Ma wiele twarzy - Hedwig
Proza » Obyczajowe » Ma wiele twarzy
A A A
Najgorsza jest wtedy gdy nie ma ratunku. Nawet jak są dookoła lekarze i bliskie osoby. Nawet jak dzwoni ciągle telefon od przyjaciół, przychodzą smsy i maile z zapewnieniem, że wszystko będzie dobrze i że wszyscy są i nikt się nie odwraca. Nawet w najlepszych warunkach – jest się samemu.
Jak bardzo samemu – to przekonamy się dopiero wtedy gdy sami będziemy odchodzić na zawsze.
Bardzo zła, wręcz koszmarna jest wtedy gdy się walczy z chorobą. Gdy nie mając najmniejszej nadziei, trzeba ją jednak znaleźć, aby nie oszaleć. Jak okropnie trudne musi być znalezienie siły aby walczyć i nie poddawać się okrutnej chorobie. Wtedy też jest się samemu, nawet jak najbliżsi są dookoła i kochają jeszcze bardziej niż przedtem.
Okrutna jest wtedy gdy się jest starym, a ci najbliżsi nie stanęli na wysokości zadania i odwrócili się. I nawet nie zapytają czy nie trzeba kupić lekarstwa albo bułek na śniadanie. I czy wystarcza emerytury albo renty.
Rozpaczliwa jest wtedy gdy ma twarz bardzo starego człowieka patrzącego przez okno domu starców na drogę, po której i tak nie przyjdzie żadne dziecko albo wnuk.
Wtedy, gdy porzuca bliska osoba. I pozostaje pytanie „Dlaczego”. Czy byłam gorsza/gorszy? W czym tamta/tamten jest lepsza/lepszy, że po wielu latach wielka miłość znika. Pozostają przerażone dzieci, podział majątku, alimenty, problemy, bezsenne noce, łzy. I depresja, kompleksy, brak wiary w siebie.
Smutna jest wtedy, gdy ta jedna jedyna miłość okazała się być zwykła pomyłką, albo towarem bardzo przereklamowanym. Gdy osoba, która była kimś najważniejszym i patrzyło się z nią w gwiazdy i przeżywało największe uniesienia emocjonalne, psychiczne i seksualne - nie była tego warta.
Jest też wtedy, gdy się coś tworzy. Przecież najwięksi twórcy byli zawsze sami. Mieli tylko Ją – Sztukę. A przypominano ich sobie i doceniano dopiero po wielu latach.
Wtedy, gdy nie znajduje się porozumienia z najbliższymi. Gdy wszyscy w rodzinie żyją własnym życiem i nie chcą albo nie umieją ze sobą rozmawiać.
Gdy z gniazd odfruwają dzieci i zostaje tylko matka albo ojciec.
Gdy odchodzi do innego świata długoletni partner.
------------------------------------------------------------------------------
Samotność ma wiele twarzy.
Wszystkie są bardzo smutne.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Hedwig · dnia 20.04.2012 19:48 · Czytań: 479 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 17
Komentarze
Miranda dnia 20.04.2012 23:02 Ocena: Bardzo dobre
Rozebrałaś samotność na czynniki pierwsze, precyzyjnie, bezbłędnie i na koniec boleśnie. Nie było znieczulenia. Tekst porusza i zastanawia.
A już cieszyłam się, że sobie beztrosko i bezmyślnie spędzę piątkowy wieczór. Nic z tego. Pogrążę się w samotności, aż do niedzieli. Mocny temat i dobrze pokazany. Zastanawia mnie "wnuczę". Ta forma jest dopuszczalna, ale brzmi tak dziwnie.
Pozdrawiam Hedwiś.
wykrot dnia 20.04.2012 23:15
A dla mnie to jest banalne. Nic odkrywczego.

A spoglądając na całość od strony gramatycznej, proszę chociażby zwrócić uwagę na pisownię "wtedy, gdy".
Rozumiałbym takie błędy w długim tekście.
zajacanka dnia 20.04.2012 23:51
Witaj Hedwig,
nie będę się nad Tobą pastwić, powiem tylko, że dziś mam odczucia podobne do wykrota. I z ostatnim zdaniem pozwolę sobie się nie zgodzić. Znam wiele osób, które wybrały samotność /single/zakonnice/itp/ i jest im z tym stanem całkiem dobrze.
Do poczyt-ania :)
Thorgal dnia 20.04.2012 23:59
Hedwig - za Schopenhauerem - '' Samotność jest przeznaczeniem wszystkich wybitnych duchów; od czasu do czasu boleją nad nią, zawsze jednak ją wybiorą jako mniejsze zło ''.
Jeżeli przyjąć, że istnieje coś takiego, jak mniejsze zło.

