senny - mike17
Poezja » Wiersze » senny
A A A

na błękitnych skrzydłach wiatru
płynę ku tobie w czarnych koronkach
osiadając na wargach jesienną pełnią

jesteś na wysokości lewej piersi
gdy nocne czeluście nucą nam wieczność
pisaną palcem nie na wodzie

szukasz czułego miejsca
wewnątrz mojej dłoni
by zamknąć tam niebo

dziś śniło mi się że nie żyjesz
kiedy obudziłam się pojęłam
że się jeszcze nie narodziłeś

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
mike17 · dnia 05.05.2013 13:47 · Czytań: 975 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 41
Komentarze
Wiolin dnia 05.05.2013 14:56 Ocena: Bardzo dobre
Witaj. Gdyby odwinąć pazłotkową słodycz, zapewne ten wiersz od poprzedniego jest o wiele lepszy, no i ma ładną puentę.....Rozsądek zawsze podpowiada umiar. We wszystkim. Pozdrawiam.
Leszek Sobeczko dnia 05.05.2013 15:28
już na początku "skrzydłami wiatru" i "nocnymi czeluściami" nie oczarowuje mnie obrazowanie /jakbym już wielokrotnie czytał podobne metafory/, są zbyt tanie, by ująć czytelnika;
no i nie spodziewałem się "krzyku ciszy" w Twoim wykonaniu;
mam wrażenie, ze wiersz był pisany na chybcika; mam też zastrzeżenie do czwartego wersu -"lewa pierś" to ta bliżej serca, i chyba o ten wydźwięk chodzi, ale mnie się to czyta z lekka groteskowo, bo zaraz mam pytanie, a co z prawą? mz wystarczyłoby bez "lewej"

trzecia strofa jest najbogatsza w poetykę i mogłaby funkcjonować samodzielnie z odpowiednim tytułem, jednak i tam bym przewersował, na np /luźna propozycja/:

by zamknąć niebo
szukasz czułego miejsca
wewnątrz mojej dłoni


w końcówce, w każdym wersie zaszalało "się", przez co zubożony został stylistyczny odbiór puenty, może w piosence by uszło, ale w głośnej recytacji już nie

pozdrawiam
mike17 dnia 05.05.2013 16:19
Darek, dzięki za wizytę :)

Leszek, i ja miałem od samego początku poważne wątpliwości odnośnie czwartej strofy, więc ją wyrzucam :)

Pozdro letnie? Letnie!
Kushi dnia 05.05.2013 16:31 Ocena: Świetne!
Dwie ostatnie zwrotki - przyprawiają o drżenie serca mike.
Jest w nich coś niesamowitego - jest w nich nadzieja dla kobiety - samotnej, marzącej o tym, że jednak ta miłość i dla niej nadejdzie:)
Kiedyś usłyszałam zdanie, które lubię sobie powtarzać: Jeśli szczęście do Ciebie jeszcze nie przyszło, to znaczy,że jest tak wielkie, że musi iść małymi kroczkami:)
I tak jak w tych słowach jest tak wiele nadziei taki właśnie jest Twój wiersz:)
Zachwyciłeś:)
Uśmiech ciepły posyłam:)
Walburga dnia 05.05.2013 16:32 Ocena: Świetne!
Na zewnątrz gorąco, przez okna zagląda słoneczko i namawia nas do uśmiechu oraz miłości. Michuś widzę, że ciebie pewne uczucie wręcz zawładnęło. ;) Kolejny tekst od którego aż bije ciepło i słodycz (słodka choć nie mdląca)

Wiesz trudno mi sobie wyobrazić ciebie jako kobietę...
A jak już mi się uda... Michu nie obraź się ale widzę gołego faceta (tylko w pończochach) z papieroskiem w ustach, długopisem w dłoni i zeszytem na kolanach... Widok straszny... :)

Oczywiście tekst jak zwykle mi się podoba lecz nie ukrywam, że czekam na kolejne opowiadanie z jajem! Takie wiesz! :)
Chce przeczytać coś, co mnie zaszokuję (bardziej niż ten widok który ci opisałam)

Mike przesyłam ci buziaki. :)
Usunięty dnia 06.05.2013 07:04 Ocena: Świetne!
Lubię te klimaty - piękny wiersz, Mike!!
Usunięty dnia 06.05.2013 18:38
Wiersz tchnący ciepłem, nadzieją, tęsknotą i marzeniami. Piękny i zaskakująco kobiecy -:).

