Płeć piękna - aga63
Publicystyka » Felietony » Płeć piękna
A A A

 

            Jeszcze kilkadziesiąt lat temu mężczyzna, który poszukiwał życiowej partnerki, miał konkretne preferencje: aby kobieta ta była młoda, zdrowa, płodna, miła oraz odpowiednio przygotowana do roli żony, to znaczy tak, by potrafić i wychować dziecko i zadbać o tak zwane domowe ognisko. Uroda stanowiła dodatkowy atut. Oczywiście, jeśli trafiła się dzierlatka o ponętnych kształtach, zaokrąglonych i wciętych tam, gdzie trzeba, to tym lepiej, ale figura nie miała znaczenia nadrzędnego. Jeśli już, to patrzono raczej na to, ażeby panna do wzięcia miała czym oddychać i na czym usiąść...

Powiedzenie ukute przez mojego znajomego (zainspirowanego oryginalnymi nazwami niektórych bieszczadzkich miejscowości):

„-Jakie lubisz kobiety?

-WOŁOSATE! „

nie miałoby w tamtych czasach racji bytu, albowiem nie istniały wtedy niewiasty inne niż „wołosate”. A mężczyźni musieli je kochać takimi, jakie je Pan Bóg stworzył z całym „dobrodziejstwem inwentarza” w postaci nie tylko owłosienia (któraż by sobie zawracała głowę depilowaniem nóg, o pachach i okolicach bikini nie wspominając), ale także fałdek na brzuchu, popękanych naczynek i cellulitu na nogach, kurzych łapek na twarzy, czy znamion na całym ciele.

Jak po urodzeniu dziecka zwisł brzuch, a po wykarmieniu go, dodatkowo i piersi, tak już zostawało i małżonek nie miał innego wyjścia, jak przyjąć to do wiadomości i pokornie zaakceptować. Kto bowiem by wtedy pomyślał, żeby tracić czas na ćwiczenia mające po ciąży przywrócić do formy zniekształconą sylwetkę, o mięśniach Kegla już nie mówiąc. I tak, jeśli żadna wojna nie stanęła na drodze do szczęścia, oboje sflaczali dożywali wspólnie spokojnej starości, ponieważ dawniej mniej było rozwodów i zdrad. Oczywiście, na pewno wiele par się rozstawało, jednakże związki cementowane były chyba zdecydowanie trwalszym spoiwem w czasach ówczesnych niż we współczesnych...

            Przyjrzyjmy się teraz obecnej sytuacji kobiet. Pani z niewydepilowanymi nogami wygląda dzisiaj niemalże jak małpolud, a mankamenty figury też nie są dobrze widziane. Celebrytki goszczące często w mediach tworzą pewne wzorce, które dla przeciętnych kobiet rzadko kiedy bywają osiągalne i stają się przez to ich zmorą. Te, których kształty nigdy nie odpowiadały wymiarom lalki Barbie, jak nie daj Boże, urodzą do tego wszystkiego dziecko, to nic dziwnego, że przechodzą potem załamanie nerwowe. Prawdopodobnie dawniej depresja poporodowa nie była tak częstym zjawiskiem, jak dziś. Nikt też nie wyobraża sobie, żeby kobieta mogła pokazać się gdziekolwiek „na mieście” bez choćby podstawowego makijażu. Niektóre popadają już w taką paranoję, że muszą się wymalować nawet przed wyjściem do osiedlowego sklepiku.

Współczesna niewiasta powinna wyglądać i pachnieć nienagannie. Wykształcenie i inteligencja też rzecz jasna mają znaczenie, ale nie dla pierwszego kontaktu z potencjalnym partnerem. W czasach obecnych stajemy na rzęsach, żeby się podobać – nie tylko mężczyznom, ale także i sobie nawzajem oraz samym sobie. Lśniące, bujne włosy (ale tylko na głowie!), precyzyjnie wykonany manicure i pedicure, starannie wymalowana twarz są nieodzowne. Najlepiej, jak do tego możemy pochwalić się idealnie krągłymi piersiami i pośladkami, płaskim brzuchem oraz nogami „do nieba”. Salony kosmetyczne, odnowy biologicznej oraz fryzjerskie są przez wiele kobiet odwiedzane równie często, jak sklepy, do których chodzi się na codzienne zakupy. Dobrze chociaż, że moda na wieszakowate modelki zaczyna przemijać i do łask powracają bardziej kobiece kształty.

