powązki - mede_a
Poezja » Wiersze » powązki
A A A

 

w alejach zasłużonych pod pomnikami
z karraryjskich marmurów
puszy się wielkimi złoconymi literami
h a ń b a - d o m o w a*
 
towarzysz prezydent z premierem
kremlowscy mocodawcy i wykonawcy
pisarz który rozstrzelał prawdę o Katyniu
obok tego co śpiewał zbrodniarzy
niepolitycznie polityczni komedianci
sztukmistrze żony notabli
 
u cmentarnego płotu pod modrzewiem
h a ń b a - d o m o w a
skazane na zapomnienie
na wysypisku historii
święte szczątki pomordowanych
strzałem w tył głowy
powieszonych
zakatowanych
zaszczutych
splecione z konarami drzewa
w pośmiertnej agonii
dziejowej sprawiedliwości
 


*książka Jacka Trznadla, będąca zbiorem wywiadów z pisarzami - dotyczącymi postawy polskich twórców w czasach stalinizmu. Tytuł zaczerpnięty z Norwida: „Po zgonie jeszcze w swym ukrywa łonie /H a ń b ę - d o m o w ą !
 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
mede_a · dnia 31.03.2014 07:04 · Czytań: 332 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 15
Komentarze
introwerka dnia 01.04.2014 09:58
Bardzo mocny tekst, powodowany zrozumiałymi emocjami. Podoba mi się, choć zabrakło mi tu elementu jakiegoś przełamania, niejednoznaczności. Bo największe wrażenie robi właśnie nie-czarno-białość prawdy, jak w filmie "Lektor", gdzie postać hitlerowskiej zbrodniarki została pięknie uczłowieczona.

Pozdrowienia :)
bosski_diabel dnia 01.04.2014 11:49
Jestem pod wrażeniem tej rzeczywistości, mocne i dobre, pozdrawiam.
mede_a dnia 01.04.2014 14:40
Introwerko - miło, że się podoba. Muszę odnieść się do "Lektora", skoro go przywołałaś. Mam nieco inne zdanie w kwestii Hanny. Moim zdaniem pokazanie jej jako osoby, na której emocje działa literatura, w żaden sposób jej nie uczłowiecza. Wręcz przeciwnie. Hanna pozostaje zbrodniarką, nieludzkim katem wielu kobiet w obozie. To że płalała nad Odyseją, a nie miała litości nad więźniarkami, jeszcze bardziej ją z człowieczeństwa odziera. A literaturę film czyni martwą w sprawie budzenia najpiękniejszych ludzkich odruchów i sumień.

W niektórych kwestiach jest dla mnie "tak za tak, nie za nie. Bez światłocienia".

Bosski – dziękuję za wizytę.
introwerka dnia 01.04.2014 14:44
Ms., nie literatura, ale miłość jest siłą, która popycha Hannę do zrozumienia, co uczyniła i wynikającego stąd samobójstwa. To miałam na myśli, mówiąc o uczłowieczeniu :) Ale rozumiem i Twój punkt widzenia.

Serdeczności :)
mike17 dnia 01.04.2014 16:10 Ocena: Świetne!
Znów dotykasz bliskich mi klimatów, smutno bliskich, ale co mam na myśli, pewnie już wiesz.
Wielu z nas wojna zabrała kogoś z rodziny, kto już nigdy się odnalazł, gdzie położył głowę do wiecznego snu, tego nie wie nikt...

Wiersz zbity, zwarty, pełen mocnej ekspresji, obrazów, które wchodzą w wyobraźnię, tworząc aurę trudnego do opisania słowami wynaturzenia, jakim była i wojna, i później stalinizm, ale i owa "dziejowa sprawiedliwość", której długo nie było, bo spała snem martwym.
Ale "oni" powoli wracają - wciąż nowi bohaterowie doczekują się godnego pochówku i upamiętnienia, podczas gdy komunistyczne kreatury nadal śpią w grobach z najdroższego marmuru...

Podoba mi się, że poruszasz trudne i brutalne tematy, też tak mam, nie bójmy się łamać tabu, trzeba pisać też o rzeczach strasznych i chwilami niewygodnych, ale pisać szczerze i od serca.
I to u Ciebie wyczułem.

Dla wielu dziś patriotyzm to obciach, ale dla mnie ich "podejście" to już mega żenada :)
mede_a dnia 01.04.2014 16:28
Dziękuję bardzo, Mike. "Naród, który lekceważy swoją historię, skazany jest na jej powtórne przeżycie", a wg innych "nie zasługuje na przyszłość".

Przeszłość zawsze była i jest dla mnie niezwykle ważna. I ta rodzinna, i ta narodowa. Bo osadza człowieka w glebie. Bez korzeni łatwo można się wywrócić. Zatem nie sposób, bym unikała jej w wierszach, czy się to komu podoba, czy nie.

