nocą gdy świat śpi - mike17
Poezja » Wiersze » nocą gdy świat śpi
A A A
Od autora: ...

lichym kawałkiem wilgotnej kredy
stygnąc jesiennie czułym szeptem

piszę list a może wiersz
płomienny i nieposkromiony
gdy na szybach deszcz pieści szkło
czytam na głos pod parasolem zmierzchu
słowo zakrzepłe w martwej literze

zabiorę cię kiedyś na Księżyc
dam wers koślawy ale szczery
pokażę wiosenne kwiecie na Wenus
radosne jak zmartwychwstanie bioder

spłynie na nas cisza bez nazwy
na zielonym liściu na podwieczorek
bossanovą ciał ogrzejemy wystygłe chwile

wtedy niedorzeczny czas okaże się
bzdurą rzuconą lekko na wiatr
co sam nie wie gdzie wieje
bo wymyślono go w przeciągu

 

 

27 lutego 2014

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
mike17 · dnia 02.03.2014 18:39 · Czytań: 933 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 59
Komentarze
akacjowa agnes dnia 02.03.2014 19:15 Ocena: Świetne!
Mike, czuję się oczarowana. Nogi mi zmiękły i gdybym nie siedziała, to z pewnością bym już leżała jak dywanik, na którym Twój wiersz mógłby zwinąć się w kłębuszek i mrucząc zasnąć.

Uwielbiam Twoje pisanie i nic tego nie.

Twoja fanka :)
MG dnia 02.03.2014 19:17 Ocena: Świetne!
ja to tu nie mam nic do dodania. A najbardziej podoba mi się:
Cytat:
wtedy niedorzeczny czas okaże się
bzdurą rzuconą lekko na wiatr
co sam nie wie gdzie wieje
bo wymyślono go w przeciągu

HIT! Pozdrawiam ;]
Masza_ dnia 02.03.2014 19:17
Czytałam Twoją prozę, jest dużo lepsza niż wiersz.

Jakoś nie poczułam go. Przepraszam.
blaszka dnia 02.03.2014 19:27
Ja też chyba wolę Twoją prozę, lecz ten wiersz ma tyle ciepła i optymizmu w sobie, co rzadko się zdarza na tym portalu, więc cieszę się z niego niezmiernie, bo czuły uśmiech wyzwala.
Ten wers szczególnie rozczulający:
Cytat:
za­bio­rę cię kie­dyś na Księ­życ
dam wers ko­śla­wy ale szcze­ry


Natomiast tego nie umiem sobie wytłumaczyć:
Cytat:
zmar­twych­wsta­nie bio­der

Wyjaśnij, proszę ;)
Pozdrawiam z uśmiechem
Masza_ dnia 02.03.2014 19:28
Wydaje mi się, że jest to o chwili spędzonej we dwoje. Ale styl jakiś taki za bardzo kwiecisty. Zwłaszcza tu:
Cytat:
spły­nie na nas cisza co nie ma nazwyna zie­lo­nym li­ściu na pod­wie­czo­rekbos­sa­no­vą ciał ogrze­je­my wy­sty­głe chwi­le
Wiolin dnia 02.03.2014 20:15
Witaj Mike.


Kolejny raz mnie zaskoczyłeś. Kurcze - tak jak lubię. Poszukiwaczu skarbów, znalazłem z Tobą i ja kawał dobrego wiersza....Pozdrawiam.
Kushi dnia 02.03.2014 20:33 Ocena: Świetne!
I doczekałam się :)
I Ty mi mówisz, że nie umiesz pisać wierszy?????Oj mike, mike:);)
zabiorę cię kiedyś na Księżyc
dam wers koślawy ale szczery
- zabieram bo zauroczyło najbardziej:)
I proszę o więcej:)
Pozdrawiam uśmiechem - Kasia:)
Wierszybajka dnia 02.03.2014 20:44 Ocena: Świetne!
Piękny, piękny!

Ostanie wersy oderwały mnie od ziemi :)
zajacanka dnia 02.03.2014 22:39
Mike, sporo tu tęsknoty do przeszłych wzruszeń,
świadomości męskiej i znajomości kobiecych potrzeb.
Kochania i wywyższania ukochanej. I tak jest dobrze. Tak ma być ;)
Adresatka z pewnością przyjmie błagalne strofy.
Fakt: faceci, jak się już oddają, to na całego.
To tutaj wyczytałam.
I wdzięczna za tę (potwierdzoną) wiedzę
odchodzę.
Kiss
A
darek i mania dnia 02.03.2014 23:00
jaki piękny wiersz- mike.
nie ma tu ram i tego schematu dla rzekomo dobrych wierszy.
jest za to klimat, przytulankowe wersy napełnione uczuciem.
emocje to poezja.
są i emocje i poruszenie ogromne po przeczytaniu.
można nawet spiąć ostatni wers z tytułem co jeszcze bardziej dopowie niedopowiedzenie- myśl dla czytelnika.ostatnia zwrotka - perła . bardzo.
pozdrawiam
.
aha masz;'gdy na szybach deszcz bezdusznie pieści szkło' = kiedy deszcz bezdusznie pieści szkło (lub szyby)
zajacanka dnia 03.03.2014 00:38
A czego tu nie rozumiesz, blaszko?
Cytat:
ra­do­sne jak zmar­twych­wsta­nie bio­der

