pod wezwaniem safo - introwerka
Poezja » Wiersze » pod wezwaniem safo
A A A


porządek, chaos, przypływ, odpływ - temperuje tidiness of tides*
sinusoidali. i mo(j)żesz
nie pozwoli zobaczyć gorejącego morza krwi

- wolno rozstąpi się topless topieli.





 

 

* czystość / schludność / wielkość pływów  

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
introwerka · dnia 09.01.2014 07:55 · Czytań: 355 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 10
Komentarze
mede_a dnia 09.01.2014 13:53
Chcesz, bym i ja cierpiała, młoda (Intro)Werterko? B) Już któryś raz TU wracam, zamiast uczciwie zająć się pracą i w końcu mnie zwolnią ze stolca :) Bo wiem, ze w Twojej łamigłówce nie może być nic przypadkowego, że każda użyta litera ma sens i cel. I tego celu i sensu szukam. Póki co widzę wciąż jak przez mgłę. Kontury coraz wyraźniejsze, elementy budowli rozróżniane, ale całości jeszcze nie ogarniam. Zmęczyłam się, ale to miłe zmęczenie, bo jestem pewna, ze warto i że na koniec otworzą się mi (wierze)je. Wrócę.
introwerka dnia 09.01.2014 15:16
Jak pisałam, daleko mi do Werterek. Cieszy Twoje zainteresowanie, choć jeśli chodzi o wierzeje to w "wierzę" nie jestem dobra, a na "je" warto poczekać. Pozdrawiam.
mede_a dnia 09.01.2014 17:48
Wróciłam. Zacznę od tytułu. A może należałoby od końca? „Pod wezwaniem safo”. Hmm… U kogo innego w tytule z miejsca usadziłabym Safonę, ale u Ciebie nie jestem pewna. Jeśli Safo- to dwa tropy: poezja i miłość z Lesbos. To drugie, zważywszy na rozwinięcie, jest chyba drogą w interpretacyjną przepaść. Jednak - lira.

„Pod wezwaniem”… Eureka! Jak kościół, a więc o świątynię poezji idzie, toteż daruję sobie lesbijskie ścieżki. „Porządek, chaos, przypływ, odpływ”- nieodłączna sinusoida „mąk” poety, która znika w „dali” („sinusioidali”), bo? gdy?- czysty przypływ natchnienia?

W (od)dali dwuznaczny mo(j)żesz plus skontaminowany krzak gorejący z rozstępującym się Morzem Czerwonym w „gorejące morze krwi”. Jeśli przyczepimy Mojżesza bez „j” do poprzedzających wersów przeczytamy: „możesz”- możesz tworzyć, pisać, sinusoida zmieniła się w linie prostą, jest wena, pegaz bryka, „radość tworzenia”.

Ale za chwilę: „mojżesz nie pozwoli zobaczyć gorejącego morza krwi”- nie docieramy do trzewi wiersza, coś blokuje, nie pozwala… cud rozstąpienia wód, „topless topieli”, nie jest cudem- cudem byłoby utaplać się, utonąć w gorejącym morzu krwi.

Oj, introwertko, aż się spociłam ;-) W dodatku nie wiem, czy mnie nie zawiodłaś gdzieś na manowce, bo źle chwyciłam nić. Ale i tak- było warto pobłądzić w tym labiryncie. Dziękuję.
introwerka dnia 09.01.2014 18:26
Z mojego punktu widzenia - to wiersz o cudzie, który wymaga więcej niż patrzenia oczyma. Cud, jakiego nigdy nie zobaczymy, ponieważ jest zmianą, zachodzącą zbyt powoli, aby mogła być przez nas postrzeżona za pomocą zmysłów - a jednak istnieje. Czasami wystarczy do tego odrobina "świętego spokoju". Tytuł zaś może znaczyć wszystko; uważam miłość lesbijską za ten wyższy rodzaj miłości. :)
mede_a dnia 09.01.2014 18:31
No to jak się obawiałam- pudło :(
introwerka dnia 09.01.2014 18:40
Nie przejmuj się, to nie strzelnica z nagrodami ;)
mede_a dnia 09.01.2014 19:15
Błąd jest po mojej stronie, introwertko. Po ostatnich Twoich cudnych wierszach weszłam w koleiny daleko posuniętych wieloznaczności i się, jako interpretator, na nich powaliłam. Teraz widzę, jak pobłądziłam. Ale i tak zawsze chętnie w Twoich wierszach pogrzebię, chyba że mnie precz wygonisz :-)

Serdeczności.
introwerka dnia 09.01.2014 20:06
Zapraszam, chociaż teraz nie będzie ich dużo :)

Serdeczności.
Zola111 dnia 09.01.2014 23:58
Lingwistyczna zabawa, gra skojarzeń, postanowienie: dość "gorejących"?
I dobrze, Introwerko. A za chwilę wyłoni się Ona - jak Afrodyta. Topless.

Fajnie tupiesz nóżką. Czekam na "topless".

Serdeczności,

z.
introwerka dnia 10.01.2014 00:35
Miło mi bardzo, Zolu, jeszcze trochę potupię ;)

Serdeczności :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Rafi
20/09/2019 02:33
mike17 Bardzo dziękuję za opinie :D są to moje początki,… »
mike17
19/09/2019 22:14
He he, miło mi to słyszeć :) Dobre słowo wszystkiego warte… »
Yaro
19/09/2019 21:44
Dzięki bruliben :) »
Yaro
19/09/2019 21:40
To od Mike Jagger https://youtu.be/K5_EBAzIPJM. Jakbym… »
bruliben
19/09/2019 21:40
Żonę skserować, hmmm? No pewnie, nikt nie jest doskonały.… »
bruliben
19/09/2019 21:21
Dziękuję Lilah. Miło gościć. »
bruliben
19/09/2019 21:19
Ciekawy wiersz, misternie zbudowany. Skomentuję go słowami… »
Kazjuno
19/09/2019 20:26
Droga Al Szamanko - panienko z dobrego domu. Na wstępie… »
wiosna
19/09/2019 20:02
Niejednemu się przytrafiło. I niejednemu nie udało się tak… »
mike17
19/09/2019 19:48
I miałaś w nim archaizm "shall" a nie… »
wiosna
19/09/2019 19:47
hmmm, hmmm aż się zaczęłam zastanawiać do jakiej grupy ja… »
wiosna
19/09/2019 19:38
Mike wiem, że istnieją, ale nie wiem, czy się nimi akurat w… »
mike17
19/09/2019 19:17
W każdym języku istniały/istnieją archaizmy. Pozdrawiam… »
wiosna
19/09/2019 19:15
Al, dziękuję. Miło, że Ci się podoba moje rymowanie:)»
Dobra Cobra
19/09/2019 19:14
Nie będzie nam Niemiec pluł w twarz ni dzieci nam germanił.… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Ostatnio widziani
Gości online:12
Najnowszy:6oliviac7323tc4
Wspierają nas