z listów to kate. mare imbrium – mare serenitatis - Esy Floresy
Poezja » Wiersze » z listów to kate. mare imbrium – mare serenitatis
A A A

z dedykacją ukrytą - dla B.B.


wybieram motywy. drzewa, żyrafy, koniki morskie, całe to mikro i makro
przyciąga. jednak kosmos, bo nim się pojawi śpi w gwiazdach.
przepływasz morze deszczowe aż na północny zachód do sinus iridum,
gdzie wypiętrza się z dnia na dzień i tworzy niewyraźny zarys okręgu.
w siódmej kwadrze do pełni się i pokaże niewidoczną dotąd stronę.

zmieniam rekwizyt i wyciągam małża. za pomocą ultradźwięków podglądasz,
jak z ziarenka piasku w macicy dojrzewa perła. pod płaszczem muszli,
w sklepieniu konchowym czeka, aż na północy nadejdzie wiosna. teraz dzieli się,
warstwi. z dnia na dzień stopniowo przyrasta i tworzy nowe kształty.
kiedy zrówna się noc na obu półkulach, wyjdzie z wody i wtuli się w pierś.

z każdym przypływem wracacie do morza razem z rybami albo wodnikiem,
ja wciąż wybieram motywy. drzewa, żyrafy - zostawiam w ogródku, niech kwitną.
koniki morskie rzucam na ściany, niech nucą wieczorne kołyski, całe to mikro i makro
tu będzie, kiedy się zbudzi gwiezdny podróżnik.



Warszawa, dnia 11 sierpnia 2011r.





Prawa autorskie zastrzeżone. Kopiowanie, reprodukowanie w części lub w całości bez pisemnej zgody autora jest zabronione.
[Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.]
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).


Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Esy Floresy · dnia 11.08.2011 20:04 · Czytań: 1941 · Średnia ocena: 4,86 · Komentarzy: 28
Komentarze
Usunięty dnia 11.08.2011 21:00
Niezwykle podoba mi się klamra wiersza i Twoje, pozwól, że zacytuję, motywy - drzewa, żyrafy, koniki morskie, całe to mikro i makro. Piękna podróż astralna (niedosłownie) na Księżyc. I kto by pomyślał, że nie trzeba Apollo 13, a wystarczy wizyta u Eski? Naprawdę jestem pod wrażeniem, czuję, że będę tu wracał. Na początku, przyznam, wydawało mi się, że wiersz jest stricte o krajobrazie i samym morzu (do których ostatnio nabrałem sentymentu, bo często pojawiają się i u mnie). Ale dzięki wielkiej pani W. (:D) dowiedziałem się, czym są mary z tytułu. Co jeszcze się podoba, to łączenie znaczeń wyrazów tak, aby nabierały dwojakich, a nawet wielorakich skojarzeń.
Brawo. Pod wpływem jakichś nocnych obserwacji? Jestem oczarowany. Pozdrawiam serdecznie.
Usunięty dnia 11.08.2011 21:25
Wskakuję jeszcze raz, żeby zostawić coś (jak nasza portalowa Kushi), a mianowicie utwór muzyczny, który kojarzy mi się bardzo z klimatem tego wiersza, choć może sama melodia jest zbyt nerwowa jak na atmosferę Twojego wiersza, aczkolwiek mistyczna. Wiem, wiem, jestem natrętny. Ale to Twoja wina. A raczej - Twojego wiersza ;) Naprawdę, widzę mnóstwo gwiezdno-księżycowych widoków. Pięknie. Raz jeszcze. Pozdrówki.

PS Zauważyłem tu jeszcze coś innego, coś ponad wszelki inny wymiar. Ale myślę, że już nie będę pisał, o jakie to istnienie mi chodzi. :) Wszystko mówi ten tekst.
Esy Floresy dnia 11.08.2011 22:01
Ks, szalenie miło mi gościć w moich skromnych progach, cieszę się, że podoba Ci się taka podróż w kosmicznomorskie przestworza. A tekst powstał pod wpływem zdarzeń, skojarzeń i ludzkich historii. Sam tytuł a właściwie pierwsza jego część ciągnie się za mną już od podstawówki, (historii nie będę opowiadać, bo choć piękna, to bardzo smutna). Myślę, że wiesz jak to jest, kiedy się w głowie układają w szufladkach słowa, skojarzenia, etc. Aż nadchodzi impuls i jakaś siła każe Ci poskładać te puzzle w całość - to moment tworzenia, chyba tak najprościej słowami opisać to mogę. Myślę, że wiesz o czym mówię. ;)

W każdym razie ciekawi mnie ten muzyczny utwór, o którym wspominasz.
Ja przyznam, że mi towarzyszył ten w trakcie: http://www.youtube.com/watch?v=ihF_aXi-Huk