Zwykłe BBA :)
mike17 dnia 03.03.2014 09:43
Moi kochani, bardzo dziękuję za tak gorące przyjęcie mojego wiersza po tak długiej przerwie, bo wena liryczna rzadko u mnie gości, ale lepiej tak, niżby miała mnie omijać szerokim łukiem :)

Aga, mam fankę??? O rany, ale czad! Jestem w siódmym niebie! Alem wdzięczny :)

MG, dzięki, że HIT, bardzo mnie to raduje, zwłaszcza że moje możliwości poetyckie są ograniczone :)

Masza, nie każdemu się przypasuje, rozumiem i cieszę się, że wpadałaś :)

Darku, takie słowa w ustach Mistrza... a jednak warto pisać, naprawdę straszliwie mi miło :)

Kasiu, no i doczekałaś się! Napisałem, jak mi w sercu grało, a nie mnie oceniać, wielgaśne dzięki :)

Wierszybajko, bardzom uradowan z twojej wizyty i tak wysokiej noty dla skromnego amatora :)

Aniu, oczom nie wierzę, naprawdę odnalazłaś się w moim wierszu? Większej nagrody nie chcę :)

Darku i Maniu, chciałem dać tu kawałek swojej lirycznej duszy, sporo uczucia, namiętności.
Innych wierszy nie umiem pisać. Dzięki za czytanko i radosny dla autora koment :)


Oj, z rozpędu pominąłem naszą uroczą BLASZKĘ, ale już śpieszę dziękować, bo miłe słowo mi pozostawiłaś, a to mnie raduje i motywuje.
"Zmartwychwstanie bioder" - coś na kształt odrodzenia kobiety do miłości i namiętności po długim okresie, kiedy tego jej brakowało, tak to jakoś widzę.
Jest tu też chęć i gotowość do połączenia się z ukochanym :)


Wszystkich pozdrawiam marcem słonecznym :)
teresa481014 dnia 03.03.2014 10:02
Poczytałam - sympatyczny widzę obrazy i kilka rzeczy do... wykreślenia. Myśl dobra. przepraszam, wiesz, że ja lubię krótko, jak chcesz pokażę:

Cytat:
gdy na szy­bach deszcz bez­dusz­nie pie­ści szkło


- zostawiłabym tylko jedno "szkło" i np:
deszcz bezdusznie pieści szkło

[kwiecie] - lepiej: kwiaty

[na zielonym liściu na podwieczorek] tu dwa razy"na",
a więc pozbyłabym się: " na podwieczorek"

Przepraszam Mike za to moje czytanie. Byłam tam z Wami... Serdeczności i spędzenia miłych chwil na księżycu. :)
amsa dnia 03.03.2014 10:08
Mike - kapitalny wiersz:), liryczny, romantyczny i powiem - tak Cię widzę. I bardzo mi się podobają wszystkie dopełniaczowe metafory, albo też porównania bez dopełnienia. W dwóch miejscach może bym coś zmieniła, ale to Twój wiersz, wyrażenie ciszy i obietnicy, więc zamknę pokrywę laptopa i nie będę się mądrzyć, bo i tak się nie znam. No i dowcip jest, lekki, takie muśnięcie, ale charakterystyczne dla autora.

Pozdrawiam

B)
Usunięty dnia 03.03.2014 11:12
za oknem ulewny deszcz (może nawet burza, pewnie tak) a w środku cieplutko, milutko i tanecznie; ja widzę (a zaznaczę, że mam dość sporą wadę wzroku;) - tęsknotę ; pozdrawiam serdecznie
ajw dnia 03.03.2014 11:39 Ocena: Świetne!
Jest w tym wierszu ciepło letniego poranka, żar południa i obietnica namiętnej nocy. Jesteś w tym wierszu Ty - facet, który nie wstydzi się mówić o tym jak kocha. I to jest w tym wierszu i w tym facecie najcenniejsze. Nasyciłeś go sobą i czytając czuje się wszystkie zapachy miłości. I o to właśnie chodzi, by wiersz nie tylko rozumieć, ale też czuć wszystkimi mozliwymi zmysłami. Pozdrawiam ciepło :)
mike17 dnia 03.03.2014 11:44
Dzięki, Teresko, za czytanko i sugestie, z których jedną zastosuję, w sumie "bezdusznie" nie jest tu słowem, na którym mi jakoś specjalnie zależy, ale co do reszty, to już nic nie tknę - wiersz przechodził tak wiele poprawek, że każde słowo jest użyte świadomie :)
Cieszę się, że utwór wzbudził twoją sympatię :)

