Hypatia wpada w pętlę czasoprzestrzenną - Emily
Poezja » Wiersze » Hypatia wpada w pętlę czasoprzestrzenną
A A A
Od autora: Zachęcam do poczytania w Internetach o Hypatii z Aleksandrii, cudowna i - niestety - tragiczna postać.

 

kazałam ludziom myśleć, a wiadomo – opór komórek
wzmaga żądzę mordu. bracie Sokratesie,
utrata skóry to ciekawe doznanie – cięta ostrakami
(krew wpisana w litery) odrywa się bandażem od ran.
narodzie, soli tej ziemi, masz tysiąc silnych,
ceramicznych skorup.


powietrze otwiera się nagle – najdoskonalsze
rozwiera szczęki, by mnie wchłonąć. płynę na plecach
przez gardło długie niczym tunel.
zmieniają się twarze oprawców i przedmioty w dłoniach
– tyle nowych materii – woskowa tabliczka
wbita klinem pod żebro, serce pchnięte ołowianym zwojem,
gardło poderżnięte welinem i papierem zeszytowym,
czaszka rozbita iPadem

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Emily · dnia 09.01.2014 13:27 · Czytań: 741 · Średnia ocena: 4,33 · Komentarzy: 8
Komentarze
introwerka dnia 09.01.2014 13:45 Ocena: Świetne!
Uwielbiam tę postać, a szczególnie film "Agora"! :) Podoba mi się bardzo Twój "anatomiczny nerw" i - w drugiej - uwspółcześnienie tragedii osoby, która ma czelność z czymś się nie zgadzać, myśleć po swojemu. Porażający tekst!

Pozdrawiam :)
mede_a dnia 09.01.2014 14:25
NIEZWYKŁY wiersz. końcówka genialna:

<<zmieniają się twarze oprawców i przedmioty w dłoniach
– tyle nowych materii – woskowa tabliczka
wbita klinem pod żebro, serce pchnięte ołowianym zwojem,
gardło poderżnięte welinem i papierem zeszytowym,
czaszka rozbita iPadem>>

Hypatie wciąż umierają co dzień. Nowe narzędzia śmierci w Twoim wierszu kierują myśli czytelnika nie tylko na zgon dosłowny. To narzędzia słowa, które potrafi zabijać równie celnie jak ostrze, szczególnie w dobie anonimowego internetu, iPad bywa bronią skuteczną jak miecz, wiem coś o tym. Przejmująca metafora :"płynę na plecach przez gardło długie niczym tunel" jeszcze mnie bardziej utwierdza w tym dodatkowym kierunku interpretacji. Zazdroszczę, ze to nie mój wiersz.
Usunięty dnia 09.01.2014 15:21 Ocena: Bardzo dobre
Sam koncept jest świetny. Mówię tu o skonfrontowaniu dwóch światów, które w Twoim wykonaniu bardzo ładnie się zazębiają.
I gdyby nie zakończenie:
Cytat:
wbita kli­nem pod żebro, serce pchnię­te oło­wia­nym zwo­jem,gar­dło po­de­rżnię­te we­li­nem i pa­pie­rem ze­szy­to­wym,czasz­ka roz­bi­ta iPa­dem

które moim zdaniem ma mały problem techniczny, uznałabym wiersz za skrojony idealnie.
Na początku myślałam, że coś nie gra mi w treści, że to uwspółcześnienie na mnie nie działa, ale kiedy sobie to rozrysowałam i wytłuściłam, stało się dla mnie jasne, dlaczego wypadłam z toru.

Niemniej jednak, do wspomnianego fragmentu przygniatał mnie każdy wers. A ja lubię silne bodźce.
Emily dnia 09.01.2014 20:43
Cześć wszystkim.

introwerko, "Agorę" od dawna mam w planach, ale jakoś mi ciągle nie po drodze. Fajnie, że się anatomiczny nerw podoba, wciskam teraz takie akcenty we wszystkie teksty i jeszcze długo nie przestanę tego robić.

mede, dziękuję bardzo. Są różne wersje tego, jak Hypatia zginęła, trafiałam w opisach głównie na muszle albo bliżej nieokreślone gliniane skorupy jako narzędzia zbrodni, ale przyjaciółka opowiadała mi o konkretnie o ostrakach, uderzyło mnie to bardzo, później znalazłam potwierdzenie tej wersji w jakimś starożytnym tekście o filozofach (autora ni tytułu nie pomnę, a nie wiem, gdzie posiałam PDF) i ostatecznie postanowiłam, że będzie wiersz.

morfino, nie powiem, kombinowałam z tą końcówką, bo staram się zwracać dużą uwagę na powtarzające się konstrukcje. Ale czego bym nie robiła, wychodziło nie teges i w końcu zostawiłam tak prosto/prostacko, jak jest. Zresztą, np. przymiotniki są ledwie dwa (acz fakt, kumulują się z imiesłowami biernymi), przedtem było więcej.

