bardo* łazienkowe - introwerka
Poezja » Wiersze » bardo* łazienkowe
A A A
 
testuję mentalnie
testament
stary i nowy
(pierwszy wyryty
w marmurze
muszli, drugi wydrukowany na
perfumowanym
papierze tiulowym
twoich dłoni)

źrenice
otwierają się odpływem
krwi, wezbraniem
(od)bicia

serca








* bardo - buddyjski stan pomiędzy wcieleniami

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
introwerka · dnia 13.04.2014 13:07 · Czytań: 311 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 18
Komentarze
azikuder dnia 13.04.2014 16:17
Proponuję zmienić tytuł, ponieważ jest nieadekwatny do problematyki utworu. Pojęcie bardo ma wiele filozoficznych odniesień i nie powinno być spłycane tylko osobistym wymiarem( na dodatek łazienkowe).Pozdrawiam:)
Wiolin dnia 13.04.2014 16:43
Witaj In.

Oj Ty wymyślaczko! Fajny, z dodatkiem na jedno ale......Pozbyłbym się drugiego "twoje" Wpada na pierwsze "twoich dłoni" i bez twoje jest bardziej zawoalowane. Pozdrawiam.
introwerka dnia 13.04.2014 17:01
azikuder napisała:
Pojęcie bardo ma wiele filozoficznych odniesień


z pewnością nie znam wszystkich, natomiast nie bardzo rozumiem, dlaczegóż to nie wolno myśleć o bardo w kategoriach indywidualnych? Brzmi trochę jak zarzut, że autor nie zawarł w powieści wszystkich antropologicznych teorii pojęcia człowieka. Myślałam, ze rozróżnienie między wierszem a rozprawą filozoficzną jest znane, widać się pomyliłam :(

Pozdrawiam.


Wiolinie,

cieszę się z Twoich odwiedzin, dziękuję za poprawkę, jednak po przemyśleniu nie mogę jej zastosować - to podwójne "twoje" miało odzwierciedlać fakt, że peelka postrzega swoją reinkarnację w lustrze wody :)

Serdeczności :)
azikuder dnia 13.04.2014 17:43
Introwerko, trochę emocjonalnie zareagowałam.Jjako buddystka jestem wyczulona na używanie różnych pojęć, ot tak sobie leciutko ... Może przesadziłam ,ale takie miałam odczucia. Pozdrawiam:)
introwerka dnia 13.04.2014 18:14
Azi,

rozumiem Twój punkt widzenia, mój wiersz wynikał jedynie z tego, że uważam buddyzm za szalenie interesujący, ale faktycznie mogłam przez nieuwagę coś przekręcić. Trudno jest czasem o głębszy wgląd w istotę rzeczy, dlatego m.in. potrzebujemy wspaniałej buddyjskiej filozofii, pozwalającej skupić się na chwili :) Niewykluczone, że reinkarnacja jeszcze nie raz mnie zainspiruje, zawsze chętnie powitam Twoje uwagi z punktu widzenia głębszej buddyjskiej perspektywy :) Pozdrawiam serdecznie :)
azikuder dnia 13.04.2014 18:36
Dzięki Introwerko, może moja perspektywa nie jest jeszcze głęboka, ale jeżeli nasuną mi się refleksje związane z buddyjskim poglądem, nie omieszkam wypowiedzieć się pod Twoim tekstem . Pozdrawiam:)
introwerka dnia 13.04.2014 18:41
:)
mede_a dnia 13.04.2014 19:10 Ocena: Świetne!
Odebrałam Twój wiersz jako erotyk, mimo sugerującego tytułu ( ten stan między wcielaniami zrozumiałam jako moment graniczny przed zespoleniem z ukochaną osobą) i jako taki uznałam za świetny. Szczególne wrażenie wywarła na mnie pierwsza zwrotka. Nowy Testament - wydrukowany na perfumowanym papierze tiulowym twoich dłoni, odczytałam jako nową religię w związku ze stanem zakochania się. Że w obliczu miłości marmurowe nakazy wiary pryskają, bo są kamienne, odczłowieczone, "marmur muszli" zaś podkreśla, iż są kruche, do łatwego rozbicia. W takiej interpretacji wiersz mnie zachwycił.