Amsiu, wiem, że metafor dopełniaczowych jest kilka, ale są świadome i celowe, lubię je w poezji, przemawiają do mnie, nie tępię ich u innych, więc sam pozwoliłem sobie z nich skorzystać.
Bardzo to miłe, że tak odebrałaś tę skromną próbę poetycką po prawie roku posuchy.
Dla ukontentowanego Czytacza warto pisać :)

Zrekapitulowana, witaj pierwszy raz w moich niskich progach!
Trafnie odczytałaś te wersy: jest ciepło, romantycznie i nastrojowo.
Tylko tak umiem pisać, to moja poezja, która w duszy gra :)
Bardzo dziękuję za bycie w moim świecie.

Wszystkie Panie serdecznie pozdrawiam z zielonego Powiśla :)
marukja dnia 03.03.2014 11:47
Ależ zaskoczenie, Mike!
Kupuję wiersz w całości, wszystko jest na swoim miejscu. W każdym słowie czuć po prostu szczerość, tak jak piszesz
Cytat:
dam wers ko­śla­wy ale szcze­ry
choć wcale nie jest koślawie, wyszło pięknie!
Tekst odbieram jak obietnicę, że jeszcze dużo dobrego czeka. Kojarzy mi się w magnesem, który mam na lodówce: Zestarzej się ze mną, najlepsze jeszcze przed nami. :)
Mikrokosmos pokazany przez pryzmat wielkiego serducha, a w tle kołysze się cicho przyroda.
Cytat:
li­chym ka­wał­kiem wil­got­nej kredy
sty­gnąc je­sien­nie czu­łym szep­tem
Cytat:
wiatr
co sam nie wie gdzie wieje
bo wy­my­ślo­no go w prze­cią­gu
- bardzo ładna klamra.
Pozdrowienia!
teresa481014 dnia 03.03.2014 11:50
Kochany - "bezdusznie" mi pasuje, tylko "...gdy na szy­bach..." - to jakby niepotrzebne, bo dalej napisałeś tak ładnie:
"...deszcz bezdusznie pieści szkło..."


a więc już jest o szkle

Cmok*
blaszka dnia 03.03.2014 11:52
Jeszcze raz przyszłam zagrzać się w Twoim wierszu, tym bardziej, że teraz już wszystko rozumiem ;) "Zmartwychwstanie bioder", to Twój pomysł czy gdzieś podsłyszany? Ja nie znałam, za to zajacanka dobrze wiedziała o co chodzi ;)
mike17 dnia 03.03.2014 11:57
Dzięki wielkie, Kochane Dziewczyny :)

Iwonko, tak, to prawda, to ja w tym wierszu.
Przecież często treści naszych wierszy czy opowiadań to elementy autobiograficzne.
Ja zawsze szczerze mówię o swoich uczuciach, czy miłości czy sympatii - chcę, by ta druga osoba to wyraźnie poczuła.
I tak jest w tym kawałku: intensywnie, ale też chciałem, by było nieco magicznie i ulotnie.

Dzięki za sympatyczny koment i wysoką notę :)

Marukjo, my good woman, alez czuję radochę, że całość Ci przypasowała!
Dla takiego amatora jak ja to wielkie wyróżnienie i aż chce się pisać już coś nowego :)
Wiele pracy kosztował mnie ten tforek: dobór odpowiednich słów, by oddały feeling, nie był rzeczą łatwą, było sporo liftingów, no i to jest wersja finalna.
Piszę o tym, co jest mi najbliższe w poezji.
Obym nie stał się nudziarzem :)

Dzięki ogromniaste za wejście w mój klimat i wszystkie te piękne słowa :)

Pozdrawiam, Dziewczyny, słońcem nadwiślańskim :)

TERESKO, pisaliśmy w tym samym czasie komenty :)
Raz jeszcze dziękuję i cieszę się, że spotkaliśmy się pod tym wierszem.

BLASZKO, oczywiście, że to metafora by mike, no nie może być inaczej, w innym przypadku dałbym odnośnik :)
Nie każda metafora dotrze do wszystkich jednakowo.
Grzej się zatem, ile zlezie!

