ŁADNA LALKA - mike17
Poezja » Wiersze » ŁADNA LALKA
A A A





Ładna lalka czujesz?
taka porcelanowa bzdura
wydęte usta jakby wypełniało
je świeże nasienie
prehistorycznych rycerzy
których lędźwie trysnęły
milionem następców

Ładna buźka czyż nie?
kicz z bazaru na zadupiu
tatuś kupił konia
na którym jeździ po lesie
jeśli pokazałbyś jej męskość
najpierw dałaby ci w pysk
później przeklęła swoje dziewictwo



20 marca 2012
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
mike17 · dnia 24.03.2012 11:29 · Czytań: 1310 · Średnia ocena: 4,6 · Komentarzy: 37
Komentarze
creep dnia 24.03.2012 14:34
hm - niestety nie czuję - świeże nasienie/prehistorycznych rycerzy? (moja sympatia do oksymoronów ma swoje granice :)
- wydęte usta jakby wypełniało / je świeże nasienie (nie brzmi mi to)
- lędźwie trysnęły? (nie brzmi mi to)
- tytuł/pierwszy wers (wolę raczej coś zaskakującego, a nie zwykłe powtórzenie)

nie podoba mi się, w sensie: wykonanie nie trafia do mnie, dlatego nie zapamiętam tego tekstu, może następnym razem
Trzcina dnia 24.03.2012 15:22
Prehistoryczni rycerze- rzeczywiście dziwny zwrot.
Zamiast
"lędźwie trysnęły
milionem następców"
może lepiej
"lędźwie wydały
miliony następców"
ale i tak mało zręczny zwrot, ciężki do zastąpienia bez ingerencji w sens.
Za to podoba mi się bardzo
"Ładna lalka czujesz?
taka porcelanowa bzdura"
i tyle.Pozdrawiam.
mike17 dnia 19.05.2012 11:26
Dzięki za czytanie, pozdro :)
Wiolin dnia 04.06.2012 23:02
Witaj Mike. Sprowokowałeś mnie żeby zaglądnąć do Twoich wierszy....No cóż - póki co nie widzę w tym wierszu nic co by poruszyło....niewiele z niego rozumiem. Puenta od śmigła....kicz z bazaru na zadupiu.......
mike17 dnia 05.06.2012 08:57
A właśnie, że sens jest - chodzi o zakłamanie panienek z tzw. dobrych domów.
To jest tematem tego wierszyka.
"Chciałabym, a boję się.." itd, itp.

Pointa jest nieco inna, niż zaznaczyłeś :)

Pozdrawiam.
Jaga dnia 06.06.2012 22:40
Dziwię się, że nikt nie docenił. Moim zdaniem wiersz jest świetny!Znam takie lale, którym"tatuś kupił konia"...Do opisania owych panienek użyłeś świetnych środków!Jestem pełna podziwu:
" porcelanowa bzdura
wydęte usta jakby wypełniało
je świeże nasienie
prehistorycznych rycerzy
których lędźwie trysnęły
milionem następców

Ładna buźka czyż nie?
kicz z bazaru na zadupiu
tatuś kupił konia
na którym jeździ po lesie"

Dla mnie bomba, kto nie czytał ten trąba:lol:
mike17 dnia 07.06.2012 11:40
Wielkie dzięki, Jago, widzę, że bezbłędnie wyczułaś klimat tego kawałka!
Pozdrawiam gorrrrąco :)
Ako dnia 09.06.2012 00:59
taka porcelanowa bzdura :à podobaja mi sie twoje zgrabne okreslenia; dla mnie- ok, dobrze sie czyta i przemawia do mnie
mike17 dnia 09.06.2012 09:41
Dziękuję, Ako, za pozytywny odbiór i pozdrawiam :)
shinobi dnia 26.06.2012 09:55
Zabrałem się za coś krotszego z Twojego dorobku, bo opowiadania wymyślasz długaśne, że czasem człowiek chciałby przeczytać, a czasu brakuje. :) Podoba mi się ten wiersz, zwłaszcza część pierwsza, bardzo spójna.
mike17 dnia 26.06.2012 10:04
Fajnie, Shinobi, że Ci się podobało. Dzięki za odwiedziny :)
imaginacja dnia 13.10.2012 19:46 Ocena: Świetne!
Trochę późno tu trafiłam, a wiersz naprawdę dobry jest! Pod komentarzem Jagi się podpiszę :) Od razu zrozumiałam treść i też lubię takie pisanie :)
mike17 dnia 13.10.2012 19:49
O kurczaki!
Taki połeta jak ja dostał pochwałę!
To niebywałe, kłaniam się w pas :)
Lilah dnia 09.04.2013 10:11
Dobry wiersz, Mike. Nic dodać, nic ująć. Pozdrawiam :)
mike17 dnia 09.04.2013 10:16
Ojej, odkurzyłaś takiego starocia!
Moje małe podejście do postmodernizmu, który w wydaniu bitników jest moim ulubionym.
Ten utworek coś tak pod nich, ale ze mnie żaden poet :)
Dzięki wielkie, wpadaj częściej!
Lilah dnia 09.04.2013 12:30
Mike, ja jestem na portalu od niedawna. W wolnych chwilach latam sobie tam i tu, a jak trafię na coś fajnego, to chętnie odkurzam.
Pozdrowienia :)
mike17 dnia 09.04.2013 17:17
I to mnie cieszy, że mnie odkurzyłaś :)
Usunięty dnia 22.10.2013 23:56 Ocena: Bardzo dobre
Mike17 - ileż tu goryczy, ale powiem - dobry tekst, bo pod tym sarkazmem znajduję współczucie.

