wieczorem kiedy jesteś - mike17
Poezja » Wiersze » wieczorem kiedy jesteś
A A A
Od autora: ...

odejdź cicho
bym nie poczuła
niech nie drgnie powietrze

bo sen całuje jeszcze oczy
a mgły za oknem
układają się w serce

odejdź delikatnie
by nie rozbudzić
marzeń o tobie

niech to trwa i trwa
do następnej nocy
gdy znów spłyniesz na mnie

 

 

1 marca 2014

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
mike17 · dnia 09.03.2014 20:49 · Czytań: 1295 · Średnia ocena: 4,08 · Komentarzy: 65
Komentarze
marukja dnia 10.03.2014 10:33
Bardzo wdzięczny wiersz, czuć emocje, i to, że są prawdziwe.
Ciekawy zabieg z kobiecym podmiotem lirycznym. Niektórzy mówią o płci wiersza, wieć Twój jest na pewno w tym wydaniu żeński, a napisać taki wiersz, z męskiego punktu widzenia, to nie lada wyczyn. Jestem pod wrażeniem, udało Ci się ująć tą delikatność. :)

Technicznie wymaga jednak szlifu. Masz rym powietrze/serce, co jest fajne, i poszłabym w tym kierunku wymyślając bliższy rym do 'tobie'. Tutaj powtarza się 'się'
Cytat:
ukła­da­ją się w serce

odejdź de­li­kat­nie
bym nie obu­dzi­ła się
- może 'byś nie obudził mnie'?
Natomiast ujęły mnie wersy
Cytat:
mgły za oknem
ukła­da­ją się w serce

- ładnie:)
Pozdrowienia!
empatia dnia 10.03.2014 14:47
Technicznie chyba do poprawki, ale delikatnie i tak jak kobiety lubią.
Pozdrawiam pati :)
mike17 dnia 10.03.2014 15:49
Marukjo, rada całkiem zacna, toteż ją od razu wprowadziłem w życie :) bo ja się na pisaniu wierszy nie znam, i chętnie się uczę.
Zależało mi poza ciepłą i nastrojową treścią, by była też jakaś melodia, a w tym to już jestem noga stołowa, tak sobie próbowałem.
Super, że spodobał Ci się ten skromny wierszyk :)

Empatio, na zmianę w przerwach między pisaniem rzeczy poważnych, a momentami ciężkich, popełniam tfory miłosne, lepsze lub gorsze, ale przed wyzwaniem się nie cofam :)
A jeśli kobiety lubią, to ja też lubię :)

Pozdruffki, Dziewczyny :)
marukja dnia 10.03.2014 15:53
Cytat:
byś nie obu­dził mnie
z ma­rze­nia o tobie

niech to trwa i trwa
do na­stęp­nej nocy
gdy znów spły­niesz na mnie

Mike, masz melodię, i właśnie rymy są tu kluczem. Po zmianie masz dwa razy 'mnie', do tego rym tobie/mnie za mało jest wyraźny. Zmieniłabym zatem cały ostatni wers, przychodzi mi do głowy: gdy znów spłyniesz w mowie, ale to tylko sugestia i przecież też już inna treść.
W każdym razie pisz wiersze, więcej i więcej!
mike17 dnia 10.03.2014 15:57
Wiem, że "mnie" się dubluje, ale tego drugiego nie mogę ruszyć, bo kompletnie zmieni się treść i pointa - on na nią spływa, wraca, zlewa się w jedno.
Tak już chyba zostawię, i cieszę się, że po raz pierwszy w życiu udało mi (pojęcie względne) taką właśnie melodię dać do wiersza.
Dla mnie, przy moich zerowych umiejętnościach rymowo-melodyjnych to krok do przodu :)

Ahoy, my guardian Angel :)
marukja dnia 10.03.2014 16:01
Pewnie, peunta jest ważna. Już nie będę ględzić, ale tak patrzę na ten wers, który wcześniej Ci zasugerowałam, a teraz przez tą moją radę, masz podwójne 'mnie'. ;)
A więc, do głowy przyszło mi:
by nie rozbudzić
marzenia o tobie

Co Ty na to?:) Zmykam z pozdrowieniami. A wiersz milutko się czyta po raz kolejeny. Ahoy!
mike17 dnia 10.03.2014 16:07
Strzeliłaś w dychala, kupuję na pniu!
Już zmieniłem, cholernie mi pomogłaś, teraz to już całkiem co innego, zresztą w skrytości ducha czekałem na jakieś rady, bo też miałem wrażenie, że ten kawałek wymaga podpicowania.

Pozdrowczyk wiosenny :)
mede_a dnia 10.03.2014 18:05
Mike + marukja + zielonooki i mamy całkiem zgrabniutki wiersz. Liryczny i miękki.