Pozdruffki dla Was :)
shinobi dnia 03.03.2014 13:47
Ładny wiersz Mike. Z Twoich wierszy, które zamieściłeś na PP, ten chyba najbardziej spójny. Przekonuje treścią, formą, pokazuje Ciebie jako wrażliwca. :)
mike17 dnia 03.03.2014 15:57
Ano, Shinobi, to ta część mnie, którą słusznie nazwałeś wrażliwcem :)
Czasem trzeba napisać inaczej, z zupełnie innej bajki, dać upust temu, co bezcenne w człeku, a ja lubię dotykać natury Dobra, co nie znaczy, że zaraz nie dotknę Zła.
Nie ukrywam, że pisanie o miłości jest dla mnie czymś bardzo ważnym.

Fajnie, że wpadłeś, i że się podabało :)
Jako poecie z przypadku miło mi tym bardziej.

Pozdro :)
mede_a dnia 03.03.2014 17:30 Ocena: Świetne!
Zanim zrobili mi net, wszyscy już wszystko powiedzieli. Jest klimatycznie, czule, ale nie czułostkowo, zwiewnie, romantycznie. Tak lubię. I takich wrażliwych mężczyzn zawsze chciałam mieć koło siebie. A mam "zjadaczy chleba" ;-) Nawet połowy na jeden raz ;-) Serdeczności, Mike. Pisuj częściej. Jak mi nie wywali internetu - będę zawsze jedną z pierwszych pod wierszem.
mike17 dnia 03.03.2014 17:44
Ale się cieszę, nawet nie wiesz jak, to mój pierwszy wiersz prawie po rocznej przerwie, więc nie wiedziałem, jak portalowicze ocenią moją aktualną formę, miłe zaskoczenie, niesamowite :)

No to teraz muszę już pisać, skoro tak mi napisałaś, ależ motywacja, tylko że trudno dać dobry wiersz i ja o tym dobrze wiem.
Sprawiłaś mi wielką niespodziankę.

Pozdrawiam Cię gorrrrąco, mede_o :)
puma81 dnia 03.03.2014 21:51
Wiesz, Mike, rzadko zaglądam do poezji i nie potrafię rozbierać jej na części pierwsze, ale bardzo podobał mi się Twój wiersz.
Cytat:
za­bio­rę cię kie­dyś na Księ­życ

Któż nie marzy o takiej obietnicy?
Pozdrawiam serdecznie:)
mike17 dnia 04.03.2014 09:20
Co za radość, Kasiu, gościć Cię pod tym wierszem, co w wielkich bólach się rodził, ale w końcu ujrzał światło dzienne, i teraz jest do wglądu dla każdego, kto tego chce :)
Tak, marzenia i miłość to jedne z najpiękniejszych rzeczy na tym świecie, a jeśli uda się je połączyć, to już sielanka totalna.

Tym bardziej się cieszę, że jako prozaiczka (najwyższa półka) zajrzałaś do mojego tfora i wyniosłaś pozytywne odczucia.
To dla mnie bezcenne i bardzo ważne.

Wpadaj, kiedy tylko zechcesz - mike czeka :)

Pozdruffki wiosenno-kawowe :)
Lavenda dnia 04.03.2014 22:27 Ocena: Świetne!
Mike, jakże mi bliskie są takie klimaty. Jest tu ciepło, czułość i piękna, piękna prostota, bez napuszenia i przegadania. Jest siła i jest wrażliwość.

Cytat:
wtedy nie­do­rzecz­ny czas okaże się
bzdu­rą rzu­co­ną lekko na wiatr


Wiesz, często zastanawiała mnie tyrania czasu, jego wszechobecność i nasze całkowite podporządkowanie jemu, który przecież tak naprawdę jest jeno sztucznym tworem... A Ty cudnie uchwyciłeś tę czasową niedorzeczność.

Poza tym wiersz pachnie wiosną, na którą czekam od jesieni :)
Pozdrawiam wiosennie
mike17 dnia 05.03.2014 18:46
Ach, jakiż piękny koment :)
Lavendo, kłaniam się w pas i z lubością czytam raz jeszcze twoje słodkie słowa!
Tak, tu dałem upust tej łagodniejszej części mojej duszy, lirycznej od czasu do czasu, a powiem Ci, że bardziej liryzm czuję w sobie niż jestem w stanie przelać go na papier.
Jeśli ten skromny wiersz dał Ci trochę wzruszeń, to i jam wzruszon :)

Pozdrawiam wesoło :)
Konstanty dnia 06.03.2014 21:15
Lubię czytać Twoje wiersze i mimo że nie piszę często do nich wracam... Dzięki nim przekonuję się że zazdrość o talent, może nie być niczym złym :) a można to zawsze zamienić na coś dobrego.
mike17 dnia 06.03.2014 21:21
Hej, Konstanty, ja jestem marnym amatorem, piszę parę wierszy na rok i nawet ich tu nie publikuję, bo się wstydzę, są lepsi, a mi do nich...
Mam swoją mała poetycką niszę, skromne wiersze miłosne.
Żadne tam liryki.
Ciągle się uczę, patrzę na Mistrzów portalowych i próbuję być blisko.

