Zamknij oczy - JaneE
A A A


Stoję przy oknie. W sukience (zawsze czerwonej). Z zamkiem sięgającym końca pleców. Boso. Patrzę na światła obcego miasta. Daleka od wszystkich obowiązków, niepewności, kłamstw. 
Podchodzisz. Słyszę, jak wydmuchujesz dym z papierosa. Nie denerwuję się, choć wiem, co się wydarzy.
Stajesz za moimi plecami. Nie muszę czekać na dotyk, i tak jesteś wszędzie. Orgazm u kobiety zaczyna się i kończy w głowie. Wiesz o tym, prawda? Nasza gra wstępna trwała kilka miesięcy.
W końcu czuję ciepło twoich palców. Zapiera mi dech. Trafiasz bezbłędnie. Na karku, tuż pod linią włosów.
Pochylam głowę, aby lepiej czuć.
Ogarniasz mnie całą. Ustami. Dłońmi.
Oddychaj mówisz, a ja testuję wytrzymałość paznokci, wbijając je w parapet okna.
Odpinasz zamek sukienki. Powoli. Wyginam plecy. Dziwne uczucie, jednocześnie pragnąc i uciekać przed dotykiem.
Wystarczy jeden ruch ramion i sukienka spłynie.
Nie. Jeszcze tego nie chcesz .
Wsuwasz rękę pod materiał. Gładzisz miękką koronkę na zakończeniu pończoch. Błagam, abyś sięgnął wyżej.
Masz zamglone spojrzenie. Wiem, że ci dobrze. Ze mną. Tutaj.
Dotknięcie warg. Pierwsze, po tylu miesiącach czekania. Wybuch gwiazdy.
Nie ma banalnych motyli w brzuchu. To co czuję, to nie delikatne łaskotanie. Boli, ale nie znam przyjemniejszego bólu...

Czy tobie też tak się czasem zdarza? 
Wyrwany ze snu, w środku nocy, nie potrafisz zasnąć. Zaczynasz marzyć i po chwili sam już nie wiesz, czy znów śnisz, czy też świadomie kreujesz obrazy, pojawiające się pod zamkniętymi powiekami. 
Wszystko jest intensywne, a zarazem proste i dozwolone.
Nic nie hamuje wyobraźni. Nic nie jest grzeszne. Przecież śpisz.


Siadam na łóżku. Rozpalona. Za oknem wciąż noc. Próbuję wmówić sobie, że to tylko sen, ale przecież nadal cię czuję. I wiem, że rano moje usta będą czerwieńsze niż zwykle.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
JaneE · dnia 18.09.2013 19:36 · Czytań: 1409 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 29
Komentarze
Wiktor Orzel dnia 18.09.2013 19:46
Cytat:
Masz przy­mglo­ne spoj­rze­nie.


To mi trochę nie gra. Zamglone bym tam wstawił.

Zabrakło elementu zaskoczenia. Tekst wiele by zyskał gdybyś całej historii nie streściła w pierwszym akapicie. Jeśli chodzi o język i dobór słów, to bez zarzutu. Czyta się płynnie i czuć kobiecą wrażliwość :yes:
Dobra Cobra dnia 18.09.2013 20:26 Ocena: Bardzo dobre
JaneE,

Piękny sen o spełnieniu. Oby tylko ten facet był tego wart! Miło się czyta, piszesz bowiem o najpiękniejszych rzeczach na ziemi.

Bardzo się podoba!


Cytat:
Oddychaj mówisz
- Oddychaj - mówisz
?

Pozdrawiam,

DoCo
Wasinka dnia 18.09.2013 20:53
Odpowiada mi takie subtelne obrazowanie. Pociągasz pędzlem, ale nie dociskasz. Pastele, nie jaskrawość. Nie dopowiedziałaś do końca, a jednak czytelnik czuje mocno to, co się rozgrywa w bohaterce.

