dreszcze - Stefanowicz
Poezja » Wiersze » dreszcze
A A A
w zdławionych szeptach nocy ruch
gdzieś na granicy cienia
ociemniał pokój zgasł i zgłuchł
a przecież się nie zmienia
gdy szkłem tłuczonym błyśnie świt
w goryczy nocnych resztek
przypomni świtujący rytm
że prawie już - nie jestem
w pośpiesznych snach zdyszane dni
wpisane w sztywny schemat
gdy coraz trudniej wierzyć mi
i prawie - już mnie nie ma
a za to ciągle jesteś Ty
wciąż czuję że tu jesteś
znów wiem że się przyglądasz i
zadusznym sięgasz gestem
potrzeba jeszcze tylu chwil
dla tylu westchnień jeszcze
i tak bym chciał uwierzyć i
nic nie ma – tylko dreszcze
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Stefanowicz · dnia 25.01.2011 16:35 · Czytań: 911 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 28
Komentarze
wodniczka dnia 25.01.2011 17:03
Witam
przestrzeń jest cudowna... zawarte jest 'to coś' co lubi moja dusza;)... jest subtelnie...
Tylko z tymi 'i' w końcówce... czytałam kilka razy i różnie to bywa z moimi odczuciami. W zapisie niezbyt to wyglląda...może się nie znam...;)
pozdrawiam
julanda dnia 25.01.2011 17:41
...tak na opuszkach, nie tupię, bo wiersz (piosenka?) jest bardzo po mojemu :). Zastanawia mnie czy założyłeś celowo nadmiarową obecność i?
Jesli mogę, to do trzech ostatnich zwrotek (podzieliłam je sobie roboczo) lekuchne korekty, z którymi zgodzić się nie musisz. ;)

w pośpiesznych snach zdyszane dni
wpisane w sztywny schemat
już coraz trudniej wierzyć mi
i prawie - już mnie nie ma
·
a za to ciągle jesteś Ty
czuję jak znika przestrzeń
znów wiem że się przyglądasz i
martwiczym sięgasz gestem
·
potrzeba jeszcze tylu chwil
i tylu westchnień jeszcze
a tak bym chciał uwierzyć i
nic nie ma – tylko dreszcze


Jeden wers odmieniam, aby uniknąć powtórzenia jesteś.
Drugie powtórzenia jeszcze w ostatniej, bardzo mi pasuje, chociaż pewnie można by zmienić na coś innego.

Już lubię ten tekst i to jak. Przepraszam za tupanie, ale to lekuchno. ;) Wydaje mi się jednak, że... wszystko tu przemyślałeś, tak czuję szóstym zmysłem! :D
Pozdrawiam ślicznie!
Abi-syn dnia 25.01.2011 17:45
wiersz, a w zasadzie piosenka ( śpiewnie i rytmicznie tutaj ), niezła, połączenie rymów żeńskich z męskimi pasuje, ale ...

- błyśnie świt - świtujący rytm
( za blisko siebie świty )

- martwiczy gest
( to język medyków - dokładniej patologów ).
Marudzę, bo wiersz jest z gatunku tych co lubię tzw "lejących się:
pozdrawiam
Usunięty dnia 25.01.2011 18:19
Parafrazując - "dreszcze niespokojne potargały świat...."Jak i Julanda - deczko dużo - i:D I ten - "świtujący" i " martwiczym" . Całość bardzo melodyjna, tekst w stylu Leszka Długosza (bardzo lubię - nota i bene) - "Nie ma ma nas"
Powtórzenia - "jeszcze i wiele" tutaj nie bolą, nadają melodyjność frazom.
Pozdrawiam.
mariamagdalena dnia 25.01.2011 21:29
mnie się też podoba,
poprawki julandy podpisuję
ten "martwiczy gest" jakoś mnie nie przekonuje
jaki to jest "martwiczy gest"?
uwielbiam to za bezstrofię, też na nią cierpię
z dreszczami
i z patologią ;)
julanda dnia 25.01.2011 21:50
A mnie tak intryguje ten martwiczy gest i ponieważ cały czas wierzę, że to ma sens, więc się zastanawiam, co kryje tekst? Daje do myślenia? Może to zjawa? To by mogła być podpowiedź?
;) Pozdrawiam znów!
sikorka dnia 25.01.2011 21:53
ciekawa jest ta koncepcja stopniowego znikania, jednakże warto popracować aby doznanie "dreszczy" było pełniejsze.

