i będzie spokój - akacjowa agnes
Poezja » Wiersze » i będzie spokój
A A A

puszczę się wreszcie i będzie spokój

wyjdę poza ramki stanę obok i rzucę okiem

na męskie ja którego odbicie widać

w każdym denku

 

powiekami odetnę lękowi drogę powrotną

niech idzie do cholery byle go chciała przyjąć

powitam ranek niecierpliwie d/r/epczący

głowę węża którego mądry

fuckir wywabił mojemu szczęściu

z kieszeni połatanych spodni

 

puszczę się wreszcie i będzie spokój

bo kto powiedział że zawsze trzeba się trzymać

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
akacjowa agnes · dnia 06.12.2013 22:31 · Czytań: 373 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 12
Komentarze
Bozena B dnia 06.12.2013 23:20
Tekst zbudowany na ogranych frazach i rekwizytach. Niestety, całościowo nie przyciąga, nie zatrzymuje.

Jest jednak jeden moment w tekście, który daje nadzieję, że kolejne Twoje teksty będą coraz bardziej zjadliwe:

Cytat:
po­wi­tam ranek nie­cier­pli­wie d/r/ep­czą­cy
głowę węża któ­re­go mądry
fuc­kir wy­wa­bił mo­je­mu szczę­ściu
z kie­sze­ni po­ła­ta­nych spodni


I na tych czterech wersach można by zbudować tekst, inny, nowy, tchnący świeżością.

Pozostałe wersy niczego nowego w poezję nie wnoszą, takie tam frazy powtarzane w setkach, tysiącach, milionach itd itd tekstów.

Do poczytania.
kresowiak dnia 07.12.2013 00:42
Mnie zaciekawiło, może nie tyle tematyka, wersyfikacja, ale rytm. Jestem bardzo ciekawy następnych tekstów, albo jestem pijany albo coś tu jest na rzeczy.

Cytat:
pusz­czę się wresz­cie i bę­dzie spo­kójwyjdę poza ramki stanę obok i rzucę okiem

podoba mi się to podwójne i chociaż zwykle by mi się nie podobało i nie wiem czy nie tracę zmysłów

Najbardziej przypadła mi do gustu druga zwrotka, ostatnia z kolei trochę przewidywalna - tutaj zgodzę się z Bożeną, że niczego nowego to nie wnosi - nie chodzi o to, że zawsze musi się napisać coś na co nigdy nikt by nie wpadł, ale o to by nie powtarzać wytartych schematów. Czytelnik często nie jest głupi, ba - nawet czasem rozumie znaczenie metafor, więc nie musisz mu dopowiadać o jakie puszczanie chodzi, a przynajmniej nie w taki sposób.

Również tu się zgodzę - do poczytania.
Wiolin dnia 07.12.2013 00:53
Witaj Akacjowa. Ja jednak byłbym skłonny bronić tego wiersza.....Powtarzalność życia przejawia się wszystkimi jego kolorami - szarością również. Wiosna, lato, jesień, zima - to rekwizyty powtarzalne od stuleci. Miłość, nienawiść - czerń i biel, Nikt jeszcze nie wymyślił tematu, którego nie było nigdy wcześniej....Wszystko już miało miejsce. Nie da się oddzielić wierszy od tego co w nas, za oknem, po burzy......Nie każdy jednak po napisaniu kilku, czy kilkunastu wierszy, potrafi wpłynąć w tak przeogromnie wieki świat wierszy, najwspanialszym, aksamitnie najczulszym materiałem jakim jest słowo....Uczymy się bycia lepszymi.....Do całej reszty dojść się da niezmiennie ciągłą tułaczką, jaką jest pisanie.....

