cienka czerwona lina - mede_a
Poezja » Wiersze » cienka czerwona lina
A A A

 

krok i poza
purpura na wargach ażur
obraz szeleszczącego frank(lina) w błękitach
 
zapętlenie czasoprzestrzeni
czarna dziura
 
czerwony karzeł

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
mede_a · dnia 13.04.2014 07:53 · Czytań: 438 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 29
Komentarze
amsa dnia 13.04.2014 11:27
mede_o - nie wiem, co tym myśleć, jest to jest o tym, co mi się skojarzyło...

Pozdrawiam

B)
mede_a dnia 13.04.2014 11:56
amso, powiedz
amsa dnia 13.04.2014 12:00
mede_o - dla mnie to erotyk:)
ajw dnia 13.04.2014 12:12
Dla mnie to także naelektryzowany erotyk. Fajnie to napisałaś. Kilka rekwizytów i proszę ile elektrycznego ładunku pomiędzy ciałami :)
mede_a dnia 13.04.2014 14:37
Zimno, zimno, Dziewczęta, choć z małym powiewem ciepełka ;-) ;-)
amsa dnia 13.04.2014 14:59
mede_o - cokolwiek to jest, brzmi dwuznacznie, nawet jeśli to układ społeczny męsko-damski, gwiezdno-kosmiczny, czy jakiś zupełnie fizyczny, bądź meta-chemiczny:)

B)
ajw dnia 13.04.2014 15:12
To może o jakiś obraz Franklina biega? Nie mam pojęcia. Jestem w czarnej d.. (dziurze ) ;)
mede_a dnia 13.04.2014 15:16
Ależ oczywiście, amso, choć może zamiast wieloznacznie użyłabym skomplikowanie, a nawet przekombinowane. Ja - jak już mówiłam - bardzo, bardzo sobie cenię interpretacje użytkowników, bo to one tak naprawdę mówią mi, czy udało mi się "wepchnąć" czytelnika w swoje tory, a jeśli nie, to gdzie pobłądziłam, bo zawsze wtedy winię swój warsztat. Przecież każdy ( jeżeli nie jest to li tylko zabawa słowem) pisze z jakimś zamysłem, każdy wyraz, każda metafora jest po coś, coś znaczy. W moich np. wierszach nie ma przypadkowości, nie ma nieświadomości użytych środków. Dlatego tak bardzo ważne jest dla mnie, jak wiersz jest czytany.
W tym kluczowym dla zrozumienia jest "lina" ( linia). Dziękuję Wam za tę możliwość zmierzenia się z czytelniczym odbiorem. Serdeczności.
mike17 dnia 13.04.2014 15:31 Ocena: Świetne!
No to ja się teraz przymierzę, pewnie strzelę kulą w płot, ale lubię ryzyko :)
Dla mnie to o rozmowach Franklina Delano Roosvelta ze Stalinem w Jałcie 1945.
Jak powszechnie wiadomo Franlin był zafascynowany postacią sowieckiego dyktatora, miał wobec niego postawę wybitnie ustępliwą, i jako jedyne zło w Europie widział Niemcy, nie był zdolny do jakiekolwiek sprzeciwu wobec ZSRR.

Cytat:
obraz frank(lina) w błę­ki­tach

frank (ang.) - szczery
ten wers może podkreślać nieszczerość Roosvelta względem choćby strony polskiej, której obiecywał bezrozumnie Lwów i utrzymanie terytorium RP sprzed 1 września 1939.
A na co dał zgodę, każdy wie...
Amerykański prezydent znany był z dwulicowości.

Cytat:
za­pę­tle­nie cza­so­prze­strze­ni
czar­na dziu­ra

czer­wo­ny ka­rzeł

tu zaś mamy skutek Jałty: czerwony karzeł zniewala wiele krajów Europy Wschodniej, zapętla tym samym czasoprzestrzeń, "czarna dziura" to okres od 1945 do 1990.
A karzeł, przeca Stalin miał... 164 cm wzrostu!

Czerwona linia to według mnie granica oddzielająca Europę Zachodnią od Bloku Wschodniego, czyli Żelazna Kurtyna.

