(czerw)ienie. fobia reinfekcyjna - Borek707
Poezja » Wiersze » (czerw)ienie. fobia reinfekcyjna
A A A
Od autora: kolejna część cyklu fobicznego

Droga ściano, czy nie widzisz; rozwieszam się listem i ciałem

na twoich oczach. Oskrzela rosną gardłowo, wyglądają na świat;

każdego dnia konwulsje zamiast płynnej czerni. Sadza na szybach,

gdy wyglądam latarni popękanych niby usta, klony z przetrąconymi

 

ramionami. Wciąż patrzysz, kiedy wykrztuszam się z wersów

i krwinek - są mokre od soków; wychodzą ze mnie w rozdygotaniach,

skurczach podobnych do strumieni. Nie pij nie możesz ani kropli.

 

Płyną deliria, wkręcają się w miękisze, komory; biegną i rozwadniają.

Dotknij mojego oddychania, jest czerwone. Jeszcze. Odmieniam

przez przypadki. Znowu gramatyka, rozbiór logiczny, rozbiór zdania

                                                               ja.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Borek707 · dnia 10.12.2013 19:03 · Czytań: 538 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 10
Komentarze
Bozena B dnia 10.12.2013 21:17
Troszkę mam problem z tym tekstem. Maleńki problem. Od oskrzeli jest super. Kursywa na początku też.

Tutaj jeszcze przemyślałabym, bo całkiem ten wers odstaje od pozostałych, nie pasuje. W moim odczuciu, rzecz jasna. No ale może tylko ja tak mam z tą frazą, że brzmi mi jakoś karkołomnie, niezgrabnie.

Cytat:
roz­wie­szam się li­stem i cia­łem
na two­ich oczach.


Resztą jestem może nie oczarowana, bo to nie tekst z krainy baśni i nie o baśniowym życiu, ale powiedzmy, na tyle zaintrygowana, że powracam kolejny raz. Fajnie patrzeć, jak bardzo się rozwinąłeś. Fajnie patrzeć, że nie drepczesz w miejscu, naprawdę :)

Pozdrowienia
Usunięty dnia 10.12.2013 21:23 Ocena: Świetne!
W przeciwieństwie do świetnego tekstu Wiolina, nazwałabym Twój tekst "nasączenia", albo nawet - "osączenia" ;) Niby osadzony na prostej dychotomii osądu i osocza, ukazuje głęboką, gardłową przestrzeń, w której sfery te mogą współistnieć w logicznym rozbiorze zdania ja. Gratuluję egzystencjalnej dociekliwości, gratuluję wiersza! :)
Jestem dnia 10.12.2013 21:33
Bardzo lubię Twoją poezję. Lubię patrzeć jak ciężkie frazy płyną, płyną, aż
w końcu spadają. Przytłaczają. Bardzo podoba mi się biologia wiersza - ciekawa podróż w gląb ciała i myśli. Ten styl pisania drastycznie odbiega od mojego postrzegania świata a nieludzko porusza. Ja odchodzę oczarowana niebajkowością.
Pozdrawiam serdecznie.
Emily dnia 10.12.2013 22:01
Hej.
Gadali do mnie dzisiaj na ćwiczeniach z fizjologii o układzie oddechowym, a że gadali bardzo szczegółowo i obrazowo, to przez trzy godziny spędzone na sali czułam każde swoje oskrzelko i pęcherzyk, ruch każdego żebra przy wdechu i wydechu etc. A później jeszcze pani dr pokazała zdjęcie z bronchoskopii czy czegoś tam - widok z góry na oskrzela płatowe prawego płuca rozgałęziające się później w oskrzela segmentowe i płacikowe - trzy studnie, które, im głębiej, tym drobniej podzielone na coraz węższe. Boziu, orgazm estetyczny.
Przepraszam za tę dygresję, przyszła mi do głowy, bo uczepiłam się Twoich rosnących gardłowo oskrzeli, wykrztuszanie się z krwinek etc.
Lubię Twój sposób pisania, a obrazy z tego tekstu trafiają szczególnie, chwytają za gardło, są kalejdoskopowe i posypane, ale podkórnie czuć łączące je niteczki.
Dzięki za ten i do następnego. Pozdro.
Borek707 dnia 10.12.2013 23:25
Bozena B
Może naprowadzę tak delikatnie, chodziło o przybliżenie czytelnikowi lekkiej stylizacji na list, ten adresat ujawniony w pierwszym wersie no i podpis, czyli ostatni wers utworu. Chodziło o pewien rodzaj rozpostarcia, otwarcia, a także golizny, leżący tak mają, szczególnie w chorobie, ich stan to swoiste odsłonięcie się, dlatego jest rozwieszanie.

gwiazda zrodlana
Łał, dzięki za zejście głębiej, gwiazdo, zapewniam, iż dotarłaś prawie do źródeł :). Bardzo lubię wizyty uważnych czytelników, a ty niewątpliwie należysz do tego zacnego grona. Dzięki serdeczne.