Pozdrawiam

B)
mike17 dnia 06.05.2013 22:09
Kushi, Nat, Asyo, Amso, dziękuję za czas, który poświęciłyście na lekturę tego wiersza.
Każda opinia ma dla mnie wagę pierwszorzędną.
Dlatego tak mi miło, że byłyście :)
Do każdej z osobna uśmiecham się wdzięczny :)
I zapraszam w przyszłości.
akacjowa agnes dnia 06.05.2013 22:50 Ocena: Świetne!
Ten wiersz jest o kobiecie i pisany jakby przez kobietę, więc nic dziwnego,że do mężczyzn nie trafia. Zadziwiające, że po raz kolejny wcielasz się w płeć piękną. Co w Tobie siedzi, Mike? Lub kto? ;)
samarzysta dnia 06.05.2013 23:03
Witaj Mike :)
Czytam Twoje wiersze, lecz, wybacz mi, nie trafiają one do mnie. Metafory, jakich używasz, w mojej ocenie, mam wrażenie, że już gdzieś je widziałam. Nie chcę umniejszać tu Twojego talentu, jednak patrząc na kolejne słowa Twych wierszy nie czuję drżenia serca, czy chociażby delikatnej gęsiej skórki.
Odnośnie samego wiersza... mnie nie porwał. Nie wiem, co chciałeś zawrzeć w tym wierszu, bo nawet intymnej namiastki nie odczuwam czytając te słowa.
Mam tylko nadzieję, że nie odbierzesz źle słów początkującej.
Pozdrawiam, Sam :)
Usunięty dnia 06.05.2013 23:43
cześć Mike.

nie wypowiem się bezpośrednio na temat samego wiersza. uważam, że wiesz dlaczego, oraz wierzę w samoocenę odautorską.
radzisz sobie dobrze z prozą. zaufaj temu, co znasz i wykorzystaj. bez pozy poetyckiej, bez dopasowywania się w jakiekolwiek kryteria.
piszę to, bo samokrytyka to najlepszy bicz na słowa. te, których używasz w prozie żyją, w poezji w powyższym wydaniu pozują. to przyjacielskie i rzeczowe stwierdzenie i ufam, że nie jest napisane przez mnie przez bibułkę. umiesz czytać między wierszami :]
cieszy chęć i pracowitość. resztę (która martwi) dopowiesz sobie sam.

Serdecznie pozdrawiam Alex.
mike17 dnia 07.05.2013 10:19
Agnes - te wiersze to taki mój eksperyment, kontrast do tego, o czym piszę w opowiadaniach.
Wymyśliłem sobie kobietę-bohaterkę tych utworów i żyje ona w swoim małym, sennym, hermetycznym świecie, czekając na miłość.
Może dlatego taka kreacja, że nigdy nie pisałem z pozycji kobiety, a to ciekawe doświadczenie :)
Samarzysto - rozumiem i szanuję twoje odmienne zdanie.
Niemożliwością jest zadowolić wszystkich, jednym się spodoba, innym nie.
Liczyłem się z tym, publikując moje wiersze.
Tym niemniej dziękuję za opinię i poświęcony czas :)
Alex - kopę lat, tak, jestem od prozy i wiem, co chciałeś mi przekazać.
Nie jestem poetą i spodziewałem się krytycznych opinii, które szanuję tak samo, jak te, pozytywne.
Nie ma jednego wiersza dla wszystkich.
Dlatego rozumiem Cię - to, co piszę, nie jest twoim typem poezji.
Dla autora najważniejszy jest odzew, a ten nastąpił.
A że utwory budzą pewne kontrowersje cieszy mnie tym bardziej :)

Pozdrawiam Was serdecznie :)
Miroslaw Sliwa dnia 07.05.2013 12:11 Ocena: Świetne!
Słabo się znam na poezji, chociaż czasami czytuję, więc jednak na żadne mądrości nie będę się wyrywał. Nastrój podoba mi się bardzo; wywołuje ciepło, ale i jakiś nieokreślony niepokój. Myślę, że trudno mężczyźnie patrzeć na świat oczami kobiety... ale przecież Wesela w domu Hrabala, czy monolog Molly Bloom Joyce`a. Można to zrobić i to całkiem nieźle. Panu się to udało. Pozdrawiam. :)
mike17 dnia 07.05.2013 18:31
Dzięki, Mirosławie, za czytanie mojego wiersza :)
Czy mi się udało, nie mnie wyrokować, na pewno lubię wyzwania.
Zwykły utwór, jakich pewnie wiele.
Ale mój i fajnie, że czytany :)

