kiedy jeży się. na poziomie uszu - Esy Floresy
Poezja » Wiersze » kiedy jeży się. na poziomie uszu
A A A
rozprysły jak kolorowe szkiełka.
przez pryzmat widzisz tęczę,
i w tęczówki chwytasz mgnienia.
mówisz że jest dobrze i spoglądasz w prawo.

stygnę. z upływem nocy mam to przeczucie,
że o świcie może być mniej pięknie.


śmiejąc się rozsypałeś wszystkie literki,
ja rozkładam ręce i składam
życie. jest ulotne jak słowa, wiesz?
rzucam w przestrzeń,

między tobą a resztą świata. znalazłam
trzy małe kuleczki z czekolady zamknięte w szkle,
czy to już magia?

nie chcę znać odpowiedzi na niektóre pytania -
wygodniej jest skleić rzęsy i schować za kurtyną


rozsypałeś wszystkie bierki i wyciągasz na wierzch
ostrożnie, by nie dotknąć różowego.
wczoraj przeszedłeś samego siebie,
teraz leżysz. rozdeptany.
odcisk w bucie przypomina
jak bywa niewygodna.

pokrywasz się brunatnymi cętkami, jak (pan)tera
a pan obok tylko kogoś przypomina.

nie próbuj ugłaskać, bo możesz się pokaleczyć






Prawa autorskie zastrzeżone. Kopiowanie, reprodukowanie w części lub w całości bez pisemnej zgody autora jest zabronione.
[Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.]
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).



Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Esy Floresy · dnia 04.10.2010 22:22 · Czytań: 1064 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 17
Komentarze
kokainka dnia 06.10.2010 07:23
bardzo obrazowy, podobały mi się fragmenty o czekoladowej magii i przechodzeniu samego siebie, cały ten wiersz kojarzył mi się z puzzlami, albo nawet kostką rubika, chociaż chyba bardziej z puzzlami, a w pamięć najbardziej zapadło mi:

[code]wygodniej jest skleić rzęsy i schować za kurtyną
[/code]
pozdrawiam
Esy Floresy dnia 06.10.2010 10:44
Kokainko, to rzeczywiście taka układanka i pewien eksperyment dla mnie, bo wyjątkowo tu się rozgadałam. ;) W każdym razie dziękuję, że zajrzałaś i zostawiłaś ślad. Pozdrawiam.:)
Wasinka dnia 06.10.2010 12:15
Z rzuconych tu obrazków (czy układanki, jak powyżej zostało wspomniane) staram się poskładać prawdę, którą niosą. Choć prawda czasem dla każdego bywa różna. Ja tu widzę dwa światy niejako (w człowieku), które błądzą między sobą, czasem się zderzając. Beztroskę, którą trzeba powkładać w ramki, piękno, które ulotnym okazać się może, magię, której dostrzegać niektórzy się boją. I lęk, co będzie za chwilę, lęk, który każe zamknąć uszy na odpowiedzi. A potem nie przypominamy już samych siebie. Szósta strofa to dla mnie powiedzmy "zwrot akcji", gdzie dostajemy pewnego rodzaju odpowiedzi, które mogą pójść w dwie przeciwne strony (pozytywną i negatywną).
Cóż... będę wracać do tego wiersza, by patrzeć pod różnym kątem.
Pozdrawiam serdecznie.


Edyt. "mniej piękniej" - może "mniej pięknie"?
Esy Floresy dnia 06.10.2010 12:21
Wasinko, spotkanie z czytelnikiem jest dla mnie zawsze o tyle zaskakujące, że pozwala mi dostrzec więcej niż ja sama widzę. Twój komentarz bardzo wiele wniósł w moje postrzeganie może nawet rozumienie, bo od kilku dniu próbuję poukładać, to co we mnie a czego wyrazem powyższe. Dziękuję i pozdrawiam.
Wasinka dnia 06.10.2010 15:42
Esko, mogłabym tak w nieskończoność (no nie, z ograniczeniami jednak ;) ), ale moje interpretacje bywają pokraczne :)

Pozdrawiam serdecznie.