Jeżeli trzeba - to warto się puścić. Wodze fantazji nadal są w cenie. Pozdrawiam.
akacjowa agnes dnia 07.12.2013 07:21
Dziękuję, kochani, za opinie. Nieprzychylne ogólnie, ale merytoryczne i konkretne. Jakiś czas temu pewnie poczułabym kopniaka w moje poetyckie ego, dziś jednak jestem dumna, że napisałam to co chciałam, czułam i musiałam z siebie wyrzucić. Każde wymagania, oczekiwania, reguły i zakazy, to pewnego rodzaju ramki, w których chcemy lub musimy się umieszczać. Obecny świat mówi, co wolno, czego nie, jak, kiedy i dlaczego coś tam trzeba robić. Ja zmierzam się częściej puszczać. Poza ramki, konwenanse i zasady. To będzie moja emancypacja, nawet jeśli powtórzę to, co powiedzał lub napisał kiedyś ktoś inny. Wiem, że wiersz jest moim pomysłem, od nikogo go nie spisałam i to mi wystarczy. 
Dziękuję jeszcze raz, ale podoba mi się on w takiej wersji w jakiej jest. Często zmieniałam teksty pod wpływem komentarzy. Ten zostawię w tej formie, choćby zebrał gromy :)
Pozdrawiam
mede_a dnia 07.12.2013 09:22 Ocena: Świetne!
A ja bez krytyki, za to z bezkrytycznym zachwytem, bo mi się podoba jak cholera. I przesłanie- ten konflikt między gorsetem zasad a pragnieniem szaleństwa, niezwykłości ( nie dla wszystkich puszczanie się- w szerokim znaczeniu też- jest codziennością). I realizacja. Wiele urzekających słóweczek i zwrotów celnie zestawionych z treścią: fuckir ( genialne) wywabiający węża z kieszeni połatanych spodni:) Dwuznacznie:) Myśl tapla się w sexie, a może... Może to tylko ów przysłowiowy wąż w kieszeni... A może wywołanie owego węza w znaczeniu fuck, wywołuje też tego z kieszeni; wszak miłość- często ta fizyczna też- nie liczy się z kosztami :) Podoba mi się takie domniemywanie :)

W ogóle bardzo mi dobrze w Twoim wierszu. Też chciałabym się puścić ;) i odesłać skrupuły do cholery, z nadzieją, że je kiedyś przyjmie. Ale jakoś- do cholery- nie umiem:) Może się trzeba uczekać, dojrzeć? Oby przed przyjściem kobiety w czerni.

Pozdrawiam serdecznie;)
akacjowa agnes dnia 07.12.2013 10:30
Uwielbiam, Mede_o, gdy ktoś pokazuje mi, że w moim wierszu jest coś więcej niż sama w niego wsadziłam :) Masz fucktycznie rację, że trzeba się spieszyć z tym puszczaniem się, bo im później tym sztywniej :) Choć nie w każdym przypadku ;)
Tak właściwie nie powinnam pisać "trzeba", bo to też tworzy pewien rygor a ma być wolna wola i luz :)
Zatem wyluzujmy i odpuśćmy sobie i innym ;)
mike17 dnia 07.12.2013 11:26 Ocena: Świetne!
Cytat:
pusz­czę się wresz­cie i bę­dzie spo­kój

bo kto po­wie­dział że za­wsze trze­ba się trzy­mać

To jest to, co i ja praktykuję od dnia mych narodzin!

Podoba mi się twój wiersz, jego pozytywna wymowa, to, że mówi o potrzebie wolności i korzystania z życia (ojej, ale lubię), nietkwienia bezrozumnie w więzieniu nakazów i zakazów, bo życie będzie tym, co z niego zrobisz, a skoro nie ma się odwagi, by postawić czasem wszystko na jedną kartą, złote szanse mogą przejść koło nosa i można się wtedy ocknąć z ręką w nocniku, a to już kompletna żenada...

I mnie urzekł FUCKIR, i zaklęta w tym słowie potrzeba bliskości, sexu i namiętności, jakże ważna dla normalnego funkcjonowania, a dla zdrowej kobiety wręcz "te sprawy" bezcenne, bo jak ktoś mądry kiedyś rzekł: "Baba bez porządnego chłopa to schnie, panie dzieju..." i taka jest prawda.

Więc niech twoja bohaterka czerpię z życia garściami.
A na starość powie:" Kurcze, alem miała klawe życie!"

