ABC recenzenta - Elwira
A A A
Od autora: O recenzji i jej roli.

Rola recenzenta na linii autor – odbiorca dóbr kultury jest bardzo ważna. To on informuje o dziele, opowiada o problematyce, w pewien sposób kształtuje gusta czytelnicze. Jest to funkcja bardzo odpowiedzialna i nie należy jej w żaden sposób lekceważyć. Stworzenie dobrej recenzji nie jest rzeczą łatwą. Nie twierdzę, że posiadłam tę sztukę. Pisania, opiniowania i sposobu przekazywania myśli uczymy się przez całe życie. Ogrom emocji, które czujemy podczas lektury czy przeżywania innego dzieła, bardzo trudno ubrać w słowa. Często zdania wydają się płaskie, za mało ekspresyjne, zbyt ogólne. Cóż, osobistych przeżyć nie można przekazać. W pełni można jedynie zachęcić do ich doświadczenia. Istnieją jednak pewne zasady tworzenia recenzji i warto się ich trzymać.

 

Budowa recenzji

  1. Wstęp, czyli podstawowe informacje. Należy tu wymienić tytuł dzieła, autora lub autorów, zaklasyfikować do konkretnej dziedziny, podać wydawcę, reżysera, rok powstania, formę, tłumacza (sprawa bardzo istotna, nazwisko tłumacza często jest marką jakości tekstu).
  2. Opowieść o treści dzieła, krótkie wprowadzenie w problematykę, fabułę. Nie powinno zdradzać za dużo z treści, tę czytelnik musi odkryć sam.
  3. Analiza i interpretacja dzieła, czyli problematyka, główne motywy, sposób przekazu, kompozycja, wykonanie. Ta część recenzji winna być jak najbardziej obiektywna. Ma przedstawiać dzieło. Może zawierać opinię, ale nie powinna ona rzutować na sposób opowiadania, dobór słów. Nie należy się skupiać jedynie na tym, co dobre / złe, lecz w miarę rzetelnie opisać to, co zawiera dzieło.
  4. Ocena recenzenta. Powinna zawierać subiektywne odczucia, wartościować, ale też wyjaśniać, dlaczego coś konkretnie albo całość nie przypadła mu do gustu. Idealnie jest, jeśli recenzent wskaże to, co mu się podoba i nie podoba. To go uwiarygodnia. Często jest jednak tak, że trudno znaleźć te dobre strony. Cóż, bywa.
  5. Podsumowanie, czyli komu dane dzieło mogłoby się spodobać, komu je polecacie, a komu zdecydowanie nie. Należy w miarę precyzyjnie określić krąg odbiorców idealnych. Pamiętajmy, że to, co nam się podoba, może się nie spodobać komuś innemu i odwrotnie, to, co nam do gustu nie przypadło, kogoś innego może zachwycić. Dlatego pisanie „nie polecam nikomu” jest nie na miejscu.

Oczywiście jest wiele typów recenzji. Jedne przybierają formę literacką, mogą być nawet opowiadaniem, inne przypominają esej, dyskusję z autorem, pojawiają się prace porównawcze, recenzje kilku dzieł, felietony bazujące na informacyjno-oceniającej formie recenzji. Przedstawiłam jedynie ogólny szkielet, czyli to, co w recenzji być powinno.

 