poza tym, co wychwycili poprzednicy, w pierwszych trzech wersach jest jakby trochę tłoczno od podobnych znaczeniowo wyrażeń:
w przycichłym szmerze (szmer już sam w sobie sugeruje przyciszenie)/ na granicy cienia/ ociemniał / zgasł /zgłuchł

no i niełatwo oddac to poczucie czyjejś obecności:

"a za to ciągle jesteś Ty
wciąż czuję że tu jesteś
i wiem że się przyglądasz i
martwiczym sięgasz gestem"

zamiast suchego "czuję.. i wiem" sugeruję poszukac okresleń opisujacych sposób tego odczuwania i przyglądania się (np. przenikasz/ wypełniasz/ kradniesz przestrzeń - i jaka jest ta przestrzen? cierpliwie się przyglądasz, omdlałym sięgasz gestem)

tak czy inaczej, to Twoje odczucia są tu najwazniejsze, podążaj za nimi, powodzenia :)
Zola111 dnia 25.01.2011 22:06
Ożeż Ty, Stepowiczu!

Ma się dreszcze, ma.
Podoba mi się forma rwanej strofki, z akcentem w klauzuli. Doskonale to brzmi.
Ech, słyszę inspirację chyba, ale sza! Nie powiem!

Bardzo mi się bardzi,

Cieplutko,

Z.
Nalka31 dnia 25.01.2011 22:33
Oj są nie tylko dreszcze jak się czyta, a tak leciutko płynie i szeleści. Ja też mam skojarzenia piosenkowe po przeczytaniu. Kojarzy mi się taki jeden Starszy Pan. :smilewinkgrin: Czy dobrze i tak samo jak Zoli, nie wiem. :D Pozdrowionka cieplutkie. :)
Stefanowicz dnia 25.01.2011 22:56
Łomatko. Nie spodziewałem się takiej rzeszy czytelników i tylu roztropnych, konstruktywnych uwag. Wiersz był pisany krótko i szybko poszedł do publikacji. Nie uniknąłem więc błędów i niedopatrzeń. Ponieważ zalegał dłuższą chwilę w poczekalni, zdążyłem go zapomnieć i nabrać dystansu. Po kolei:
Wodniczko - dzięki za "cudowną przestrzeń". Obiecuję, że uporam się z nadmiarem "i" ale te dwa w ostatnim wersie są niezbędne! ;)
Julando - pełna zgoda. Uwzględnie Twoje poprawki. I jeszcze jedno - świetnie odczytałaś treść.
Abi - jasne, w końcu jestem lekarzem :lol:
Dalciu - zimno, zimno... to nie wiersz miłosny ani nawet postmiłosny. Moja wina, że nie jest to bardziej oczywiste.
Sikorko - pełna zgoda, cenne uwagi.
Zolciu - bardzo aleto bardzo sie cieszę, że Ci się bardzi. Inspiracji nie było raczej. Po prostu chwila słabości. ;)
Pozdrawiam Wszystkich
Stefanowicz dnia 25.01.2011 22:59
Nalka, witaj! Starszy Pan, piosenka... hmm... będę myślał. Dzięki za odwiedziny. Też cieplutko pozdrawiam.
mariamagdalena dnia 25.01.2011 23:22
a ja? :foch: delirium tremens :)