Takie malutki:
Cytat:
Nie muszę cze­kać na dotyk(,) i tak je­steś wszę­dzie.

Cytat:
Or­gazm u ko­bie­ty za­czy­na się i koń­czy w gło­wie.
- w zasadzie dla mnie niepotrzebne zdanie, takie stwierdzenie oczywiste, jakoś wypada mi z całości klimatem' ale się nie upieram ;)
Cytat:
Od­dy­chaj mó­wisz,
- może "Oddychaj" kursywą i przecinek albo sam przecinek?
Cytat:
Dziw­ne uczu­cie, jed­no­cze­śnie pra­gnąc i ucie­kać przed do­ty­kiem.
- a nie lepiej: jednocześnie pragnąc - uciekać/jednocześnie pragnąć i uciekać/ jednocześnie pragnąc i uciekając
Cytat:
To(,) co czuję, to nie de­li­kat­ne ła­sko­ta­nie. To boli, ale nie
- przecinek i za dużo "to" (nza chwilę też jest - to tylko sen), może zrezygnuj z tego trzeciego - wystarczy: Boli, ale nie


Pozdrawiam księżycowo.



PS
Aha, aha, zapomniałam; delikatnie sugeruję przemyśleć tytuł i może troszkę początek.
Usunięty dnia 18.09.2013 23:43
Jestem tu, ale czuję się nieswojo. Niby rozpisana subtelność, ale mimo że nie jestem kobietą, to nic nowego nie wyczytałem. Widzę obrazek, bo język ładnie go wyrysował, ale to obrazek znajomy, taki z okładki romansu, pierwszy lepszy. Szkoda.
Wasinka dnia 18.09.2013 23:59
Ekszynie... może jednak nie pierwszy lepszy... Ostatnimi czasy brakuje we współczesności takiego odczuwania bliskości... (oczywiście nie neguję Twojego odczucia, po prostu dywaguję sobie).
A równocześnie chyba jednak niedosytu... wewnętrznego pragnienia, które domaga się ziszczenia...

Ależ mi te wielokropki się rozszalały... ;)
Figiel dnia 19.09.2013 00:02
Zmysłowy obrazek, bardzo zmysłowy i subtelny, z pragnień zbudowany.
Tak na wskroś kobiecy.

Tekst płynie, choć w tym momencie

Cytat:
Dziwne uczucie, jednocześnie pragnąc i uciekać przed dotykiem.


zgubiłam się: "pragnąć i uciekać", czy "pragnąc uciekać".
Na jedno w sumie wychodzi:)

Pozdrawiam:)
Usunięty dnia 19.09.2013 00:13
Wasinko, może brakuje w literaturze takiego konkretnie pisania, ale co trzeci obrazek gada do mnie podobnym marzeniem. W piosence to samo. W serialu też pani sobie stanie i głowę przegnie i gładzi się, i pewnie myśli to, co JaneE opisała. Nie umiem się w tym wypadku zatrzymać na języku i nie widzieć, co widzę. A widzę typowe zjawisko.

No ale nie czuję, bo jestem chłop. Może stąd moje marudzenie.
Wasinka dnia 19.09.2013 00:19
Bo to po prostu pragnienia czasów dzisiejszych (choć w zasadzie nie tylko ... wkraczamy bowiem na teren pragnień odwiecznych, rzekłabym). Istotne jest między innymi o oddanie tegoż...

Rozumiem Twoje spojrzenie i "nieswojosięczucie", jadnakowoż ja mam swoje. :)
Lubię widzieć innymi oczyma (mówię teraz o komentatorskich oczach Twoich) - można dostrzec więcej, inaczej.
julass dnia 19.09.2013 01:58
ładnie napisany obrazek... ale też nic nie odczuwam więcej tu poza obrazkiem ładnie opisanym...
Miladora dnia 19.09.2013 02:11
Subtelny, zmysłowy obraz, Jane, ale odnoszę wrażenie, że położyłaś go, informując na wstępie (i w tytule), że to sen. Zabieg znany od wieków.
I tu niestety podpiszę się pod komentarzami Ekszyna i julassa - nic nowego.
Erotyka, owszem, ładnie przedstawiona, ale faktycznie podobnych opisów jest obecnie na pęczki.
Nie pomyślałabyś jeszcze nad jakimś zderzeniem w poincie, które zachwiałoby tym wyśnionym światem? ;)