Żelazne zasady recenzowania, czyli co wolno, a czego nie

  1. Nie recenzujemy książek, których nie przeczytaliśmy do końca, wystaw, filmów, spektakli, których nie widzieliśmy w całości. To jest chyba jasne i nie trzeba tłumaczyć dlaczego. Jeśli podejmiecie się napisania recenzji, ale nie zdołacie poznać dzieła, nie recenzujcie go. Wiem, co to jest zobowiązanie, więc jeśli recenzja powstać musi, uczciwość wymaga, żeby przyznać, że poznało się jedynie część dzieła i tylko o tej części się wypowiadamy. Można się usprawiedliwić, że książki zwyczajnie nie dało rady doczytać i uzasadnić swoją opinię.
  2. Nigdy i pod żadnym pozorem nie wolno wypowiadać się o całej twórczości autora, jeśli się jej nie poznało. Jest to też nie w porządku jeśli autor żyje i nadal tworzy, ponieważ wkłada go w raz zbite ramki. Szufladkowaniu mówimy nie, chyba że kogoś zaszufladkowała już historia.
  3. Recenzentowi nie wolno pisać nieprawdy. Wiedza na temat autora oraz jego twórczości powinna pochodzić ze sprawdzonego źródła, być rzetelna. Jeśli czegoś nie jesteśmy pewni albo dwa źródła podają różne informacje, nie piszmy o tym albo zamieśćmy obie wersje. W ten sposób kształtujemy swoją wiarygodność.
  4. Wiedzę najlepiej czerpać z oficjalnych stron i blogów. Źródłem informacji na pewno nie powinny być inne recenzje, blogi fanów, wiadomości podane na portalach plotkarskich. One mogą być prawdziwe, ale nie muszą.
  5. Nigdy i pod żadnym pozorem nie streszczamy dzieła. Recenzja nie jest streszczeniem. Jej celem jest poinformowanie o problematyce, motywach, wykonaniu, narracji, a nie opowiedzenie treści. Cóż za przyjemność czytać książkę, kiedy się wie, jaki będzie finał? Mamy opowiadać o dziele, a nie dzieło.
  6. Pamiętajmy, że recenzent nie jest wyrocznią. Ocena dzieła jest subiektywna, wpływa na nią osobisty gust, preferencje, wiek, zainteresowania, wrażliwość i wiele innych czynników. Wasza opinia nie jest jedyną prawdziwą, ale jedną z wielu.
  7. Recenzent pisze o dziele takim, jakie jest, a nie takim, jakie chciałby zobaczyć. Chcenie recenzenta nic nie obchodzi czytelnika. On chce wiedzieć, jakie jest dzieło, a nie jakim chciałby je zobaczyć recenzent. Oczywiście można napisać, czego zabrakło, co byście dopowiedzieli, ale nie może to zdominować opinii, więc jedno do trzech zdań wystarczy.
  8. Opinia powinna zawierać konkretne argumenty, nie być jedynie zbiorem frazesów. Wypowiedź w stylu „nie podoba mi się, bo to rock, tekst dla dzieci albo impresjonizm” zwyczajnie śmieszy i podważa kompetencje recenzenta. To trzeba było iść na koncert jazzowy, przeczytać coś dla dorosłych albo wybrać się na wystawę portretów.
  9. Jeśli w recenzji wysuwamy jakąś tezę, należy ją udowodnić, uargumentować, przytoczyć przykłady, tytuły. Czytelnik nie może się domyślać, co chcieliśmy powiedzieć, a już na pewno nie będzie sam potwierdzał czyichś założeń, on ma wiedzieć.

 

Ufff… To się rozpisałam. Mam nadzieję, że komuś pomogłam. Pamiętajmy jednak, że najważniejsza w całej zabawie z dobrami kultury jest możliwość obcowania z nimi, czerpanie z tego radości. Jeśli ona będzie, będzie też pasja opowiadania, recenzowania, dzielenia się tym, co przeżyliśmy. 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Elwira · dnia 10.06.2013 10:19 · Czytań: 1512 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 9
Komentarze
Quentin dnia 10.06.2013 10:36 Ocena: Bardzo dobre
Przydatny tekst. Na ogół nie czytam poradników, ale w tym wypadku trzeba przyznać, że rzeczywiście można sobie utrwalić pewne rzeczy. Myślę, że przede wszystkim fragment "Żelazne zasady..." winien być instrukcją obowiązkową dla każdego kto czyta, ogląda filmy i wypowiada się na temat czegoś (dzieła). Proponuję, żebyś słała tekst każdemu na fecebook'u i niech ten każdy śle go innym każdym i tamci innym. Może wówczas plaga debilizmu i ignorancji w opowiadaniu filmów nieco ustąpi.
Przepraszam, ale dopiero teraz zauważyłem, że piszesz także w innych tekstach o interpunkcji na przykład ;) Lepiej późno niż później. A więc biorę się za przecinki.
Pozdrawiam serdecznie
pablovsky dnia 10.06.2013 16:03 Ocena: Bardzo dobre
Miła pani redaktor, również wcześniej nie widziałem Twoich porad, a szkoda, bo popełniamy tyle prostych błędów, że czasami wstyd.
Jako redaktorka, powinnaś Elwiro umieścić link do pozostałych artykułów gdzieś na stronie głównej PP, z pewnością chętnych do przeczytania by nie brakowało! Bardzo przydatny poradnik na temat pisania recenzji, poprzednie Twoje teksty, również koniecznie do wglądu. Pozdrawiam.
zajacanka dnia 10.06.2013 16:17
pablovsky, na głównej, po prawej są Przydatne linki, Poradnik użytkownika a w nim większość tekstów Elwiry. Zapraszam do czytania. Bardzo pomocne.
pablovsky dnia 10.06.2013 16:22 Ocena: Bardzo dobre
Oj, faktycznie, ślepiec ze mnie. Wszystko, przez te czarne okulary :D Dzięki z.a.
Elwira dnia 10.06.2013 17:29
Quentin, możecie wysyłać linki, jest nawet taki specjalny przycisk na PP.
Cieszę się, że przydatne. Szczerze, to mam już serdecznie dość streszczeń zamiast recenzji oraz różnych innych prywatnych "widzimisiów". Na PP nie jest źle, gorzej na blogach i innych portalach, gdzie puszczane jest niemal wszystko.
pablovsky, nie lubię się afiszować i komuś narzucać. Wychodzę z założenia, że jak ktoś chce, to znajdzie.
Okularki ściągaj przed komputerem :) Lepiej się czyta. A z tymi czarnymi na słoneczko poczekaj.