P.S. Pod ostatnim komentarzem edytowałam, ale nie wiem, czy do niego jeszcze zajrzysz, więc napomykam.
Esy Floresy dnia 06.10.2010 18:05
Mhm, Wasinko, jesteś drugą osobą, która wskazuje mi na tę zmianę - zastanowię się nad tym fragmentem. Jeszcze raz dziękuję.:)
bosski_diabel dnia 17.10.2010 20:58
był czas...kiedy można było poskładać ale nie ma kleju na pokaleczenia psychiki, czy potłuczonych uczuć, ja myślę, że druga część jest zapowiedzią, że nie warto, lepiej wystawić kolce niech się pokaleczy, ten kto ranił, czy ...
pokrywasz się brunatnymi cętkami, jak (pan)tera
a pan obok tylko kogoś przypomina.
pomoże? Es to tylko moja interpretacja :) pozdrawiam, a odbiór może być różny ;) acha...i tytuł, tytuł jest ok :)
Esy Floresy dnia 17.10.2010 21:03
Bosski, to tylko Twoja i aż Twoja interpretacja - dziękuję za nią. I cieszę się, że tytuł jest ok.:) Miło, że zajrzałeś do tego tekstu, cóż wymagać będzie on jeszcze czesania, strzyżenia za jakiś czas na pewno.;) Pozdrawiam.:)
Stefanowicz dnia 17.10.2010 21:36
Ja czytając zobaczyłem parę. Być może małżeństwo. Ona - podmiot liryczny i narrator jest zagubiona w związku ale jako jedyna próbuje poskładać coś, co od początku było jedynie rozbitą, chociaż kolorową szklaną błyskotką (typowa romantyczka, strażniczka). On - (typowy niebieski ptak, nieodpowiedzialny) może kocha, może wydaje mu się, że się stara ale nie daje wiele od siebie. Jak skończy się coś, co było od początku końcem? Historia prosta, zapis niebanalny. Pozorny chaos i podobieństwo do rozsypanej układanki sprawia wrażenie niepoukładanych myśli. Takich na jakie stać narratorkę w tych okolicznościach. Tak to widzę.
PS
Wasinka na rację "że o świcie może być mniej piękniej" - kłuje w oczy.
Esy Floresy dnia 17.10.2010 21:54
Stefanowicz, bardzo ciekawie odczytujesz tekst rzeczywiście peel próbuje coś poskładać, czy to akurat związek? Tak, pewnie to jedna z możliwych interpretacji i dziękuję za nią.
Odnośnie kłującego fragmentu, to faktycznie zmienię mimo, iż to cytat, to mam nadzieję, że jego autor nie będzie miał za złe.

Miło mi, że do mnie zajrzałeś i pozdrawiam. :)
Kushi dnia 09.10.2011 20:34 Ocena: Świetne!
I tym razem zabiorę coś dla siebie:)
rozprysły jak kolorowe szkiełka.
przez pryzmat widzisz tęczę,
i w tęczówki chwytasz mgnienia.
mówisz że jest dobrze i spoglądasz w prawo.

stygnę. z upływem nocy mam to przeczucie,
że o świcie może być mniej pięknie.


śmiejąc się rozsypałeś wszystkie literki,
ja rozkładam ręce i składam
życie. jest ulotne jak słowa, wiesz?
rzucam w przestrzeń,

między tobą a resztą świata. znalazłam
trzy małe kuleczki z czekolady zamknięte w szkle,
czy to już magia?[/i][/b]

Podoba się bardzo:) :)
Esy Floresy dnia 09.10.2011 20:36
A zabieraj, na zdrowie! :)

Dziękuję i pozdrawiam z lekką zadyszką.:D
Gramofon dnia 04.03.2017 17:28
Odkopuję, bo warto ;]
Esy Floresy dnia 04.03.2017 17:31
Losie! cóż za staroć! Dzięki za odkopanie, choć jak tak na niego paczam to wcale nie jestem przekonana, że warto. ;)

Pozdrowienia.
Gramofon dnia 04.03.2017 17:58
Nie znasz się, mi się bardziej podoba niż ten Twój ostatni wiersz ;]
Esy Floresy dnia 04.03.2017 18:05
Możliwe, że się nie znam, a w każdym razie z gustami nie dyskutuję ;)
Gramofon dnia 04.03.2017 18:08
Znasz się znasz, dlatego Cię wybrałem :p
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
pociengiel
23/04/2019 10:01
Dzięki. Jest najlepsza. Aczkolwiek zaszalałem dodając cztery… »
allaska
23/04/2019 09:38
Popracowalabym nad ostatnia strofa:) »
AntoniGrycuk
22/04/2019 21:14
Marku, dzięki za nalot na tę mini-miniaturę. I za taką… »
Marek Adam Grabowski
22/04/2019 20:18
Świetne. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam »
maleo
22/04/2019 10:31
Pełen uczuć, słodki :) »
al-szamanka
22/04/2019 05:26
Hmm, widać wyraźnie, że puenta ma tu być z założenia mocna i… »
Scareto
22/04/2019 01:28
Dziękuję ślicznie za wizytę! :) Czy puenta nie wydaje się… »
22227
21/04/2019 20:54
Ciekawy tekst szczególnie: "ile muszę popełnić… »
22227
21/04/2019 20:36
Bardzo fajny wiersz. samotna świadomość bogini zwycięstwa,… »
Cofftee
21/04/2019 19:34
Dziękuję za wizytę i opinię, niezmiernie mi miło :-)… »
ShoutBox
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
  • AntoniGrycuk
  • 22/04/2019 18:12
  • Dzięki. Choć logicznie to brzmi, jakby chodziło o znaczenie słowa winny w sensie długu, a nie przyczyn wydarzeń.
  • al-szamanka
  • 22/04/2019 18:02
  • Jestem winny WSZYSTKIEMU... WSZYSTKIEMU jestem winny.
  • mike17
  • 22/04/2019 16:51
  • Nasza zabawa trwa. Głosujcie w MUZO WENACH 7, łatwo czytać miniatury, bo jest ich niewiele. Dlatego liczę na Wasz odbiór i cenne głosy. Czekają na nie też Autorzy, którzy zaszczycili konkurs :)
Ostatnio widziani
Gości online:19
Najnowszy:Sarahkfd
Wspierają nas