Pozdrawiam z Powiśla :)
bosski_diabel dnia 08.05.2013 13:28 Ocena: Bardzo dobre
poeta w odsłonie kobiety, takiego Cię nie znam, jeśli chodzi o klimat to tak jest bardzo kobiecy i nawet te słodko ści w tym wypadku nie przeszkadzają,pozdrawiam.
mike17 dnia 08.05.2013 13:34
Dzięki, Tadeuszu, za czytanie, a tak postanowiłem spróbować czegoś nowego :)
To są dopiero początki, więc są też niedoskonałości, z jakich zdaję sobie sprawę.
Tym bardziej cieszą miłe słowa Poety :)

Pozdrawiam gorrrącą Warszawą :)
kamyczek dnia 08.05.2013 18:05
Podoba mi się klimat wiersza, trzecią zwrotką:
"szukasz czułego miejsca
wewnątrz mojej dłoni
by zamknąć tam niebo" - zmiękczyłeś moje serducho.
Pozdrawiam. :)
mike17 dnia 08.05.2013 19:31
Kamyczku, kłaniam się i dziękuję :)
Że coś wzięłaś z tego tforka, radość ma wielka.
Miło mi, że o mnie pamiętasz :)

Pozdrawiam serdecznie :)
al-szamanka dnia 09.05.2013 20:34 Ocena: Bardzo dobre
Dla mnie szczególnie wyjątkowa jest ostatnia zwrotka.
Czytałam ją wielokrotnie, nawet mi się śniła.
Myśl w niej zawarta niepokoi mnie.
Taka dwubiegunowa.
Jak dolegliwość i nadzieja w jednym. Zaskoczyłeś mnie.
Ale ja lubię się zastanawiać :)

Pozdrawiam :)
mike17 dnia 09.05.2013 20:55
Bo ma niepokoić...
A ile z tego, co przeżywamy, to sen śniony we śnie?
A czy wszystko, co widzisz i doświadczasz, jest realne?
A może ktoś śni NAS?
Dwubiegunowość, hm, dobrze czujesz...

Dzięki, Al, za czytanie tego tforka :)

Cmok cmok :)
al-szamanka dnia 09.05.2013 21:07 Ocena: Bardzo dobre
Zabrzmiało teraz jak przebicie z hologramu.
Albo rzeczywiście jak ze snu olbrzyma :)
mike17 dnia 09.05.2013 21:16
Niczego nigdy nie można być pewnym - jeno śmierci... ona zapuka na czas, a po drodze... hm... po drodze, wiele... nas... w nas :)
darek i mania dnia 21.10.2013 22:19
tak sobie czytam i nic zbytnio nie zgrzyta, chociaż masz ; "dziś śniło mi się że nie ży­jesz kiedy obu­dzi­łam się po­ję­łam że się jesz­cze nie na­ro­dzi­łeś = dzisiaj śniłam że nie żyjesz rano zrozumiałam że w ogóle się nie urodziłeś - chociaż dalej nie tak bo rym gryzie
ajw dnia 28.10.2013 11:14
Rzeczywiście obraz bardzo plastyczny i pisany z wczuciem się w kobiecą psychikę i naturę ( podziwiam tę umiejętność u Ciebie, bo w swoich tekstach jesteś bardzo uniwersalny - od menela z warszawskiego osiedla po wrażliwą kobietę). Uważam jednak, ze nagromadziłeś zbyt dużą ilość przymiotników, a to wcale nie robi dobrze tekstowi. Końcówki 'ąc' też bym pominęła jak i kilka zaimków dzierżawczych. Widzę to tak (ale to Twój wiersz) :

na skrzydłach wiatru
płynę do ciebie w koronkach
osiadam na wargach jesienną pełnią

jesteś na wysokości lewej piersi
gdy nocna czeluść nuci wieczność

szukasz czułego miejsca
wewnątrz dłoni
by zamknąć tam niebo

dziś śniłam że nie żyjesz
a ty jeszcze się nie narodziłeś
mike17 dnia 28.10.2013 20:22
Ajw, to już będzie wersja finalna, zbyt długo szlifowana, a zmiany zrobiłyby z tego tekstu już nie mój, a tego nie chcę, doceniam sugestie, ale pozostanę przy tym, co jest :)