Pozdrawiam

B)
mike17 dnia 23.10.2013 19:33
No tak, tu chodziło mi o zderzenie się światka "dziewczyny z dobrego domu" ze światem normalnego mężczyzny, takie rzeczy często się dzieją i wywołują różne zawirowania :)
Ale fakt, pod twardym stwierdzeniem kryje się coś na kształt współczucia.
Dziękuję, Amso, za wizytę i czytanie :)
Usunięty dnia 23.10.2013 23:44 Ocena: Bardzo dobre
Znaczy się, dopowiem żem owe światy ujrzała, ale bardziej interesuje mnie zawsze ukryte dno, dlatego też o tym napisałam ;).

Pozdrawiam

B)
mike17 dnia 24.10.2013 09:12
Amso, bardzo się cieszę, że mnie czytasz, nawet te słabsze utwory jak ten, bo on z moich początków pochodzi i jest dość średni, że tak powiem :)
Zaglądaj jak najczęściej, czekam!

Pozdrawiam porannymi mgłami :)
Usunięty dnia 24.10.2013 11:40 Ocena: Bardzo dobre
Mike17 - szczęśliwie, bądź nie, do znawców poezji, w jej wymiarze technicznym, nie należę. Coś mi się podoba, albo nie. Odbieram wersy sercem, ocenę ich słabości, czy wielkości pozostawiam innym. Wielu uznanych poetów - kompletnie nie pojmuję. Przypominają mi problem szkolny - co autor miał na myśli;). A u Ciebie - wiem, domyślam się, mogę słusznie przypuszczać, że... Nie muszę rozpracowywać na czynniki pierwsze, chociaż nie oznacza to, że są proste. Wręcz przeciwnie, mają ukryte dno, a nawet czasem owo dno zapada się, otwiera kolejne pokłady myśli, męskich i damskich.
Celowo odpisuję w tym miejscu, gdzie wiersz jest, według Ciebie słabszy. Bo dobrze, czy źle to dla utworu, podobnie jak w życiu, nie lubię kiedy w pięknej, doskonałej nawet formie, zatraca się treść, jeżeli takowa jest, albo, co jeszcze gorsze, jest tylko kształt, pusty, właściwie tylko skorupa.
A wpis dotyczy wszystkich utworów, które u Ciebie przeczytałam.

Pozdrawiam słonecznie i wcale nie o poranku ;)

B)
mike17 dnia 24.10.2013 18:16
Dzięki, Amso, za słowo pozostawione i zapraszam znów :)

Pozdrawiam czwartkiem :)
Usunięty dnia 24.10.2013 22:51 Ocena: Bardzo dobre
;), zgodnie z obietnicą, będę wpadać niezapowiedzianie.

B)
Usunięty dnia 25.10.2013 11:49 Ocena: Bardzo dobre
A to zabolało. Czyli osiągnąłeś zamierzony efekt. Bo człowiek niemal widzi te wygłodniałe oczka pod trzepoczącymi wstydliwie rzęsami. A Ty się z nich śmiejesz, tryskasz w nie
Cytat:
mi­lio­nem na­stęp­ców
i mówisz: kobieto, obudź się!
Do tego ta nonszalancka foremka, takie samcze męskie przechwałki, co to utarło się, że mężczyźni stosują "po", a jeszcze częściej "przed".
mike17 dnia 25.10.2013 13:11
To taka moja mała próba zmierzenia się z postmodernizmem :)
Naczytałem się Ginsberga i innych, no i powstał ten kawałek.
Ale można go śmiało nazwać "na faktach", bo takie sytuacje często mają miejsce w przyrodzie, a tu bez retuszy chciałem to nazwać po imieniu :)

Dziękuję Ci za pobycie z tą osobliwą parką :)