Jako liryk z buddyjską reinkarnacją - już trochę mniej, a to z uwagi na niejasność tropów prowadzących do takiej konkluzji, że mowa cały czas o sobie: "peelka postrzega swoją reinkarnację w lustrze wody". Ale to nie znaczy, że mi się przestał podobać, bo dam świetne! Ale wolę po swojemu :)
Hallam dnia 13.04.2014 19:56
bardzo ciekawie, super klimat. ( : Pozdrawiam
introwerka dnia 13.04.2014 20:01
Mede_o - niezupełnie, prawdziwy erotyk będzie trzeci następny z kolei, ale cieszę się z poszerzenia interpretacji :)

Hallamie - miło mi bardzo :)


Pozdrawiam serdecznie :)
Wiolin dnia 13.04.2014 23:55
In.
No jeżeli tak bardzo chcesz to już nie ma na to chcenie lekarstwa. Powtórzę że niczym ten brak nie przeszkadza, wręcz odwrotnie - dodaje pewnego rodzaju tajemniczości. Rozszerza granicę interpretacji. Pozdrawiam b nocnie.
introwerka dnia 14.04.2014 14:18
Wiesz, Wiolinie, uznałam, że to faktycznie zbyt łopatologicznie, więc zmieniam. Pozdrawiam i dziękuję :)


Wrócę jeszcze do interpretacji Mede_i. Podoba mi się ona bardzo, na tyle, że towarzyszące mi intencje przemycenia w wierszu szczypty filozofii w postaci nawiązania do Żiżkowej koncepcji, iż spoglądając w cudze źrenice, widzimy kanalizacyjny odpływ cywilizacji, uznałam za nieistotne. Wynika to z faktu, że moim zdaniem, wiersz powinien przemawiać sam z siebie, nie zaś przez domniemywania, co czuł lub zamierzał w trakcie pisania podmiot mówiący. Dlatego Twoja interpretacja, Mede_o, w pełni mnie satysfakcjonuje :)
mede_a dnia 14.04.2014 16:19 Ocena: Świetne!
introwerko - jak miło ;) Problem innego odczytania wiersza przez czytelnika niż zamierzenie autora jest tak naprawdę tylko problemem tego drugiego. I ja mam z tym problem ;)

Cieszę się, że Cię usatysfakcjonowałam.
introwerka dnia 14.04.2014 16:57
mede_a napisała:
Problem innego odczytania wiersza przez czytelnika niż zamierzenie autora jest tak naprawdę tylko problemem tego drugiego.

oczywiście, z tego powodu uważam wyjaśnianie swoich jako autorki "koncepcji utworu" za przede wszystkim zbędne, a często szkodliwe. Cieszę się, że się rozumiemy :)
mede_a dnia 14.04.2014 17:32 Ocena: Świetne!
Rozumiemy się tylko połowicznie. Wiersz nie jest jednorazowym i ostatecznym bytem i rodzi się na nowo wraz z każdym czytaniem przez czytelnika. To jest w sumie najważniejsze, a nie to, co autor sobie zamyślił przekazać. I w tym się zgadzamy.
Ale ja z kolei nie uważam wyjaśnień autorskich za szkodliwe dla kogokolwiek. Portal jest miejscem magicznym, gdyż tak naprawdę tylko TU piszący, którzy nie mają za sobą spotkań poetyckich z czytelnikami, mogą zmierzyć się z odbiorem swoich wierszy. Z kolei czytelnicy- skonfrontować swoją interpretację z zamierzeniem autora. Oba przypadki są kształcące. Jeśli, np. nikt nie umie odczytać metafory " z obrazem frank(lina) w oczach", co jest kluczowe dla przesłania wiersza - to sygnał dla mnie, autora, że wyszło za hermetycznie, że zamiast użyć takich słów może lepiej, choć mniej poetycko, powinnam napisać wprost, z obrazem studolarówki w oczach lub z "szeleszczącym w uszach franklinem" czy "pieszczącym wzrok nowiutkim franklinem". Dlatego najbardziej cenię sobie detaliczne rozczytanie moich wierszy i tak staram się robić innym, choć nie zawsze mi się chce, bo to intensywna, ciężka praca. I za nią chcę wiedzieć, na ile rozminęłam się z autorskim zamierzeniem - choćbym miała dostać tylko informację na priv. Bo to mnie doskonali i jako twórcę, i jako interpretatora.

Przepraszam za post może nie do końca w temacie, ale rzecz wydaje mi się ważna, gdyż, gdy nie widzę żadnego konkretu pod wierszem, mam wrażenie, że wiersz pozostał ołowianą trumną i piszący udają, że cokolwiek zrozumieli. Może się mylę, ale takie miewam.