Pozdrawiam ciepłą jesienią :)
greenka16 dnia 11.11.2013 00:14
Bardzo mi się podoba :) kobiece - marzenia, sny i niepokoje. Pozdrawiam
mike17 dnia 11.11.2013 15:30
Dzięki, Greenko, za wizytę i zapraszam jak najczęściej w przyszłości :)
Vasamir dnia 19.11.2013 22:04 Ocena: Świetne!
Świetny wiersz. Zdecydowanie przypadł mi do gustu.
Pamiętam, jak nauczyciele zawsze upierali się, żebym interpretował każde słowo (już nawet nie wers, tylko każde słowo, sic!) przez co straciłem zainteresowanie poezją...
I jakże wiele straciłem.
Dzisiaj więcej skupiam się wyłącznie na przyjemności z samego czytania. Nie bawię się w szczegółowe interpretacje, tylko szukam... oddźwięku. Tak, to oddźwięk sprawia, że zatrzymuje się na moment, i zapodaje w umysł dawkę słownego narkotyku, dzięki któremu mogę na moment jakby odpłynąć. To brzmi trochę... niepokojąco, ale taka jest prawda.
A u Ciebie znalazłem ten oddźwięk, którego poszukuję w poezji i prozie.
Jeszcze długo pozostanie w mojej głowie ta emocjonalna nutka:
Cytat:
dziś śniło mi się że nie ży­jesz
kiedy obu­dzi­łam się po­ję­łam
że się jesz­cze nie na­ro­dzi­łeś

Tekst przejrzysty i ciekawy - obrazy, myśli płyną wraz ze słowami.
A to prawdziwy talent.
Pozdrawiam :)
mike17 dnia 19.11.2013 22:38
Kłaniam się ja, połeta, z przypadku, żaden tam liryk.
Czasem składam słowa, a co z tego wychodzi, to już nie mnie oceniać.
Po prostu, raz na jakiś czas, piszę wiersze, ale takie tam.
Tak się bawię słowem, ale to już Wy, bawcie się tym dalej :)

Ukłony, dziękuję :)
swistakos dnia 19.11.2013 22:41
Dużo tkliwości, czy wręcz miłości w tym wierszu.
mike17 dnia 19.11.2013 22:47
Moje spojrzenie na miłość, namiętność, czułość...
Tyle.
Nie lubię grzebać w tym, bo nie jestem poetom.
Po prostu próbuję, coś tam rzeźbię, nic ważnego, takie tam, impresje.
Tyle.
Obrazy, które mi chodzą po głowie, kiedy myślę o kochaniu.
Usunięty dnia 22.11.2013 21:00 Ocena: Bardzo dobre
Sama nie wiem.
Inaczej. Wiem, że pierwsza i druga strofa to nie moja bajka, więc się nie wypowiadam. Trzecia jest genialna, taka lekko oderwana od ziemi, ale nienapuszona. Czwarta byłaby również, gdyby nie te nieszczęsne "się"x3 i coś w szyku skwierczy w ostatnim wersie.
Według mnie, jest jakaś niewidoczna krecha postawiona dokładnie w połowie.
I ja chętnie biorę to, co pod nią.
mike17 dnia 22.11.2013 21:19
Ja piszę raz od hucznego dzwona, więc to, co z mych trzewi wyskoczy, to już raczej wersja finalna, w licznych bólach się rodząca, przemyślana i dopięta na ostatni guzik.
Wiem, że "się", ale jak usunę coś z tego, to mi się tekścior posypie.

Dzięki za wejście w świat moich tforów :)

Pozdro!
Irys dnia 16.12.2013 14:59 Ocena: Dobre
:))) dobre, zwiewne i eteryczne, domniemam, że w tych koronkach to nie Ty płyniesz ?:))))a podmiot liryczny będący kobietą ;)
mike17 dnia 16.12.2013 15:06
Dzięki za wizytę i pozdrawiam :)
teresa481014 dnia 11.01.2014 19:35
Piękna dyskusja pod tekstem. To na pewno milo, kiedy tylu czytelników zagląda.

