Pamiętnik z psychiatryka - gitesik
Proza » Inne » Pamiętnik z psychiatryka
A A A
Klasyfikacja wiekowa: +18

 

 

 

 

2.O4.2007

   To jest pamiętnik z pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Autor przeczytał

podobną do tych przeżyć, w takim miejscu. Jest chory na schizofrenię paranoidalną.

Jego pobyt trwał 3 lata; od 2003 do 2007r. Ma mnóstwo zapisków z tego okresu. Jego mama uważa to pisanie, za objaw choroby.

 

                        Oto, co o mnie napisali mądrzy ludzie.

 

Jak wynika z ostatniej opinii biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa, w stanie zdrowia psychicznego

Maxa nie zaszły istotne zmiany.Nadal cierpi on na chorobę psychiczną o obrazie schizofrenii paranoidalnej. W obrazie klinicznym utrzymują się objawy pozytywne i negatywne psychozy, zaburzenia myślenia pod postacią urojeń prześladowczych.

Podejrzany nie czuje się chory psychicznie; uważa, że jego głównym problemem jest uzależnienie od alkoholu.

Przejawia niski krytycyzm względem siebie i swojej choroby.

Zdaniem biegłych, stan psychiczny opiniowanego uzasadnia dalsze stosowanie środka zabezpieczającego

w warunkach leczenia szpitalnego, zwłaszcza, że nadal istnieje wysokie

prawdopodobieństwo popełnienia czynów zabronionych, podobnych do tych, które spowodowały decyzję o internacji sądowej.

  Mając na uwadze powyższe, w oparciu o powołane przepisy, należało orzec jak w postanowieniu.

 

17.06.2004

Dzisiaj dostałem dwa pisma z sądu. Napisałem odpowiedź. Jutro wyślę.

Znów się zbliża atak. Błyski w oczach.

Paliłem papierosa bez zapisywania.

Minęła godzina nie do wytrzymania.

Chce się palić.

 

18.06.2004

Nic mi się nie śniło. Nie wiem, co mam pisać. Nie mogę uleżeć tak jak Melek

Spaliłem papierosa bez zapisywania. Znów chce mi się palić. Paliłbym jednego po drugim.

W kółko to samo. Już mi zbrzydło to pisanie. Zbrzydło mi leżenie.

Zbrzydło mi palenie. Zbrzydziłem sobie życie. Nie wyspałem się.

To przez ten proszek. Jestem zmęczony i nie mogę spać.

2 - 7.15  - 8  Chce mi sie palić. Nie mogę uleżeć. Dostałem od Rebuna kubek mleka.

Czekanie na śniadanie. Poddenerwowany jestem. Rozdrażniony.

Co tu pisać? Afirmację?. Ja, Max realizuję w moim życiu Boski plan zbawienia.

Następny papieros.

 

3-trzeci papieros g.7.30    7- chęć zapalenia w skali 1do 10

 

Siódemka ulubiona. Czekanie na śniadanie.

4- g.8.10  Po śniadaniu

5-  godz.9.20 Po wizycie.

    Dałem Mieciowi popalić peta.

    Za mało mi tego jednego papierosa.

    Nic mi nie przychodzi do głowy.

    Żaden wiersz. Smutek. Beznadzieja.

     Jest nadzieja na komisję. Może mnie wypuszczą nareszcie.

6.9.50. 6. Palę jednego po drugim.

7.9.50.6. Zawsze chce mi się palić. A jak wytrzymałem tą godzinę do wizyty.

   Gorąca kawa, więc papieros.

8.10.10.6. Po kawie papieros. Ileż tych papierosów.

   Dzisiaj ze dwie paczki pójdzie.

Najlepiej to się położyć i leżeć to się mniej chce palić.

Dzisiaj na wizycie leżałem sobie. Jak piszę, to czas szybciej leci.

Jak tu pognać ten czas? Chciałbym, żeby już była jesień. I wypuszczą mnie.