Regulamin Portalu Pisarskiego
2.6.5 Komentarze to nie czat. Od rozmów niezwiązanych z tematem utworu jest shoutbox.
Przyp. Red.
Usunięty dnia 25.01.2011 23:30
Ależ, czy ja choć słowem napisałam, że jest to wiersz o miłości ..
Stefanowicz dnia 25.01.2011 23:37
O mon Dieu! MM, przysięgam, że o Tobie nie zapomniałem! Tylko jakoś tak... Za to Masz cały komentarz tylko dla siebie. :yes:
Wywaliłem martwicę. Wiem, że poczułaś klimat i wiem, że mnie rozumiesz. Dzięki za odwiedziny Sista!
Stefanowicz dnia 25.01.2011 23:40
Dalciu, faktycznie nie napisałaś. Nadinterpretowałem. :rol:
Zmyliła mnie Twoja uwaga:
bo skoro - ona jest ciągle, niczym strażniczka to czemu martwiczym gestem? . Nie chodziło także o muzę. Kombinuj, kombinuj... wiem, że wpadniesz na trop.
Usunięty dnia 25.01.2011 23:47
Po dokonanych poprawkach wiersz zdecydowanie bardziej czytelny dla czytelnika.
Pozdrawiam.
julanda dnia 25.01.2011 23:50
Ja tylko zajrzałam powiedzieć, że mnie ten martwiczy pasował, ale przecież teksty nie są ostateczne i lubią mieć czasem kilka wersji.;) I dreszcz, nie, pomyliłam się, miało być: pozdrawiam! :D
mariamagdalena dnia 26.01.2011 00:47
no, teraz dużo lepiej jest... :shy:
wpadłam też, parafrazując Dal, "kolego po fochu" ;)
i
p.s. też wiem :)
Miladora dnia 26.01.2011 00:49
Dzięki Bogu, że nie ma martwiczego. Brrrr... :D
Bo dopiero co napisałam recenzję ze "Sztywniaka" i tego bym już chyba nie dała rady znieść. :D
"Zaduszny" ma więcej znaczeń. ;)

A w ogóle dostałam dreszczy, czytając. I tchu mi zabrakło.
Rytm fascynujący, niemal deliryczny. ;)
A jednocześnie nieskazitelnie płynny.

Ech, jesteśmy kwita - żałuję, że to nie ja go napisałam. :D
Buziaki jak stąd pod Sukiennice. :D
Tomek i Agatka dnia 26.01.2011 10:18
Widzę, że tak jak u MM wiersz bezstroficzny, powoli zaczynam się przyzwyczajać do takiej formy. Trzeba przyznać, że tutaj wiersz jest napisany w sposób przejrzysty i czytelny. Czyta się płynnie.

Pawle dla mnie to niezwykle smutny wiersz. Wczytałam się uważnie w te wersy. Ja znajduję tu łzy, gorycz, ból, cierpienie po stracie bliskiej osoby, peel na każdym kroku czuje tę duchową obecność – silnie przemawiają do mnie te obrazy. Czytam w ciszy i skupieniu, osobiście bardzo przeżywam takie pisanie, dlatego dla mnie to niełatwy wiersz.

PS
Abi napisał:
"martwiczy gest (to język medyków - dokładniej patologów)."

Abi, Pawle - nie wiem czy wiecie, że obydwaj wykonujecie ten sam zawód. :D

Pozdrawiam serdecznie;)
Stefanowicz dnia 26.01.2011 13:47
No proszsz... świat jest taki mały.
bosski_diabel dnia 26.01.2011 22:42
jest w Twoim wierszu coś takiego, że człowiek musi stanąć, uciszyć, by zrozumieć do końca, i pochylenia się nad nim, zrobiłeś z tym tekstem coś takiego, że mnie kazało moje wnętrze cofnoć się wstecz...pozdrawiam Pawle.
Stefanowicz dnia 26.01.2011 22:54
O, Bosski. No to mi zrobiłeś przyjemność tymi słowami. :yes: Stokroteczne "Bóg zapłać" za przeczytanie i komentarz. Pozdr.
kokainka dnia 30.01.2011 11:04
niesamowity klimat wiersza, najbardziej podoba mi się fragment od tłuczonego świtu do schematów, a zwłaszcza to - nie jestem- świetne, pozdrawiam
Iweta dnia 02.02.2011 13:00
Ujmujesz tym klimatem i słowami, które aż łaskoczą. Śliczny wiersz :)
Stefanowicz dnia 02.02.2011 23:36
Kokainko, Iweto, dziękuję za odwiedziny. Cieszę się, że się podobało. Pozdrawiam.
deborah dnia 08.02.2011 21:39 Ocena: Świetne!
Stefanowicz
wciąż czuję że tu jesteś
znów wiem że się przyglądasz i
zadusznym sięgasz gestem
potrzeba jeszcze tylu chwil
dla tylu westchnień jeszcze
i tak bym chciał uwierzyć i
nic nie ma – tylko dreszcze