Zaryzykuję tezę: kobiecy p-el to maska, pod którą chowasz wrażliwość i czułość, wszak facetom nie do końca uchodzi, zwłaszcza takim, którzy i k...rwą sypnąć umieją, i poświntuszą przy sexie nieźle, i brutalnie przylać też potrafią ( to z Twoich opowiadań). Uchodzi, mike, uchodzi. Poczekam jak spłyniesz wierszem jako Ty. Pozdrawiam.
mike17 dnia 10.03.2014 18:28
Tak, zgadłaś, nie mam łatwego charakteru i pisząc z pozycji kobiety odkrywam pewną cześć siebie prawdziwego, głęboko ukrytego, tego tylko dla wybranych, no wiesz, o co mi chodzi :)
W wierszu mogę to zrobić, chcę pisać jako kobieta, bo moje wcześniejsze próby poetyckie, które możesz prześledzić w moim profilu już mnie nie określają, już mało tam mnie.

W prozie nie ma dla mnie tabu i chętnie napiszę o wszystkim, co wyda mi się godnym uwagi.

Wiersz to co innego - to jest magiczna kraina kochania, oniryczna i ulotna, i już chyba nigdy nie przeczytasz innego wiersza ode mnie jak tylko taki - chcę tego :)

Dzięki za nalot wieczorny!

Pozdruffki piwne :)
mede_a dnia 10.03.2014 18:31
W takim wydaniu też jesteś interesujący ;-)
mike17 dnia 10.03.2014 18:34
Miło mi, bo bardzo ciężko przychodzi mi pisanie wierszy.
Więc jeśli komukolwiek się to spodoba, to jestem w siódmym niebie :)
Ciężko złapać wszystkie sroki za ogon :)
ajw dnia 10.03.2014 22:05 Ocena: Bardzo dobre
Cały Mike. Możesz ukrywać się pod ową 'oną', a i tak wiadomo, że przemawia przez wiersz czuły facet, który robi to w sposób delikatny, zmysłowy i subtelny. Lubię taki niewymuszony klimat, który może zaistnieć tylko pomiedzy osobami, które naprawdę się kochają i potrzebują swojej bliskości nie tylko cieleśnie. Brawo, Mike :)
Pozdrawiam serdecznie czekając na jeszcze :)
mike17 dnia 11.03.2014 09:38
Zaiste tak właśnie jest, Iwonko :)
Jakże fajosko mi, że podoba się Ci, ole!
Miłych słów nigdy dość.

Pozdrowczyk kawowy :)
romantyczna dnia 11.03.2014 09:51 Ocena: Bardzo dobre
Tutaj jest tak, jak lubię. Subtelnie i romantycznie. Idealnie wczułeś się w rolę kobiecą, w tą niewymuszoną wrażliwość jaka je cechuje. Wszystkie wersy są jakby muśnięte piórkiem. Jedynie zamiast marzenia, dałabym marzeń ;) liczba mnoga dałaby większe pole do wyobraźni ;)

Pozdrawiam
mike17 dnia 11.03.2014 10:13
To nie jest zła podpowiedź, Moniko, liczba mnoga faktycznie bardziej "intryguje", i w niczym nie zaburzy wiersza :)
Ot, taki prosty wierszyk o miłości, senny, jakby z innego wymiaru, ale tak lubię pisać, kiedy wchodzę w kobiecego narratora i snuje rozmyte obrazy.
Chyba się w tym odnalazłem :)

Dzięki ogromniaste za poranną wizytę i wejście w świat mojej zakochanej pani :)

Pozdruffki :)
akacjowa agnes dnia 11.03.2014 19:42
Ciepło, subtelnie, romantycznie, kobieco, Michale :)

To moje ulubione fragmenty:

Cytat:
odejdź cicho
bym nie po­czu­ła
niech nie drgnie po­wie­trze


Cytat:
odejdź de­li­kat­nie
by nie roz­bu­dzić
ma­rzeń o tobie


Rozmarzyłam się. Dziękuję.
mike17 dnia 11.03.2014 19:51
Bo marzenia to moja druga jaźń, ale trzecia to ich spełnienie, w miarę konkretne :)
Cóż, piszę prosto i czytelnie, tak jak mi akurat w trzewiach gra.
Nie napiszę nigdy wiersza "na temat", bo u mnie tylko kochanie... tylko to :)
Reszta nie ma znaczenia, żadnego :)

Thanx a lot, Aga, zapraszam pod kolejny kawałek, który za parę dni pojawi się.

Mój poetycki świat jest ograniczony, a więc miłość.