Miło mi, że mnie doceniasz, ale pamiętaj, że kocham poezję, ale poetą nie jestem.
Uczę się.
Może za X lat napiszę coś wartościowego, póki co, macam :)

Bardzo Ci dziękuję za wizytę :)
romantyczna dnia 08.03.2014 09:02 Ocena: Świetne!
Mike - zostałam zaproszona osobiście i bardzo dobrze, bo przyznam, ze umknął mi gdzieś Twój wiersz. A jaki to wiersz! Moje klimaty, romantyczne, sentymentalne... Do zmartwychwstania bioder się uśmiechnęłam, to takie... Twoje :) skojarzyło mi się z "Latem z Moniką". Dla mnie ten wiersz nie jest zaskoczeniem. Wiem, że jesteś niepoprawnym romantykiem ;) I ten obrazek - on pisze do niej list, obiecując, że ją zabierze nawet na Księżyc. Jest to tak czułe i wzruszające, że chciałoby się być na miejscu tej kobiety. A znam takich Panów piszących piękne wiersze swoim kobietom. Dlatego tym bardziej wzruszyło.
Końcówka świetna:
Cytat:
wtedy nie­do­rzecz­ny czas okaże się
bzdu­rą rzu­co­ną lekko na wiatr
co sam nie wie gdzie wieje
bo wy­my­ślo­no go w prze­cią­gu


Tak więc melduję swoją obecność i powiem, że do twarzy Ci w wierszu ;)
Szkoda, że nie bardzo mam czas czytać prozę, bo zaglądałabym na pewno częściej.

Pozdrawiam
mike17 dnia 08.03.2014 18:48
Tak, Moniko, jestem niepoprawnym romantykiem i takim już pozostanę pod czasu kres :)
choć w prozie piszę rzeczy ciężkie, niemiłe i brutalne momentami.
Ile w końcu można być realistą, to zuboża ducha, a i serce potrzebuje czegoś innego.
To moja mała próba wyrażenia, jak ja czuję kochanie, czym jest dla mnie i co dla mnie znaczy.
Miłość to magia, nas dwojga, raz jeden, w tym wymiarze.
I to chciałem właśnie pokazać słowem prostym i mało skomplikowanym.

Dziękuję Ci za bycie w moim świecie i zapraszam niebawem :)

Pozdruffki :)
al-szamanka dnia 14.03.2014 18:33 Ocena: Świetne!
Gorąco tu, w tych Twoich strofach:)
Ale nie dziwię się, gdyż wiem jak bardzo emocjonalnym jesteś człowiekiem.

No i tyle tu obietnic, takich ciepłych i miękkich.
Jak tajemniczy szept, jak szmer wiosennego deszczu na szybie, który u Ciebie pieści i zaprasza do przeżywania pięknego, smakowania.
Cytat:
po­ka­żę wio­sen­ne kwie­cie na Wenus
ra­do­sne jak zmar­twych­wsta­nie bio­der

No, no, ciut przewrotne i podtekst jest.
Bo i Wenus, i biodra:)

Moje ulubione:
Cytat:
za­bio­rę cię kie­dyś na Księ­życ

Niby proste, ale jakaż w tym obietnica wspólnego wzniesienia, uniesienia.
Poza wszystko i wszystkich, bo są momenty, gdy nic się nie liczy tylko my.

Ale przyczepię się do jednego, chociaż i w tej formie bardzo mi pasuje.
Cytat:
spły­nie na nas cisza co nie ma nazwy

Cytat:
bzdu­rą rzu­co­ną lekko na wiatr
co sam nie wie gdzie wieje

Chociaż jedno zastąpiłabym która/który , będzie bardziej elegancko:)
Przeczytałam z przyjemnością:)
mike17 dnia 14.03.2014 18:48
Zmieniłem to drugie "co" na jeszcze coś innego, ale super, że ktoś może pokazać mi to, czego ja sam nie widzę, i potem poprawia się i wiersz już lepszy chyba :)
Spójrz, lepsza "ta cisza" teraz?
Czekam na wszystkie dobre rady, bo uczę się wiersza zupełnie od zera.