W stosunku do mężczyzn współczesność nie jest już tak bezwzględnie wymagająca. Wystarczy, że pan jest czysty i w miarę przystojny. Nie musi się wysilać zbytnio w pracy nad swoim wyglądem, bowiem lekki zarost jest nawet seksowny. Brzuch zaś, jeśli odbiega wyglądem od „sześciopaku”, to też nie jest źle, bo do miękkiego zawsze przyjemniej się przytulić.

           Reasumując – panowie nie muszą robić przeważnie nic, co korygowałoby ich wygląd, aby spodobać się kobietom, te natomiast stale wychodzą z siebie, jeśli chcą zwrócić uwagę mężczyzn. W obliczu tego należałoby się zastanowić do kogo właściwie odnosi się dzisiaj sformułowanie „płeć piękna”...

 

            

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
aga63 · dnia 30.07.2013 01:44 · Czytań: 692 · Średnia ocena: 3,8 · Komentarzy: 10
Komentarze
Arras35 dnia 30.07.2013 22:03 Ocena: Bardzo dobre
Witam!
Ostatnio mam bardzo mało czasu na zaglądanie na PP, ale twoje komentarze zainspirowały mnie do zajrzenia do tego utworu. :)
Bardzo interesujący tekst i zarazem pouczający. Temat jaki poruszyłaś jest oczywiście na czasie. Wiele argumentów przemawia do mnie, gdyż niektóre doświadczyłem na własnej skórze tzn. nie tylko ja, ale i moja partnerka. Jednak jako osoba z pewnym doświadczeniem życiowym dostrzegam te zmiany i przyjmuję je z pokorą. Czas płynie, a my z każdym dniem jesteśmy starsi. Zmienia się nasz wygląd, charakter i osobowość. Nabieramy pewnego dystansu do wielu spraw, uczymy się. Chociaż w/g mojej babci człowiek uczy się całe życie, ale i tak głupim umrze. Może miała rację, a może nie.
Dałaś do myślenia.
Uważam, że piękno jest w każdym z nas tylko trzeba je dostrzec. Wygląd nie jest najważniejszy. Może to dziwne, ale to mężczyzna powinien zabiegać o kobietę i mówić jej często, że ją kocha.
Mam nadzieję, że każdy kto przeczyta ten tekst to zastanowi się nim i przemyśli.
Mógłbym poruszyć jeszcze kilka tematów, ale nie mam dzisiaj weny na twórczość, a temat naprawdę można rozwinąć.
Pozdrawiam i powodzenia. :)
Quentin dnia 30.07.2013 22:35 Ocena: Bardzo dobre
No właściwie racja, należałoby się nad tym zastanowić.
Dziś mamy takie czasy, że kult piękna dominuje niemal na całym świecie. Jak ktoś nie jest ładny, nie jest też fajny, a jak ktoś nie jest fajny, pewnie nie ma kolegów, albo ma, ale tylko tych niezbyt fajnych ;) Pół żartem pół serio, ale przykre to bardzo.
Kobiety też są inaczej oceniane. Najczęściej właśnie przez pryzmat urody, a jak wiadomo wraz z wiekiem coraz trudniej być "fajnym". Facetów prześwietla się na zasadzie osiągnięć. I to prawda, wcale nie musi być taki gość przystojny jak Adonis. Jak będzie bogaty, znaczy się dorobi czegoś, to już jest ok.
Kobiety muszą się sporo natrudzić i nie mają gwarancji, że będą się podobać ;) Zawsze się musiałyście natrudzić. Pamiętać należy tylko o jednej ważnej rzeczy; uroda jest, a przynajmniej powinna być dodatkiem. To taki kwiatek do kożucha ;) Czasem można po prostu przesadzić i zrobić z tego swoją twierdzę i wbrew pozorom nie dotyczy to tylko kobiet.
Tekst krótko dotyka niezwykle głębokiego zagadnienia. Pewnie można by pisać o tym i pisać, ale w sumie sens zawrzeć można i w takiej krótkiej wypowiedzi jak widać.

Pozdrowienia
shinobi dnia 30.07.2013 23:43
Cytat:
ażeby panna do wzię­cia miała czym od­dy­chać i na czym usiąść...