Pozdrawiam serdecznie.
ajw dnia 02.04.2014 17:08 Ocena: Świetne!
Mocny przekaz. Jak zawsze u Ciebie. Wzruszające jest to, ze chcesz o tym pisać, bo w dzisiejszych czasach mało kto przystaje przy grobach, szczególnie tych, o których piszesz. Wszyscy spieszymy się nie wiadomo dokąd i nie wiadomo po co, a to jest przecież ważniejsze niż zapłacenie kolejnych rachunków. TYCH rachunków już nikt nie zapłaci.
Podziwiam i chylę czoła. Pozdrawiam serdecznie :)

A druga strofa chodzi mi po krzyzu w tę i we w tę i puenta! Ależ dosypałas do pieca!
mede_a dnia 02.04.2014 18:06
Czekałam na Ciebie, ajw, bo bardzo cenię sobie Twoje opinie. Mam bardzo emocjonalny stosunek do historii, więc nie umiem inaczej niż z żarem. Pozdrawiam.
ajw dnia 02.04.2014 18:24 Ocena: Świetne!
No to miło, ze czekałaś. A kto czeka, ten sie doczekuje (zazwyczaj). Byłam w klasztorze u Cystersów, wiec trochę poza zasiegiem.Ja też lubię jak zostawiasz u mnie swój slad, bo wiem, ze nawet komentarze piszesz z żarem :)
amsa dnia 02.04.2014 18:28
mede_o chociaż Twoje wyjaśnienie * odnosi się poniekąd do odległej, choć nieodległej historii, to odbieram te słowa jako opis całkiem współczesnej. Gorzko, mocno, z przygnębieniem, bo Polak zawsze po szkodzie, tyle że ile ich ma być, aby w końcu zaczął się uczyć?


Pozdrawiam

B)
mede_a dnia 02.04.2014 18:45
Masz rację, amso, że jest to i odniesienie do współczesności. Tylko że naprawiać przeszłość - to rzecz karkołomnie trudna i delikatna. Dlatego intencja była w stylu: historia magistra vitae, by taka dziejowa podłość nigdy się nie powtórzyła i tym, którzy służą Ojczyźnie, nie tylko otwierało się Niebo, ale i piękne karty w historii oraz ludzkie serca.
amsa dnia 02.04.2014 18:57
mede_o - dlatego napisałam - ile jeszcze, abyśmy w końcu zaczęli się uczyć?
mede_a dnia 02.04.2014 18:59
amso - trochę się jednak uczymy. Ale to już temat na sporą dyskusję polityczną ;-)
Hallam dnia 02.04.2014 20:51
bardzo mocny wiersz, wiesz, że takie lubię, dobrze ujęłaś ten trudny temat, podoba się bardzo ! Pozdrawiam :)
mede_a dnia 03.04.2014 06:54
Dziękuję, Hallamie, za życzliwy odbiór.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
RafalSulikovski
23/08/2019 11:34
:-) Dzięki! Ja dopiero jestem stale "zapowiadającym… »
MP642
23/08/2019 11:22
Jeżeli by rok '68 rozumieć wąsko, to faktycznie za… »
JOLA S.
23/08/2019 10:21
Darconie, mów dalej, proszę :) Czytanie książek to… »
Darcon
23/08/2019 07:14
Cóż, bardzo mi się podobało. Piszę cóż, gdyż po dłuższej… »
Darcon
23/08/2019 06:57
Zastanawiałem się, gdzie zabrniesz z pomysłem typowej traumy… »
Darcon
23/08/2019 06:51
Bardzo dobry finał, właśnie on broni to krótkie opowiadanie.… »
Thomas Zevski
23/08/2019 06:39
Dziekuje bardzo za pomoc z bledami. To byl zawsze moj… »
Dobra Cobra
23/08/2019 06:08
Z zainteresowaniem przeczytałam ów szkic o jakże szalenie… »
al-szamanka
22/08/2019 22:45
Tu nieco za bardzo nachodzi, Wodniczko. A poza tym… »
wodniczka
22/08/2019 17:54
Kamyczku Jaki piękny komentarz. Odczytał zaczytałam się.… »
wodniczka
22/08/2019 17:47
Kushi Piękny komentarz napisałaś. Piękniejszy od tej mojej… »
wodniczka
22/08/2019 17:41
Kushi Zawsze bardzo miło Cię gościć. Cała przyjemność jest… »
Kazjuno
22/08/2019 15:24
RafaleSulikovski SF nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale… »
JOLA S.
22/08/2019 14:35
Ładne, prawdziwe.:) Istnieją słowa, które żyją podwójnym… »
Kushi
22/08/2019 13:48
Ach moja ukochana Poetko... czasem wydaje mi się, że czytasz… »
ShoutBox
  • JOLA S.
  • 23/08/2019 12:22
  • Powodem waśni był smok. Na początku nikt z jadących portalem nie wierzył. „Bo mało to bajek po świecie pędzi” Poczytajcie, Panowie, zdolnego Skuula i basta, bo życie ucieka na bzdurkach.:)
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 07:11
  • Coś cię najwyraźniej uwiera, geniuszu, łaszący się do portalowym władz. Tak trudno ci zakończyć insektowo robaczaną połajankę?
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:9charlottec9422tp6
Wspierają nas