Mnie się podoba(tekst) "senny,
a to wiadomo, że nie zawsze realistyczny obraz. :)
mike17 dnia 11.01.2014 20:03
Dziękuję, Tereso, zwłaszcza że nie jestem poetom.
Takim tam pismakiem z doskoku.
Tylko tyle.

Miło mi, że artystka, która i pisze i maluje, zawitała pod mój skromny próg :)

Ukłony :)
teresa481014 dnia 11.01.2014 20:27
Milutki jesteś - dziękuję.
:)
mike17 dnia 11.01.2014 21:09
To ja dziękuję, Tereso, jeśli się pisze jeden wiersz na rok i ktoś się pod nim zjawia, to coś pięknego!
Więc tym bardziej jestem kontent!
I bardzo dziękuję :)
Aronia23 dnia 19.11.2016 04:52 Ocena: Świetne!
miki, wiersz przedziwny, jak przedziwne jest życie i jego kres, nie mówiąc już o początku. Są senne widziadła i przebudzenie, jest "czuwanie dzienne" - tak nazywam życie. Jest bliskość nieba, ale przyjmowana tylko na czule, trzeba szukać, bijące, prawdziwe serce. Wiatr, błękit, czarne koronki - elegancja i szyk, może coś innego? Śmierć lub najgorsze dla mnie poniżenie
- oddawanie się tym, którzy się napatoczą. Wiesz, miki, w jednym ze Swoich komentarzy użyłeś słów: śliski - chyba tak - jak zjechany tyłek dziwki. Michale, patrzę na Twą twarz i fajnie mi z tym. Nie zrozum opacznie. God bless YOU. a23
mike17 dnia 19.11.2016 14:34
Fajnie, Aronio, że odkurzyłaś mój wiersz-starocia sprzed lat, i cieszę się, że się podobał, tym bardziej, że poetą bywam niezwykle rzadko :)
Od 2 lat nic nie spłodziłem.
Piszę wiersze miłosne, ale nie harlekiny :)
Mam swoją własną wizję wiersza miłosnego i jestem jej wierny.

Czytaj mnie dalej!
Mam jeszcze trochę innych wierszy, bardzo je pieściłem, więc mogą nie być takie złe.

A moja facjata?
Cóż, wesoły ze mnie gość i tyle :)

Trzymaj się zdrowo i thanx za czytanko!

God bless You, too!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
24/04/2019 21:41
Powiem Ci tak: Wiersz byłby o wiele lepszy, gdyby był… »
Marek Adam Grabowski
24/04/2019 13:36
Bynajmniej nie chodzi o błędy językowe; lecz o to, iż temat… »
Miladora
24/04/2019 12:50
Witaj poświątecznie, Hope. :) Będzie krótko, bo nie mam się… »
Berele
24/04/2019 10:19
Zdanie w 2 zwrotce jest nienaturalnie długie. To nie jest… »
pociengiel
24/04/2019 08:33
Chyba tak mam czas do wieczora. »
al-szamanka
24/04/2019 08:23
Fajnie, że się podobało. Dziękuję za poczytanie i miły… »
al-szamanka
24/04/2019 08:21
Odjazdowy tytuł :D Najbardziej podoba mi się słońce… »
lew morski
24/04/2019 03:44
Wielkie dzięki za przeczytanie i komentarz – myślałem, że… »
Abi-syn
23/04/2019 21:28
Hejka Wiki to prawie jak ja, :) , też rzadko, też z… »
Elminster
23/04/2019 18:10
@Marek Adam Grabowski nie zmieniłem czcionki, ponieważ… »
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
ShoutBox
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:55
  • Cholera jasna! Co mnie tu znowu przygnalo? :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:54
  • By ich nie spalic, troskliwie zawijaj w sreberka. /Swistak/ :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:52
  • I pamietaj by wsrod przypraw , byla oliwy kropelka.
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:51
  • Juz niedlugo, za dni pare. Idz po piwko, nie gitare. Rozpal grilla a w sam zar, wloz kartofli kilka par.
  • mike17
  • 23/04/2019 18:46
  • Głosujcie w MUZO WENACH 7 na swoich faworytów, oto konkursowe namiary : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:yxutyf
Wspierają nas