Miłego :)
shinobi dnia 19.09.2013 12:04
Stylistycznie poprawne, ale zupełnie nie czuję tego tekstu. Trochę chyba jak z Harlequina, a może z zeszytu młodziutkiej kobiety.
Niby wszystko okej, ale ten cukierek nie dla mnie, co nie znaczy, że tekst jest zły.

Pozdrowienia.
Anima dnia 19.09.2013 13:08 Ocena: Bardzo dobre
A mnie się podobało i nie uważam wcale, że było banalnie. Owszem, dużo jest podobnych opisów, ale teksty nie zawsze muszą być przecież przełomowe. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że do utartych, sprawdzonych motywów trudniej podejść. A każdy autor, który ma już wyrobiony styl (moim zdaniem, JaneE do takich należy) zostawia w swojej prozie jakąś cząstkę siebie, indywidualną iskierkę, choćby ledwo zauważalne, ale jednak obecne smaczki.
Takim "smaczkiem" tutaj jest na pewno zdanie:
Cytat:
te­stu­ję wy­trzy­ma­łość pa­znok­ci, wbi­ja­jąc je w pa­ra­pet okna
. Jak dla mnie bardzo dobrze, intrygująco to brzmi.
Cały opis snu, rozwinięcie jest, według mnie, świetne. Krótkie, poetyckie zdania potęgują wrażenie ulotności i tworzą romantyczną, namiętną (za to daleko od wulgarności, co także jest plusem) impresję. Mniej podobają mi się początek oraz zakończenie. Zastosowanie drugiej osoby liczby pojedynczej jest ciekawym zabiegiem, ale w tym przypadku, mam wrażenie, nie do końca uzasadnionym. Końcówka zaś, jak zauważyła Milandora, rzeczywiście mogłaby być nieco bardziej szokująca. Co nie znaczy, że teraz jest źle. ;)

Pozdrawiam zaspana,
Anima
przyroda dnia 19.09.2013 14:30
Właśnie tak powinno brzmieć idealnie odmalowane marzenie/sen... kobiety wyczekującej spotkania z kochankiem. Ale czy aby tylko o to chodzi?... Osobiście brak mi jakiegoś kopa/ bynajmniej w rozumieniu perwersyjnym/ ;) Oczywiście przeszył mnie wstrząs, ale bolesny...w momencie wbijania paznokci w parapet...

Pozdrawiam :)
Almari dnia 19.09.2013 18:40
Dołączę się do nawołujących o zmianę początku i przemyślenia tytułu ;)

Ogólnie myślałam, że to będzie opowieść o dziwce (ta czerwona sukienka mi się tak skojarzyła), ale potem napisałaś, że już się znali od paru miesięcy, więc kicha. Szkoda, bo z chęcią przeczytałabym rozmyślania prostytutki podczas seksu, która np. ma faceta, ale lubi uprawiać seks, i ją do tego ciągnie, lub ktoś ją przymusza do tego, i wtedy podczas inicjacji myśli o swoich ukochanym, albo jeszcze lepiej! Jej facet jest alfonsem itd.

Tak naprawdę dwa ostatnie zdania mi się podobają. To naprawdę ładnie napisany tekst - przecież wszyscy wiedzą, że potrafisz pisać :) Po prostu tym razem mam takie odczucie, że środek miniaturki jest przeźroczysty, a początek za dużo zdradza, przez co nie trzyma klimatu. Jest to po prostu romantyczna scena wyjęta z dobrej książki, ale jako miniatura się wg mnie nie broni.