"No, wiadomix!" - mawiają u nas, na dzielni, na tak postawioną sprawę pożadanych zalet zacnej niewiasty.
I choćbym chciał zaprzeczyć, nie mogę, bo mało co cieszy tak oko prostego człowieka, jakim jestem, jak owe dwa bochny, rumiane, a jędrne, klaskające o się.

Tekst rzuca w oczy czytelnika garść, w sumie, truizmów nieco już oklepanych z każdej strony setką felietonów z kolorowych pism, ale nie pozbawiony jest pewnego uroku. Dla koneserów takich treści - gratka, dla mnie - tak średnio. Ogólnie: jest dobrze.
Druus dnia 31.07.2013 01:38 Ocena: Bardzo dobre
Moje panny, z tego co pamiętam, rzadko miały czym oddychać, ale przynajmniej miały czym myśleć. Temat na pracę doktorską.
al-szamanka dnia 31.07.2013 20:27 Ocena: Bardzo dobre
Fajny tekst, prosto z życia, chociaż troszkę nie zgadzam się jeśli chodzi o panów.
Okazuje się, że to właśnie oni stanowią największy "przyrost" jeśli chodzi o klientelę salonów piękności. Młodzi chłopcy chętnie wymieniają się wiadomościami o najlepszych depilatorach - klata musi być gładka. Mężczyźni farbują włosy, znam takich, którzy mają makijaż permanentny brwi, albo zupełnie poważnie myślą o odsysaniu tłuszczu z podbródka, albo właśnie z opisywanego przez Ciebie, miękkiego brzuszka :)
Jeśli chodzi o kobiety, to zgadzam się zupełnie. Co prawda nigdy nie byłam u kosmetyczki, a u fryzjera zaledwie dwa razy (nie znoszę, a włosy ciacham sobie sama), to jednak bez makijażu z domu się nie ruszę :)
Cytat:
Do­brze cho­ciaż, że moda na wie­sza­ko­wa­te mo­del­ki za­czy­na prze­mi­jać i do łask po­wra­ca­ją bar­dziej ko­bie­ce kształ­ty.

Oj, nie powiedziałabym. Już od kilkunastu lat mówi się, że anorektyczne mają zniknąć z wybiegów, ale niestety, kończy się tylko na gadaniu... i nienormalności.

Pozdrawiam :)
Figiel dnia 31.07.2013 21:05
Temat faktycznie przewałkowany w mediach na wszelkie możliwe strony i trudno tu o coś odkrywczego. Niemniej, tekst na wyobraźnię podziałał i tak sobie zaczęłam, troszkę przewrotnie wyobrażać spotkanie damy z szablą i metroseksualnego drwala. Ciekawe, kto byłby w tej parze płcią piękną?
Pozdrawiam:-)
bozka dnia 01.08.2013 13:31 Ocena: Dobre
Cytat:
by ko­bie­ta ta była młoda, zdro­wa, płod­na, miła oraz od­po­wied­nio wy­cho­wa­na, to zna­czy tak, by po­tra­fić i wy­cho­wać dziec­ko i za­dbać o tak zwane do­mo­we ogni­sko.

tłuścioszki zbyt blisko

Cytat:
Te, któ­rych kształ­ty nigdy nie od­po­wia­da­ły wy­mia­rom lalki Bar­bie, jak, nie daj Boże, uro­dzą do tego wszyst­kie­go dziec­ko, to nic dziw­ne­go, że prze­cho­dzą potem za­ła­ma­nie ner­wo­we.

przecinek po - jak- zbędny

no tak, konkurencja duża- chłopów takich nadających się do użycia jakby mniej- i fakt ciągle więcej i więcej wymaga się od kobiet niż mężczyzn- dobrze, ze burek nie musimy nosić :) :yes:
aga63 dnia 01.08.2013 20:34
Witam wszystkich :)
Cieszę się bardzo, że mój skromny tekścik zyskał niemałą popularność ;)

Dziękuję za zainteresowanie i komentarze, a błędy już poprawiłam :)

pozdrawiam :)
emila9871 dnia 15.08.2013 23:34
Cytat:
po­nie­waż daw­niej mniej było roz­wo­dów i zdrad
- rozwodów na pewno, ale czy zdrad było mniej? Ale to taka moja osobista dygresja, której nie poprę żadnymi dowodami, tak sobie tylko rozmyślam.
Ogólnie rzecz biorąc tekst ciekawy, dowcipny, spodobał mi się. Miałam wrażenie, ze miejscami przesadzasz, ale lepiej przesadzać niż być 'letnim'. Bardzo trafne porównanie wymagań społeczeństwa wobec mężczyzn i kobiet. Pozdrawiam i czekam na kolejne teksty.
aga63 dnia 16.08.2013 09:10
Witaj, emilko (mogę tak?) :)