To tyle ode mnie :)

Wiersz daje po deklu :)
palenieszkodzi dnia 13.04.2014 15:39
Tu chodzi chyba o roślinę, której liście a jesieni się czerwienią ?:) Po prostu opis krzewu o nazwie franklinia, celowo poprowadzony w dwuznaczności. Czyżby tak ?:-)
Dałabym jako aforyzm na pierwszej stronie zeszytu do biologii ;p.
amsa dnia 13.04.2014 15:52
mede_o - moje seksistowskie :) skojarzenia są wypadkową wczorajszych komentarzy pod niektórymi wierszami oraz Adeli w Krainie i do dzisiaj mnie prześladują:).

Ale tak, czy inaczej wiersz niezwykły...

B)
mede_a dnia 13.04.2014 16:58
Mike, z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam tę interpretację. W ramach Twoich uzasadnień jest zupełnie do przyjęcia, choć coś innego mi w głowie siedziało, mniej polityczne, bardziej - powiem na wyrost - filozoficzne ;) Dziękuję z serca za pracę.
palenieszkodzi - też ciekawie bardzo, ale obok ;)
[b]amso - dziękuję.

Dziękuję Wam wszystkim serdecznie za podzielenie się osobistym odbiorem. Pewnie nie zdajecie sobie sprawy, jak to dla mnie cenne i jaką ma wartość dydaktyczną. Ogólniki nic mi nie dają, wpisać je można pod każdym wierszem i tym, którego zupełnie nie rozumiemy. Interpretacyjny konkret jest wg mnie wartością nie do przecenienia.
mike17 dnia 13.04.2014 17:19 Ocena: Świetne!
Bo to zaleta świetnego wiersza, droga mede_o, że na tyle sposobów można go odczytać, widać, że Autor ma niesamowity zmysł poetycki, szacun :)

Wracam z oceną, jestem dziś cholernie zakręcony :)
mede_a dnia 13.04.2014 17:40
Oj, mike - miło bardzo, ale na wyrost. Świetny wiersz to taki, gdzie poeta wiedzie za rękę czytelnika, a nie czytelnik poetę. Jeśli piszący nie umie dość mocno ucapić czytającego i przeprowadzić go wg swojej trasy na drugą stronę wiersza, to znaczy, że porozstawiał źle znaki drogowe, tablice informacyjne i one zawiodły czytelnika na manowce. Ale dziękuję za te przemiłe słowa.
mike17 dnia 13.04.2014 17:45 Ocena: Świetne!
Jako piewca prostej poezji zaglądam i do tej trudniejszej.
I twój wiersz z tej półki.
Fajnie, że starasz się być wszechstronną poetką, to ważne, by pisać w wielu konwencjach, nie stać w miejscu, nie kopiować samego siebie.
Tym razem dałaś zagwozdkę i dobrze, niech ludziska myślo!
I satysfakcja tym większa, im więcej interpretacji, czyż nie?
Tak sobie myślę...

Bravissimo!
mede_a dnia 13.04.2014 19:14
Mike, bo ja wciąż szukam. Choć dobrze czuję się w różnych formach liryki. Dziękuję Ci bardzo za życzliwość.
Hallam dnia 13.04.2014 19:27
ładnie, kosmicznie i niejednoznacznie, mam swoja interpretacje, ale wolę się z nią nie wychylać ( :
mmedea dnia 13.04.2014 19:29 Ocena: Świetne!
mede_o - ja słaba jestem w interpretacjach i zapewne strzelę jak w dawnych czasach na ćwiczeniach podczas lekcji PO - zamiast w tarczę, w nogawkę nauczyciela, co stał z boku :), ale dla mnie to jest o tym, że przywiązani do dźwięku złociszy próbujemy bezrefleksyjnie czasem zrobić wszystko, przybierać niewygodne pozy, nawet niezbyt wdzięcznie pląsać, aby stać się gwiazdą. Czasem stajemy się karłami (skojarzenie: gwiazda - czerwony karzeł), jak dobrze pójdzie, czerwonymi ze wstydu.
Wychodzi, że to o "Tańcu z gwiazdami". Oj, chyba przestrzeliłam :)
mede_a dnia 13.04.2014 19:31
Ale dlaczego, Hallamie? Wychyl się. Dla mnie to najbardziej emocjonalne i kształcące momenty na Portalu.

