ponad nami cisza - mede_a
Poezja » Wiersze » ponad nami cisza
A A A

 

repasacja dziur nieudana
mimo pokłutych palców
 
parciany wątek widoczny spod adamaszkowej osnowy
z daleka bije po oczach drażniącą estetów skazą 


całość wygląda jak patchwork
zszyty cieniutkim kordonkiem dratwą żyłką

obok tussowych jedwabiów chińska bawełna,
brabanckie koronki z tandetną krempliną
szyfon i poliester
pchli targ na Fifth Avenue
 
wystarczy mocniej szarpnąć

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
mede_a · dnia 08.04.2014 17:54 · Czytań: 358 · Średnia ocena: 4,75 · Komentarzy: 15
Komentarze
mmedea dnia 08.04.2014 21:28 Ocena: Bardzo dobre
Może i trochę dużo tu pasmanteryjnych akcesoriów, nawet cała plątanina, ale może dlatego właśnie się zatrzymałam i zaplątałam w myślach. Niezależnie od tego, czy to metafora związku czy życia, podoba mi się :) Tak sobie też myślę, że skazy nadają smaku życiu i związkom - a, jak mawiał mój tato - prowizorki są najtrwalsze :)

Cytat:
ca­łość wy­glą­da jak pat­chwork
zszy­ty cie­niut­kim kor­don­kiem dra­twą żyłką


Ja jestem prosty człowiek i nie do końca się znam, ale wydaje mi się, że w zacytowanym fragmencie coś zgrzyta, może to zabieg celowy, może przypadek - kordonek r. m., dratwa i żyłka r. ż., więc razi "cieniutkim", może usunąć?

Ale i tak bardzo ;)
Adela dnia 08.04.2014 21:30
Witam, no nie wiem, jak dla mnie zbyt dużo takich obcych:) polskich wyrazów. Może dziś jestem wybredna.
No, ale pchli targ na Fifth Avenue na tak:)
Pozdrawiam,
A.
Wiolin dnia 09.04.2014 00:37
Witaj Med.


Mimo późnej pory, jakoś mi wszystko w Twoim wierszu dziwnie gra....tz, forma i treść, natomiast technicznie wykluły się Tobie dwie inwersje przestawne:

Cytat:
wątek par­cia­ny prze­bi­ja­ją­cy spod ada­masz­ko­wej osno­wy
z da­le­ka bije po oczach draż­nią­cą es­te­tów skazą


myślę że poprawniej brzmiało by to zdanie tak:

parciany wątek przebijający spod adamaszkowej osnowy
z daleka bije po oczach drażniącą skazą estetów

Co Ty na to? Pozdrawiam.
mede_a dnia 09.04.2014 06:09
Mmedeo - dziękuję za opinię. Dobrze odczytałaś wiersz, a to mnie cieszy zawsze najbardziej. Nie bardzo rozumiem, w czym problem z cieniutkim kordonkiem dratwą i żyłką w odniesieniu do rodzajowego aspektu rzeczowników. Cieniutki użyłam specjalnie, bo bywa i kordonek gruby, niewiele cieńszy od wymienionych pozostałych, a zależało mi na różnych użytych w patchworku niciach.

Adelo - owe obce, pasmanteryjne, polskie wyrazy są dla mnie jak najbardziej nieobce i przemawiają do mnie fakturą, grubością, połyskiem, inaczej też leżą pod palcami i są na dodatek tak rożne gatunkowo jak szampan dom perignon i pospolity jabol. Nie mam w ogóle plastycznej wyobraźni, ale akurat TU dokładnie widzę produkt, ów życiowy patchwork, właśnie taki pchli targ na Fifth Avenue .

Wiolinku, mój dzielny tropicielu inwersji. Z sympatii do Cię - usuwam.