Czytałem trochę książeczkę. Zjadłem jabłko. Napiłem się napoju od Rudolfa

Co mi przyszło do głowy, ażeby prosić o napój?  Dalej mi się chce pić.

Palić się chce. Jem landrynka.

9.10.55.5 Marcjo mi dał dwa papierosy. Jednego schowałem, a jednego zapalę sobie.

          Zachwycam się ciszą.

Podziwiam, jak drzewa się kołyszą.

Obserwuję ulewne deszcze.

I sam nie wiem, co jeszcze.

Kolejny papieros 10-dziesiąty. Godz.12.05. Chęć zapalenia w skali -7 Chce mi się lać.

12.15 Spaliłem papierosa i co dalej? Leżakowanie. Tego słowa jeszcze nie zapisałem.

        To Marka określenie.

11.g.12.40. 7 Nie mogę uleżeć. Krzyczą tutaj. Ble, ble, ble. Gadają non stop.

        Kmiciński i Miętakowski.

12.13.10.7 Czekanie na obiad.

13.13.50.8. Po obiedzie.

14

15.15.15.7 Lanie. Papieros.

17.16.00

18.16.30

19.17.10

20.17.30. Paliłem bez zapisywania.

21.18.30.7  Wyleżałem tyle i  przyszedł czas zapalić.

       Czekanie na kolację, chociaż wcale nie jestem głodny.

22.18.57.8. Po kolacji.

23.20.00.7 Czekanie na wizytę.

24.20.25.7. Chce mi się palić. Nie mogę uleżeć. Boki mnie bolą.

25.20.45.7. Chce się palić. Idę palić.

26

27

28.21.40.5. Chce mi się palić. Nie mogę już dłużej wytrzymać!

     Piszę sobie byle co. Idę zapalić. Idę zapalić. Idę zapalić.

               19.06.2004.

Dzisiaj mi się śnił wielki hotel, lotnisko,  podziemia.

Mały kościółek, łóżko, wersalka na górze kościoła.

Mały piesek mnie pogryzł. Szukałem pracy. To wszystko w Mieście.

Koleżanki z klasy.

Jedna była księżną.

2 euro dostałem od nich.

1

2. 5.40.7.Chce mi się palić. Obudzili mnie s.....

    Nie można nawet pospać.

3.6.30.6 Chce mi się palić. Dostałem w mordę.

4.6.50.7 Znów mnie chce lać. Nogi się trzęsą pode mną.

              20-06-2004

Dzisiaj nie zapisuję, ile palę. Nie wiem, ile spaliłem papierosów.

Wczoraj tego R. co mnie pobił przenieśli na jedynkę.

              21-06-2004

1

2.Po ogoleniu się i po wypiciu kawy papieros. Palę jednego po drugim.

              23-06-2004

    Dzisiaj mi się śniła żona, że jest w ciąży.

              24-06-2004

1

2

3.8.00.8 Po śniadaniu.

4.8.50.7. Po wizycie.

    Nie wiem, co mam zrobić. Czy wpłacić do depozytu pieniądze?

Czy pójść do sklepu? Nie mam po co. Wszystko mam. Nie jestem głodny.

Papierosy mam. Pożyczyłem dla W. papierosa i 50 groszy.

5.9.25.8 Znów mi się chce palić. Muszę sobie kupić wafelków, pączka i loda.

          Pocieszę się trochę.

6.9.45.7 Po wypiciu kawy.

7.10.05.7 Czekanie na wyjście do sklepu.

8.10.35.7 Po przyjściu ze sklepu. Dzwoniłem, ale nikt nie odebrał.

            Zjadłem loda.

9.11.25.7 Globo chciał papierosów. Dlaczego ja palę? Sam nie wiem.

10.12-00.8 Po przyjściu od telefonu. Dzwoniłem do mamy.

11.12-35.8  Chce mi się palić. S. mi dał niedopałka.

           Oddałem dla A.

12.13-10 Spaliłem bez zapisywania.