Miło mi, że Ci się podobało, że coś tam oddałem :)
A u mnie w wierszach tylko jeden temat... i nie dbam, czy mnie przeklną, czy nie.
Mam swoją niszę :)

Wielkie dzięki, Aldonko, za wejście i dobre rady!
Razem możemy wiele :)

Pozdruffki nocne :)
azikuder dnia 14.03.2014 19:13
Cóż, po takich peanach , pozostaje mi z przyjemnością dołączyć do grona wielbicieli wiersza. Pozdrawiam Azi.:)
al-szamanka dnia 14.03.2014 19:14 Ocena: Świetne!
Cytat:
spły­nie na nas cisza bez nazwy

Oooo, świetnie, ale znasz moje julenkowe zapędy.
I w związku z tym ja napisałabym: spłynie na nas bezimienna cisza - ale takich rozwiązań może być całe mnóstwo:)
mike17 dnia 14.03.2014 19:29
Jasne, ale mam skłonności do nadmiaru przymiotników i przysłówków, więc już w tej wersji pozostanę :)
"Cisza bez nazwy" drażni wyobraźnię.
Nie chcę jej dopowiadać.
al-szamanka dnia 14.03.2014 19:35 Ocena: Świetne!
Pozostań, jest dobra:)
mike17 dnia 14.03.2014 19:37
Cool :)

AZI, bardzo mi przyjemnie :)
henryk kotas dnia 20.03.2014 17:49 Ocena: Świetne!
Po przeczytaniu twojego wiersza i takiej masy komentarzy, mam w głowie galimatias.
I co mam Ci napisać? Wiersz mi się bardzo podoba. Jestem dopiero kilka dni na waszym
portalu, kiedy pobędę dłużej powiem coś więcej. Po przeczytaniu jednak paru Twoich
tekstów, wiem że masz świetne pióro. :)
Pozdrawiam.
Urbi dnia 20.03.2014 17:54 Ocena: Świetne!
O cholera! Wybacz, prócz tego, brak mi słów.
szarada1 dnia 21.03.2014 06:48
henryk kotas napisał:
Jestem dopiero kilka dni na waszym



do henryka kotasa: nie pisze się na "waszym" portalu, tylko na "naszym". Bo, tak uważam, choć my - uzytkownicy - nie jesteśmy jego właścicielami, ani administratorami, ale to MY go tworzymy. I od naszych komentarzy także tu wiele zależy. :)
mike17 dnia 21.03.2014 09:33
Miło z samego rańca czytać takie komenty, bardzo się cieszę, że wiersz do Was dotarł, że się w nim odnaleźliście - dla mnie niepoety to wielka radość czytać takie słowa.
Henryku i Urbi, zapraszam pod pozostałe kawałki, czytajcie, dobrze się bawcie, niech żyje poezja!

Szarado, tak, to my tworzymy to miejsce i dzięki nam tak wspaniale funkcjonuje :)

Pozdro dla Was słoneczne bardzo :)
ajw dnia 21.03.2014 09:43 Ocena: Świetne!
Każdemu byłoby miło widząc tyle pozytywnych komentarzy, a Ty mike tak słabo wierzysz w swoje umiejętnosci poetyckie. Pozdrawiam z rańca :)
mike17 dnia 21.03.2014 09:47
Zawsze z duszą na ramieniu oddaje moim drogim czytaczom kolejne kawałki, nie będąc pewnym przyjęcia.
To cholernie trudno napisać wiersz: opko czasem spłodzę w jeden dzień, a przy wierszu dłubię nawet przez tydzień - ależ to mordęga, ciągle coś mi nie leży :)

Gdyby nie Wy, pewnie odpuściłbym sobie poetyckie sztuczki :)
ajw dnia 21.03.2014 09:49 Ocena: Świetne!
Nie odpuszaczaj, bo szkoda by było, gdyby facet nie pokazywał innym facetom jak mozna kochać pieknie i w jaki sposób piesci się słowami :)
mike17 dnia 21.03.2014 09:53
No skoro tak mówi rasowa poetka, to spróbuję :)
Lubię się uczyć nowych rzeczy :)
ajw dnia 21.03.2014 09:58 Ocena: Świetne!
mike, ja wiem, ze Ty potrafisz mówić miłe rzeczy kobietom i jak każda kobieta jestem na nie łasa, ale w tej kwestii mam do siebie dystans i uważam, że jestem nieźle skundlona ;) Hi hi

A Ty pisz, pisz, pisz..
mike17 dnia 21.03.2014 10:04
:)
Vanillivi dnia 24.03.2014 22:39
Mike, przekombinowane mocno to. Wiersz nie jest może jakiś tragiczny, widziałam na portalu znacznie gorsze, ale jednak mnie nie oczarował. Za dużo tu tego wszystkiego, różnych określeń upchałeś, z których część faktycznie jest ładnych i buduje nastrój, ale bardzo wiele dość banalnych. Może gdybyś to mocno odchudził przesłanie też jakoś bardziej by do mnie dotarło, w obecnym kształcie niespecjalnie przekonuje.
Pozdrawiam serdecznie.
mike17 dnia 24.03.2014 22:46
To już jest niestety finalna wersja, wiele razy wcześniej poprawiana, i taką ją już pozostawię.
Nie każdemu się podpasi, wiem to, ale wybacz, że już nic nie zmienię.
W tym kształcie widzę ten utwór, nad każdym słowem mocno myślałem, grzebałem w tym wszystkim, do bólu wręcz, więc tak to chcę pozostawić.

