Tryptyk bezdźwięczny - Borek707
Poezja » Wiersze » Tryptyk bezdźwięczny
A A A
Od autora: przedwiośnie 2013 r.

I. ucz się

Chwieję przestrzeniami i wypłakuję się w czerń;
jest zamknięta jak hiacynt, łodyga muśnięta mlekiem.
Rozpłaszczam źrenice na wzmożonych barwach.
Miękisz zlizuje ze mnie pierwsze słowa - brzegi,
o które nikt się nie rozbije, nie skoczy.
Pejzaż drży w posadach, nałożnicach wilgotnych od słońca.


II. pracuj

Noc więźnie mi w gardle; rozebrałem ją z płócien i sonat,
które przebrzmiały. Każdy wydrążony dźwięk
przypominał księżyc. Powtarzam się do widmokręgów, godzin
powleczonych szadzią. Żadna z nich już nie odrośnie.

Ściekają bezlistne drzewa


III. zdychaj

rozpostarte padliną. Moje białe reny odeszły.
Jeszcze nie tak dawno trzymałem je na powiekach.
Teraz, kiedy powietrze rozwija pożółkłe zwoje,
nie czuję w sobie pestek; powoli opuszczam nogi.
Odkąd wrastam w jesień rozbrzmiewam glosolalią.
Jestem horyzontem wylanym z amfory.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Borek707 · dnia 23.08.2013 09:33 · Czytań: 810 · Średnia ocena: 4,75 · Komentarzy: 13
Komentarze
akacjowa agnes dnia 23.08.2013 10:55
Bardzo chciałam skomentować, ale po którymś z kolei przeczytaniu, stwierdziłam, że to za wysokie progi na moje rozumowanie. Jak ktoś rozjaśni moje mroki, to wrócę tu i się wypowiem :)
Cytat:
Ście­ka­ją bez­list­ne drze­wa

III. zdy­chaj

roz­po­star­te pa­dli­ną.



Jedyne, co umiem teraz powiedzieć to to, że zaintrygowała mnie powyższa forma zapisu :)
(Matko, jak się interpunkcyjnie pisze "to to że"?)
Kushi dnia 23.08.2013 11:18 Ocena: Świetne!
Czytam, czytam i wchłaniam w siebie ten niesamowity obraz.
To jak przejście w inny czas, inny wymiar.
Musisz mieć niezwykły dar opowiadania Borku skoro piszesz TAKIE wiersze.
Coś pięknego Borku.
Pozdrawiam ciepło:)
Wiolin dnia 23.08.2013 17:15 Ocena: Świetne!
Witaj Borek. Niesamowity wiersz i obrazy......jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam.
kamyczek dnia 23.08.2013 18:55 Ocena: Świetne!
Witaj,

Wgłębiając się w poszczególne strofy tryptyku, jak w kalejdoskopie przewijają się obrazy:
Przedwiośnie – ucz się, podpowiada rozsądek, nauka to dobry kapitał na przyszłość. Chwieję przestrzeniami i wypłakuję się w czerń: a gdzie w tym wszystkim jest czas na zabawę?! – buntuje się łodyga muśnięta mlekiem - przecież młodość musi się wyszumieć! Stop, stop! Zabawa nie zając… I peel zakuwa do matury, pogłębia swoją wiedzę na studiach rozpłaszczając źrenice na wzmożonych barwach, miękisze zlizują z niego pierwsze słowa, zaliczając kolejne egzaminy. Wiedza pochłaniana w trybie zzz ma łagodne brzegi, o które nikt się nie rozbije, nie skoczy. Jest! Przepustka do lepszego życia. Pejzaż drży w posadach, nałożnicach wilgotnych od słońca – koniec studenckiej beztroski, czas na życie. Pracuj – i peel uczciwie pracuje podpierając się zdobytą wiedzą noc więźnie w gardle, rozebrałem ją z płócien i sonat, które kiedyś słyszałem - początki bywają trudne, ale póżniej już z górki – powtarzam się do widmokręgów, godzin powleczonych szadzią. Czas płynie, ściekają bezlistne drzewa, jeszcze tylko chwila i… upragniona emerytura, a z nią podróże, podróże, ach – podróże! Zdychaj… rozpostarte padliną. Peel, widząc kwotę przyznanego świadczenia, przeciera oczy: nie, to niemożliwe, za tyle lat pracy?! Marzenia o podróżach, moje białe reny odeszły, a jeszcze nie tak dawno trzymałem je na powiekach. Teraz, kiedy powietrze rozwija pożółkłe zwoje, mnożą się niewykupione recepty, nic mnie nie cieszy, nie czuję w sobie pestek; zmierzcha. Mruczę pod nosem w sobie tylko zrozumiałym języku, rozbrzmiewam glosolalią. Usuwam się w cień, jestem horyzontem wylanym z amfory.