13.13.40.6. Po obiedzie.

14.14.30.6 Leżenie. Melek palił już. A. przyniósł papierosy. Chce mi się palić.

15              Przy stoliku od S.

16.15.20.6. Po wypiciu kawy papieros.

17.16.25.8. Po grze w karty. Dużo palę.

18.15.8 Po Teleexpresie-papieros.

 

 

 

 

 

Tych pobytów było kilka

a może i kilkanaście. 

 

Mam pamięć dobrą, ale krótką.

 

Znowu powracam do pisania i poprawiania. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
gitesik · dnia 08.08.2013 20:35 · Czytań: 2142 · Średnia ocena: 1 · Komentarzy: 18
Komentarze
shinobi dnia 09.08.2013 09:43 Ocena: Słabe
Tekst jest słaby, podany niechlujnie, są błędy ortograficzne, interpunkcyjne. Publikowanie takiego tekstu w tej formie uważam za pozbawione sensu.
gitesik dnia 09.08.2013 11:37
To proszę pani(e) shinobi o szczegóły i zaznaczenie na czerwono, jak w szkółce.
shinobi dnia 09.08.2013 12:09 Ocena: Słabe
Nie będę odwalał za Ciebie roboty, którą powinieneś wykonać sam. Twój tekst, Tobie powinno zależeć na podaniu całości w odpowiedniej formie.

Przeczytanie tekstu, zadbanie o spacje, układ graficzny, jakieś orty, zagubione kropki - dobrze mu zrobi. Jeśli po takim retuszu będziesz już zadowolony, to dobrze. :)
Druus dnia 09.08.2013 12:42
Cytat:
schi­zo­fre­nię pa­ra­no­id­dal­ną


dd?

Cytat:
al­ko­cho­lu


alkoholu

Cytat:
Siu­dem­ka


Siódemka

Cytat:
Dałem dla Mie­cia po­pa­lić nie­do­pał­ka


Dałem Mieciowi dopalić peta.

Cytat:
To przez tego prosz­ka


ten proszek

Cytat:
Zaden


Żaden

Cytat:
a jed­d­ne­go za­pa­lę sobie


jednego

Cytat:
Morze mnie wy­pusz­czą na­resz­cie


Może

Przebrnąłem, ledwo. Zaznaczyłem tylko kilka błędów. Nie wspomnę o formie, czy błędach interpunkcyjnych. Zastanawiam się, dlaczego nie szanujesz czytelnika? Nie zależy Ci na nim?
aga63 dnia 09.08.2013 13:33
Cytat:
To jest pa­mięt­nik, z po­by­tu w szpi­ta­lu psy­chia­trycz­nym.

przed "z pobytu" przecinek niepotrzebny

Cytat:
po­dob­ną, do tych prze­żyć

Przed "do tych" przecinek niepotrzebny

Cytat:
od 2003, do 2007r

przed "od 2007" przecinek niepotrzebny

Cytat:
Jego mama, uważa

przed "uważa" przecinek niepotrzebny

Cytat:
Oto co omnie na­pi­sa­li mą­drzy lu­dzie.

przed "co" powinien być przecinek

Cytat:
w sta­nie zdro­wia psy­chicz­ne­go Maxa, nie za­szły istot­ne zmiany

przed "nie zaszyły" przecinek niepotrzebny

Cytat:
Nadal cier­pi on, na cho­ro­bę psy­chicz­ną, o ob­ra­zie schi­zo­fre­nii pa­ra­no­idal­nej

Przecinki niepotrzebne

Cytat:
za­bu­rze­nia my­śle­nia,pod po­sta­cią uro­jeń prze­śla­dow­czych.

przecinek niepotrzebny

Cytat:
że jego głów­nym pro­ble­mem, jest uza­leż­nie­nie od al­ko­cho­lu.

przecinek niepotrzebny

Cytat:
stan psy­chicz­ny opi­nio­wa­ne­go, uza­sad­nia dal­sze sto­so­wa­nie środ­ka za­bez­pie­cza­ją­ce­go,w wa­run­kach le­cze­nia szpi­tal­ne­go, zwłasz­cza, że nadal ist­nie­je wy­so­kie praw­do­po­do­bień­stwo, po­peł­nie­nia czy­nów za­bro­nio­nych, po­dob­nych do tych, które spo­wo­do­wa­ły de­cy­zję o in­ter­na­cji są­do­wej.