Pozdrowienia.
spawngamer dnia 09.04.2014 06:58 Ocena: Świetne!
Dla mnie opowieść o ratowaniu nieudanego związku. Świetne bo opowiedziane na bogato - obrazowaniem konwencji szydełka i igły.
mmedea dnia 09.04.2014 08:20 Ocena: Bardzo dobre
mede_o - nie problem, a raczej rodzaj zboczenia ;) Co prawda, jak to wyrecytować, to już nie zgrzyta, wyraziłam po prostu swoją opinię :) Żyłki też mają różną grubość, są i plastyczne, cienkie, podobne do pajęczyny, są i sztywne jak kabel ;) Pozdrawiam!
mm
Dobra Cobra dnia 09.04.2014 08:46 Ocena: Świetne!
Jakże piękna i tkliwa opowieść o repasacji pończoch!


Droga mede_o,

Ogarnęły mnie wspomnienia przy czytaniu Twojego utworu. Albowiem zanikly już dziś punkty repasacji, gdzie każda pani mogła oddać podziurawione rajstopy aby załatać dziury, powstałe najczęściej przypadkiem.

Nie byłoby jednak repasacji, gdyby nie chciwość producentów, którzy - zobaczywszy, że ich nowy produkt się nie drze ani nic, postanowili od tej pory go osłabiać, tak aby się pruł i puszczaly oczka.

Przywołujesz tez pchli targ w anglosaskim mieście, gdzie można zdobyć wiele starych rzeczy.

Czyż obecnie zycie współczesne to nie właśnie taki pchli targ? Pełno niechcianych ludzi przemyka wokoło. Stało się to wręcz normą.

Tylko punktów repasacji już brak...


Zasmucony i pobudzony do refleksji nad obecnym stanem.

Pozdrawiam,

DoCo
poeta112 dnia 09.04.2014 11:17 Ocena: Świetne!
dojrzały i mądry wiersz,
w całej okazałości :)
amsa dnia 09.04.2014 11:27
Mede_o - przeczytałam wiersz dzisiejszej nocy, teraz wróciłam, bo niesie wiele ciekawych spostrzeżeń, goryczy, sarkazmu i wspomnień nieudanych prób naprawy. Cerowanie i nicowanie przy obecnych materiałach, cokolwiek i kogokolwiek to znaczy, mija się czasami z celem, bo wątki do niczego, a osnowa, no cóż, już jej nie ma...

Bardzo mi się podoba Twoje ujęcie rzeczywistości.

B)

Cytat:
par­cia­ny wątek prze­bi­ja­ją­cy spod ada­masz­ko­wej osno­wy
- może - widoczny?
introwerka dnia 09.04.2014 13:49 Ocena: Świetne!
I mnie się bardzo podoba Twój wiersz, będący świetnym przykładem, jak od szczegółu przejść poprzez mitycznie i kulturowo pojemne metafory do spraw uniwersalnych. Pięknie, choć z nutką goryczy, że użyję angielskiego określenia, you are spinning a yarn, ukazując jednocześnie kruchość i piękno ludzkich związków i zaangażowań.

Serdeczności :)
darek i mania dnia 09.04.2014 14:59
krawcem nie jestem
ale wiersz skroiłaś dobrze.
trochę trzeba się wpatrzeć przy zszywaniu.
ja poszedłem dużo dalej .
poza szycie w życie z dziurami i pokaleczonymi palcami przy.. coś tam.
to co i czym będziemy szyć , grubo czy cienko,
... itede ale to moje zwidy tylko.
pozdrawiam.
empatia dnia 09.04.2014 15:26 Ocena: Bardzo dobre
Interesujący wiersz. Z przyjemnością się czyta.
Pozdrawiam pati :)
ajw dnia 09.04.2014 16:35 Ocena: Świetne!
Przez ten pasmanteryjny kawałek poetyckiej materii prześwituje bardzo nietrwały związek, w którym wszystko trzyma się na 'słowo honoru'. Czasami jednak takie związki trwają dłużej, niż te grubymi nićmi szyte, abo z dobrego materiału, w którym pożar uczuć (niestety do kogoś innego) wypala dziurę nie do załatania. Te na pierwszy rzut oka nietrwałe potrafią wytrzymać dużo więcej, bo przetrwały już wiele ..
Ciekawie to zobrazowałaś. Jest tu prawdziwość, bo życie to bardzo krucha materia. Buziaki :)
mike17 dnia 09.04.2014 17:53 Ocena: Świetne!
Widzę twój kawałek jako pewną prawdę uniwersalną, odwieczną, zawsze będącą istotną częścią życia, czy dziś, czy za 100 lat, a mianowicie: coś się pruje, rozpada, więc próbujemy to zszywać, łatać, ratować jakoś po swojemu, ale to ciągle jest tylko jakaś partanina, jakieś oszukiwanie siebie i może tej drugiej osoby, bo może wspólne życie rwie się właśnie na strzępy i desperacko staramy się je przywrócić do formy idealnej, jakże czasem nieudolnie, licho...