To takie moje subiektywne spojrzenie na tekst, świetny tekst.
Jestem pod wrażeniem Twojego pióra, Borku.

Pozdrawiam serdecznie. :)
Zachary Ann dnia 23.08.2013 19:04
Cytat:
jest za­mknię­ta jak hia­cynt, ło­dy­ga mu­śnię­ta mle­kiem.

super brzmi. tylko nie wiem jak to jest, że łodyga muśnięta mlekiem się zamyka. Trochę jakoś na ten moment nie łapię.

Cytat:
Mię­ki­sze zli­zu­ją ze mnie pierw­sze słowa, brze­gi,
o które nikt się nie roz­bi­je; nie sko­czy.


tutaj bym się pobawił ze średnikiem - chociaż bardzo go lubię, to akurat tutaj jakoś mi nie gra. No to się pobawię (potraktuj to jako wariacje na temat, bardziej niż sugestię):

Mię­ki­sze zli­zu­ją ze mnie pierw­sze słowa - brze­gi,
o które nikt się nie roz­bi­je, nie sko­czy.


Mię­ki­sze zli­zu­ją ze mnie pierw­sze słowa, brze­gi,
o które nikt się nie roz­bi­je (nie sko­czy).


A na przykład coś takiego.

Na razie to tyle, bo długie komentarze mnie zabijają.
Pozdrawiam,
Ann.
marukja dnia 23.08.2013 22:49
Bardzo ekspresyjny Twój tryptyk, widać falę uczuć, umiejętnie dozowaną.

Cytat:
je­stem ho­ry­zon­tem wy­la­nym z am­fo­ry.
Koniec zalewa całość. Fala cofa się, by czytać od nowa, warstwa po warstwie... by czekać na następną...

Wiersz bardzo wymagający, wciągający w swoją semantykę.
Cytat:
nie czuję w sobie pe­stek;
świetne!

Cytat:
Roz­płasz­czam źre­ni­ce na wzmo­żo­nych bar­wach.
ciekawie, nurtuje to 'rozpłaszczanie' - jako proces, na duży plus.

Cytat:
Każdy wy­drą­żo­ny dźwięk
przy­po­mi­nał księ­życ.
Tutaj nie słyszę jednak tego dźwięku, widzę księżyc i jego ciszę. Bezdźwięcznie.

Cytat:
III. zdy­chaj
Dobitnie, mocno. Jedno słowo, a jakże duży kontrast w stosunku do pozostałych. Całość sprowadzona do parteru. Powiedziałabym, że jest po prostu życiowo. ;)

Cytat:
roz­po­star­te pa­dli­ną
Od razu widzę Padlinę, którą serwował niegdyś Baudelaire. I taki chyba jest dla mnie Twoj tryptyk, turpizm namalował dekadentyzm, ekspresyjnie.

Pozdrawiam!
Borek707 dnia 24.08.2013 10:40
akacjowa agnes
Kamyczek tak odrobinę nakreślił o czym wiersz jest, może teraz? Dzięki za wizytę i komentarz.

