20:49 Ocena: Świetne!
Ględzenie? Łomatko, myślałam, że to taka ubita gleba... Blondynka ze mnie, powinnam poszukać w necie! ;) Co do pieca, to nie mam pojęcie, jak on to robi.:( Widziałam takie tylko w muzeum i czasem u kogoś w starym domu, ale zawsze były tylko atrapą.:( Jak powiesz, że Ty również znasz piec tylko z wyobraźni, załamię się i padłabym na ględźybę, gdyby była, tym czym myślałam, tymczasem "ględzę" czyli jestem zgodnie ze znaczeniem! Dzięki Alu za wyjaśnienie! :)
Stefanowicz dnia 21.09.2010 20:58
Pisałem Ci już, że pięknie piszesz? Chyba nie, w takim razie piszę. Jestem fanatykiem takiej kobiecości w poezji. Uwielbiam taką lekkość i ten rodzaj rozmarzenia i romantyzmu. Taką już mam słabość. I do neologizmów i słowotworzenia też mam słabość. Podoba mi się bardzo!
PS
Przepraszam, że tutaj ale muszę zapytać. Kamyczku, jesteś bliźniaczką Alicji? Awatary macie bliźniacze. Oba ładne. :smilewinkgrin:
kamyczek dnia 21.09.2010 22:03 Ocena: Świetne!
pst... To tajemnica – więcej wam nie powiem.;)
Alicja Wysocka dnia 21.09.2010 23:33
kamyczku - cudko też jest mniamuśne.
I wiesz co? Twoje mruganie jest fajniejsze, bardziej porozumiewawcze. Moje takie jakieś gapowatocielęce :)


Julando - takie piece można jeszcze zobaczyć, a nawet posłuchać.
Kilka lat temu byłam zimą u znajomych na wsi. Spałam na pięterku, znaczy na zimnym poddaszu brrrr...
Gospodyni przed snem ogrzewała o gorący piec zmarzniętą pierzynę, dla mnie.
Za oknem zaspy śniegu i mróz, a piec przyjaźnie gadał, znaczy pohukiwał.

Miodzio :)

Stefanowicz - a ja zaraz będę miała słabość do Ciebie, dziękuję :)
bosski_diabel dnia 02.10.2010 11:26
no wiesz, zasłużyłem na "lanie" dlaczego nie zajrzałem wcześniej, a tu tiulowe słowa, tyle w Tobie, muśnięć, pięknie, pozdrawiam
Wasyl dnia 02.10.2010 11:35
Zazdroszczę Ci tego gruchania z kaflowym piecem :D
Wiersz piękny, wpłynął na mnie nostalgicznie, szczegółnie ten piec.
Pozdrawiam.
Alicja Wysocka dnia 02.10.2010 13:38
boski - na jakie lanie?
Postaram się odwdzięczyć w najkrótszym czasie :)

Wasyl - dziękuję również, miło :)
bosski_diabel dnia 02.10.2010 16:47
Alicjo "stanenem jak ryty cerwonobarwny" :) dziękuję za dobre słowo :)
Abi-syn dnia 08.10.2010 17:27 Ocena: Świetne!
Alu, cudeńko, zerknąłem w momencie publikacji, jak0oś nie było czasu na sowo komentarza, a tu u mnie zachwyt!!! ( choćby za tęskookruchość )
I jak nie daję ocen, muszę dać:

- sześć
Wasinka dnia 06.05.2016 21:13
Esy Floresy dnia 14.08.2017 21:56
Pozostawiam na pamiątkę polecanki.

Sierpniowa zieleń już zmęczona i dnia ubywa coraz szybciej. Jesiennieje nam lato, lecz cóż „wtedy się robię poetyczna”.Odkurzam strychy portalowe, w poszukiwaniach wersów godnych wspomnienia, więc spójrz co znalazłam dla ciebie drogi mój przechodniu.
Zola111 dnia 15.08.2017 01:52 Ocena: Świetne!
O matko, jakie miłe wspomnienia: O wierszach Alicji Wysockiej, o bezpowrotnym klimacie tamtych lat PP. Cudnych komentarzach Wasinki i innych wspaniałych poetów. Esy Floresy, dziękuję za tę polecankę. Oby miała moc sprawczą.

Cytat:
a prząd­ki nici srebr­no­pió­rych
z ba­bie­go lata, strzęp­ki fa­stryg
po­ry­wa w ka­wa­ląt­ki wspo­mnień
i na zło­wiesz­czo­noc­ne pa­stwy


łza się kręci w oku.
Dlaczego się nie odezwałam pod tym wierszem w 2010 roku - nie wiem. Dziś go zaświetniam.

z.
Alicja Wysocka dnia 21.08.2017 23:55
Dziękuję Dziewczyny, a przy okazji ściskam i ślę serdeczności. cmok :)*
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
aintone
19/01/2018 03:07
zapraszam do komentowania »
Tomek i Agatka
19/01/2018 02:59
Tu śpiący smok... uśmiecham się przez sen, i wcale nic, a… »
stawitzky
19/01/2018 02:46
Dziękuję za przeczytanie. »
Miladora
19/01/2018 01:46
Gdyby usunąć "śpij", powstałaby większa… »
Tomek i Agatka
19/01/2018 00:24
Tak Milu, zalogowanie to żaden problem oczywiście, jednak… »
skroplami
19/01/2018 00:22
Zazdroszczę "purpurowi", wydrukował sobie :(.… »
Miladora
18/01/2018 23:57
Kamysiu - jak dla mnie, to ten wierszyk skończył się za… »
Miladora
18/01/2018 23:47
Jak miło, Wiolinku, że się zjawiłeś po tak długiej… »
Miladora
18/01/2018 23:42
Byłam ciekawa, Figielku, czy ktoś zwróci uwagę na cytaty.… »
Figiel
18/01/2018 23:21
Dzięki, Darconie za komentarz. W pewnym sensie potwierdzasz… »
Dobra Cobra
18/01/2018 23:12
Rożnie Wena daje: raz krótko, raz dłużej. Najważniejsze, aby… »
Dobra Cobra
18/01/2018 23:04
Też myślę, że wersje do słuchania to fantastyczna sprawa… »
Miladora
18/01/2018 22:55
Z tego, co wiem, utrudnienie to wyszło z przyczyn… »
Wiolin
18/01/2018 22:43
Witaj Miladoro. Tobie we wszystkim do twarzy a i tematy… »
Lilah
18/01/2018 22:43
Jeśli coś pokręciłam, to sorry. :) U mnie też pada,… »
ShoutBox
  • Tomek i Agatka
  • 19/01/2018 00:05
  • Dzięki Milu, już czytam, przywołałaś mnie tą informacją w shoutboxie. Smoczy podwójny buziak na Dobrą Noc :* :*
  • Miladora
  • 18/01/2018 22:56
  • Smoki - masz odpowiedź pod kołysanką. :)
  • kamyczek
  • 18/01/2018 18:54
  • I dla Ciebie, Agnieszko :) :)
  • mike17
  • 18/01/2018 15:01
  • Jarek, masz już wydawcę, teraz czas znaleźć sobie reżysera :)
  • trawa1965
  • 18/01/2018 10:52
  • Jasne. Rome was not built in a day.
  • Silvus
  • 18/01/2018 03:13
  • @Trawo, poczekaj, aż więcej ludzi pozna Twoją twórczość. :)
  • trawa1965
  • 18/01/2018 02:24
  • Jestem szczęśliwy, że tyle osób mnie kibicuje. A może następnym krokiem będzie ekranizacja tego utworu? Wiara przenosi góry!
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:iuydy57
Wspierają nas