Bo coś zszyte w jednym miejscu, zaraz popruje się w innym...
Czyż nie jest właśnie tak?
I czasem to "sztuczne oddychanie" dla związku, który nie ma już szans, jest podgrzewaniem trupa.
Lepiej odłączyć aparaturę i zacząć szukać miłości gdzie indziej.
Ona zawsze gdzieś czeka :)
mede_a dnia 09.04.2014 17:53
spawngamer - jak miło znów Cię widzieć pod wierszem.
mmedeo - chodziło mi tylko o uściślenie, bo bardzo sobie cenię opinie czytelników.
DoCo - haha, a ja punkty repasacji pamiętam, ba - sama z nich raz skorzystałam, ale że efekt był koszmarny, był to pierwszy i ostatni raz. Cieszę się, ze się odnalazłeś w moim wierszu, aczkolwiek nieco obok mej intencji ;-)
poeto - dziękuję za wizytę.
amso - również dziękuję. Z propozycji skorzystam.
introwerko - serdeczności za tak piękny wpis.
Darku - też nie jestem krawcową, ale lubię pozszywać sobie od czasu do czasu - słowa. Buziaki dla Mani.
emaptio - dziękuję za pozytywny odbiór.
ajw - absolutny strzał w dziesiątkę. Pozdrówki.
Mike - wybacz za przeoczenie, ale wstawialiśmy komentarze w tej samej chwili. Gościć Ciebie pod wierszem to zawsze niesamowity zaszczyt.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
22/08/2019 22:45
Tu nieco za bardzo nachodzi, Wodniczko. A poza tym… »
wodniczka
22/08/2019 17:54
Kamyczku Jaki piękny komentarz. Odczytał zaczytałam się.… »
wodniczka
22/08/2019 17:47
Kushi Piękny komentarz napisałaś. Piękniejszy od tej mojej… »
wodniczka
22/08/2019 17:41
Kushi Zawsze bardzo miło Cię gościć. Cała przyjemność jest… »
Kazjuno
22/08/2019 15:24
RafaleSulikovski SF nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale… »
JOLA S.
22/08/2019 14:35
Ładne, prawdziwe. Istnieją słowa, które żyją podwójnym… »
Kushi
22/08/2019 13:48
Ach moja ukochana Poetko... czasem wydaje mi się, że czytasz… »
JOLA S.
22/08/2019 10:39
Rafale, znowu stoję z nożyczkami i nie wiem, od czego by… »
kamyczek
22/08/2019 09:38
Dla mnie, optymistki, szklanka jest zawsze do połowy pełna.… »
kamyczek
22/08/2019 09:34
Bardzo ładny wiersz,, Wodniczko, podoba mi się. I… »
Zdzislaw
22/08/2019 09:21
Przyjemnie, że się spodobał i wywołał uśmiech. Również… »
Madawydar
22/08/2019 07:43
Witaj Decand Dzięki za komentarz. Pozdrawiam. »
ponadchodnikami
22/08/2019 02:23
"myślę więc (że) jestem" jest bardzo poruszające. »
Kushi
21/08/2019 23:44
Czasem w nas samych tak bywa, że nie doceniamy tego co mamy… »
wiosna
21/08/2019 23:41
Kazjuno, Carvedilol dziękuję i właśnie tak jest. W głowie… »
ShoutBox
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
Ostatnio widziani
Gości online:21
Najnowszy:ihilujuf
Wspierają nas