z listów do kate. początek z końcem w środku - Esy Floresy
Poezja » Wiersze » z listów do kate. początek z końcem w środku
A A A
nazwę cię kate, bo kiedyś przeczytałam, że kot powinien mieć imię.
wołam, a ty w odpowiedzi wkładasz w uszy wytrychy i robisz unik,
chwytam w pół
i wiercę dziurę. wijesz się jak piskorz, aż w końcu wypływa treść;
słówka półsłówka i szept wydają się takie ciche i mokre w moim uchu.

pamiętasz kate, kiedy cię znalazłam miałaś w oczach szurikeny,
wtedy przypominałaś lisa bardziej niż ja, lecz każdym dniem budujemy
domki z kart, znaczymy punkty na mapach i wytyczamy nowe drogi,
wewnątrz zostawiasz ślad

- tropię, przesiewam i chowam pod wieko, albo głębiej w innym miejscu
wypełnia się. nadal chcę wierzyć w bajki, więc otwieram szeroko
potem mrugam raz i drugi może się ziści.

ponoć niewypowiedziane lepiej kwitnie zatem:
z wyrazami lub bez






Prawa autorskie zastrzeżone. Kopiowanie, reprodukowanie w części lub w całości bez pisemnej zgody autora jest zabronione.
[Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.]
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).



Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Esy Floresy · dnia 03.01.2011 21:07 · Czytań: 2022 · Średnia ocena: 4,86 · Komentarzy: 42
Komentarze
Zachary Ann dnia 03.01.2011 21:10 Ocena: Bardzo dobre
słówka półsłówka i szept

nie powinno być przecinka ?

Ann.
Usunięty dnia 03.01.2011 21:11
Na razie nic nie powiem, a czepnę się wersyfikacji, bo wnerwia mnie trzeci wersik. Bardzo. Wiesz, chyba rozumiem intencje, ale i tak mnie wnerwia. I nie wiem czy z tego choćby powodu, nie oddzieliłabym dwóch kolejnych dodatkowym enterem.

To tyle na dobry początek ;) Na już, że tak powiem. Reszta przemyśleń nie teraz.


PS: Odnośnie przecinka się ustosunkuj, bo akurat w tym miejscu zmieniłby on nieco tempo i obrazowanie również poniekąd i wydźwięk, ale nie powiem jak wolę, czy z czy bez ;)
Esy Floresy dnia 03.01.2011 21:52
Zachary, rzeczywiście powinien zgodnie z zasadami, tym razem jednak to dość świadome z mojej strony ich złamanie, ale dziękuję za uwagę - słuszną skądinąd. Jeśli jednak o interpunkcję chodzi, to pozwoliłam sobie w innym miejscu dokonać drobnej zmiany i kropce doprawiłam ogonek, gdzie? Nie zdradzę.:)

Małpi, to miejsce zapisywałam na trzy różne sposoby, póki co zostawiłam tak, więc na razie Cię pownerwiam, dobrze?;)
ps. wiem jak wolisz i to mi na razie wystarczy.;) Dzięki.

Pozdrawiam.
Zachary Ann dnia 03.01.2011 22:01 Ocena: Bardzo dobre
W takim razie spoko.

Zdanie 'wiem jak lubisz' jest... no wiadomo.

Ann.
Usunięty dnia 03.01.2011 22:05
Oki, mi też wystarczy wyjaśnienie.

Co do zmian w ogóle, to wiesz, że wnerwia mnie jak ktoś poprawia z marszu, bo czasem zamiast poprawić to psuje tekst (w moim odczuciu, oczywiście). A ze mną to jest tak czasem, że dziś mnie wnerwia to i owo, a jutro może się okazać, że wnerwia mnie inne miejsce, a to już nie. Niech sobie poleżakuje, dojrzeje, ja tymczasem proszę o nieruszanie go na razie, a jeśli już musisz, to zostaw mi gdzieś wersję pierwotną. Bardzo proszę. Bo to dla mnie istotne, gdy chcę wrócić do tekstu. A chcę.
Esy Floresy dnia 03.01.2011 22:15
Zachary, no to spoko.;)