przed "uzasadnia" przecinek niepotrzebny, przed "w warunkach" przecinek niepotrzebny, przed "popełnienia" przecinek niepotrzebny

Cytat:
od­po­wiedż


Cytat:
Nie wiem co mam pisać

przed "co" powinien być przecinek

Cytat:
Ja Max re­ali­zu­ję w moim życiu

przed i po "Max" - przecinek albo przynajmniej przed...

Cytat:
Zaden wiersz[quote]

[quote]Go­rą­ca kawa więc pa­pie­ros.

przed "więc" przecinek

Cytat:
Naj­le­piej, to się po­ło­żyć i leżeć to się mniej chce palić.

przecinek niepotrzebny

Cytat:
Jak piszę to czas szyb­ciej leci.

przed "to" - przecinek

Cytat:
Chciał­bym żeby już była je­sień.

przed "żeby" - przecinek

Cytat:
Po­dzi­wiam jak drze­wa się ko­ły­szą.

przed "jak" - przecinek

Cytat:
I sam nie wiem co jesz­cze.

przed "co" - przecinek

Cytat:
Wy­le­ża­łem tyle i czas przy­szedł za­pa­lić.

"przyszedł czas" chyba?

Cytat:
Dzi­siaj nie za­pi­su­ję ile palę. Nie wiem ile spa­li­łem pa­pie­ro­sów.

Cytat:
Nie wiem co mam zro­bić.

przed "ile" w obu zdaniach powinny być przecinki, przed "co" - również

Proszę, chciałeś, no to masz jak w szkole. Tyle, że ja nie jestem nauczycielką, więc powinieneś porządnie przysiąść nad tym tekstem z jakimś słownikiem albo profesjonalistą od języka polskiego, zamiast fochować się na tych, którzy słusznie twierdzą, że jest tu kupa błędów :)

Wyrazów typu "proszka", "niedopałka", czy "kupiłem sobie wafelków" nie czepiam się, bo mimo, że są użyte w formach niepoprawnych, to może takie było zamierzenie autora. Sama nieraz celowo używam nie do końca zgodnych z zasadami słowotworów. Ale pozostałe błędy faktycznie przydałoby się wyeliminować.

Pozdrawiam
gitesik dnia 09.08.2013 15:27
Wielkie dzięki.
Usunięty dnia 09.08.2013 16:43
Przebrnęłam... zagubiłam się gdzieś w połowie... błędów wymieniać nie będę, bo zrobili to inni i ciesz się z tego...ten tekst ani mnie grzeje ani mnie ziębi... tytuł dałeś fajny i początek jest spoko, później poleciało na łeb, na szyję i tak sobie to dynda w próżni... Nie lubię takich wielkich bukw... może i jestem trochę ślepa, ale bez przesady...
co do tematu, to schizofrenia paranoidalna i maniakalno - paranoidalna nie jest mi obca, ponieważ współpracuję z takimi ludźmi i nie tylko z takimi....
pozdrawiam, dark_kid
Figiel dnia 09.08.2013 22:04
Też brnęłam, przedzierałam się i męczyłam. Zapis nijak poprawny, błędny aż nazbyt często, faktycznie stwarza wrażenie niesamowitego braku poszanowania jakichkolwiek zasad. Ostatecznie dopadła mnie myśl, że może tak właśnie miało być zapisane, jako wierny "przedruk" zapisków chorego, z całym dobrodziejstwem błędności, właśnie dla podkreślenia poszarpania oglądu świata i psychiki. Jeśli tak, to bez przemycenia czytelnikowi informacji, że tak ma być zabieg jest ryzykowny. Sama już nie wiem...
gitesik dnia 18.08.2013 07:56
Pani Figiel i cała reszta, co jest tak zakłamana, że tylko myśli o przemycaniu, zabiegach jakichś niezrozumiałych i tym podobnych pierdołach związanych z brakiem lub niepotrzebnym przecinkiem, wyjaśniam; to jest tak jak w tytule zapis całego dnia i co się robiło w tym czasie. Tłumaczę jak chłop krowie na miedzy to są bebechy dnia szpitalnego pacjenta. Zapytam? Czy Pani przez cały dzień myśli tylko o jednej rzeczy? Gwoli ścisłości; przez umysł przeciętnego zjadacza chleba (Daleko pani do przeciętności) w czasie dwudziestu czterech godzin przebiega trzydzieści tysięcy myśli. I to jest próba zaledwie tego zapisu. Tak na prawdę zapisanie jednego dnia miałoby wielkość około jednego tomu encyklopedii PWN. Jasne? Logiczne jest tylko to co ktoś upindrzył na temat jakiegoś jednego zdarzenia albo tematu. A jeden dzień tego co ktoś zapisał jest ryzykownym zabiegiem??? Widzę że jestem zbyt nowatorski i tęgie umysły pisarskie mają problem z przeczytaniem polskich słów? Ha śmieszne.