Dziękuję za słowa! Pozdrawiam!
Usunięty dnia 11.08.2011 22:07
Esko - nie mylisz się? To jest naprawdę ten utwór? Naprawdę ten?
Telepatia. Albo coś więcej niż zwykła telepatia. Albo po prostu wrażliwość na to samo piękno i niezwykły kunszt kompozytora tej muzyki. Bo widzisz, ten utwór towarzyszył mi przy pisaniu jednej z villanelli. Ciekawostka, bo powstała w Grecji, a przez swoje złe samopoczucie (i greckie Tsipouro) nie mogłem pojechać do Aten; co za tym idzie, trzeba było coś robić, a że miałem ze sobą laptop, a na nim właśnie Źródło, postanowiłem pooglądać. Wcześniej zabierałem się zań, ale jakoś nie wyszło. I wtedy jakoś tak uderzył mnie swoją mocą. Muzyka przepiękna. Wiersz jeszcze bardziej wzbija się na wyżyny. Bo film traktuje o miłości, a tu mamy miłość w najczystszej postaci.
Gratulacje w takim razie dla odbiorcy wiersza i gratulacje dla Ciebie. Jedyny w swoim rodzaju.
Wiolin dnia 12.08.2011 02:14 Ocena: Świetne!
Witaj Esko we Floreski....Zacząłem od końca. Muzyka rzeczywiście pochłania bez reszty. Świetny wybór, bo wiersz zasługuje na uwagę.
Misternie dobrane, wyważone słowa zabierają w niezwykłą podróż....Jestem tam....i gratuluję. Pozdrawiam.
Poke Kieszonka dnia 12.08.2011 06:05
:)Ja też Eseczko uszczypnęłam głębi Twojego utworu:yes: i to przy wskazanej muzyce:yes:- niezwykły odbiór i taki który zapada głęboko w pamięć:yes: Nie będę Ci ćwierkać, że tak od razu łatwo przebrnąć, bo tym co tu należy delektować, wyczuć każde słowo powolutku, żeby nic nie umknęło. Takie podróże jak ta z Twoim utworem są bardzo twórcze nawet dla przeciętnego czytelnika pod warunkiem, że potrafi rozbudzić słowami swoją wyobraźnię:yes: Serdecznosci z mojej kieszonki:)
Zachary Ann dnia 12.08.2011 11:31 Ocena: Świetne!
Cytat:
w siódmej kwadrze do pełni się

to kurde, ej.

Floresowa się rozszalała.
Pozdrawiam, ocenny,
Ann.
Esy Floresy dnia 12.08.2011 11:43
Ks, to rzeczywiście niesamowity zbieg okoliczności lub wrażliwość podobna, kto wie.

Wiolinie, cieszę się, że mogłam zabrać w tę podróż razem ze smykami Mansella.

Kieszkoneczko, jeśli udało rozbudzić się Twoją, to się cieszę.

Ann, dziękuję, no kurde ej.

Pozdrawiam różnowymiarowo! :)
wodniczka dnia 12.08.2011 12:54
Jak poruszony temat wodnika i wody, to jakże nie może się podobać:))).
Byłam, przeczytałam i mogę powiedzieć, że się podoba:).
Pozdrawiam:)
Esy Floresy dnia 12.08.2011 13:01
Wodniczko, dziękuję za bycie, przeczytanie i się podobanie.

Pozdrawiam!
Usunięty dnia 12.08.2011 17:02
Ej, ja się tak nie bawię! Czarujesz, przyciągasz mnie do tego tekstu, więc zaglądam i czytam, czytam, czytam... Miejscami trochę za dużo słów - jak na mój gust. Poza tym - świetna klamra kompozycyjna - to ona mnie tu przyciąga. Hipnotyzujesz tymi konikami morskimi, perłami, księżycami. Byłoby miło, gdyby dzięki tej hipnozie udzieliło mi się natchnienie... chociaż tyci, tyci. Tymczasem, twardo trzymam się pointy bez szans na rozmnożenie słów...
Esy Floresy dnia 12.08.2011 17:12
Ja wiem, wiem, że on miejscami lekko przegadany, ale po prostu musiałam to wszystko powiedzieć, po prostu musiałam. W każdym razie dzięki za odwiedziny i mam nadzieję, że jednak wizyta czymś zaowocuje, może jakąś wiśnią?;)

Pozdrawiam!
kamyczek dnia 12.08.2011 20:32 Ocena: Świetne!
z dnia na dzień stopniowo przyrasta i tworzy nowe kształty.
kiedy zrówna się noc na obu półkulach, wyjdzie z wody i wtuli się w pierś
- cud narodzin - i całe to mikro i makro.
Od tytułu, po ostatnią kropkę - świetne pisanie! Gratuluję Esko!
Leszek Sobeczko dnia 12.08.2011 21:34
tęsknota za powrotem do edenu, wiersz drogi, kosmologii, kosmos przecież zaczyna się już w nas, są bardzo ciekawe i elektryzujące frazy, najbardziej ta w puencie;
mnie wystarcza do szczęścia

pozdrawiam
L
Esy Floresy dnia 13.08.2011 02:04
Kamyczku, szaleniem wdzięczna za słowa.