Kushi
Nawet nie wiesz jak się cieszę z Twojego komentarza. Pozdrawiam

Wiolin
Rad jestem, że wiersz pozostawił na Tobie duże wrażenie. Pochwała od Ciebie wiele dla mnie znaczy.

kamyczek
O mój Boże, nie spodziewałem się takiego odbioru :). Ale mnie zaskoczyłaś, Kamyczku. Twoja interpretacja jest dobra, bardzo przyziemna, ale poprawna, bardzo się cieszę, że udało Ci się rozebrać moje wierszowanie na czynniki pierwsze. Jesteś bardzo uważnym i dobrym czytelnikiem. Tak rad jestem z Twojej wizyty. Wpadaj częściej proszę :) Pozdrawiam serdecznie.

Zachary Ann
Wersja z myślnikiem boska, biorę bez gadania. Łodyga muśnięta mlekiem jest zamknięta, bo łączy tylko dwa punkty, matkę i dziecko. Chodzi o karmienie tak naprawdę.

marukja
Również bardzo dobry odbiór. Chciałbym mieć więcej takich czytelników jak Ty. Bardzo jestem wdzięczny za wspaniałą wizytę :). Pozdrawiam.
akacjowa agnes dnia 24.08.2013 10:51
Podziwiam Was niezmiernie. Ciebie, Borku i wszystkich Twoich komentatorów. Podziwiam Wasze umysły, rozumowania, przenikliwość i mądrość. Niestety u mnie wszystko to jest na dużo niższym poziomie :) Czułam, że ten wiersz jest niezwykły, choć, za Chiny ludowe, nie wiedziałam, dlaczego. Przyznam,że po komentarzach, nieco rozświetliło mi się pod sufitem. Ale mam wrażenie,że mój żyrandol jest z ciemnego szkła i nic na to nie poradzę.
Pozostaję w podziwie.
Borek707 dnia 24.08.2013 11:00
akacjowa agnes
To się niedługo zmieni, im dłużej obcujesz z materią poetycką, tym lepiej się w niej odnajdujesz, tym więcej znaczeń potrafisz odnaleźć w kolejnych wersach i metaforach, tym lepiej rozumiesz. Twój żyrandol z ciemnego szkła nie jest na pewno, a jeśli Ci się tylko tak wydaje to zobaczyć, będzie się rozjaśniał, potrzeba czasu i wierszy tylko. Pobądź tu z nami, a zrozumiesz prawie każdy wiersz :). Pozdrawiam.
akacjowa agnes dnia 24.08.2013 11:48
Dziękuję, Borku, za słowa pocieszenia. Nie pozostaje mi nic innego, jak uwierzyć, że kiedyś zakumam :) W końcu jesteś mądrzejszy ode mnie, więc nie śmiem wątpić, w to co piszesz :)
deborah dnia 26.08.2013 13:58 Ocena: Bardzo dobre
Przyznam, że miałabym podobnie jak agnes. Na szczęście mądry kamyczek rozjaśnił sprawę.
Żyrandol rozjaśniał, he,he, agnes.
Borek jesteś obyty z piórem to się czuje i widzi. Tylko pozazdrościć (w dobrym słowa znaczeniom). Wielkie brawa, za składnię i całość.

Pozdrawiam.
Margareta dnia 23.10.2013 17:02
Robię rewizytkę... i jestem pod wrażeniem. Krótko się wypowiem, bo żeby to zrobić dobrze, musiałabym jeszcze parę razy przeczytać, wchłonąc i poanalizować. Ale będę zaglądać, raczej zajrzę na dłużej w wolnej chwili, bo smakowo z tego wiersza. Malarskość mnie rozbiła na częsci pierwsze, a co do drugiego dna to jeszcze parę czytan musi nastąpić, bym nic nie pomyliła.:)

Pozdrawiam serdecznie:)
Miladora dnia 28.10.2013 14:23
Ja też z rewizytą, Borku. :)
I przyznaję, że jestem zaskoczona poziomem Twoich wierszy, ponieważ przeglądnęłam także parę poprzednich.
Jakim cudem je ominęłam?
Są bardzo wyważone – i pod względem formy, i w warstwie brzmieniowej, nie mówiąc o treści. Dojrzałe i widać, że przemyślane. Wiesz, co chcesz powiedzieć, i jak to zrobić.

