muzeum anatomiczne I - Emily
Poezja » Wiersze » muzeum anatomiczne I
A A A
Od autora: Część pierwsza króciuchnego, trzyczęściowego cyklu tekstów krążących wokół szeroko pojętej anatomii.

 

 

po śmierci chcę zostać eksponatem – głową
oderwaną od niepotrzebnej reszty.
mieć zaszyte powieki i usta, wydrążone wnętrze.
brak bodźców to ulga, nicość – pełne szczęście.


chyba że cudem przez szparę w szwie dojrzę
czaszkę stojącą w gablocie naprzeciw – zazdrość
na widok wklęsłych oczodołów i zębów zebranych
w białym garniturze zakłuje boleśnie
rozpraszając pustkę, zaboli mocniej niż
paznokcie studentów wbijające się w skórę

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Emily · dnia 07.08.2013 12:08 · Czytań: 643 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 5
Komentarze
wiktoria dnia 07.08.2013 18:21
Fajnie. Fajny pomysł, choć "nicość" mi sie nie podoba. Albo bez tego, albo może "nic"?
Poza tym brzmi bardzo biologicznie, nie wiem czy nie za bardzo. Ale to tylko moje odczucie.
Zastanawiam się jeszcze o jaką skórę chodzi, skoro peel jest tylko głową? Skóra mi się z głową nie kojarzy, a raczej z tą niepotrzebna resztą, ale nią przeciez nie jest peel.
Tak sobie dywaguję, bo kiedy czytam wiersz, staram go sobie zobrazować. Tutaj nie do końca potrafię.
Pozdrawiam:)
Emily dnia 07.08.2013 18:33
"Nic" zamiast "nicości" - interesujący pomysł, przemyślę.
Też nie wiem, czy nie jest za bardzo biologicznie, ale o to akurat nie dbam, z założenia wpycham do wierszy tyle biologii i w ogóle nauk przyrodniczych, ile tylko się da.

A chodzi o skórę głowy - większość (o ile nie wszystkie) głów służących za preparaty/eksponaty anatomiczne jest pozbawianych włosów, więc trochę tej skóry widać :D

Dzięki za komentarz, pozdro.
wiktoria dnia 07.08.2013 18:37
No ja wyobraziłam sobie tą głowę z włosami, więc skóry mało. Na biologi nie bardzo się znam, bo pedagog ze mnie, a nie biolog. Ale osoby wtajemniczone w temat napewno odczytają to tak, jak trzeba.
deborah dnia 08.08.2013 23:05 Ocena: Bardzo dobre
Nie jestem biologiem, ale temat interesujący wybrałaś. Wyobraźnia podpowiada, że widok porażający, ale skoro tak ma być.
Wiersz napisany sprawną ręką, brawo.

Pozdrawiam :)
Usunięty dnia 06.03.2014 11:05
A jednak jest cykl. Chociaż twierdzisz, żeś niezdolna.

Zaszyte usta skojarzyły mi się z Piotrem Pawlenskim i jakoś tak tym torem już poszłam dalej. Ten wiersz to dla mnie taka analogia do życia, w którym sznurują nam usta, mydlą oczy, skażają żołądki. I nawet Ci, którzy dźgają palcem i mówią: "weź się obudź" nie robią na nas wrażenia. Bo strach, bo przyzwyczajenia, bo strach o przyzwyczajenia. Czasem tylko, jak nikt nie widzi, podnosimy lekko powiekę i z zazdrością podglądamy tych, którzy za cenę szerokiego uśmiechu na ustach pozwalają obdzierać się z wartości.

Tobie pewnie chodziło o coś innego, ale ja mam właśnie taki kaprys. A skoro tyle drzwi mi się pootwierało, to kawałek chyba niezły.

Jedna mała wpadka rymująca i to na skraju:
wnętrze/szczęście/dojrzę
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
pociengiel
23/04/2019 10:01
Dzięki. Jest najlepsza. Aczkolwiek zaszalałem dodając cztery… »
allaska
23/04/2019 09:38
Popracowalabym nad ostatnia strofa:) »
AntoniGrycuk
22/04/2019 21:14
Marku, dzięki za nalot na tę mini-miniaturę. I za taką… »
Marek Adam Grabowski
22/04/2019 20:18
Świetne. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam »
maleo
22/04/2019 10:31
Pełen uczuć, słodki :) »
al-szamanka
22/04/2019 05:26
Hmm, widać wyraźnie, że puenta ma tu być z założenia mocna i… »
Scareto
22/04/2019 01:28
Dziękuję ślicznie za wizytę! :) Czy puenta nie wydaje się… »
22227
21/04/2019 20:54
Ciekawy tekst szczególnie: "ile muszę popełnić… »
22227
21/04/2019 20:36
Bardzo fajny wiersz. samotna świadomość bogini zwycięstwa,… »
Cofftee
21/04/2019 19:34
Dziękuję za wizytę i opinię, niezmiernie mi miło :-)… »
ShoutBox
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
  • AntoniGrycuk
  • 22/04/2019 18:12
  • Dzięki. Choć logicznie to brzmi, jakby chodziło o znaczenie słowa winny w sensie długu, a nie przyczyn wydarzeń.
  • al-szamanka
  • 22/04/2019 18:02
  • Jestem winny WSZYSTKIEMU... WSZYSTKIEMU jestem winny.
  • mike17
  • 22/04/2019 16:51
  • Nasza zabawa trwa. Głosujcie w MUZO WENACH 7, łatwo czytać miniatury, bo jest ich niewiele. Dlatego liczę na Wasz odbiór i cenne głosy. Czekają na nie też Autorzy, którzy zaszczycili konkurs :)
Ostatnio widziani
Gości online:15
Najnowszy:Sarahkfd
Wspierają nas