Jestem
Miło, że moja niebajkowość też potrafi poruszyć czytelnika. Jestem Ci bardzo wdzięczny za wizytę i komentarz. Z takiej podróży jak się okazuje nie zawsze można wynieść rzeczy przyjemne, o tym też chciałem w tym wierszu wspomnieć. Czy się udało? Twoja opinia mówi mi, że tak, co czyni mnie bardzo szczęśliwym piszącym ;). Jeszcze raz dzięki za wszystko.

Emily
Tak, ten cały, pozwolę sobie, mikrokosmos organizmu ludzkiego w wielu miejscach jest przestrzenią fascynującą, aż Ci zazdroszczę, że masz z tym cudem bezpośrednią styczność, to musi być fascynujące doświadczenie. Bardzo sobie cenię opinie od Ciebie, niektóre z nich sprawiają, że jestem w stanie kompletnie przewartościować mój utwór :D. Dzięki za pochwałę, naprawdę wiele dla mnie znaczy. Wpadaj jak masz czas, jesteś tutaj mile widziana.
Zola111 dnia 11.12.2013 00:15 Ocena: Świetne!
Borku,

fajnie się gada do ściany. Właśnie w takich momentach najlepiej

wykrztusza się z wersów i krwinek

- i tak do reinfekcji...

Wiersz zabiera mnie w żywy organizm. W fizjologię i psychikę. Charakteryzuje postać mówiącą, skupioną na - ja. I na tym polega osobista liryka, wyraz świadomego istnienia.

O matko! Zamiast powiedzieć, że to świetny, mocny tekst, wypisuję androny.

Doskonale się w nim odnajduję.

Pozdrawiam,

z.
Bozena B dnia 11.12.2013 20:42
Generalnie nie lubię, gdy ktoś mnie naprowadza na drogę interpretacyjną. Wolę w cudzym wierszu błądzić własnymi ścieżkami, choć wiem, że bardzo mogą się mijać z tymi, które wytyczył autor ;) Takie moje widzimisie.

Jednak nie myśl, że mam pretensje, że coś tam wyjaśniasz. Nie nie, nic z tych rzeczy. Rozumiem, że chcesz bronić tej frazy w tym kontekście i nawet jestem skłonna przyznać, że masz rację. Ona powinna być jak najbardziej. Miałam raczej na myśli to, że można ją przemyśleć i spróbować jakoś inaczej ugryźć, pokombinować, żeby brzmiała mniej karkołomnie.

Nie mówię, że mam rację, ani wcale nie mam zamiaru upierać się przy tym, ponieważ uważam, że jesteś świadomym twórcą i wiesz, czego chcesz od swoich tekstów. Ja tylko czytelnikiem, który widzi to tak, a nie inaczej ;)

Tak czy siak, ta fraza to jeden jedyny malutki szczególik, który i tak nie wpływa na jakość wiersza. Wiersz jest naprawdę dobry, mz. A ja jestem czepialska, co to szuka dziury w całym ;) hehe

Tak sobie myślę, że tekst jeszcze nie ostygł. Ostygnie, to możliwe, że też na niego spojrzysz inaczej.
A druga sprawa ja już też dzisiaj nieco inaczej patrzę. Trochę sobie oswoiłam wiersz i ta fraza też wybrzmiewa mi dziś nieco inaczej niż wczoraj. Jakby mniej karkołomnie i jakoś tak bardziej przyjaźnie ;)