Po mojemu lubię sobie pogadać :)
Kushi dnia 12.03.2014 00:15 Ocena: Świetne!
mike zabieram każde słowo, każdy wers...
Chociaż mgły układające się w serce najbardziej rozczuliły - coś cudnego:)
Pod Twoimi wierszami obiecuję pojawiać się częściej:):)
Pozdrawiam ciepło - Kasia:)
mike17 dnia 12.03.2014 09:18
Och, Kasiu, co za piękne słowa pod tym skromnym wierszykiem :)
Jakże cieszą, jakże budują, spływają radością na mnie i wielką są nagrodą!

Po roku wróciłem do pisania miłosnych tforków, które teraz oglądają światło dzienne i są wystawiane pod ocenę takich jak Ty, poetów prawdziwych, a ja chętnie pójdę za każdą rozsądną sugestią.
Jestem otwarty i gotowy!

Chcę Ci tu widzieć jak najczęściej, poetycko nadajemy na tych samych falach :)

Pozdruffki poranno-kawowe :)
al-szamanka dnia 14.03.2014 19:09 Ocena: Świetne!
Michale, od kiedy to facet tak fajnie staje się kobietą?
Czuje i mówi jak ona, pisze jak zakochana.
Bo wiedz, że gdybym chciała pisać dokładnie na ten temat, to użyłabym wiele słów i zwrotów, które przeczytałam w Twoim wierszu.
No i emocje byłyby podobne.
Kiedyś już o nich pisałam:
http://www.portal-pisarski.pl/czytaj/36676/on
I myślę, że w obu kryje się to samo.
Ciepło, rozmarzenie, usiłowanie rozciągnięcia tej chwili w nieskończoność.
Udało Ci się, choć jesteś mężczyzną.
Ale to może tylko oznaczać, że znasz kobiety i doskonale potrafisz się w nie wczuć.

Pozdrawiam:)
azikuder dnia 14.03.2014 19:17
Przeczytałam " mgły za oknem układają się w serca"
Pięknie i nastrojowo.. Pozdrawiam Azi:)
mike17 dnia 14.03.2014 19:21
Aldonko, lubię pisać z pozycji kobiety, bo to piękne doświadczenie, nieznane dotąd, bardzo mnie budujące i dające nowe zupełnie spojrzenie.
Wciąż szukam nowych konwencji, nowych form, nowego wyrażenia siebie, bo pisząc jako kobieta też wyrażam siebie, bo i kobiety wyrażają się jako mężczyźni, więc warto wchodzić w swoje ciała i zagadać innym głosem :)

A poza tym pisanie wierszy jako "ona" jest fajnym przeżyciem.
Jakbym odkrywał duszę kobiecą...
Coś pięknego!

Wiem, że dopiero się uczę, ale mam parcie na wiedzę :)

Dzięki ogromniaste.

Pozdrowczyk nocny :)

AZIKUDER,

Bardzo dziękuję i cieszę się, że ten fragment, który uważałem za najbardziej banalny u Was, kochane Panie, znalazł uznanie.
Oj, super!

Ukłony i zapraszam znów :)
palenieszkodzi dnia 15.03.2014 21:00 Ocena: Dobre
I mnie się podoba, na dodatek autor lubi z pozycji kobiety :-)
mike17 dnia 15.03.2014 21:20
Dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)
Vanillivi dnia 22.03.2014 19:57 Ocena: Dobre
Wiersz prosty, delikatny, lekki i to zdecydowanie na plus. Niektóre z Twoich wierszy bardzo raziły mnie swoją ckliwością, przesłodzeniem tutaj pod tym względem jest okej. Natomiast mam wrażenie, że to jest po prostu jeden z bardzo wielu wierszy pisanych w podobny sposób, o podobnej tematyce, jakich powstaje wiele i szybko się o nich zapomina. Troszkę mało oryginalnie jak dla mnie, ale źle nie jest.
Pozdrawiam serdecznie
mike17 dnia 22.03.2014 20:11
No i o to chodzi :)
Pozdrawiam i pod moją skromną strzechę zapraszam :)

Kisski :)
Usunięty dnia 16.06.2014 18:40
Zaprosiłeś :) zatem jestem.
Jak słowny obłoczek, który unosi w subtelności. Ach, chyba za wcześnie czytam :) zmierzchaniem byłoby lepiej.
...wiesz, kiedyś i ja "próbowałam się wcielać" i mam wiersze z męskiego punktu "widzenia" ;)
Pozdrówka.
mike17 dnia 16.06.2014 20:21
Hello, nowa Czytelniczko! Wcielanie to piękna rzecz, bo stanie w miejscu to zabójstwo dla piszącego płci obojga - trza szukać wciąż "nowego siebie", experymentować, macać niezbadane.

A ja czasem właśnie z pozycji kobiety jako przeciwwaga dla trudnych tematów :)

Mało tych moich poezyj, bo i wena w tym kierunku licha...