Niesamowity! Nie pamietam kiedy czytałam tak piękny wiersz. Zwłaszcza pisany przez mężczyznę. Smutna czuła tęsknota. Pozdrawiam. Dziękuję za odwiedziny u mnie.:)
Stefanowicz dnia 08.02.2011 23:36
deborah, witaj. To miłe. Dzięki.
Wspomóż naszych sponsorów
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
alos
23/07/2014 15:34
Naturalnie literówka, już poprawiłem. Dziękuję za… »
Ania Greenberg
23/07/2014 15:20
Dziękuje za radę Miladora :) »
Walburga
23/07/2014 15:10
Apollo Dziękuje bardzo :) »
Miladora
23/07/2014 14:56
Obawiam się, Adamie, że masz całkowitą rację. :|»
coca_monka
23/07/2014 14:54
alkestis, traktuję powyższe jako szkic, myśl, do stworzenia… »
Miladora
23/07/2014 14:42
Cóż - ja też muszę otworzyć Ci oczy. :| Wiersz mógłby… »
Poke Kieszonka
23/07/2014 14:32
:) drogie Palenieszkodzi już taka jestem i trudno jeśli za… »
Miladora
23/07/2014 14:25
Tu, Dzióbku, nie pasują żadne metafory. :) To właśnie… »
Miladora
23/07/2014 14:22
luz-blues contrafactum wiem – dzisiaj cię nie będzie tu… »
palenieszkodzi
23/07/2014 14:07
Odpowiadając Misi: Właśnie dla prostoty wiersza nic ów… »
palenieszkodzi
23/07/2014 13:58
Widzę, że autorka często używa łaciny w tytułach swoich… »
palenieszkodzi
23/07/2014 13:22
Wysublimowany wiersz i bardzo fajnie się go czytało:) Ten… »
Apollo1
23/07/2014 13:09
Fajnie oddałaś swym wierszu, ludzką chęć szukania poklasku,… »
Apollo1
23/07/2014 13:07
Subtelnie napisany tekst, wywołuje emocje »
palenieszkodzi
23/07/2014 13:05
O, jaki subtelny wiersz. Przeczytałam z przyjemnością.… »
ShoutBox
  • Poke Kieszonka
  • 23/07/2014 05:53
  • niech ten dzień - nowy dzień przyniesie Wam kosz ciepłych wrażeń i konewkę uśmiechów takich szczerych, bez złośliwości :) :)
  • ShiroTenshi
  • 22/07/2014 22:36
  • To nie jest obraz, to znacznie więcej xD
  • WholeTruth
  • 22/07/2014 22:11
  • Wasinko, będziemy czekać z niecierpliwością :*
  • WholeTruth
  • 22/07/2014 22:10
  • same z nim problemy :p Shiro ! :)
  • Wasinka
  • 22/07/2014 22:10
  • Jutro dodam resztę zdjęć, bo kiepski zasięg mam tutaj, gdzie jestem teraz. ;)
  • Wasinka
  • 22/07/2014 22:09
  • No właśnie nie wiem. :)
  • WholeTruth
  • 22/07/2014 22:06
  • hahaha :D Wasinko i co tu poradzić? ;)
  • Wasinka
  • 22/07/2014 22:06
  • Zajacanko, już od jakiegoś czasu czerwonnieję. Na razie wakacyjnie. Potem - się zobaczy. :)
  • Wasinka
  • 22/07/2014 22:04
  • To nie jest obraz - mówi mi komputer, gdy chcę wkleić zdjęcie Shiro'ego na trawie. ;)
Ostatnio widziani
Gości online:25
Najnowszy:janwiecek2