Zygi, Leszku, cieszę się, że dostrzegasz to szczęście właśnie tam!

Pozdrawiam!
Usunięty dnia 15.08.2011 12:48 Ocena: Bardzo dobre
Bardzo dobry klimatyczny tekst. Taki do zatopienia się. Trochę mnie z transu wybiło "do pełni się". Do czego potrzebne jest takie wydziwianie w tym tekście? Wydaje mi się, że też emocje są tutaj jakieś przytłumione.
Esy Floresy dnia 15.08.2011 13:19
Alx, witaj!

Może potrzebne mi było jedno i drugie znaczenie? A może dziwak ze mnie.;)
Dzięki za ślad widzialny dla mnie!

Pozdrawiam.
Usunięty dnia 19.08.2011 21:43
Znowu tu wracam :) Ale dlatego, że dopiero teraz zauważyłem, iż nie dodałem tego utworu muzycznego, o którym wspomniałem :D Ależ ze mnie sklerotyk! Z chęcią zreflektowania się, zostawiam dla Ciebie coś od Enyi:

http://www.youtube.com/watch?v=CBxvWAwtRrU

Pozdróweczki!
Esy Floresy dnia 19.08.2011 22:28
Dzięki! :)
Tomi dnia 24.09.2011 00:41 Ocena: Świetne!
O rety! Właśnie takie pisanie lubię :D

Wiersz jest kompletny i tak cudownie świeży. Wszystko nowe, Twoje i takie dziewicze. Fajne to.
Pierwszy wers rewelka, a do tego ciągnie za sobą całą apetyczną resztę.

Nie wymienię co najbardziej mnie urzeka, bo zbyt dużo pisania. ;)

aa... ''niech nucą wieczorne kołyski'' kołysanki?
no chyba, że ja nie tak coś czytam :D

Ciepło pozdrawiam Esko! Ścisk.
Esy Floresy dnia 24.09.2011 11:03
O rety! Widzę, że myszkowałeś trochę w moim profilu. Tak kołyski, to również w zamyśle kołysanki, wybrzmiewają jednak fajniej, msz. :)

Dziękuję za słowa, Tomi!
Buziak.
Kushi dnia 09.10.2011 20:30 Ocena: Świetne!
Piękna podróż Esko:)
Drzewa, żyrafy i koniki morskie na pewno zostaną na dłużej w pamięci:)
Całe to mikro i makro...:)
Pozdrawiam:)
Esy Floresy dnia 09.10.2011 20:33
Drzewa, żyrafy i koniki morskie bardzo się cieszą.:)

Dziękuję i pozdrawiam!
Usunięty dnia 25.11.2011 11:42
O kurczę - wracam już nie wiem, który raz. Wszystko dlatego, że zobaczyłem nowe rzeczy w trzeciej strofie. To tak, jak mi pisałaś - lubisz odkrywać kolejne warstwy wiersza, a z każdą kolejną coraz ich więcej. I tutaj tak mi się właśnie zanadto odkryło i zobaczyłem o wiele więcej. Dzięki, pozdrawiam!
Esy Floresy dnia 25.11.2011 11:47
Krystianie, dzięki za wykopy archeologiczne. Czy zanadto? Możesz wygrzebać każdy drobiazg, jeśli tylko sprawia przyjemność samo odkrywanie. Pozdrawiam.
Vanillivi dnia 08.02.2015 20:07 Ocena: Świetne!
Odkopuję ten wiersz, wracam do niego, bo bardzo mi się podoba. Pamiętam, że czytałam go już dawno ale wtedy jakoś nie udało mi się skomentować, a potem wspomnienie o nim gdzieś tkwiło w moim umyśle, ale na tyle mgliste, że nie wiedziałam, kto go napisał i gdzie opublikował.
Teraz wracam i rozsmakowuję się. Tworzysz w tym wierszu klimat, który bardzo mi pasuje. Zawierasz tu całe bogactwo symboli i znaczeń, opisanych w niezwykle plastyczny sposób, który porusza wyobraźnię. Bardzo często jest tak, że autor ma pomysł na jedną ciekawą metaforę i na niej próbuje napisać cały wiersz, natomiast tu każdy kolejny wers otwiera jakby drzwi do całego (mikro)kosmosu znaczeń, skojarzeń.
Dla mnie to jest taki tekst, dla którego miejsce powinno być w "polecanych" na stronie głównej, oczywiście sama swojego tam nie dasz. Poczytałam sobie dzisiaj także inne Twoje teksty i bardzo wiele z nich mnie zaciekawia.
Pozdrawiam serdecznie
Nalka31 dnia 08.02.2015 20:23
Vanillivi napisała:
Odkopuję ten wiersz, wracam do niego, bo bardzo mi się podoba.