Mmedeo - jeśli polonista utwierdził Cię kiedyś w mniemaniu o sobie, żeś złą interpretatorką liryki, to powinien sam sobie postawić jedynkę. Bo... ciepło, ciepło, ciepło - prawie g o r ą c o :)
Hallam dnia 13.04.2014 19:39
ale moje interpretację naprawdę są durne, a wiersz jest na tyle wieloznaczny, że mam kilka, czy tu chodzi o pewien schemat, który się powtarza ? albo o zaskakującą nowinę? ( :
mede_a dnia 13.04.2014 19:40
Bardziej schemat, postawę ;)
Hallam dnia 13.04.2014 19:47
bardzo zastanawiający wiersz,ale tylko autor wie do końca, co ma na myśli ( :
mmedea dnia 13.04.2014 19:50 Ocena: Świetne!
mede-o - moja polonistka kochała mnie do tego stopnia, że poradziła, żebym nie szła na polonistykę, bo wiedziała, że np. rozbiory to nie moja bajka :) Napisałam tak raczej dlatego, że dawno nie zatrzymywałam się nad wierszami, raczej się po nich prześlizgiwałam. Teraz zwolniłam i znajduję na to czas, ale to trochę jak ponowna nauka chodzenia. Na razie mam wrażenie, że kroki me niepewne :)
mede_a dnia 13.04.2014 19:59
hallamie - łamigłówki od czasu do czasu - dobrze, zawsze - źle ;-)

mmedeo - ech, Ci poloniści ;-) A po wierszu prześliznąć się zawsze można, ale wtedy rzadko co można wyczytać.
Hallam dnia 13.04.2014 20:21
prawie każdy wiersz jest łamigłówką, przynajmniej mi się tak wydaję, jak czytam interpretacje do moich wierszy to kopara mi opada, ale zawoalowane wiersze dają więcej do myślenia, to fakt i warto je pisać ( :
mmedea dnia 13.04.2014 20:51 Ocena: Świetne!
Oj, zapomniałam ocenić - lubię łamigłówki :)
mede_a dnia 14.04.2014 05:23
Hallamie i Mmedeo - ja też lubię łamigłówki, ale takie, które mi się rozwiązują, nawet gdy hasło jest inne niż zaplanował autor. Natomiast czasem ( często?) nijak nie mogę szarady ugryźć, ani od frontu, ani od ogona ;-)

Miłego dnia znad parującej kawy.
empatia dnia 14.04.2014 15:22
Bardzo wieloznaczny, a mnie się kojarzy z brudnymi pieniędzmi.
Pozdrawiam pati :)
mede_a dnia 14.04.2014 15:43
empatio- i w sumie całkiem po mojej myśli ;-) pOZDRAWIAM.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
RafalSulikovski
19/08/2019 07:10
:) :) :) »
Kushi
18/08/2019 19:30
Wiolinku Czarodzieju, wiesz, że jesteś jednym z nielicznych… »
Kushi
18/08/2019 19:24
Hej Besko... pierwsza zwrotka jak najbardziej na tak,… »
Decand
17/08/2019 23:53
Nuira - błądzić jest rzeczą ludzką. Przy czym chętnie… »
domofon
17/08/2019 20:13
Jola S. , chyba się dzisiaj upiję. Wielkie dzięki Pulsar,… »
Pulsar
17/08/2019 18:12
Dostosuję się. Nie nadam, na nikogo w życiu nie nadałem.… »
Bartek Otremba
17/08/2019 18:10
Niestety nie mogę zmienić tytułowego pytania :) Dodałem… »
pociengiel
17/08/2019 17:56
Ile razy to robiłeś własnym sumptem? Zwykle pozostaję… »
Pulsar
17/08/2019 17:34
Dla mnie rozpiska , czyli wersyfikacja fatalna. źle się… »
Pulsar
17/08/2019 17:27
" Pola " Muńka . Jeśli o tego samego biega… »
Pulsar
17/08/2019 17:18
Dużo tracimy przesypiając różne sytuacje, c później są nie… »
pociengiel
17/08/2019 17:12
Dla mnie Munkiem. »
Pulsar
17/08/2019 17:05
Znowu Pan Bóg w poezji »
Pulsar
17/08/2019 16:56
kim jest Marcin Sztelak? »
JOLA S.
17/08/2019 12:59
Al, na świecie jest dużo religii, proszę Pani. Gdyby była… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:2carolinec2923gg5
Wspierają nas