Małpi, dokonana zmiana, od początku była zamierzona, jedynie klawiatura mi sprawiła psikusa, co do Twojej prośby myślę, że jestem w stanie ją spełnić zatem zapraszam ponownie.
Usunięty dnia 03.01.2011 22:45
wiem gdzie dorobiłaś ten ogonek kropce i tak mi się zdecydowanie lepiej czyta :)

jeśli chodzi o formę to już się wypowiedzieli, znam Cię na tyle by wiedzieć, że piszesz świadomie, a zważywszy na fakt, iż ja się na formie nie znam powiem słowo o treści.

a tu
nic dodać, nic ująć. najbardziej wymowny fragment to wg mnie:

pamiętasz kate, kiedy cię znalazłam miałaś w oczach szurikeny,
wtedy przypominałaś lisa bardziej niż ja, lecz każdym dniem budujemy
domki z kart


niebanalnie i ciepło piszesz o rodzącym się zaufaniu
bardzo mi się ten tekst podoba

pozdrawiam
Esy Floresy dnia 03.01.2011 23:27
Paula, masz pewną przewagę nad innymi, więc wiesz... ;)

Dziękuję za słowo interpretacji, pozwól, że ja sama ją przemilczę. Jak zawsze miło Cię gościć w moich skromnych progach, czekam z winem jeśli wiesz, co chcę powiedzieć. ;)

Pozdrawiam.
Wasinka dnia 04.01.2011 10:06
Wiersz "po wierzchu" jakiś tak "dziwnie" wyważony, stonowany, ale treść rozsadza ramy... Stąd taka forma... (jednakże ja na formach się nie znam, więc wybacz, Esko, ale tak w pierwszym rzucie odczułam...).
Dla mnie wymowne bardzo postaci kota i lisa.
Pierwsza strofa dość dosadna, a potem coraz delikatniej zdawać by się mogło.
W oczach szurikeny - niezłe zaprawdę.
Ostatni wers narzuca skojarzenia podwójne (przynajmniej).
I zgrabne użycie "ponoć niewypowiedziane lepiej kwitnie".
Esko, wiem, że chaotycznie, ale jakoś tak wychodzi mi z głowy...

Można pogrzebać sobie w tych warstwach...

Pozdrawiam z zaćmionym słońcem, życząc kolorów jak najwięcej w roku, który już nadszedł :)
Esy Floresy dnia 04.01.2011 10:28
Wasinko, nie ma czego wybaczać, bo to chyba najlepszy komplement jeśli bez zbędnych akrobacji i krzyczących emocji 'treść rozsadza ramy', bo to nie wersy mają krzyczeć, a treść w nich zaszyta, w każdym razie, tak myślę.:)
Dziękuję za zajrzenie i komentarz dla mnie wiele wnoszący. Naprawdę cieszę się, że wyczuwalny jest tu spokój, to dziś tak rzadkie uczucie...

Pozdrawiam.:)
Nalka31 dnia 04.01.2011 10:30 Ocena: Świetne!
Wracam po raz kolejny, bo ciężko po jednym czytaniu coś powiedzieć. Wiersz bardzo mocno przemawia do emocji szczególnie, a do tego jeszcze ten kot. W ten sposób przypomniała mi się kotka, która była ze mną 15 lat. Początki nie były łatwe, ale pomijając kota tak wiele można odnieść do ludzi i nawiązujących się relacji. Strach ma wielkie oczy, a jego okiełznanie czasami trwa bardzo długo. Końcówka stanowi ładne zamknięcie.

ponoć niewypowiedziane lepiej kwitnie zatem:
z wyrazami lub bez


Pozdrowionka. :bigrazz:
Esy Floresy dnia 04.01.2011 10:37
Nalko, dziękuję za słowo interpretacji i jeśli wywołuje emocje, to chyba tekst się spełnił.:)

A końcówka? Kto wie, może coś otwiera?;)