Ale przy okazji: ;)

Cytat:
Roz­płasz­czam źre­ni­ce na wzmo­żo­nych bar­wach.
Mię­ki­sze zli­zu­ją ze mnie pierw­sze słowa - brze­gi,

Rym. Ale wystarczy dać "miękisz". To słowo można także traktować w sposób ogólny.

Cytat:
Noc więź­nie mi w gar­dle; ro­ze­bra­łem ją z płó­cien i sonat,
które kie­dyś sły­sza­łem. Każdy wy­drą­żo­ny dźwięk

Też rym.
Rozebrałem ją z płócien i dawno usłyszanych sonat?

Cytat:
Teraz, kiedy po­wie­trze roz­wi­ja po­żół­kłe zwoje(,)
nie czuję w sobie pe­stek; po­wo­li opusz­czam nogi.
Odkąd stoję w je­sie­ni (-) roz­brzmie­wam glo­so­la­lią.

Jeszcze jeden rym.
Ale wystarczy zmienić formę "stoję". Przystanąłem w jesieni?

Bardzo lubię tego rodzaju wiersze, bo dają spore pole do popisu dla wyobraźni.

Miłego :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
bruliben
18/09/2019 01:44
Nie jestem w stu procentach pewny, ale ten drobny utwór… »
bruliben
18/09/2019 01:38
Prosto i wymownie. Zabawne te wygibasy. Gdybym był wędkarzem… »
bruliben
18/09/2019 01:33
Ładne, uczuciowe zakończenie. Mężczyźni miewają podobne… »
bruliben
18/09/2019 01:19
Myślę, że grunt to mieć ten swój styl, na wspak różnym… »
SzalonaJulka
18/09/2019 00:07
andro, w sensie, że po co? »
mike17
17/09/2019 22:53
Wiersz ma swój urok - jest bardzo dynamiczny - nie sposób… »
bruliben
17/09/2019 20:55
Doceniam twoją wizytę Kazjuno. Będzie dalszy ciąg, stąd… »
Kazjuno
17/09/2019 20:40
Dzięki serdeczne Brulibenie za komentarz. Jestem… »
Kazjuno
17/09/2019 20:30
Całkiem ciekawa impresja, zawierająca trącenie mojego konika… »
wiosna
17/09/2019 19:20
Witaj po urlopie al-szamanko:) Brakowało Ciebie:) Dziękuję… »
mike17
17/09/2019 19:16
Początek zapowiadał się bardzo obiecująco, ale... Ale… »
bruliben
17/09/2019 18:43
Tak mi się widzi, że utwór trochę przyciężki jak na wiersz.… »
wodniczka
17/09/2019 18:34
Dziękuję wiosna za odwiedziny! Pozdrowienia przesyłam… »
bruliben
17/09/2019 18:24
Fakt, są takie odcienie szarości co wybitnie uciszają. Są… »
bruliben
17/09/2019 18:20
Poezja potrafi pomóc w miłości, w przełamaniu oporu i… »
ShoutBox
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
  • bruliben
  • 16/09/2019 22:11
  • A może przemeblowanie na kreskówkę by pomogło. Takie elementy jak w Masce z Jimim Carreyem?
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 21:01
  • Bo w.Disenyu wszystko musi być prawilne i bardzo uładzone, a tu niepokorny reżyser, niepokorny temat ... i na dodatek nasza wszechobecna martyrologia, z której nie wolno żartować, tylko na poważnie
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 20:58
  • U nas jakoś nie widzę tego filmu w oficjalnej dystrybucji. Choć kto wie, bo jak donosi Hollywood Reporter to jest Fox, a więc koncern Disney, ale pewnie będą się bać puścić to w Polsce .
  • bruliben
  • 16/09/2019 15:58
  • Guardian / dosyć kontrowersyjny temat (Hitlerek jako wymarzony przyjaciel). No ale nie od dziś H. pełnił rolę idola. Poprzez komedię można dotrzeć do większej liczby ludzi z przekazem...
Ostatnio widziani
Gości online:21
Najnowszy:Rohense4
Wspierają nas