Serdeczności, Introwerko.
introwerka dnia 14.04.2014 17:52
Moim zdaniem, uczymy się jednak przede wszystkim na dobrych przykładach. A jeśli muszę tłumaczyć, co miałam na myśli, to znaczy, że wiersz nie zadziałał, a więc przykład nie jest dobry.

Serdeczności :)
Zola111 dnia 15.04.2014 23:43 Ocena: Świetne!
Doskonały tekst, Intro. W dodatku - intrygujący, co mnie wcale nie dziwi :) Pozdrawiam,

z.
introwerka dnia 16.04.2014 13:26
Miło mi bardzo, Zolu :) Pozdrawiam serdecznie :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Dobra Cobra
15/07/2019 23:12
Madawydar, Jak celnie się domyslasz to tylko opowiesc.… »
Marek Adam Grabowski
15/07/2019 22:25
Chodziło mi o to, czemu zabił i co łączyło go z tą… »
PrzemeK155J
15/07/2019 20:39
Pod koniec chciałem nieco wspomnieć o naszym trybie życia,… »
StalowyKruk
15/07/2019 18:04
Dziękuję. Pracuję nad rozdziałem drugim, ale jak zwykle… »
22227
15/07/2019 17:57
Ciekawy tekst, tylko z tym mózgiem to o wiele bardziej… »
DanielKurowski1
15/07/2019 16:11
Komentarz dopiero po miesiącu, ale sesja nie wybacza.… »
czarnanna
15/07/2019 15:36
Bardzo dziękuję za odkurzenie mojego tekstu, Antoni :) Od… »
czarnanna
15/07/2019 15:31
Cieszę się, że rymowanka wpadła Ci w oko/ucho :D Lubię… »
wiosna
15/07/2019 15:14
I jeszcze rymy wewnętrzne:) Lubię czasem się tak pobawić,… »
wiosna
15/07/2019 15:02
Ładnie o wiośnie:) »
wiosna
15/07/2019 14:53
E tam. Na pewno nie jesteś gruboskórny ;) Za to ja, mimo… »
wiosna
15/07/2019 14:48
Dziękuję za wspólną podróż:) Pozdrawiam z uśmiechem:) »
wiosna
15/07/2019 14:46
To dla mnie wielki komplement. Dziękuję i pozdrawiam:) »
wiosna
15/07/2019 14:44
Hubercie dziękuję za wzruszenie i również pozdrawiam:) »
wiosna
15/07/2019 14:40
Dzięki za wizytę Marku:) A mógłbyś zdradzić które to… »
ShoutBox
  • mike17
  • 15/07/2019 15:55
  • Przelotem w stolicy, na dobre wrócę pod koniec sierpnia. Pozdrawiam Was i życzę dobrych, udanych tekstów, no i wakacji rzecz jasna :)
  • czarnanna
  • 14/07/2019 14:53
  • Miłej niedzieli! Leniwej lub aktywnej (co kto woli) :D
  • czarnanna
  • 14/07/2019 14:46
  • Naturalnie, Antoni!
  • AntoniGrycuk
  • 12/07/2019 23:28
  • I mam nadzieję, że pochwalisz się efektami?
  • AntoniGrycuk
  • 12/07/2019 23:03
  • No, tego jeszcze nie grali :) Super mi miło! Tylko uważaj, bo sporo w tej mojej muzyce jest niepokoju, czy wręcz krzyku, jak w niektórych. Choć uważam, że tylko kilka jest naprawdę dobrych.
  • czarnanna
  • 12/07/2019 22:59
  • Super!!! Bardzo mi się podobają serio, chyba będę do nich malować :D
  • AntoniGrycuk
  • 12/07/2019 22:56
  • Albo zupełnie moje, albo te z opisem Projekt to z zespołem sprzed lat.
  • czarnanna
  • 12/07/2019 22:50
  • Ale to te wszystkie utwory są Twoje?!
  • czarnanna
  • 12/07/2019 22:41
  • Antoni, bardzo intrygująca ta Twoja kompozycja. Gratuluję :)
  • Dobra Cobra
  • 12/07/2019 13:01
  • I dzięki życzeniem Vanillivi wypoczywala dobrze. Bo gdyby ich nie było....
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:coralieb5a
Wspierają nas