Zapraszam, kiedy dusza zapragnie :)

:)
Usunięty dnia 17.06.2014 13:03
Oj tam, wiesz jaka ona jest - rozkapryszona lady :)
Myślę, że dopadnie Cię soon i będzie trzymać.
mike17 dnia 17.06.2014 13:27
Tak, Asiu, wszystko na to wskazuje, więc czekam cierpliwie :)
Pretty soon it'll come along :)
wiktoria dnia 21.08.2014 11:07
Widzę taką scenę: ona leży w łóżku zaspana, jest świt i mówi do swojego kochanka, żeby już poszedł i jej nie budził, bo kiedy się obudzi, to biedny będzie z samego rana. Niech idzie i nabiera sił na wieczór:)

A tak poważnie, to jest romantycznie, zupełnie jakby napisała to kobieta. No nie wiedziałam, że coś takiego w Tobie jest, Mike.

Ładnie wyszło, lekko. Miło się czytało.

Pozdrawiam:)
mike17 dnia 21.08.2014 12:54
Bardzo się cieszę, Justyś, że Ci przypadło do gustu - czasem tak mam, że piszę wiersze z pozycji kobiety, to ciekawe doświadczenie twórcze, jakby wejście do innego, obcego świata.

Lubię, by w moich wierszydełkach był element magii, oniryzm, zwiewność.
Coś jakby z innego wymiaru.
Tak sobie to wymyśliłem :)

Miło mi, że wpadłaś i pozytywnie odebrałaś ten kawałek.
To mnie motywuje, really.

Kisski!
Lilah dnia 23.08.2014 17:27
mike17 napisał:
jeśli komukolwiek się to spodoba, to jestem w siódmym niebie

Więc się czuj jak w niebie, mike, bo mnie się podoba, i to bardzo. Biorę w całości.

Pozdrawiam :)
mike17 dnia 23.08.2014 18:23
Kurde, jako połeta z bożej łaski, co to płodzi 2-3 wiersze rocznie, czuję się zaszczycony twoim komentem i długo go nie zapomnę :) - co za nagroda, co za połechtanie!

Bardzo Ci dziękuję i wciąż w szoku, wymiękam wypić wieczorne piwo :)

Pozdruffki!
Lilah dnia 23.08.2014 19:05
mike17 napisał:
wymiękam wypić wieczorne piwo

To łyczek za moje zdrowie proszę :) :) :)
mike17 dnia 23.08.2014 19:46
Już się robi, Lilah :)
Antek dnia 23.08.2014 20:00
widzę na końcu: znów spłyniesz do mnie - i mam rym z tobie, konsekwentnie jak w dwóch pierwszych strofach. delikatny ten wiersz. milusi. pzdr
mike17 dnia 23.08.2014 20:51
Antoś, dzięki za wjazd do krainy mojej grafomanii :)

Zapraszam nawet o świcie :)

Boom!
Yumichika dnia 29.08.2014 15:18 Ocena: Bardzo dobre
Mój komentarz pewnie nic nowego nie wniesie, ale skoro tu jestem, to i od siebie coś powiem.

Bardzo wdzięczny i przyjemny wiersz. Powiedziałabym nawet, że odpowiednio "wyważony". Ładny, czytelny klimat, który odpowiada kreacji kobiecego podmiotu.

Pozdrawiam
mike17 dnia 29.08.2014 15:28
Dzięki, Yumichiko, za czytanie tego skromnego wierszyka, który jakiś czas temu popełniłem :)
Cieszę się, że się podobało, zwłaszcza że pisanie z pozycji kobiety jest dla mnie w miarę nowym doświadczeniem.

Zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam słońcem Warszawy :)
Ewa L dnia 09.02.2015 20:52
Bardzo mi się podoba :)
Pozdrawiam :)
mike17 dnia 09.02.2015 22:03
Ewo, ja nie jestem poetą, co najwyżej czytam czasem między wierszami, tym bardziej cieszy mnie twoja opinia, w sumie prostego, niewysilonego wiersza.

Dziękuję bardzo :)
Lenix dnia 09.02.2015 23:26
Mike, nie poznaję kolegi. ;)

"odejdź
by nie rozbudzić
uśpionych marzeń"

- tak bym sobie to zmienił, już wyjaśniam, dlaczego.

"powietrze" delikatnie rymuje się z "serce" (powtarzają się samogłoski) - podobny manewr zastosowałbym więc też w drugiej części wiersza. Ale to tak tylko na marginesie.

Ładnie Ci to wyszło. Jak jeszcze przebierzesz się w damskie ciuszki...

No dobra, z tymi ciuszkami to był żart. ;)
mike17 dnia 10.02.2015 09:20
Dzięki, Leniś, za nalot literacki na ten skromny wierszyk :)
Już tak mam, że zawsze wiosną (sic!) piszę 2-3 wiersze i na tym się niestety kończy - brak dalszej weny, kaplica.
To efekt wielu już zmian, przeróbek, i chyba niech tak zostanie, choć wiem, że masz rację :)
Mam sentyment do tej wersji, lubię ją.