Pozdrawiam :)
JaneE dnia 20.09.2013 09:20
Tak się cichutko "przysłuchiwałam" Waszej wymianie zdań.
Cóż, ten tekst taki miał być. Delikatny, subtelny, miał płynąć. Tym razem nie chciałam szokować puentą, drażnić, niepokoić.

Może się udało, może nie. Tak to z pisaniem bywa, nie zawsze trafiamy :)

I wciąż nie zgodzę się z opinią, że teksty o miłości muszą równać się z Harlequnem.
Romanse nie muszą być słabe i kiczowate a gdzieś w nas istnieje takie przekonanie.

Jeśli chodzi o tytuł, to tutaj przyznaję rację. Zmieniłam w ostatniej chwili i to był zły pomysł :)
Teraz już raczej nie zmienię ( może po konkursie)

Dziękuję za odwiedziny :)

S.
Miladora dnia 20.09.2013 12:26
JaneE napisała:
Teraz już raczej nie zmienię

A dlaczego nie, Jane, skoro wychodzi na to, że ten konkursik to przy okazji całkiem niezłe warsztaty? ;)

Mam sugestię:
1. Zmień tytuł na taki, który nie będzie niczego zapowiadał.

2. Przerzuć pierwszy akapit na koniec - wtedy nie będzie tej jednoznaczności.
W ten sposób:

Tytuł

Stoję przy oknie. W su­kien­ce (za­wsze czer­wo­nej). Z zam­kiem się­ga­ją­cym (...)
(...)
Boli, ale nie znam przy­jem­niej­sze­go bólu...

Czy tobie też się cza­sem tak zda­rza?
Wy­rwa­ny ze snu, w środ­ku nocy, nie po­tra­fisz za­snąć. Za­czy­nasz ma­rzyć i po chwi­li sam już nie wiesz, czy znów śnisz, czy też świa­do­mie kreu­jesz ob­ra­zy po­ja­wia­ją­ce się pod za­mknię­ty­mi po­wie­ka­mi. Wszyst­ko jest in­ten­syw­ne, a za­ra­zem pro­ste i do­zwo­lo­ne.
Nic nie ha­mu­je wy­obraź­ni. Nic nie jest grzesz­ne. Prze­cież śpisz.

Sia­dam na łóżku. Roz­pa­lo­na. Za oknem wciąż noc. Pró­bu­ję wmó­wić sobie, że to tylko sen, ale prze­cież nadal cię czuję. I wiem, że rano moje usta będą czer­wień­sze niż zwy­kle.


Taki prosty zabieg ze zmianą konstrukcji, ale stworzy większą przestrzeń. :)

Miłego :)
JaneE dnia 20.09.2013 14:29
:) Dziękuję
Jack the Nipper dnia 20.09.2013 20:29
Brakuje mi tutaj entuzjazmu. W takim sensie, ze wygąda to na relacje z czegoś, co było przewidziane o dobrze zaplanowane, oczekiwane. Nie wyczuwam radości, że to sie dzieje, czuję raczej cos w sylu "tak dokładnie miało być". No właśnie... czy tak dokładnie miało być? Czy taki był zamysł, zeby tu pokazać perfekcyjnie zrealizowany plan? Jesli tak, to mistrzostwo. Jeśli nie – a to ja się nie znam.
Elwira dnia 20.09.2013 20:41
Cytat:
W su­kien­ce (za­wsze czer­wo­nej). Z zam­kiem się­ga­ją­cym końca ple­ców.

z tego zrobiłabym jedno zdanie
Cytat:
Od­dy­chaj(,) mó­wisz, a ja te­stu­ję wy­trzy­ma­łość pa­znok­ci, wbi­ja­jąc je w pa­ra­pet okna.