Pozdrawiam serdecznie.
tydrych dnia 10.06.2013 18:57 Ocena: Bardzo dobre
Dzięki. W komentowaniu te uwagi też są pomocne. A Zajacance dzięki za dodatkowe koło ratunkowe. :)
Dobra Cobra dnia 10.06.2013 20:36
Dzięki!
Druus dnia 10.06.2013 22:06
Wielki szacunek i podziw. Dzięki Tobie, taki ktoś, jak ja, może się czegoś wartościowego dowiedzieć i nauczyć. Pozdrawiam.
Wasinka dnia 11.06.2013 23:11
Pomocnych wskazówek nigdy za wiele.
Recenzowanie wcale nie jest proste, wielokrotnie się zdarza, ze autorzy przekraczają granice niektórych tutaj wymienionych punktów. Osobiście bardzo nie lubię, gdy z recenzji zbyt wiele się dowiaduję o treści, a to zdarza się dość często, wiec wolę nie czytać, bo psują mi całą zabawę.

Maluszki przypadkowe:
Cytat:
Cóż, oso­bi­stych prze­żyć nie można prze­ka­zać w pełni można je­dy­nie za­chę­cić do ich do­świad­cze­nia.
- zdanie się zlało, brakuje znaku interpunkcyjnego
Cytat:
to, co nam się po­do­ba(,) może się nie spodo­bać



Pozdrawiam księżycowo.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
20/09/2019 15:41
Związek frazeologiczny brzmi "brać nogi za pas/wziąć… »
Dobra Cobra
20/09/2019 14:00
Detektywistyczna sprawa. I jak dopracowana. Ładniutkie.… »
Dobra Cobra
20/09/2019 13:50
Tu należałoby wspomnieć pewną miłą anegdotę o sławnym… »
Kapelusznik
20/09/2019 11:56
Ciekawy tekst, to muszę przyznać, ale wydaje mi się że lekko… »
JOLA S.
20/09/2019 11:55
Więc tak... to jedna z najlepszych historii Dobrej Kobry. :)»
Kazjuno
20/09/2019 11:49
Och, Droga Jolu, Znowu takie komplementy i to w zwięzłej, i… »
Opheliac
20/09/2019 11:42
W drugiej zwrotce usunęłabym pierwszy wers i zaczęłabym ją… »
JOLA S.
20/09/2019 11:24
Kazjuno, Odkąd zjawiłeś się na scenie z kolejnym… »
Kazjuno
20/09/2019 10:20
Ciekawy, choć niełatwy do przetrawienia tekst. Przynajmniej… »
Wiktor Mazurkiewicz
20/09/2019 09:16
Wiosenko niezawodna korektorko :) tak, rym wkradł się… »
Wiktor Mazurkiewicz
20/09/2019 08:56
Nuria 22227 bruliben Proszę nie mieć mi za złe,… »
domofon
20/09/2019 07:54
bruliben, dokładnie, dzięki za ocenę. Pozdrawiam »
Rafi
20/09/2019 02:33
mike17 Bardzo dziękuję za opinie :D są to moje początki,… »
mike17
19/09/2019 22:14
He he, miło mi to słyszeć :) Dobre słowo wszystkiego warte… »
Yaro
19/09/2019 21:44
Dzięki bruliben :) »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Ostatnio widziani
Gości online:27
Najnowszy:Erlingaq80
Wspierają nas