Żaden tam ze mnie poeta, panie Lenix, i tym bardziej miło mi, że Ci się podobało.

Howgh!

:)
Ananke dnia 06.06.2015 19:21 Ocena: Dobre
witaj Mike ;) bardzo wdzięczne wierszydło, technicznie poprawnie, bez udziwnień, prostymi słowy, eteryczny tekst trafiający tą delikatnością do odbiorcy, aczkolwiek stać Cię na bardziej wyszukane metafory :) pozdrawiam
mike17 dnia 06.06.2015 19:30
Bo w prostocie siła, i tu tak miało być :)
Zero poetyckiego świrowania.

Lubię takie odmetaforyzowanie, kiedy piszę o rzeczach prostych, wręcz banalnych, jak zwykłe kochanie, a wtedy trza lekko, leciutko, chyba wówczas to zagada.

Thanx a lot :)

M.
niewidzialna-pisarka dnia 05.07.2015 00:59
Piękny wiersz, trafia do mojego serca (i nie myśl, że piszę tak tylko z grzeczności w podziękowaniu za miłe komentarze pod moją twórczością :p ). W kilku prostych słowach zawarłeś bardzo wiele emocji i uczuć.
Czekam na kolejne wiersze ;)
Pozdrawiam ;)
mike17 dnia 05.07.2015 09:31
Niezmiernie mi miło, że wierszyk się podobał - miał być prosty jak podanie dłoni i jasny w miłosnym przekazie.
Właśnie o to mi chodziło, o czym piszesz, Niewidzialna-Pisarko, w zwyczajnych, niewyszukanych słowach oddać kochanie, tak po ludzku, jak to robię w życiu :)

Jeżeli będziesz miała ochotę, zapraszam do innych moich wierszy :)

Pozdrawiam kawowo :)
Miroslaw Niepamietny dnia 05.07.2015 10:02 Ocena: Świetne!
Witaj.
Skoro wyszedł na wierzch, pomyślałem, że zajrzę i sprawdzę, czy nasz krytyk zna się również na pisaniu wierszy. I... cholera, chyba jednak się zna :) Jakoś mi płynie ten wiersz i wraca - jak fale na morzu. Jestem zadowolony, że zajrzałem. Poprawiłem sobie humor z rana.
mike17 dnia 05.07.2015 11:18
Dzięki, Mirku, za wizytę pod tym wierszykiem i pochlebne słowa :)
Ze mnie poeta okazjonalny, bardzo okazjonalny, więc z tym większym niepokojem zapodaję tu swoje produkcje liryczne, wiedząc, że mogą nie każdemu przypaść do gustu.

Skoro Ci poprawiłem humor, to czuję się spełniony, o to mi chodziło.
Thanx za najwyższą notę :)

Ahoy :)
esere dnia 14.05.2016 10:34 Ocena: Bardzo dobre
Mike,

obiecałam zajrzeć, więc przybyłam:p.

Bardzo plastycznie podajesz temat kochania. Nie ma zbędnych metafor, nie ma wyszukanych środków stylistycznych - ale o to chodzi! Ja też pisuję wiersze okazjonalnie i bez większych udziwnień.
Prostota mi się zawsze podobała. Co nie oznacza, że pogardzę czymś bardziej skomplikowanym. Ale w przypadku pisania o miłości, czyli o temacie mocno oklepanym, wydaje mi się, że prostota ma swoją przewagę.

Nie silisz się na stosowanie nie wiadomo czego. Ale wychodzi Ci to bardzo zgrabnie.
Można ten wiersz odczytać na dwóch płaszczyznach i to mi się również podoba: cielesnej i duchowej.
Cielesna jest bardziej oczywista, ale i duchowej nie zabrakło.
Gratulacje, Mike, znów nie zawiodłam się na Tobie!
mike17 dnia 14.05.2016 10:51
Dzięki ogromne, Esere, za czytańsko i miłe słowo :)
Piszę 2-3 wiersze rocznie, więc w moim profilu jest ich niezwykle mało, ale uważam je za dopracowane, bo wiem, ile trudu mnie to kosztuje - opowiadanie napiszę czasem w jeden dzień, a nad wierszem trza się pomęczyć, podłubać w nim, słowa dopasować odpowiednie.

Tu był akurat wiersz prościutki, czuły i ciepły, inne są bardziej skomplikowane i rozbudowane.
A tu chodziło mi tylko o prostotę i to, co zauważyłeś - coś niby duchowego, lub na poły erotycznego - każdy nie dośpiewa sobie swoją interpretację.