A ja nie mogę sobie darować, że mi umknął gdzieś pomiędzy pozostałymi. Bardzo nastrojowy, bardzo emocjonalny. Masa tu obrazów, znaczeń, jest ten smaczek, który daje się odczuć po kilkakrotnym czytaniu. Zatem będę wracać.


Serdeczności Esko
Esy Floresy dnia 09.02.2015 02:00
Vanillivi, powrót po ponad trzech latach, to jak zawinięcie do portu po bardzo długim rejsie, miło, że to u mnie znalazłaś tę przystań. Zwłaszcza, że, jak wyczytuję ze słów, przekopałaś się przez mój profil. To z jednej strony niesie radość z drugiej jednak zawstydza mnie, nie wiem czemu. Dawno nie spotkałam na swojej drodze tylu ciepłych słów i za nie dziękuję. :)

Nalko, lepiej późno niż wcale. :) Cieszą mnie Twoje odwiedziny pod tym wiekowym już tekstem. Zaglądaj kiedy tylko zechcesz, bo słowa lubią być czytane. :)

Dziękuję Wam dziewczyny za grzebanie w moim lamusie, pozdrowienia.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Wiktor Mazurkiewicz
22/07/2019 15:17
22227 Bardzo dziękuję, również za sugestię, ale wolę… »
JOLA S.
22/07/2019 13:55
Antoni, widzę, że dzięki łatwości tworzenia mógłbyś… »
Marek Adam Grabowski
22/07/2019 13:31
Całkiem ciekawe. Sorry, że taki krótki komentarz, ale mam… »
xolowr
22/07/2019 01:06
Do wielkich liter jestem przywiązana tak samo jak do małych… »
domofon
21/07/2019 23:34
Dzięki za wnikliwe potraktowanie tekstu. Temat znam niejako… »
JOLA S.
21/07/2019 19:44
Kocanko, ogólnie tekst mi się podoba, chociaż nie… »
Leopold Mysz
21/07/2019 19:40
Wow. Właśnie mi uświadomiłeś, że gość od lobotomii dostał… »
JOLA S.
21/07/2019 19:12
Kazjuno, przepięknie jest czytać Twój komentarz. Daje… »
22227
21/07/2019 17:20
Bardzo dobry wiersz, Pan Cogito, Sofista, Zosima. Jest… »
22227
21/07/2019 17:13
Podobało mi się i fajnie, że poruszasz takie tematy. Mam… »
Kazjuno
21/07/2019 16:49
JOLU.S Spodobało mi się to krótkie i treściwe opowiadanie.… »
Opheliac
21/07/2019 12:48
Powiem tak - ogólnie niezły - ale znając już jednak Twoje… »
AntoniGrycuk
21/07/2019 11:01
Zdzichu, cały sens, jaki chciałem zawrzeć w tym wierszu,… »
Zdzislaw
21/07/2019 10:21
Konstrukcyjnie wszystko utrzymane, rytmicznie i ze… »
Indyphar
21/07/2019 01:39
@Skuul, dzięki za opinię. Co do "wyjaśniania",… »
ShoutBox
  • Zdzislaw
  • 21/07/2019 22:15
  • Nie ma sprawy, Vinillivi :) Sprawa opóźnień wyjaśniona. Człekowi wypoczynek też należy się.
  • Vanillivi
  • 21/07/2019 15:21
  • Tak, zajmuję się prozą. Właśnie wróciłam. Odsapnę moment i wieczorem biorę się za Wasze teksty. Przepraszam za wszelkie opóźnienia.
  • Zdzislaw
  • 20/07/2019 09:36
  • Witam poranno-sobotnie. Czy red. Vanillivi (która wyjechała na dwa tygodnie) jest od prozy? Jeżeli tak, to ok. Rozumiem, czemu nie ukazuje się wysyłana proza.
  • AntoniGrycuk
  • 18/07/2019 01:06
  • Jakie jutro? Ja to wczorajszy ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 23:52
  • Pozdro600 Antoni :D U Was też już prawie jutro? ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 20:25
  • Miłego wieczoru :)
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:agicegog
Wspierają nas