Samotność jest teraz piętnowana i wyjęta z kontekstu. Tylko życie w stadle może dać szczęście? Nic bardziej złudnego.

Tekst trochę nostalgiczny i nieodkrywczy, ale szczery.
Hedwig dnia 21.04.2012 03:16
Mirando - poprawiłam na " wnuk". Dziękuję serdecznie.:)
Wykrot - pewnie że banalne. Bo większość pojęć jest banalnych. Miłość też jest banałem. Gramatycznie jest też słabo, bo nie kończyłam polonistyki. Ale dziękuję ...:)
Zajacanko - nie pisałam o samotności, którą się samemu wybiera, tylko o takiej, która nas wybrała. Pozdrawiam :)
Thorgal - Przepraszam, ale w tym przypadku Schopenhauer nie bardzo pasuje. Dziękuję :)
zajacanka dnia 21.04.2012 03:24
Tej też należy stawić czoła! :)
Pozdrawiam serdecznie:)
Thorgal dnia 21.04.2012 07:37
'' Samotność ma wiele twarzy '', napisałem tylko o jednej z nich...

Pokazałaś tutaj oczywistości, ale dobrze było przystanąć na chwilę i się zadumać.

Pzdr.:)
Elatha dnia 21.04.2012 09:13
Podobało mi się, bo porusza temat niezwykle istotny dla każdego człowieka. Strony technicznej nie analizuję, emocje są ważniejsze :).
Pozdrawiam :).
Hedwig dnia 21.04.2012 19:25
Thorgal - rozumiem i dziekuję.
Elatha - dziękuję za zrozumienie.:)
Dobra Cobra dnia 21.04.2012 22:10
Cytat:
Przecież najwięksi twórcy byli zawsze sami. Mieli tylko Ją – Sztukę. A przypominano ich sobie i doceniano dopiero po wielu latach.

Czyli jest nadzieja dla Dobrej Cobry!!!;)

Głowa do góry, Hedwig! Na szczęście życie to nie tylko smutek i żal albo odchodznie. I tego trzeba się trzymać.

Pozdrawiam,

DobraCobra
Hedwig dnia 22.04.2012 05:08
Dobra Cobra - a więc trzymajmy się ;)
Luana dnia 23.04.2012 11:29
Smutny tekst, ale prawdziwie pokazuje oblicza samotności. Ktoś napisał w komentarzu, że to banalne, mało odkrywcze. Tak, właśnie taka jest samotność. Nieciekawa dla obserwującego, niewygodna. Lepiej się odwrócić, nie mysleć, nie zaprzątać sobie tym głowy. Bardziej atrakcyjni są ludzie sukcesu, ci którym dobrze się wiedzie. Życie ma jednak również ciemne strony i o nich też należy pisać, bo w przeciwnym wypadku przekaz rzeczywistości będzie nieprawdziwy. Dziękuję Hedwig za ten tekst.
Pozdrawiam serdecznie.
Hedwig dnia 23.04.2012 12:54
Luano - dziękuję Ci za to, że zrozumiałaś......:) Bardzo ciepło Cię pozdrawiam.
Krystyna Habrat dnia 29.04.2012 22:31
Trudno napisać tekst oparty głównie na analizie jakiegoś pojęcia psychologicznego. Jeszcze jak studiowałam ten przedmiot usłyszałam, że psychologia głosi nam prawdy, jakie dobrze znamy, albo w które trudno uwierzyć. Że tak jest, ciągle się od tamtego czasu przekonuję, i nawet tu w komentarzach pod tym tekstem o samotności. Jedni wyczuwają w tekście subtelne wydobywanie różnych niuansów tego zjawiska, inni, że ...już to wiedzą. Normalka. Zawsze, czy tekst okaże się dobry zależy tylko od tego, jak zostanie ujęty nawet najbardziej banalny temat.
Zastanawiam się, czy w odbiorze nie przeszkadza tu
1) krótkość testu i przez to brak możliwości rozwinięcia przysłowiowych skrzydeł,
2) bazowanie na pojęciach i oderwaniu się od obrazu i konkretu.
W sumie ciekawa analiza psychologiczna, socjologiczna, nawet filozoficzna.
Oczywiście mowa tu o samotności niechcianej, a nie tej z wyboru.
Pozdrawiam i tak dalej trzymaj. K.