Pozdrawiam. :)
Nalka31 dnia 04.01.2011 10:47 Ocena: Świetne!
Z tym też się zgodzę, ale to już zapewne inna historia do opowiedzenia na potem :bigrazz: W tym pierwszym odniesieniu stanowi taki kluczyk, którym można po raz kolejny otworzyć drzwi. :D Bardzo szerokie interpretacje nie są moją mocną stroną (przynajmniej na razie :lol: )
gabi dnia 05.01.2011 16:34 Ocena: Świetne!
Ciekawy wiersz, taki trochę w stylu małpeczki.
Niby prosty i czytelny przekaz a jednak…
Na początku myślałam o budowaniu więzi z kotką,
ale potem…niekoniecznie
Niemniej – intrygujący aż po puentę. To jego atut.:)
Chyba jeszcze wrócę…
PoZdrowionka!:)
Esy Floresy dnia 05.01.2011 21:19
Gabi, wyjątkowo wydawało mi się, że nie zagmatwałam zbytnio, ale pewnie tylko mi się wydawało.:) Wiesz, przyrównanie do stylu Małpki, to dla mnie akurat komplement.;)
Cieszę się, że zaintrygował w całości i zapraszam kiedy tylko zechcesz.

Serdecznie. :)
Usunięty dnia 05.01.2011 21:42 Ocena: Świetne!
Skupiając się na treści dochodzę do wniosku, że został tutaj zastosowany interesujący zabieg , nieważne czy celowo? , czy też - nie, - otóż doszło do przestawienie klasycznego miejsca puenty. Tak naprawdę przedostatnie wersy stają się rzeczywistą puentą - "nadal chcę wierzyć w bajki, więc otwieram szeroko
potem mrugam raz i drugi może się ziści." Interesująca personalizacja tworząca naczynia połączone:)
Pozdrawiam serdecznie, wyśmienite!
Esy Floresy dnia 05.01.2011 22:01
Dal, w tym tekście nic nie jest przypadkowe.;) Dziękuję za zajrzenie, ciekawy komentarz i 'wyśmienite'.:) Pozdrawiam.
Skromny89 dnia 05.01.2011 23:47 Ocena: Świetne!
Połykam całość, Kate to piękne imię! Wiersz mnie także przekonuje.
Rzeczywiście niewypowiedziane lepiej kwitnie więc ja może pomilczę...:)
Esy Floresy dnia 05.01.2011 23:56
Skromny, dziękuję za ciepłe słowo pod tekstem. Pozdrawiam.:)
julanda dnia 07.01.2011 14:22
:) Dopiero zauważyłam. Magiczny tytuł, może cykl? Zamotany obłędnie, w stylu, który lubisz, więc nie jestem zdziwiona. Ciekawie i jak wspomniałam magicznie, ale na czarno. ;) Może tylko wieko jakoś mi zabrzmiało archaicznie (dziś wieko kojarzy się jedynie z trumiennym, chyba nie to miałaś na myśli?) I zastanawiam się, jak mam bardzo pasują przysłowiowe domki z kart (sama je chyba dodałam, a może to były zapałki? ;), podobnie mapy, ja się ich też nie ustrzegłam, ostatnio dając wiersz na PP szybko zamieniłam rym na gwiazd, też oklepane, ale dały miękkość. W każdym razie, dopóki nikt nie opatentował ani domków z kart, ani map, możemy je wciskać do bólu! :D Co do kate, ja stawiam na kota. Muszę tylko sprwadzić, co to są te szurikeny, gdzieś mi to się już otarło o uszy, ale nie wiem! Pozdrawiam!
Esy Floresy dnia 07.01.2011 14:34
Mhm, może i cykl, kto wie.;) Odnośnie owej czarności, to zacytuję Ci piosenkę:
'czarno wszystko widzę, bo czarne mam myśli,
kiedy czarną nocą, czarny kot się przyśni'
Mhm, wieko mówisz archaiczne? Ja nadal używam tego słowa i słyszę je w ustach innych niekoniecznie w zderzeniu z trumną, ale choćby ze skrzynią, w której można ukryć skarby przed ciekawskich wzrokiem.;) Poszukaj owych szurikenów, są dość ważne, ale pst, ni słowa więcej, bo się niepotrzebnie wygadam.:)