Nie będę zbyt przepraszające tylko wrednie szczery jak z dobrym przyjacielem.

Autor; Kazimierz Siłuch-gitesik

życzę powodzenia

i jeszcze proszę takich szatańskich zabiegów nie mylić z pomocą
Figiel napisała:
Sama już nie wiem...

A autor dokładnie wie co napisał i te brakujące, czy zbędne przecinki uwzględnił.
Z całym szacunkiem do Kochanowskiej ortografii.
wienczyslaw dnia 18.08.2013 08:29 Ocena: Słabe
gitesik napisał:
A autor dokładnie wie co napisał i te brakujące, czy zbędne przecinki uwzględnił.



uwzględnił. akurat. autor napisał ciężkiego gniota, a próbuje nam wcisnąć, że to perła, tylko my, głupole, nie potrafiliśmy poznać się na jego geniuszu. tak to czasem bywa. świat nie jest sprawiedliwy. taki Kafka np. był akwizytorem i został doceniony dopiero po śmierci. albo taki van Gogh (malarz) - biedę klepał... więc nie ma co strzelać focha:)
Figiel dnia 18.08.2013 14:24
Szanowny/a gitesiku, ponieważ zostałam wywołana do tablicy w ślad za niewinnym komentarzem pozwolę sobie na kilka słów.
1. Nie tylko uczymy się pisać teksty literackie, ale też czytać komentarze ze zrozumieniem.
2. Zadaniem tekstu literackiego jest między innymi przemycanie dodatkowych treści ukrytych w zapisie i nie ma w tym nic zakłamanego, co więcej, świadczy o niewątpliwym kunszcie Autora.
3.Zasady interpunkcji są ściśle określone i nie podlegają dyskusji, świadczą o poprawności technicznej tekstu.
4.Zapis dnia szpitalnego "żywcem" może być tekstem literackim jeśli tylko nie balansuje na granicy bełkotu, lub Czytelnik ma pełną świadomość z czego ten bełkot wynika. Jak widać w moim odczuciu, że jest to "żywiec" nie byłam daleka od prawdy.
5.Też uważam, że czasem nie dorastam do przeciętności. Bywa, że czuję się jak ostatni tłumok.
6.Każdy pisze na miarę swoich umiejętności. Jak komuś się upindrzy jakaś historia, opisuje ją jak umie. Jak się komuś nie upindrzy, opisuje co wpadnie do głowy.
7. Ryzykownym zabiegiem nie jest dokonanie zapisu dnia w psychiatryku. Ryzykownym zapisem jest podanie tego w kiepskiej oprawie, a jeśli oprawa jest środkiem wyrazu, to należy ruszyć rozumem jak przekonać Czytelnika, że to świadomy zabieg.
8.Tęgie umysły pisarskie, do których się nie zaliczam nie mają problemu z przeczytaniem prostych słów. Ale nawet nietęgi umysł zada sobie pytanie " po co to i dlaczego tak?"
9.Nie mam bladego pojęcia, co jest szatańskiego w wyrażeniu swojego problemu ze stosunkiem do przedstawionej treści i formy.
10. Autor zawsze wie, Czytelnik niekoniecznie, ale też warto, aby wiedział.
11. Jeżeli Autor uważa, że w tekście popełnił jedynie błędy interpunkcyjne, pozostaje mi się z tym zgodzić, bo nic więcej zrobić nie można.
Pozostaję z szacunkiem.
Druus dnia 18.08.2013 14:30
gitesik napisał:
Widzę że jestem zbyt nowatorski i tęgie umysły pisarskie mają problem z przeczytaniem polskich słów? Ha śmieszne.