Pozdrawiam znad kompa :)
ajw dnia 26.01.2014 16:45 Ocena: Świetne!
Lalki mają to do siebie, ze można z nimi robić co tylko się chce ;) I Ty przekazałeś tę prawdę poprzez ten wiersz. Nie trzeba wielu słów, by powiedzieć to, co powiedziałeś. Wystarczy takie skompresowanie. Czyta się na jednym tchu, bo sprawnie napisałeś.
Bardzo zręcznie. W dodatku świetnie oddaje uczucia piszacego do tego typu panienek. Zgadzam się z Tobą bez dwóch zdań. Są niewiele warte ..
Pozdrawiam serdecznie. I do nastepnego :)
mike17 dnia 26.01.2014 19:19
Otóż to, Iwonko, taki typ panienek miał być tu opisany przez autora :)
Pustych, próżnych, rozpuszczonych do nieprzyzwoitości, ale też nieprzygotowanych do bliskości z mężczyzną, do tego, że mężczyzna lubi być zdobywcą i brać swoją samicę po pańsku :)
Bez gierek i głupawych podjazdów, tudzież stada much w nosie (panny).

Wierszyk prosty, bo taki miał być, i miał razić swoją prostotą jak z kałacha, bez zbędnej ornamentyki i kitowania o "dupie Maryni".
Czysty przekaz, zero lipy, kawa na ławę :)

A iluż to zacnych i uczciwych chłopców trafi na taką, zakocha się i dostanie kopa w tyłek?
I co z nimi, co?
Bo "coś się nie podobało"...
Tu większy problem został zarysowany, odwieczny, uniwersalny wręcz...

Nie będę dalej ględzić.
Wszystko tu jest chyba tak czytelne, że po co tworzyć "nowe światy".

Ukłony od połety i zapraszam wkrótce, kiedykolwiek by to było :)
ajw dnia 26.01.2014 19:30 Ocena: Świetne!
Jesli kobieta reprezentuje sobą tylko zewnętrzność, do końca życia (no może przesadziłam : do pierwszych zmarszczek) będzie tylko broszką. Ładnym dodatkiem dla równie pustego faceta :)
mike17 dnia 26.01.2014 19:34
I najgorsze jest to, że tacy się żenią, mają rodziny i w swoim sosie czują się dobrze.
Znam takich i nie wiem, co o tym sądzić.
Nie moja bajka.
Ale co mnie to obchodzi :)
"Nie mój wóz, nie będzie mnie wiózł"...

Jak to mawiają Anglicy: "Co jednemu przysmakiem, drugiemu trucizną..."

Ole!
Aronia23 dnia 22.11.2016 23:31 Ocena: Świetne!
miki, jestem w 2012 r. z Twoją LALKĄ. I do tego ładną. Też takie miałam, jako dziewczynka, ale one były zabawkowe naprawdę. Zaskakujący wiersz, nieco krzywdzący moje wyobrażenie o moim zmarłym Tacie. Trudny dla mnie do przełknięcia, jak gorzka pigułka i to wzięta przez pomyłkę. Nie zatruje, ale niesmak pozostawi. Cóż pisałeś o martwym przedmiocie produkowanym masowo. Jest ładny, ale upokorzony. Może to lalka z sexshopu? Tak teraz pomyślałam i mi ulżyło. Ale ci prehistoryczni rycerze i ich sperma w jej ustach. Prehistoria to czasy przed wynalezieniem pisma, więc rycerze? Trzy ostatnie wersy. Męskość to siła a tu sprowadzona do brudnego spółkowania. Poza tym czy ta lalka to też facet? Tak zbudowałeś wers "jeśli pokazałbyś jej męskość" Ale Ty odp. ajw o wozie, a ja mawiam "nie mój pysk, nie moje buraczki". Dziękuję za uwagę. A może to żywa kobieta? W tym momencie zgłupiałam.
mike17 dnia 23.11.2016 11:45
To wiersz o pewnym typie rozpieszczonych dziewczyn, które uważają się za siódmy cud świata, a nim nie są, o tym, że ich starzy upewniają je w tym przekonaniu i obrzydliwie rozpieszczają.
Potem taka ma styk z normalnym facetem i baranieje i ona i ten facet, i nic z tego nie wychodzi.
To niestety częste zjawisko i w progresie.
Myślę, że odwieczne.
Zwłaszcza w bogatszych rodzinach.