Dzięki, że wpadałaś, miło mi, że podzieliłaś się swoją opinią.

Pozdro słodkie!
Vanillivi dnia 24.03.2014 22:48
Nie no, nie naciskam na zmienianie, każdy poeta jakąś tam swoją wizję, której przede wszystkim powinien się trzymać, piszę po prostu jak ja to widzę, co mi nie pasuje.
Pozdrawiam serdecznie
mike17 dnia 24.03.2014 22:51
Nawet nie wiesz, ile przy tym dłubałem - dla mnie napisać wiersz, to ponad tydzień, podczas gdy inni piszą w pięć minut, stąd moja konsekwencja w niezmienianiu już niczego.
Przemyślałem i tak pozostawię.

Kisski :)
Aronia23 dnia 05.06.2016 08:52 Ocena: Świetne!
mike17, przeczytałam ten wiersz, który mi poleciłeś. Fajny jest, tylko tyle w nim informacji, że szok. Sama nie wiem, co tu jest najważniejszego - miłość? Tak, chyba tak. Utwór poświęcony tej jedynej, z którą można wszystko. Można nawet na Księżyc, na Wenus.
Wers "słowo zakrzepłe w martwej literze" jakże pasuje do wersu: "radosne jak zmartwychwstanie bioder". Są przeciwieństwami. Bo jeden zawiera wyraz "martwej" ten drugi: "zmartwychwstanie". Bardzo ciekawe zestawienie. Cóż tam jeszcze dostrzegłam? Ano wielkie oddanie komuś ważnemu, pożądanie fizyczne, że tak powiem, ale mające solidny podstawy w uczuciach, emocjach. To prawdziwy wiersz o prawdzie wspaniałego uczucia. Bez barier i granic - nawet nieziemskie to uczucie. A że wersy różnej długości, czy czasami niepoprawność stylistyczna lub inna - na to niespecjalnie zwraca się uwagę czytając ten wiersz.

"ogrzejemy wystygłe chwile" i wers "wymyślono go w przeciągu" to też przeciwieństwa. Na przekór wszystkiemu, kroczycie razem. Wspaniała jest pointa.

Jednak wiesz co tu można wyczuć? Ogromny wysiłek podczas tworzenia i całkowite oddanie się pisaniu tegoż utworu. Widać i czuć ciężką pracę artysty, czyli Twoją, po prostu. Musiałeś bardzo chcieć wiele przekazać w tym utworze i zrobiłeś to, nie zważając na okoliczności. Mogłabym tak pisać i pisać i pisać. O każdym ze słów tego wiersza. Podsumuję już jednak. Utwór ciekawy, dający nadzieję, że wszystkie przeszkody można pokonać, tylko trzeba chcieć. Pozdrawiam i gratuluję wytrwałości. Porównując to pisanie z tym, które jest po dwóch latach, widać rozwój. Widać to, jak stałeś się dojrzalszym człowiekiem w kwestii pisania. Dobrze, że mi podsunąłeś ten wiersz. Aronia23
Usunięty dnia 05.06.2016 09:27 Ocena: Świetne!
Oooo ja też tutaj teraz zaglądnąłem ;), bardzo fajnie skonstruowany wiersz, nie za krótki, nie za długi a w sam raz hahahahahh ;)!!!! Wierszporusza tematykę emocjonalna, takich dużych emocji które wywracają świat do góry nogami sprawuając że nic już nie jest takie jak przed tem ;) Rzeczywiście w prozie i w poezji bardzo dobrze sobie radzić widać ciągły rozwój. Love story każdy z nas chce przeżyć, zwykle w źyciu doświadczamy ich kilka bowiem człowiek się rozwija przez lata, cały czas ;). To bardzo dobrze, ewoluwujemy, nabywamy nowych wrażeń - Wolna miłość. Jednak ten wiersz jest skierowany chyba dętej JEDYNEJ, idealnej dla twórcy obiektu miłości stałej inspiracji. Podoba mi sie u ciebie ;), wykreowałeś artystyczną, wielowątkową przestrzeń która stanowi taki strumień metaforycznego uniesienia, płynącego pomiędzy świetnie skrojonymi strofami ;)

Pozdrawiam ;)
mike17 dnia 05.06.2016 11:38
Aronia23 napisała:
Jednak wiesz co tu można wyczuć? Ogromny wysiłek podczas tworzenia i całkowite oddanie się pisaniu tegoż utworu.