- okna bym wyrzuciła, wiadomo, tylko okna mają parapety
Cytat:
Jesz­cze tego nie chcesz .

bez spacji przed kropką
Cytat:
To(,) co czuję, to


Bardzo to jest zmysłowe, ładnie nakreślone, można sobie wszystko wyobrazić. Bardzo ciekawiw zbudowany klimat, ale... Noż kurcze, dlaczego znowu tan motyw ze snem. Bohaterka się budzi i rym cym cym, po tekście. Ograne to już było wielokrotnie i na różne sposoby. Aż dziwne, że ktoś ma jeszcze odwagę tak kończyć tekst... Co innego, gdybyś ten obrazek wplotła w coś większego. Jako miniatura się nie broni, pomimo naprawdę fajnie dobranego sposobu przekazu.
Pozdrawiam.
JaneE dnia 20.09.2013 21:05
Tak Jack, tak dokładnie miało być.

Cytat:
Or­gazm u ko­bie­ty za­czy­na się i koń­czy w gło­wie. Wiesz o tym, praw­da? Nasza gra wstęp­na trwa­ła kilka mie­się­cy.


To jest spełnienie, dokonanie się czegoś, na co długo kobieta czekała bardzo długo. :)

Aneta, dziękuję. Może i oklepane, ale ja tak bardzo lubię sny. Zresztą, czy to na pewno był sen :)
green dnia 20.09.2013 21:55
Subtelnie, ładnie jak to u Ciebie, ale po miniaturze: Chleba naszego powszedniego będę szukać w Twoich tekstach takiego wzruszenia, tu go nie ma;)

Buziak
JaneE dnia 20.09.2013 23:48
Green, postaram się :) Dziękuję
zajacanka dnia 22.09.2013 01:13
Erotyczny erotyk, w którym nie ma erotyki, JaneE. Pudło.
Nie tym razem.
zawsze dnia 23.09.2013 03:56
JaneE,
mam wrażenie, że już kiedyś zetknęłam się z tym tekstem. To, co trafia do mnie najmocniej, to puenta, czerwieńsze usta - bardzo wymowne i... ładne.

Cały tekst uśmiecha, ale nie zachwyca. Jest, faktycznie, muśnięciem, ulotnym, nieco już sfatygowanym. Doskonale rozumiem, co kobieta czuła, ale wszystko jest jakby za mgłą, brakuje mi lekko dosadności.

Mimo to miło się czyta tak wrażliwe, wnikliwe obserwacje.


Buziak dobranocny,
P.
Olowiany Zolnierzyk dnia 23.09.2013 19:49
Tani obrazek namalowany słowem. Ktoś to jednak kupuje. Dla mnie zabrakło farby i dobrego pędzla.
Izolda dnia 24.09.2013 18:37
Zdecydowanie zgadzam się z przedmówcami, bez snu wypada lepiej i tak też odczytałam przy pierwszym niechlujnym czytaniu. Dopiero komentarze nie zgrały mi się z odbiorem i wczytałam się rzetelniej, co popsuło wrażenia. W pobieżnym czytaniu zobaczyłam nienasyconą kobietę, której kochanek śpi obok, a ona ma niepohamowaną wyobraźnię i chce, żeby zrobił być może jeszcze coś, na co nie wpadł. A skoro on śpi, to ona sama sobie rzepkę skrobie... w wyobraźni, a może i na jawie. Jak się okazuje jednak, on sobie śpi gdzie indziej i to już nie to samo.
Czasem lepiej czytać po łebkach.
Ale ostatecznie tragedii nie ma, ponieważ jest delikatna, subtelna narracja jako woal ukrywający to, co nie wyszło.
al-szamanka dnia 27.09.2013 13:50 Ocena: Bardzo dobre
Miniatura podoba mi się po prostu.
Niby zwyczajna i spokojnie napisana, a jednak pod powłoką subtelnie nakreślonego obrazu skrzy i wibruje, działa na wyobraźnię.
Czerwieńsze usta natomiast, są wyjątkowo ostrą dominantą w tym obrazie, wzmocnieniem i kwintesencją opisu. Moim zdaniem bardzo zgrabnie umiejscowiony akcent - zmuszający do wizualizacji.