Cieszę się, że się na mnie nie zawiodłaś!
Usunięty dnia 06.06.2016 19:13 Ocena: Świetne!
Rozstania ta smutna część naszej egzystencji. Ludzi nas otaczający są dla nas bardzo ważni, jednak doceniamy to jedynie gdy jest już za póżno. Nikt z nas nie wie, co będzie dalej. Miłość jest rzeczą ulotną, zwykle trwa kilkanaście miesięcy, przynajmniej mówią o moim, młodym pokoleniu. Burza hormonów mija, wita proza życia. Koło się zamyka. Fajny tekst traktujący o zmysłowej tęsknocie, tylko chyba bardziej o tej cielesnej ;). Pożądanie ach sprawca tylu ciekawych przeżyć. Piękno ciała przemija, staje się legendą, mitem, snem. Ten czas... Odbiegłem od tematu hahahahahahah. Love story to piękny czas, każdy z nas powinien ich kilka przeżyć, każdy związek czegoś nas uczy. Plastycznie ująłeś kwintesencję miłości, bardzo dobry tekst, fajnie, iż wpadłem na niego pod wieczór ;) Widać w Twoim pisaniu ciągły rozwój osoby i warsztatu, nie zatrzymujesz się. Daję z czystym sercem: 6

Pozdrawiam ;)
mike17 dnia 07.06.2016 10:13
Dzięki, Czyngis, za wizytę i najwyższą notę :)
Chciałem w tym bezpretensjonalnym wierszu zawrzeć tęsknotę i duchową i fizyczną.
Że nasze życie to odejścia i powroty.
I przyjemnym jest oczekiwać na owe powroty.

Cytat:
Widać w Twoim pisaniu ciągły rozwój osoby i warsztatu, nie zatrzymujesz się.

Tak, to prawda, staram się być wszechstronny i nie stać w miejscu.
Nie lubię iść tylko w jednym kierunku.

Cieszę się, że się podobało, a więc praca nie poszła na marne :)

Pozdro :)
Aronia23 dnia 24.01.2017 20:20 Ocena: Dobre
mike17, jestem po lekturze Twego wiersza sprzed lat trzech. Nic się nie zestarzał, znaczy posiada wartości uniwersalne. Tytuł miło porusza serce i duszę. Treść? Intrygująca o tyle, że p. liryczny - zapewne dama serca rycerza, nic nie robi, tylko czeka, śpi, śni, leży. I wymaga kompletnej ciszy. Dziwi mnie, że ten, nazwę go "posłusznym", słucha (może wyczuwa) specyficznych poleceń, typu:
"odejdź cicho
bym nie poczuła..."

"odejdź delikatnie
by nie rozbudzić
marzeń o tobie" - ostatni wers jest specyficznym wyrażeniem troski o "posłusznego"

"niech to trwa i trwa
(...)
gdy znów spłyniesz na mnie"

Ale ma fajnie ta peelka. Wszyscy jej słuchają, delikatnie stąpają, nawet powietrze ma stanąć w miejscu. Czar królewny na wieży drzemiącej. Wiktoria tez tak odebrała, ale już dalej ok.

Zgodzę się też z komentarzem Ananke (jakoś rzucił mi się w oczy me sterane, a to dlatego, że ma w sobie konkrety).

Ty w roli kobiety "puchu", to ciekawe i dlatego poczytałam i komentarze do wiersza. Zwykle tego nie czynię, ale ten wiersz jest specyficzny. I dobry.
mike17 dnia 24.01.2017 21:28
Ten wiersz nie miał być wypasionym.
Miał być lekkim erotykiem, z zadęciem na romantyzm.
I w tej konwencji jestem zadowolony.
Jeśli ocena, jaką dałaś, jest twoją szczerą, to chyba się mijamy.
Choć to banalny utworek, ale na tak marną ocenę bynajmniej nie zasłużył, i pewnie o tym tym dobrze wiesz.
Utwór ma klimat, ma duszę, nie jest płaski i nie jest o niczym.
Wiem, że to banałek, ale nie taki do końca.
Zawarłem w nim coś, co jest chyba miłością.
No i odzew komentatorów - chyba też o czymś świadczy.
Takie lekkie pisanie o kochaniu, które jest bardzo ulotne.
I specjalnie stylizowałem się na banał, nawet na prymityw.
Ale chciałem zobaczyć, czy chwyci.
Słusznie :)
Zatem już wiem, co chciałem uzyskać, choć nie każdemu się może spodobać, to wiem, i z tym się liczę, nie ma jednego wiersza dla wszystkich.
I miło mi, że podobało się tym, którym się podobało.
Aronia23 dnia 25.01.2017 01:48 Ocena: Dobre
Mike17, ja ani razu nie napisałam, że wiersz mi się nie podobał. O "wypasienie" nie chodzi. Po co Ty się tłumaczysz? Napisałeś i już:
"banałek, ale nie taki do końca.", "Zawarłem w nim coś, co jest chyba miłością." jak to "chyba", to nie wiesz? trudno kochać kobietę, która tylko leży i trzeba nad nią skakać, zero energii z jej strony, powój, mimoza - tak się takie "damy" nazywa, które w życiu ziemniaka nie obrały i nie umieją(słabe) otworzyć butelki z coca- colą.
"I specjalnie stylizowałem się na banał, nawet na prymityw.
Ale chciałem zobaczyć, czy chwyci.
Słusznie :)". Gratulacje wyczucia potrzeb rynku. "Choć to banalny utworek, ale na tak marną ocenę bynajmniej nie zasłużył, i pewnie o tym tym dobrze wiesz.". Marna ocena? Dla ocen piszesz, wybacz, pisałeś? Taką ocenę wystawiły też Ananke i Vanilvi. Czyli tak do końca "stylizacja na banał i prymityw" nie powiodła się.