Gitesiku, jesteś Wielkim artystą. Wiem, wiem... Należą Ci się przeprosiny. Wybacz mi mój durnowaty komentarz. Sam nie wiem, co we mnie wstąpiło, żeby takie głupoty wypisywać. Musiałem ostro pierd....ć się w łeb. Klęcząc przed Tobą błagam o wybaczenie.

Już nikt mi nie wmówi, że kupa jest zwykła kupą.


Pozdrawiam Serdecznie ;)
gitesik dnia 18.08.2013 15:33
W ramach charytatywnej funkcji pisania cieszę się, z tak konstruktywnej dyskusji.

wienczyslaw-foch mi przeszedł chyba autor się nie wyspał, bo balował prawie do rana. A to wszystko z powodu zawodu, bo nie wyrwał laski.

Wiem-mam się kształcić i niestety głupi umrę.

Ale jakiś promil wiedzy jest w tej łepetynie. Na przykład ludzie w wieku 50lat i więcej nie mają komputerów i nie wiedzą jak się to ciortowstwo włącza. Ja dopiero sześć lat temu dostałem komputer.

Wiem, że już nie dogonię młodszych.

dzięki

Figiel napisała:
Ale nawet nietęgi umysł zada sobie pytanie " po co to i dlaczego tak?"


Zaczynam dopiero i jeżeli obraziłem swoim nieokrzesaniem to przepraszam.

Jestem pod wrażeniem tego drugiego wypunktowanego komentarza.
Tym razem to ja się czuję jak ta krowa, co dużo ryczy i mało mleka daje.

Wystarczyłoby porobić akapity zamiast cyferek-też bym zrozumiał.

Koty trzeba ganiać. Racja.

Serdeczne dzięki.


Druus-dzięki za pozdrowienia i wzajemnie.

To ja przepraszam autorską ignorancją zasad.

Pisałem na portalu dla początkujących i ten szczebelek drabinki jest zbyt wysoko.

Trudno jakoś to będzie.

Mam nadzieję że nie spłonę jak Giordano Bruno. Najwyżej dostanę bana i będę zmuszony pisać dla cioci. Takich stron jest...


Luzik
Adelina dnia 20.08.2013 10:35 Ocena: Słabe
Uśmiałam się setnie. Tekst jaki jest każdy widzi, ale dyskusja na temat tekstu burzliwa i śmieszna miejscami. Osobiście uważam, że należy szanować swoich czytelników.