Dzięki Wam za słówko pod wierszykiem. Puzdro.
kresowiak dnia 10.01.2014 02:54
Wiersz jest bardzo płynny, szczególnie druga zwrotka, nie ma nachalnych przerzutni zrobionych na siłę, dużo treści i zamiast przegadania jakie mogłoby się pojawić - plastyczne obrazy, muzyka (i to nie ta z ipada). Nie rozumiem tylko takiej interpunkcji zdań półotwartych bo moim zdaniem niczemu to nie służy i jest właśnie bardziej na siłę żeby było nowocześnie i awangardowo ale może po prostu nie nadążam za nową modą. Z tego co podoba mi się najbardziej:

Cytat:
a wia­do­mo

Tak, samo a wiadomo, ciekawe zacięcie, trochę gawędziarskie, trochę zaczepne.
Cytat:
masz ty­siąc sil­nych

Cytat:
tyle no­wych ma­te­rii


Ogólnie bardzo mi się podoba, nad interpretacją nie będę się rozpisywać bo nie o to chodzi. Czyta się zgrabnie, chociaż mi ipad nie podszedł, ale ja ogólnie nie lubię takiego mieszania czasów i pretensji do konsumpcjonizmu więc być może to tylko moja fanaberia.

Inspirujący. Pozdrawiam!
Emily dnia 10.01.2014 19:04
Hej.
Jeśli chodzi o przerzutnie, to nie jestem hojna, bo niespecjalnie je lubię i rzadko przychodzą mi do głowy takie, które są warte wklejenia do wiersza. Plus mam wrażenie, że współczesna poezja przesadza z przerzutniami.
Jeśli chodzi o interpunkcję, to nie wiem, jak wygląda modna i nowoczesna interpunkcja, konstruuję zdania i opatruję je znakami przestankowymi na wyczucie, a sympatia do myślników została mi po głębokiej fascynacji Haliną Poświatowską, ona szczodrze sypała myślnikami, zwłaszcza w listach.
Zamiast iPada miał być tablet, ale tablet tak nie brzmi jak iPad, no i jestem fanką konkretów, a iPad to zawsze precyzyjniej niż tablet. A całkiem bez tabletu się nie da, jeśli już wepchnęłam Hypatię do tej pętli czasoprzestrzennej, to chciałam, żeby konsekwentnie przepłynęła przez wszystkie wieki aż do chwili obecnej.

Ogromne dzięki za opinię, puzdro!
Kameadore dnia 11.01.2014 00:09 Ocena: Bardzo dobre
Pierwsza zwrotka zupełnie dla mnie niepojęta, wcale mi się nie czyta, jakoś się zawieszam, wybacz.
Za to druga mnie zachwyca ładunkiem emocji, takich... bolesnych, "wydartych", prawie szorstkich.

Kurcze, pięknie piszesz Emily!
Zazdroszczę.

K.
Emily dnia 11.01.2014 16:20
Cześć.
Spoko, bywa.
Fajnie, że druga zachwyca.
E tam, raz na ruski rok mi się zdarzy.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
pociengiel
23/04/2019 10:01
Dzięki. Jest najlepsza. Aczkolwiek zaszalałem dodając cztery… »
allaska
23/04/2019 09:38
Popracowalabym nad ostatnia strofa:) »
AntoniGrycuk
22/04/2019 21:14
Marku, dzięki za nalot na tę mini-miniaturę. I za taką… »
Marek Adam Grabowski
22/04/2019 20:18
Świetne. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam »
maleo
22/04/2019 10:31
Pełen uczuć, słodki :) »
al-szamanka
22/04/2019 05:26
Hmm, widać wyraźnie, że puenta ma tu być z założenia mocna i… »
Scareto
22/04/2019 01:28
Dziękuję ślicznie za wizytę! :) Czy puenta nie wydaje się… »
22227
21/04/2019 20:54
Ciekawy tekst szczególnie: "ile muszę popełnić… »
22227
21/04/2019 20:36
Bardzo fajny wiersz. samotna świadomość bogini zwycięstwa,… »
Cofftee
21/04/2019 19:34
Dziękuję za wizytę i opinię, niezmiernie mi miło :-)… »
ShoutBox
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
  • AntoniGrycuk
  • 22/04/2019 18:12
  • Dzięki. Choć logicznie to brzmi, jakby chodziło o znaczenie słowa winny w sensie długu, a nie przyczyn wydarzeń.
  • al-szamanka
  • 22/04/2019 18:02
  • Jestem winny WSZYSTKIEMU... WSZYSTKIEMU jestem winny.
  • mike17
  • 22/04/2019 16:51
  • Nasza zabawa trwa. Głosujcie w MUZO WENACH 7, łatwo czytać miniatury, bo jest ich niewiele. Dlatego liczę na Wasz odbiór i cenne głosy. Czekają na nie też Autorzy, którzy zaszczycili konkurs :)
Ostatnio widziani
Gości online:20
Najnowszy:Sarahkfd
Wspierają nas