elana vital - introwerka
Poezja » Wiersze » elana vital
A A A


świat to głębia
do której mnie nie poruszasz

pozostaję na powierzchni znaczeń
splatam warkocze z niewygodnych wątków

sto dni i jedna noc
dzieli nas od kalamburów na drodze

od zachodzącej za lustro
brzytwy studni

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
introwerka · dnia 17.03.2014 17:25 · Czytań: 381 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 11
Komentarze
konstrukcja dnia 17.03.2014 18:00
Pierwsza połowa wiersza bardzo mi się podoba, ale zgubiłem się w dwóch ostatnich zwrotkach. Sytuacja nakreślona tutaj zaczyna się zgrabnie i lekko, jednak potem gdzieś, jakby ucieka. Ale sam zamysł chyba wychwytuję, coś o braku twórczej mocy i idącej za tym frustracji, tak myślę i to mi się podoba.
mede_a dnia 17.03.2014 18:01
Homeostaza między tytułem, pierwszym i ostatnim słowem wiersza. Jak zwykle pięknie nadajesz wyrazom nowe wartości, mimo deklaracji a' propos sytuacji lirycznej:pozostaję na powierzchni znaczeń - dokopujesz się z rzadką łatwością do ich jądra i wywracasz skorupą na dół. Podziwiam taki sposób pisania, niedostępny dla mnie, a pewnie i dla wielu innych. Pozdrowienia.
introwerka dnia 17.03.2014 19:02
Konstrukcjo,

przyznaję, że w dwóch ostatnich zwrotkach trochę się bawię, a przynajmniej - piszę o samym pisaniu (kalambury to niemal anagram karamboli, a brzytwa studni niewiele się różni od brzytwy stu dni ;). I niewątpliwie to właśnie owa brzytwa może być ratunkiem przed wspomnianą przez Ciebie, twórczą niemocą. Cieszę się z Twojego ciekawego odczytania, pozdrawiam serdecznie :)


Mede_o,

miło mi bardzo, że widzisz tu jakąś głębię (może trochę "na wariackich papierach", ale to chyba cena "eksperymentowania" ). I nie pisz, że taki sposób pisania jest Ci niedostępny - znam Cię z dużo odważniejszych i bardziej nowatorskich tekstów. Cieszę się bardzo z Twojego poczytania, serdeczności z wietrznej Łodzi :)
empatia dnia 18.03.2014 13:50
Bardzo hermetycznie. Ja go nie czuje, ale pozdrawiam miło
pati :)
Hallam dnia 18.03.2014 23:05 Ocena: Bardzo dobre
bardzo ładnie i poetycko, fajne metafory, a puenta super ( :
Zola111 dnia 18.03.2014 23:35
Ładnie się rozprawiasz z "głębią".
Kto dziś pamięta, co to jest elana ;)

Brzytwa studni - bardzo zmyślna.

Pozdrawiam,

z.
introwerka dnia 19.03.2014 11:12
Empatio,

pozdrawiam serdecznie :)


Hallam,

miło mi bardzo :) Pozdrawiam :)


Zolu,

bardzo lubię takie "starsze" nazwy, a "elana" brzmi mi wręcz "domowo" - mieszkam przy klubie sportowym Anilana ;)

Cieszę się bardzo z Twojego poczytania :) Serdeczności i uściski :)
ajw dnia 19.03.2014 14:01 Ocena: Świetne!
A mnie całkiem lezy ten wiersz jak garsonka z elany ;) Pozdrawiam serdecznie.
introwerka dnia 19.03.2014 14:06
Ajw,

miło mi ogromnie :) Pozdrawiam serdecznie :)
Usunięty dnia 21.03.2014 13:59
Peelka zaprzecza samej sobie. Nie wystarczyłoby stu dni, żeby nadążyć za jej splotem. A tylko tyle dzieli ich od nieuniknionego, po którym zostanie jedynie stępiona brzytwa. Chociaż, być może, tak niewiele potrzeba, aby treść nadążyła za tytułem. Może ta jedna noc.

A może to właśnie ten nieokiełznany pęd sprawia, że przelatują jej przez palce kolejne wątki? Może boi się zwolnić, żeby nie zobaczyć ile już (po)za nią?
introwerka dnia 21.03.2014 14:07
Morfino,

dzięki za "rozbebeszenie" tekstu. ;)

morfina napisała:
Może boi się zwolnić, żeby nie zobaczyć ile już (po)za nią?

Coś w tym jest - może to już starość? :(

Serdeczności :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
RafalSulikovski
19/08/2019 07:10
:) :) :) »
Kushi
18/08/2019 19:30
Wiolinku Czarodzieju, wiesz, że jesteś jednym z nielicznych… »
Kushi
18/08/2019 19:24
Hej Besko... pierwsza zwrotka jak najbardziej na tak,… »
Decand
17/08/2019 23:53
Nuira - błądzić jest rzeczą ludzką. Przy czym chętnie… »
domofon
17/08/2019 20:13
Jola S. , chyba się dzisiaj upiję. Wielkie dzięki Pulsar,… »
Pulsar
17/08/2019 18:12
Dostosuję się. Nie nadam, na nikogo w życiu nie nadałem.… »
Bartek Otremba
17/08/2019 18:10
Niestety nie mogę zmienić tytułowego pytania :) Dodałem… »
pociengiel
17/08/2019 17:56
Ile razy to robiłeś własnym sumptem? Zwykle pozostaję… »
Pulsar
17/08/2019 17:34
Dla mnie rozpiska , czyli wersyfikacja fatalna. źle się… »
Pulsar
17/08/2019 17:27
" Pola " Muńka . Jeśli o tego samego biega… »
Pulsar
17/08/2019 17:18
Dużo tracimy przesypiając różne sytuacje, c później są nie… »
pociengiel
17/08/2019 17:12
Dla mnie Munkiem. »
Pulsar
17/08/2019 17:05
Znowu Pan Bóg w poezji »
Pulsar
17/08/2019 16:56
kim jest Marcin Sztelak? »
JOLA S.
17/08/2019 12:59
Al, na świecie jest dużo religii, proszę Pani. Gdyby była… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:8milae641ro2
Wspierają nas