Dziękuje za zajrzenie i pozdrawiam obłędnie.:)
Nalka31 dnia 07.01.2011 14:46 Ocena: Świetne!
A ja sobie te szurikeny poszukałam i wiersz stał się dużo bardziej ciekawy znaczeniowo. Myślę, że niejednemu czasem te szurikeny pojawiają się w oczach. Ale dalej już milczę. Pozdrowionka. :D
Esy Floresy dnia 07.01.2011 14:50
Nalko, miło ponownie gościć, to naprawdę pozwala myśleć mnie autorowi, że tekst zaintrygował, skoro wciąż wracasz. Dziękuję.:)
julanda dnia 07.01.2011 14:58
;) Już sprawdziłam - ale wcześniej przyszło mi skojarzenie z tureckimi cekinami, a tymczasem ostro jest! ;) Faktycznie, w tej sytuacji obraz też się wyostrza! Teraz już użyję słowa demonicznie, działa na wyobraźnię!:)
Nalka31 dnia 07.01.2011 15:00 Ocena: Świetne!
Owszem jest wciągający, a i pewnie na emocjach też zagrał. Chociaż niełatwo, ale można wczuć się w całą sytuację, a kto wie czy i nie odnieść do siebie. Szurikeny mocno zamieszały. :smilewinkgrin:
Esy Floresy dnia 07.01.2011 15:03
:lol: Zaraz mnie o okultyzm posądzicie i że biedne koty składam na czarnych ołtarzach.;) W każdym razie cieszę się, że szurikeny wyostrzają obraz. Dzięki za powroty.:)
szpilka dnia 07.01.2011 15:09 Ocena: Świetne!
wyraźny obraz i bardzo działa na wyobraźnię, no faktycznie musiałam skoczyć w "gogle" by zrozumieć sens, a czytałam już wcześniej brakowało zrozumienia i wiersz gdzieś się schował, znalazłam i jedno i drugie, a to dlatego, że gościłaś pod moimi wierszami :)
Świetnie!

serdecznie.
Esy Floresy dnia 07.01.2011 15:18
Szpilko, dziękuję za zajrzenie, jak rozumiem co najmniej dwukrotne, cieszę się, że za drugim razem udało się dostrzec więcej i co złożyło się na 'świetnie'. Pozdrawiam.:)
szpilka dnia 07.01.2011 16:39 Ocena: Świetne!
no jestem teraz czwarty raz, wiersz coś w sobie krył, a ja miałam mało czasu, więc rozumiesz, a potem wiesz:)
musiałam rozszyfrować "szurikeny" - one są bardzo ważne - by zrozumieć treść wiersza,
a dać ocenę trzeba bo temat i wiersz jest tego wart.
serdecznie.
:)
Esy Floresy dnia 07.01.2011 19:41
Dzięki za ponowne zajrzenie, ale wiesz... nie tylko szurikeny ważne już ich tak nie demonizujmy.;)
Pozdrawiam.
Nalka31 dnia 07.01.2011 20:04 Ocena: Świetne!
Ja nie będę demonizować dłużej, ale uderzył mnie jeszcze ten fragment:

wiercę dziurę. wijesz się jak piskorz, aż w końcu wypływa treść;
słówka półsłówka i szept wydają się takie ciche i mokre w moim uchu.


Cierpliwie i wytrwale można wiele osiągnąć, jeśli tylko potrafi się słuchać. Z czasem nawet wejść, tam gdzie wydawało się to niemożliwe. Pozdrowionka. :bigrazz:
Szafranka dnia 09.01.2011 17:34
Witam.Bardzo mnie wzruszył ten wiersz.Jedno,że o przyjazni,budowaniu zrozumienia,zaufania, a to dla mnie bardzo istotne. Inna sprawa to to fakt,że mam kotka Kruczka. Jest z nami krótko, a Twój wiersz pomoże mi uwierzyć,że warto poswięcic mu więcej czasu. Pozdrawiam. .."słówka półsłówka i szept wydają się takie ciche i mokre w moim uchu"
Esy Floresy dnia 09.01.2011 17:48
Witaj Szafranko, dziękuję za zajrzenie i miły komentarz, cieszę się, że tekst miał na Ciebie taki wpływy i mam nadzieję, że z Kruczkiem świetnie się dogadacie, czasem naprawdę warto poświęcić chwilę lub dwie, czasem warto. :)