Pozdrawiam.
rektus dnia 20.08.2013 22:13
Histeria palacza. Cóż mogę napisać. Rozumiem człowieka (rytuał palenia w psychiatryku to temat na doktorat) ale tego typu dzienników są tysiące, wiem, też byłem pacjentem psychiatryka, i czytałem, oglądałem malunki, słuchałem śpiewów. Nie chcę obrażać, ani oceniać. To nie jest złe. Ale też nic specjalnego. Pacjent jest zachowawczy, niewylewny, mało ciekawy.
Usunięty dnia 22.08.2013 09:33
Nie wiem, co powiedzieć, bo po prawdzie nie przebrnęłam, przeczytałam bez specjalnej udręki. Przyznaję w kilku miejscach pojawił się uśmiech, nie śmiech z..., lecz właśnie uśmiech, nie że politowania, raczej zrozumienia. Ktoś tu napisał, że ma do czynienia z podobnymi ludźmi, więc skąd ta irytacja? Tak właśnie odbierają świat i, skoro autor zaznaczył na samym początku, że jest to zapis, to dlaczego pretensje o jego treść? Owszem może być słusznym pytanie o cel umieszczenia tak intymnej w końcu historii, ale to już inna kwestia. Z drugiej strony warto chyba poznać, jak inni odbierają rzeczywistość, to wiele może nauczyć i przyda się w kontaktach międzyludzkich. Przecież nie wszyscy mają tak samo poukładane półki w domach, tym bardziej w głowach (ja z pewnością mam tam wielki bałagan). I, być może teraz zbyt daleko wybiegam, wybaczcie, ale ten tekst pokazuje, czy raczej to, co pod nim, drugie dno, warstwę naszych emocji :shy:. W tym właśnie widzę, niezamierzoną, siłę powyższego zapisu.
I to chyba dobrze, ale oczywiście mogę się mylić -:).
Poza tym popieram sugestię, żeby poprawić formę graficzną, to naprawdę konieczne.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i autora w szczególności -:)

B)
Figiel dnia 22.08.2013 10:19
Widzę, że Autor dokonał poprawek w tekście i uporządkował zapis. Zdecydowanie lepiej, czyta się łatwiej i w ogóle jakoś pojaśniało w tekście. :)
Pozdrawiam;)
Usunięty dnia 14.12.2013 23:02
Skoro autor uważa, że tak niechlujny zapis jest czymś wartościowym i nowatorskim, to niech opisze wspomniany jeden dzień, czego wielkość zajmie, jak wspomniał, około jednego tomu encyklopedii PWN, a ja publicznie deklaruję, że kupię, postawię sobie na półce i bijąc się w piersi, będę klęczeć na grochu.

Ale dzisiaj jedyne, co mogę powiedzieć, to że masz materiał na coś dobrego, ale Twoje aspołeczne reakcje zniechęcają do jakiejkolwiek na ten temat dyskusji.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
22/08/2019 22:45
Tu nieco za bardzo nachodzi, Wodniczko. A poza tym… »
wodniczka
22/08/2019 17:54
Kamyczku Jaki piękny komentarz. Odczytał zaczytałam się.… »
wodniczka
22/08/2019 17:47
Kushi Piękny komentarz napisałaś. Piękniejszy od tej mojej… »
wodniczka
22/08/2019 17:41
Kushi Zawsze bardzo miło Cię gościć. Cała przyjemność jest… »
Kazjuno
22/08/2019 15:24
RafaleSulikovski SF nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale… »
JOLA S.
22/08/2019 14:35
Ładne, prawdziwe. Istnieją słowa, które żyją podwójnym… »
Kushi
22/08/2019 13:48
Ach moja ukochana Poetko... czasem wydaje mi się, że czytasz… »
JOLA S.
22/08/2019 10:39
Rafale, znowu stoję z nożyczkami i nie wiem, od czego by… »
kamyczek
22/08/2019 09:38
Dla mnie, optymistki, szklanka jest zawsze do połowy pełna.… »
kamyczek
22/08/2019 09:34
Bardzo ładny wiersz,, Wodniczko, podoba mi się. I… »
Zdzislaw
22/08/2019 09:21
Przyjemnie, że się spodobał i wywołał uśmiech. Również… »
Madawydar
22/08/2019 07:43
Witaj Decand Dzięki za komentarz. Pozdrawiam. »
ponadchodnikami
22/08/2019 02:23
"myślę więc (że) jestem" jest bardzo poruszające. »
Kushi
21/08/2019 23:44
Czasem w nas samych tak bywa, że nie doceniamy tego co mamy… »
wiosna
21/08/2019 23:41
Kazjuno, Carvedilol dziękuję i właśnie tak jest. W głowie… »
ShoutBox
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:4oliviac142eg2
Wspierają nas