Pozdrawiam :)
Wasyl dnia 09.10.2013 07:19
Ja tutaj raczej za Ekszynem. Obraz sugestywny, ale już wyżej poprzeczkę sobie zawiesiłaś.
Z pozdrowieniem.
purpur dnia 15.04.2016 11:45
No bardzo ładnie wyrysowany obrazek, no z wyczuciem poprowadzony długopis, ale...

O ile pierwsza część ( wcale nie z wiadomych walorów :p ) zapraszała na cośniezwykłego, to dalej, niestety troszeczkę się zawiodłem.

Oczekiwałem jednak czegoś, tak czegoś, a to coś nie przyszło. Jasne, może nie udalo mi się zaglądnąć w duszę bohaterki i coś umknęła, ale końcówka to takie poddanie się treści, gdzie początek intrygował.

Co nie zmienia faktu, że przeczytane na jednym wdechu, całe szczęście że takie krótkie bo bym padł :p.

Aha! Śliczne słowa.

Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
voytek72
15/09/2019 19:08
Madawydar - podziękowania za wizytę i opinię :) »
AntoniGrycuk
15/09/2019 18:46
Tak, zaduma spowodowana śmiercią... Ja wiem jedno, co… »
mike17
15/09/2019 18:32
Bardzo mi się podoba, Edyto, naprawdę jest tu lekkość i… »
mike17
15/09/2019 18:14
Bardzo trafne spostrzeżenie, Yaro, zgadzam się w zupełności.… »
mike17
15/09/2019 18:05
Rafi, ciekawy ten Twój wiersz :) Zgrabnie dobierasz słowa i… »
Dobra Cobra
15/09/2019 16:35
A Ty, Ty... Kasia z bliska, Jakie interesujące tematy… »
Dobra Cobra
15/09/2019 16:29
Nooo, jakie doświadczenie przez piszącą przemawia.… »
Kamila N
15/09/2019 14:56
O ile dwa pierwsze postulaty dotyczą samej osoby mówiącej, o… »
Marek Adam Grabowski
15/09/2019 14:48
Dzięki za przeczytanie. Ująłeś sedno; moja twórczość to… »
Kapelusznik
15/09/2019 14:34
"Nie miałam" - chyba ... HA HA HA HA HA HA… »
Kapelusznik
15/09/2019 14:23
XD XD XD Może tak może nie Podobno wszystko jest możliwe »
StalowyKruk
15/09/2019 14:14
Taka nazwa dla książki z "elfami, smokami itd."… »
Kapelusznik
15/09/2019 11:26
Eagle - Adler było zamierzone :) Imperium Feniksa wzoruję… »
Kazjuno
15/09/2019 09:24
Otóż Kapeluszniku. Nie trzeba być poliglotą , by wiedzieć,… »
bruliben
15/09/2019 00:48
Wiersz operując obrazami - opisy w nawiasach - przywiódł na… »
ShoutBox
  • mike17
  • 15/09/2019 14:25
  • Siemanko, Krzyśku :)
  • bruliben
  • 15/09/2019 00:24
  • Chciałem tam napisać, że filmy są godne polecenia :)
  • bruliben
  • 15/09/2019 00:21
  • A propos kina dzieci w Muranowie dobiega końca przegląd kina izraelskiego. Jutro ostatni dzień. Po tym co zobaczyłem do tej pory mogę z czystym sumieniem produkcje festiwalu.
  • leskos
  • 11/09/2019 12:09
  • Dzień dobry :)
  • mike17
  • 08/09/2019 20:36
  • Coca_monko, wiersz robi wielkie wrażenie. Jest głęboki i pełen treści. Nie pozostawia czytacza obojętnym. Jest bardzo treściwy i intymny. Uśmiecham się pod nosem, że ktoś umie pisać taką lirykę :)
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:unufaja
Wspierają nas