Hedwig dnia 29.04.2012 22:36
Dziękuję serdecznie Sokol. Trafnie zauważyłaś, że miałam na myśli samotność która nas wybiera.... Pozdrawiam
Ako dnia 31.05.2012 23:16
Hmmm. Coraz pada zarzut o banalnosc. Odpowiadalam juz na takie zarzuty rowniez pod wlasnym tekstem. Generalnie cale zycie jest banalne, Np milosc. Wiekszego banalu nie ma, a jednak ludzie o niej mowia, pisza, spiewaja. tak bylo, jest i bedzie. Podobnie jest z samotnoscia, smiercia, staroscia.
Dla mnie to jest dobra analiza jednego z tych "banalnych" pojec. Chcialabym tylko za zajacanka sprostowac, ze samotnosc nie zawsze jest smutna, rzeczywiscie pokazalas tylko takie jej rodzaje, moze dla rownowagi mozna bylo opisac jej inne, radosniejsze oblicza, ale ogolnie tekst jest bardzo ok, kaze przystanac i sie chwile zadumac :) dobranoc :)
Hedwig dnia 01.06.2012 04:09
Ako - dziękuję. I dzień dobry bladym świtem :)
Wspomóż naszych sponsorów
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
jasna69
25/04/2014 01:47
Jakie to szczęście/nieszczęście, że po torach do Niecieczy… »
Vanillivi
25/04/2014 00:22
Tym razem jestem na nie. Zbyt płytkie, zbyt jednoznacznie… »
gabstone
25/04/2014 00:14
Może ja też znam takiego kogoś? Wiesz, to zadziwiające, jak… »
Wiolin
25/04/2014 00:01
Witaj Ajw. Ładnie powiedziała Blaszka: "samotność… »
Wasinka
24/04/2014 23:44
O, widzę, że nowy cykl będzie się poruszał w liryce Twej...… »
pablovsky
24/04/2014 23:41
19 grudnia ubiegłego roku pod Twoim opowiadaniem zostawiłem… »
Wasinka
24/04/2014 23:34
Najbardziej we mnie przysiadły: mrużysz myśli i dłonie… »
blaszka
24/04/2014 23:20
Dwie pierwsze zwrotki bardzo obiecujące. Trzecia… »
Fabularia
24/04/2014 23:15
Tym razem krótko, bo późna pora, a przede mną sporo pracy.… »
blaszka
24/04/2014 23:11
Niesamowity wiersz, z jednej strony osobisty, skupiony na… »
blaszka
24/04/2014 23:05
Bardzo podoba mi się klamra spinająca początek (wiele par… »
amsa
24/04/2014 23:04
ajw - mowa ciała - najbardziej oczywista a zarazem tak… »
Abi-syn
24/04/2014 23:00
Witaj, Al Fakt, wiersz hermetyczny, powstały ze zbitek… »
blaszka
24/04/2014 22:56
Jak pięknie brzmi ten wiersz w męskim wydaniu. Brawo, ajw! »
amsa
24/04/2014 22:48
Wasinko - mam nadzieję, bo ja to raczej twardego karku człek… »
ShoutBox
  • Wasinka
  • 24/04/2014 23:36
  • Targać będą, zwyczajowo, sad, a portal... hm... może pobudzą. ;)
  • swistakos
  • 24/04/2014 23:35
  • Dusze potargają.
  • pablovsky
  • 24/04/2014 23:32
  • Zbliżają się d(r)eszcze niespokojne. Potargają... Portal?
  • Wasinka
  • 24/04/2014 22:43
  • I nawet jeżeli ktoś się trochę spóźni, to nie będziemy dramatyzować.
  • Ryszard Taxidriver
  • 24/04/2014 22:40
  • Hmmm... a czy jedna osoba może zgłosić dwa teksty?
  • Wasinka
  • 24/04/2014 22:37
  • Powinna. :) Ale od soboty, bo jutro można jeszcze teksty przysyłać.
  • Ryszard Taxidriver
  • 24/04/2014 22:35
  • Czy od jutra pojawi się nowa kategoria konkursowa - D(r)eszczyki?
  • Wasinka
  • 24/04/2014 21:55
  • I gdzie ta burza? :)
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:gdeziqdp