"No i odzew komentatorów - chyba o czymś świadczy. No "chyba tak", tak, jak "chyba miłość".
Ja dostrzegłam tę "stylizację", a że użyłam słów:
" Nic się nie zestarzał, znaczy posiada wartości uniwersalne. Tytuł miło porusza serce i duszę. Treść? Intrygująca...", to chyba ciekawiej niż tylko banalne "podoba się" oraz "achy i ochy" nad paroma wersami o śpiącej, leniwej i służącej chyba tylko do jednego. Jednokierunkowość. A ona w ogóle umie mówić? Czy tylko jest laleczką? Czytałam Twój utwór "Ładna lalka"- tamta chociaż miała w sobie trochę życia. Nie przekonałeś mnie do co utworu. Na jaki poziom percepcji liczyłeś? Przecież tu nic nie ma, poza łóżkiem, skaczącym facetem nad kobietą tak nudną, jak pralka. No, nic to. Powtarzam, utwór dobry - słowo proste chyba, no. Pozdrawiam, A23
mike17 dnia 25.01.2017 10:13
Miło mi, że odkurzasz moje starocie, w tym także utwory, które nie są specjalnie wybitne, jak choćby ten banalny wierszyk :)
Tylko twój odbiór nie jest taki jakim był mój zamysł twórczy.
Utwór odebrałaś dosłownie, czyli facet i kobieta.
Gdybyś poczytała inne moje wiersze pisane z pozycji kobiety, wnet dostrzeżesz, że są tak naprawdę wariacją jednego, tego samego tematu - marzenia o miłości, której się nie ma.

I tak było tu: żaden facet tu nie istniał, był wytworem wyobraźni marzącej o kochaniu dziewczyny, był jej marzeniem i fikcją.
Zatem nie odczytałaś drugiego dna tego wiersza.
Z pozoru może się wydać takim, jakim go widziałaś, ale ja zrobiłem mały "myk", by wszystko było oniryczne i wyśnione.
Tu nic nie zdarzyło się naprawdę.

Co do oceny utworu, zawsze liczy się głos większości, a tu takowy był na "tak", zatem nie jest źle - odosobnione przypadki zawsze się zdarzają, ale nie jest to głos-wyrocznia.

Dzięki za odwiedziny i wierne czytanie mego dorobku :)
To fajne mieć stałego czytacza, który sięga po rzeczy, o których wszyscy już zapomnieli.

Zatem miłego dalszego czytania :)
Aronia23 dnia 25.01.2017 11:25 Ocena: Dobre
mike17,czytałam Twoje inne wiersze, o czym nawet wspominam w moim drugim komentarzu do w.w.

"Tylko twój odbiór nie jest taki jakim był mój zamysł twórczy.
Utwór odebrałaś dosłownie, czyli facet i kobieta.". No wybacz, mike17, zdania tak napisane do odbiorcy literatury, to "zmuszanie go", żart, oczywiście, do wejścia w głąb umysłu Poety - co możliwym nie jest. Nie możesz dyktować innym, jak mają odbierać Twoje teksty, WOLNOŚĆ.
Tak powinien być tekst poprowadzony, aby, jeśli chcesz tylko jego jednej i niepodważalnej interpretacji, aby dać możliwość Wszystkim Odbiorcom jednakowego myślenia. A to już wymaga, z kolei, wejścia w mózgi tych Odbiorców. Wyższa szkoła jazdy. A nie przekazywanie informacji, jak w reklamie, narzucająco. Powtórzę jeszcze raz Twoje zdanie:
"I specjalnie stylizowałem się na banał, nawet na prymityw.
Ale chciałem zobaczyć, czy chwyci.
Słusznie :)". To dla mnie manipulacja. Ale już kończę, bo ta dysputa jałową się stała. A tu trza robić i trzymać się ramy. Wyniki przyjdą, bo utwory same się będą bronić - tak, ktoś kiedyś powiedział. Ja dość szybko się uczę. I mam bardzo dobrą pamięć, szczególnie do słowa pisanego/czytanego. Pozdrawiam i kłaniam się nisko. A23
mike17 dnia 25.01.2017 11:37
Widocznie nie czytałaś tych wierszy, o których wspomniałem :)
Tam jest zawsze motyw marzenia o miłości, które się nie może spełnić.
Jak tam w przyszłości dotrzesz, przyznasz mi rację.