Pozdrawiam.
Usunięty dnia 11.01.2011 19:44
Esko, ale tu u Ciebie pięknie... Jedno zastrzeżenie - za dużo "i" w pierwszej zwrotce i to "ty" też jakby zbędne. Ale klimat zbudowałaś. Piękny... Brawo Eseczko...
Esy Floresy dnia 11.01.2011 20:32
JJ, dziękuję za zajrzenie, pomyśle nad tym 'i'. W sumie jedno mogłabym nawet usunąć, ale póki co poczekam, aż okrzepnie. 'Ty' raczej zostanie, jakoś mi tak lepiej płynie, chyba, że mi się odwidzi za czas jakiś. Kurczę, zaskoczona w sumie jestem, tym, że tak bez większych uwag z Twojej strony, kurczę no. :) Pozdrawiam.
Usunięty dnia 11.01.2011 20:38
Mam nakrzyczeć?:lol: Esko, mi się naprawdę podoba. A moje uwagi to kosmetyczne zmiany. I nie spiesz się ze zmianami. Sama do nich dojrzejesz, to już wiem... Miłego.
Kushi dnia 09.10.2011 20:42 Ocena: Świetne!
A to skojarzyłam z youtuba:D:)
Pamiętam, że na początku nie zauważyłam tych kocich oczu, które Oke dała jako tło:shy::D
Pięknie przeczytane, pięknie napisane:):)
Pozdrawiam :):)
Esy Floresy dnia 09.10.2011 20:54
Dziękuję.:shy:
Szkicowana dnia 25.12.2013 13:46
miło było zajrzeć tym wierszem do Twojego świata :)
Esy Floresy dnia 25.12.2013 15:59
Szkicowana, dziękuję za zajrzenie i ciepłe słowo. :)
Usunięty dnia 18.03.2014 19:20
Kiedyś napisałam, że Twoje wiersze mnie onieśmielają. Ale to bzdura. To jest najzwyklejsza w świecie zazdrość. O wszystko. O tytuł i nazwę cyklu. O imię i o wypływanie treści. O szurikeny i o wywierconą dziurę. O ten cały mętlik, który sprawia, że nie mamy pojęcia co się dzieje, ale czujemy to podskórnie.
Ale najbardziej o to, co zostaje po. Z wyrazami. A nawet bez.
Esy Floresy dnia 18.03.2014 20:28
Niezły z Ciebie archeolog, Morfino. :) Wdzięczna jestem za te wykopaliska i Twoje wynurzenia. W imieniu tytułu, nazwy cyklu i innych wymienionych dziękuję :)

Pozdrowienia.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
24/04/2019 21:41
Powiem Ci tak: Wiersz byłby o wiele lepszy, gdyby był… »
Marek Adam Grabowski
24/04/2019 13:36
Bynajmniej nie chodzi o błędy językowe; lecz o to, iż temat… »
Miladora
24/04/2019 12:50
Witaj poświątecznie, Hope. :) Będzie krótko, bo nie mam się… »
Berele
24/04/2019 10:19
Zdanie w 2 zwrotce jest nienaturalnie długie. To nie jest… »
pociengiel
24/04/2019 08:33
Chyba tak mam czas do wieczora. »
al-szamanka
24/04/2019 08:23
Fajnie, że się podobało. Dziękuję za poczytanie i miły… »
al-szamanka
24/04/2019 08:21
Odjazdowy tytuł :D Najbardziej podoba mi się słońce… »
lew morski
24/04/2019 03:44
Wielkie dzięki za przeczytanie i komentarz – myślałem, że… »
Abi-syn
23/04/2019 21:28
Hejka Wiki to prawie jak ja, :) , też rzadko, też z… »
Elminster
23/04/2019 18:10
@Marek Adam Grabowski nie zmieniłem czcionki, ponieważ… »
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
ShoutBox
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:55
  • Cholera jasna! Co mnie tu znowu przygnalo? :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:54
  • By ich nie spalic, troskliwie zawijaj w sreberka. /Swistak/ :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:52
  • I pamietaj by wsrod przypraw , byla oliwy kropelka.
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:51
  • Juz niedlugo, za dni pare. Idz po piwko, nie gitare. Rozpal grilla a w sam zar, wloz kartofli kilka par.
  • mike17
  • 23/04/2019 18:46
  • Głosujcie w MUZO WENACH 7 na swoich faworytów, oto konkursowe namiary : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:yxutyf
Wspierają nas