Dzięki wielkie, że wpadłaś, czekam na następną wizytę i zapraszam :)
Aronia23 dnia 23.11.2016 13:06 Ocena: Świetne!
miki, w takim razie nie za bardzo zrozumiałam, ale mnie oświeciło. W ostatnim zdaniu to napisałam. Jednak i tak fajnie, bo wiersz Twój tak wieloznaczny. Gratuluję, Michale. Zdolniacha z Ciebie. Na pewno będę czytać Cię, dużo mnie nauczyłeś. Chłonę tę wiedzę. Dziękuję. :)))
Goro9 dnia 23.11.2016 13:39
Hej Mike:)
"Mocny" wiersz. Tematyka ciekawa i w sumie dość oryginalna. I według utwór mnie czytelny, od razu skumałem, o co chodzi. Chociaż jak dla mnie momentami troszkę "zbyt bezpośredni" W niuanse się nie bawisz. "Porcelanowa bzdura" podoba mi się najbardziej, "rycerze" najmniej. Ale w sumie większość użytych środków pasuje do przekazu. Może nie do końca zauważam, żeby wyraźnie było pokazane, to o czym wspominasz w komentarzach, czyli to "niedogadanie się" dziewczyny i faceta. Ale w sumie chyba nie to jest głównym przesłaniem utworu. W każdym razie wiersz dość mocny i jak dla mnie jasny i czytelny. Dobrze dobrane metafory. Jest naprawdę nieźle:)
mike17 dnia 23.11.2016 14:20
No to się bardzo cieszę, Aronio-Justyno :)
Zaglądaj do mnie jak najczęściej!

Michale,

Mnie tu nie chodziło o subtelności tylko o ukazanie pewnej sytuacji i tak jak pisałem we wcześniejszych komentach, pewnej mentalności kobiecej.
Wiersz jest odarty z wszelkich ozdobników, bo stylizowałem go na postmodernizm.
Zatem szło mi jeno o nagą prawdę.
O zderzenie faceta doświadczonego z taką porcelanową królewną, która opływa w luksusy i ma się za nie wiadomo kogo - ten facet to widzi, i dość szybko łapie, o co w tym wszystkim biega.
Celowo wiersz jest tak bezpośredni, to wymóg konwencji, w jakiej pisałem.
Kiedyś bawiłem się w takie wiersze "prosto z mostu" zafascynowany amerykańskimi bitnikami.
Wszelkie ozdobniki rozmyłyby tylko przekaz, który musiał być surowy i dosadny.

Dzięki, że wpadłaś i podzieliłeś się ze mną swoimi refleksjami :)

Pozdro!
Goro9 dnia 23.11.2016 14:36
Wiem, że to było całkowicie zamierzone. I naprawdę tu pasuje. Dlatego napisałem, że "moim zdaniem" zbyt bezpośredni. Osobiście lubię bardziej dwuznaczną i subtelniejszą poezję, taką, gdzie jest większe pole do interpretacji. Ale doceniam umiejętne wykorzystanie surowej stylistyki. Bardzo wzmacnia przesłanie w tym przypadku i jest jak najbardziej trafnym wyborem w przypadku takiej a nie innej treści. Umiejętne operowanie stylistykami świadczy z resztą o dojrzałości twórczej. Za to duży plus:D
mike17 dnia 23.11.2016 16:19
Dzięki raz jeszcze za docenienie mojego kawałka :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
24/04/2019 21:41
Powiem Ci tak: Wiersz byłby o wiele lepszy, gdyby był… »
Marek Adam Grabowski
24/04/2019 13:36
Bynajmniej nie chodzi o błędy językowe; lecz o to, iż temat… »
Miladora
24/04/2019 12:50
Witaj poświątecznie, Hope. :) Będzie krótko, bo nie mam się… »
Berele
24/04/2019 10:19
Zdanie w 2 zwrotce jest nienaturalnie długie. To nie jest… »
pociengiel
24/04/2019 08:33
Chyba tak mam czas do wieczora. »
al-szamanka
24/04/2019 08:23
Fajnie, że się podobało. Dziękuję za poczytanie i miły… »
al-szamanka
24/04/2019 08:21
Odjazdowy tytuł :D Najbardziej podoba mi się słońce… »
lew morski
24/04/2019 03:44
Wielkie dzięki za przeczytanie i komentarz – myślałem, że… »
Abi-syn
23/04/2019 21:28
Hejka Wiki to prawie jak ja, :) , też rzadko, też z… »
Elminster
23/04/2019 18:10
@Marek Adam Grabowski nie zmieniłem czcionki, ponieważ… »
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
ShoutBox
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:55
  • Cholera jasna! Co mnie tu znowu przygnalo? :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:54
  • By ich nie spalic, troskliwie zawijaj w sreberka. /Swistak/ :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:52
  • I pamietaj by wsrod przypraw , byla oliwy kropelka.
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:51
  • Juz niedlugo, za dni pare. Idz po piwko, nie gitare. Rozpal grilla a w sam zar, wloz kartofli kilka par.
  • mike17
  • 23/04/2019 18:46
  • Głosujcie w MUZO WENACH 7 na swoich faworytów, oto konkursowe namiary : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:yxutyf
Wspierają nas