Są wiersze, które można interpretować na wiele sposobów - moje takie nie są.
U mnie jest tylko jedna wykładnia.
I dlatego to, co piszesz nie przemawia do mnie :)

Do następnego!
Aronia23 dnia 25.01.2017 11:41 Ocena: Dobre
:))). Mike17, kończę pisanie, bo piszę. A23
mike17 dnia 25.01.2017 11:43
Dalsza dyskusja byłaby bezproduktywna :)
BlueRiver dnia 04.01.2019 22:39 Ocena: Świetne!
O miłości - to moje klimaty :)
Dla mnie wiersz świetny - jasny, przejrzysty, delikatny...
Jest subtelnie i romantycznie - nic więcej nie trzeba. ;)
Pozdrawiam cieplutko
mike17 dnia 05.01.2019 15:38
BlueRiver, jakże się cieszę, że w końcu do mnie zawitałaś :)
Wiersz prosty i czytelny.
O kochaniu, i w dodatku miał być subtelny.
Bo takie jest moje spojrzenie na miłość.
Jestem romantykiem twardo chodzącym po ziemi.

Pozdrowczyk wesoło ślę :)
BlueRiver dnia 06.01.2019 17:22 Ocena: Świetne!
:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Wiktor Mazurkiewicz
22/07/2019 15:17
22227 Bardzo dziękuję, również za sugestię, ale wolę… »
JOLA S.
22/07/2019 13:55
Antoni, widzę, że dzięki łatwości tworzenia mógłbyś… »
Marek Adam Grabowski
22/07/2019 13:31
Całkiem ciekawe. Sorry, że taki krótki komentarz, ale mam… »
xolowr
22/07/2019 01:06
Do wielkich liter jestem przywiązana tak samo jak do małych… »
domofon
21/07/2019 23:34
Dzięki za wnikliwe potraktowanie tekstu. Temat znam niejako… »
JOLA S.
21/07/2019 19:44
Kocanko, ogólnie tekst mi się podoba, chociaż nie… »
Leopold Mysz
21/07/2019 19:40
Wow. Właśnie mi uświadomiłeś, że gość od lobotomii dostał… »
JOLA S.
21/07/2019 19:12
Kazjuno, przepięknie jest czytać Twój komentarz. Daje… »
22227
21/07/2019 17:20
Bardzo dobry wiersz, Pan Cogito, Sofista, Zosima. Jest… »
22227
21/07/2019 17:13
Podobało mi się i fajnie, że poruszasz takie tematy. Mam… »
Kazjuno
21/07/2019 16:49
JOLU.S Spodobało mi się to krótkie i treściwe opowiadanie.… »
Opheliac
21/07/2019 12:48
Powiem tak - ogólnie niezły - ale znając już jednak Twoje… »
AntoniGrycuk
21/07/2019 11:01
Zdzichu, cały sens, jaki chciałem zawrzeć w tym wierszu,… »
Zdzislaw
21/07/2019 10:21
Konstrukcyjnie wszystko utrzymane, rytmicznie i ze… »
Indyphar
21/07/2019 01:39
@Skuul, dzięki za opinię. Co do "wyjaśniania",… »
ShoutBox
  • Zdzislaw
  • 21/07/2019 22:15
  • Nie ma sprawy, Vinillivi :) Sprawa opóźnień wyjaśniona. Człekowi wypoczynek też należy się.
  • Vanillivi
  • 21/07/2019 15:21
  • Tak, zajmuję się prozą. Właśnie wróciłam. Odsapnę moment i wieczorem biorę się za Wasze teksty. Przepraszam za wszelkie opóźnienia.
  • Zdzislaw
  • 20/07/2019 09:36
  • Witam poranno-sobotnie. Czy red. Vanillivi (która wyjechała na dwa tygodnie) jest od prozy? Jeżeli tak, to ok. Rozumiem, czemu nie ukazuje się wysyłana proza.
  • AntoniGrycuk
  • 18/07/2019 01:06
  • Jakie jutro? Ja to wczorajszy ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 23:52
  • Pozdro600 Antoni :D U Was też już prawie jutro? ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 20:25
  • Miłego wieczoru :)
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:ygekureqi
Wspierają nas