Napisanie tego wiersza było dla mnie wyzwaniem rzuconym samemu sobie.
Bo nie jestem poetą, piszę zazwyczaj 2-3 wiersze rocznie, albo wcale, więc tym bardziej cieszy mnie twój odbiór, Aronio i Czyngisie, lubię po prostu nowe wyzwania, cele i niestanie w miejscu, stąd czasem rzucam się na pisanie wierszy.

Bardzo uważnie zastanawiam się nad każdym słowem, tu nie jest jak w opowiadaniach, gdzie można zastosować wolny strumień świadomości, tu każdy wyraz ma coś znaczyć, ma coś do całości wnosić, i dlatego pisanie wierszy jest takie trudne.

Wszystkie moje wiersze są o tematyce miłosno-erotycznej.
Bohaterką jest kobieta - to taki mój experyment twórczy, pisanie z takiej pozycji.
To ciekawe doświadczenie.

A więc już wiecie, że cała ta liryka to ciężka sprawa...
Wolę pisać opowiadania i miniatury, lubię, jak mnie ponosi w pisaniu, a wiersz mnie ogranicza.

Bardzo Wam dziękuję za piękne komenty, garść wartościowych refleksji i zapraszam do innych moich wierszy :)

Pozdro :)
Arkady dnia 05.09.2018 20:51
Jestem zbyt niecierpliwy, aby dobrać się do twojej prozy, a czytałem opinie, że lepsza od wierszy...Ale ten tekst mi się podoba, przemawia do mnie, można powiedzieć, że to moje klimaty...
mike17 dnia 08.09.2018 14:04
Dzięki, Arkady, za czytanie tego wiersza, to już tyle lat, odkąd powstał :)
Cieszę się, że do Ciebie zagadał.
Zwłaszcza że nie jestem poetą.
Bardzo mi miło, że odniosłeś pozytywne odczucia, a do prozy zapraszam w każdej chwili )
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
pociengiel
23/07/2019 10:05
Dzięki za całość /trzy komentowane wiersze/. Zwłaszcza za… »
Florian Konrad
23/07/2019 09:51
jakoś mnie nie rozbawiło »
Florian Konrad
23/07/2019 09:50
słabe... nawet puenta nie ratuje... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:49
ładny wiersz, ale przemyślałbym tytuł... za bardzo mi… »
Florian Konrad
23/07/2019 09:47
wróbelek- szatan :) wywal skrzydła losu, bo to kicz »
Florian Konrad
23/07/2019 09:46
zgadzam się z Miladorą »
Florian Konrad
23/07/2019 09:26
co do licha????????????? przecież pomysł splagiatowany z… »
Florian Konrad
23/07/2019 09:24
siakieś takie jakby dla dzieci... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:23
matuchno, ale tasiemiec! »
Florian Konrad
23/07/2019 09:21
dużo pokracznych metafor, stworzonych na siłę, kaszani tekst »
Florian Konrad
23/07/2019 09:20
bardziej zrozumiałe od poprzedniego, kt. komentowałem :) »
Florian Konrad
23/07/2019 09:13
zlepek czasowników... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:12
wariactewko jakieś szalone... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:04
trochę za duże nagromadzenie ciężkoty ... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:03
mi się zwyczajnie nie podoba i ma prawo :) »
ShoutBox
  • Zdzislaw
  • 21/07/2019 22:15
  • Nie ma sprawy, Vinillivi :) Sprawa opóźnień wyjaśniona. Człekowi wypoczynek też należy się.
  • Vanillivi
  • 21/07/2019 15:21
  • Tak, zajmuję się prozą. Właśnie wróciłam. Odsapnę moment i wieczorem biorę się za Wasze teksty. Przepraszam za wszelkie opóźnienia.
  • Zdzislaw
  • 20/07/2019 09:36
  • Witam poranno-sobotnie. Czy red. Vanillivi (która wyjechała na dwa tygodnie) jest od prozy? Jeżeli tak, to ok. Rozumiem, czemu nie ukazuje się wysyłana proza.
  • AntoniGrycuk
  • 18/07/2019 01:06
  • Jakie jutro? Ja to wczorajszy ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 23:52
  • Pozdro600 Antoni :D U Was też już prawie jutro? ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 20:25
  • Miłego wieczoru :)
Ostatnio widziani
Gości online:20
Najnowszy:Pizzanoes8
Wspierają nas