Daję Ci maxa za wykon & przekaz :)
darek i mania dnia 07.12.2013 11:41
"pusz­czę się wresz­cie i bę­dzie spo­kój
bo kto po­wie­dział że za­wsze trze­ba się trzy­mać"

= jakie to kuszące wersy. Wiersz ładnie płynie i zrozumiały. Utrudnianie całego tekstu nie służyłoby raczej dobrze. To nie sztuka wymyśleć jakieś Bogu wiadome neologizmy i pochować je w miejscach tylko autorowi wiadomych . Sztuka to jest aby wywrzeć emocje i poruszyć czytelnika a nie go odstraszyć napakowanymi pojęciami z encyklopedii. Ha chleb jakoś się nie przyje ani słowo kocham cię mimo że miliardy razy są smakowane. Pozdrawiam i mam taką cholerną chęć puszczenia się że hej ;)
akacjowa agnes dnia 07.12.2013 17:10
Hej, chłopaki i Maniu ;) dziękuję za miłe słowa. Ja tam jestem za puszczaniem się ile wlezie. Stanie w szeregu mnie nudzi i męczy. Zapraszam do szaleństwa i ewentualnego pożałowania tego co się zrobiło, a nie tego, że wszelkie szanse na życie przeszły obok :)
Pozdrawiam
PS. Pamiętajcie, by w swoich szaleństwach nikogo nie krzywdzić :(
marukja dnia 08.12.2013 16:03
Cytat:
pusz­czę się wresz­cie i bę­dzie spo­kój

bo kto po­wie­dział że za­wsze trze­ba się trzy­mać

:):):)

Uśmiecham się Agnes, do Twojego wiersza, i śmieję się sama z siebie, a właściwie śmieje się ze mnie puenta, bo od początku moje myśli oscylowały gdzieś zupełnie indziej. ;)
Myślę sobie, że może tytuł mógłby być inny, bo powtarza poniekąd treść.
I szczerze - pierwsze wersy są tak dobre, dla mnie wręcz kultowe, że o pozostałej treści w ogóle nie pamiętam, co oczywiście nie znaczy, że jest zła. Po prostu trafiłaś we mnie tym puszczaniem, może aż za bardzo. ;)
Pozdrawiam!
shinobi dnia 08.12.2013 17:20
Tak puszczać się to nie po bożemu chyba, ale wiersz zinterpretował mi się jakoś inaczej, chyba samobójczo - takie puszczenie się w niebyt.

Podoba mi się wykonanie, taka pozorna, zwiewna lekkość słów połączonych bardzo zgrabnie. Tu i tam po gębie przemknął uśmiech, gdzieś nawet dopatrzyłem się skojarzeń biblijnych.

Udany kawałek.
akacjowa agnes dnia 08.12.2013 20:47
Witajcie i puszczajcie się, Marukjo i Shinobi. Bardzo mnie raduje, że moje puszczanie przypadło Wam do gustu :) Puszczanie na wiele sposobów. Każdy może się puszczać jak chce, kiedy chce i z kimś czy bez, wszystko jedno. Byle się puszczać :)

Zatem: Puszczalscy! Łączmy się!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
liathia
19/08/2019 20:44
Bardzo mi się czyta i, odczuwa Twój wiersz. Wracam do niego,… »
wodniczka
19/08/2019 20:13
Bardzo ciekawa metaforyka. Podoba mi się ten obraz. Jest w… »
wodniczka
19/08/2019 20:10
Bardzo krótkie i bardzo konkretne. Przemawia. Podoba się.… »
amaranta
19/08/2019 19:53
Bardzo lubię takie wiersze. Nieprzegadane, sama istota… »
wodniczka
19/08/2019 19:41
Witaj i ten cytat: i ten cytat: i końcówka.… »
wodniczka
19/08/2019 19:34
Witaj Dla mnie jeden z Twoich najlepszych. A jak bym mogła… »
wodniczka
19/08/2019 19:32
Cześć Pulsar Czasami lepiej jest przespać niektóre… »
RafalSulikovski
19/08/2019 07:10
:) :) :) »
Kushi
18/08/2019 19:30
Wiolinku Czarodzieju, wiesz, że jesteś jednym z nielicznych… »
Kushi
18/08/2019 19:24
Hej Besko... pierwsza zwrotka jak najbardziej na tak,… »
Decand
17/08/2019 23:53
Nuira - błądzić jest rzeczą ludzką. Przy czym chętnie… »
domofon
17/08/2019 20:13
Jola S. , chyba się dzisiaj upiję. Wielkie dzięki Pulsar,… »
Pulsar
17/08/2019 18:12
Dostosuję się. Nie nadam, na nikogo w życiu nie nadałem.… »
Bartek Otremba
17/08/2019 18:10
Niestety nie mogę zmienić tytułowego pytania :) Dodałem… »
pociengiel
17/08/2019 17:56
Ile razy to robiłeś własnym sumptem? Zwykle pozostaję… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:12
Najnowszy:gmortk
Wspierają nas