Dzięki za możliwość czytania i do następnego tekstu :)
Borek707 dnia 11.12.2013 22:10
Bozena B
Nie nie, to nie zaraz tak, że naprowadzam, takie niewinne porównanie wprowadziłem, dla lepszego zobrazowania jedynie. Z tym naprowadzaniem na początku mojego komentarza trochę przesadziłem, nie takiego słowa chciałem użyć :D. Jak najbardziej jakaś część wiersza ma prawo źle wybrzmieć w głowie czytającego, to niepodważalne prawo interakcji pomiędzy utworem a jego czytelnikiem. Postaram się przyjmować co jakiś czas krytyczne spojrzenie, to nie jest tak, że przyjmuję takie opinie bez jakiegokolwiek wgłębienia się w istotę komentarza, to mi daje do myślenia jak najbardziej. Jak najbardziej, za jakiś czas na pewno przyjmę inny punkt widzenia, też uważam, że nie ostygł tak bardzo jakbym chciał. Również dziękuję za regularne odwiedzanie mnie. Wiersz w końcu nie diament, nie może być doskonały, przynajmniej nie teraz (taka wyniosła myśl, a fe ;D).
ajw dnia 11.12.2013 22:18
Czytam i boli mnie każde słowo, jakbyś wyrywał paznokcie z palców. Nie wiem dlaczego. Nigdy tak nie miałam. Moze taka moja delirka? Nie powiem, ze mi sie podoba, bo trudno, zeby podobał mi się ból, ale na pewno jest dobrze napisany, skoro tak działa. Pozdrawiam :)
Bozena B dnia 11.12.2013 22:37
Ależ mi tego nie musisz tłumaczyć, hehe :D

Spokojnie, ja czasem lubię głośno myśleć (jak zacznie Ci to przeszkadzać, to mnie kopnij w kostkę), gdy w międzyczasie przez głowę przetacza się mnóstwo przeróżnych obrazów, kadrów, skojarzeń, jak w filmie. A przy takich wierszach jak ten, naprawdę jest o czym myśleć.
No i lubię zasiać w piszącym ziarenko. Co z niego wykiełkuje i czy w ogóle, zobaczymy. A serio, to muszę Cię troszkę poszczypać, żebyś przypadkiem nie osiadł na laurach, bo szkoda by było.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
voytek72
15/09/2019 19:08
Madawydar - podziękowania za wizytę i opinię :) »
AntoniGrycuk
15/09/2019 18:46
Tak, zaduma spowodowana śmiercią... Ja wiem jedno, co… »
mike17
15/09/2019 18:32
Bardzo mi się podoba, Edyto, naprawdę jest tu lekkość i… »
mike17
15/09/2019 18:14
Bardzo trafne spostrzeżenie, Yaro, zgadzam się w zupełności.… »
mike17
15/09/2019 18:05
Rafi, ciekawy ten Twój wiersz :) Zgrabnie dobierasz słowa i… »
Dobra Cobra
15/09/2019 16:35
A Ty, Ty... Kasia z bliska, Jakie interesujące tematy… »
Dobra Cobra
15/09/2019 16:29
Nooo, jakie doświadczenie przez piszącą przemawia.… »
Kamila N
15/09/2019 14:56
O ile dwa pierwsze postulaty dotyczą samej osoby mówiącej, o… »
Marek Adam Grabowski
15/09/2019 14:48
Dzięki za przeczytanie. Ująłeś sedno; moja twórczość to… »
Kapelusznik
15/09/2019 14:34
"Nie miałam" - chyba ... HA HA HA HA HA HA… »
Kapelusznik
15/09/2019 14:23
XD XD XD Może tak może nie Podobno wszystko jest możliwe »
StalowyKruk
15/09/2019 14:14
Taka nazwa dla książki z "elfami, smokami itd."… »
Kapelusznik
15/09/2019 11:26
Eagle - Adler było zamierzone :) Imperium Feniksa wzoruję… »
Kazjuno
15/09/2019 09:24
Otóż Kapeluszniku. Nie trzeba być poliglotą , by wiedzieć,… »
bruliben
15/09/2019 00:48
Wiersz operując obrazami - opisy w nawiasach - przywiódł na… »
ShoutBox
  • mike17
  • 15/09/2019 14:25
  • Siemanko, Krzyśku :)
  • bruliben
  • 15/09/2019 00:24
  • Chciałem tam napisać, że filmy są godne polecenia :)
  • bruliben
  • 15/09/2019 00:21
  • A propos kina dzieci w Muranowie dobiega końca przegląd kina izraelskiego. Jutro ostatni dzień. Po tym co zobaczyłem do tej pory mogę z czystym sumieniem produkcje festiwalu.
  • leskos
  • 11/09/2019 12:09
  • Dzień dobry :)
  • mike17
  • 08/09/2019 20:36
  • Coca_monko, wiersz robi wielkie wrażenie. Jest głęboki i pełen treści. Nie pozostawia czytacza obojętnym. Jest bardzo treściwy i intymny. Uśmiecham się pod nosem, że ktoś umie pisać taką lirykę :)
Ostatnio widziani
Gości online:21
Najnowszy:unufaja
Wspierają nas