Z tymi zdradami to ja trochę zaryzykowałam, bo, podobnie, jak Ty nie masz dowodów na to, że nie było ich wcale mniej, tak ja też nie mam faktów potwierdzających, że było tak, jak napisałam... Ale stwierdziłam, że w dawniejszych, jednak trudniejszych do życia czasach, ludzie mieli ważniejsze rzeczy na głowie niż skoki w bok :) Oczywiście, zdrady zawsze były i będą, bo są stare jak świat, ale tak jakoś czuję, że te "dziesiąt" lat temu, w czasach młodości mojej babci, pary bardziej szanowały instytucję małżeństwa... Chociaż, oczywiście, mogę się mylić.

I masz rację, czasem wyolbrzymiam... I robię to w pełni świadomie :) Nie wiem, czy wychodzi to na dobre moim tekstom, ale już tak mam, że w ten sposób staram się zwiększyć ładunek emocjonalny przekazu :)

Dzięki za zainteresowanie i komentarz :)

Pozdrawiam :D
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
bruliben
18/09/2019 01:38
Prosto i wymownie. Zabawne te wygibasy. Gdybym był wędkarzem… »
bruliben
18/09/2019 01:33
Ładne, uczuciowe zakończenie. Mężczyźni miewają podobne… »
bruliben
18/09/2019 01:19
Myślę, że grunt to mieć ten swój styl, na wspak różnym… »
SzalonaJulka
18/09/2019 00:07
andro, w sensie, że po co? »
mike17
17/09/2019 22:53
Wiersz ma swój urok - jest bardzo dynamiczny - nie sposób… »
bruliben
17/09/2019 20:55
Doceniam twoją wizytę Kazjuno. Będzie dalszy ciąg, stąd… »
Kazjuno
17/09/2019 20:40
Dzięki serdeczne Brulibenie za komentarz. Jestem… »
Kazjuno
17/09/2019 20:30
Całkiem ciekawa impresja, zawierająca trącenie mojego konika… »
wiosna
17/09/2019 19:20
Witaj po urlopie al-szamanko:) Brakowało Ciebie:) Dziękuję… »
mike17
17/09/2019 19:16
Początek zapowiadał się bardzo obiecująco, ale... Ale… »
bruliben
17/09/2019 18:43
Tak mi się widzi, że utwór trochę przyciężki jak na wiersz.… »
wodniczka
17/09/2019 18:34
Dziękuję wiosna za odwiedziny! Pozdrowienia przesyłam… »
bruliben
17/09/2019 18:24
Fakt, są takie odcienie szarości co wybitnie uciszają. Są… »
bruliben
17/09/2019 18:20
Poezja potrafi pomóc w miłości, w przełamaniu oporu i… »
bruliben
17/09/2019 18:07
Dobrze wam z tym Bogiem. Ja jeszcze nie mogę tak powiedzieć.… »
ShoutBox
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
  • bruliben
  • 16/09/2019 22:11
  • A może przemeblowanie na kreskówkę by pomogło. Takie elementy jak w Masce z Jimim Carreyem?
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 21:01
  • Bo w.Disenyu wszystko musi być prawilne i bardzo uładzone, a tu niepokorny reżyser, niepokorny temat ... i na dodatek nasza wszechobecna martyrologia, z której nie wolno żartować, tylko na poważnie
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 20:58
  • U nas jakoś nie widzę tego filmu w oficjalnej dystrybucji. Choć kto wie, bo jak donosi Hollywood Reporter to jest Fox, a więc koncern Disney, ale pewnie będą się bać puścić to w Polsce .
  • bruliben
  • 16/09/2019 15:58
  • Guardian / dosyć kontrowersyjny temat (Hitlerek jako wymarzony przyjaciel). No ale nie od dziś H. pełnił rolę idola. Poprzez komedię można dotrzeć do większej liczby ludzi z przekazem...
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:Owes6
Wspierają nas