Tak pięknie, tak pięknie... - Anastazja Sorpiszewska
Proza » Miniatura » Tak pięknie, tak pięknie...
A A A

Ziemia była jeszcze wilgotna, czułam jej miękkości pod stopami. Na młodych gałązkach dębu wisiały krople deszczu. Świeciły jak diamenty - czyste i ciężkie. Bociany odskakiwały jak wielkie, białe anioły.

W maju nie wywieszam prania na zewnątrz - gdybym tak zrobiła, kilka razy dziennie najpierw by wyschło, przyszedł by deszcz, następnie znów przychodziłby ciepły wiatr i słońce - znów zostałoby zmoczone. Ubrałam się ciepło. Mam wrażenie, że gdy wychodzę z domu psy strasznie się cieszą. Szepczę: cześć maluchy, idziemy na długi spacer. Po czym biegnę trochę szybciej, by je nieco rozruszać. Lubię radość tego miejsca, piękną porcelanę i obrusy, pachnące drewno, spokój ikon, psy ciągające mnie za nogawki, kwitnące jabłonie, głos taty wracającego do domu. Dziś rano, gdy jeszcze leżałam, podszedł do łóżka z herbatą i odsłonił zasłony; „zobacz ile słońca, dzień dobry”. W takich rodzinach jak moja, mimo wielu trosk, zaczynałam zwykle dzień czując ciepło tych, którzy mnie otaczają. Pomyślałam, że dziś będzie wyjątkowo piękny dzień.

Możesz myśleć o sobie, jak o księżniczce”, mawiał tato gdy byłam mała. Każdą dziewczynkę witano w tej rodzinie szczególnie. Wyszyto mi koszulę, uczono pisać listy. W wieku sześciu lat robiłam to już w dwóch językach. Trzeci noszę w sobie - niemy język zachwytu nad światem. 

Po deszczu świat jest przejrzysty. Nie ma miejsca na fałsz, przyroda i świat jest wyczyszczony, bezbronny i obnażony. Światła, chmury i drzewa tworzą we mnie westchnienie - tak pięknie, jak tu pięknie.

Niebo zaskakuje mnie każdego dnia. Z głębokiego granatu przechodzi subtelnie w bladoróżowy, lekko łososiowy kolor na horyzoncie; to tak, jakby grając na pianinie wyjątkowo ciężką, smutną melodię pod jej koniec - zwolnić, robiąc długie pauzy pomiędzy tonami, dodawać coraz wyższe nuty, by w końcu zamilknąć. Pogodzenie po burzy. Zdrowienie po chorobie. Potem już tylko jasność.

W moją stronę z czasem zaczęły zmierzać mgły. Stałam właśnie nad grobami dziadków. Pomyślałam, że tak dobrze, że w tej mgle na waszych grobach świecić będzie światło. Byliście tak wielką błogością i ciepłem w moim życiu, że nie pozwolę, by zasnuły was mgły, wiatry i deszcze. Tak wiele ciekawych rzeczy słyszę ostatnio o swoich przodkach - ci najdawniejsi, którzy przybyli do majątku niedaleko Tomaszowa Lubelskiego - mówili po niemiecku. Ratowali bliźnich, wędrowali po świecie, uprawiali ziemię. Lekarze, księża grekokatoliccy, nauczyciele. Uczono zasad pokory, poświęcania wszystkiego dla rodziny, błędy wybaczano. Spostrzegłam, że wyrósł już biały bez, zakwitły konwalie o twardych łodyżkach i mocnych białych, maleńkich kwiatach. Z uśmiechem przyjęłam myśl, że wyglądają jak kieliszki - szampanówki.

Mgły tworzyły piękny widok na tle drzew, zachodzącego słońca i granatowego nieba. W domu czekały na mnie naleśniki z jagodami.

Szczęście rodzaju prostota.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Anastazja Sorpiszewska · dnia 15.05.2014 04:00 · Czytań: 687 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 3
Komentarze
amsa dnia 15.05.2014 09:56
Anastazjo S. - ładny opis codzienności, całkowicie zgadzam się, że chociaż poszukujemy ekscytacji różnego rodzaju, to prawdziwe szczęście tkwi w powszednich, zwykłych dniach, kiedy odczuwamy spokój, zachwycamy się pięknem otaczającego świata, możemy wspominać doświadczone dobro. Poniżej uwagi, bo warto tekst wygładzić:).

Pozdrawiam

B)

Cytat:
pra­nia na ze­wnątrz- gdy­bym
- spacja
Cytat:
naj­pierw by wy­schło, przy­szedł by deszcz, na­stęp­nie znów przy­cho­dził­by cie­pły wiatr i słoń­ce- znów zostałoby zmoczone
- potem deszcz zmoczył, (...) i nie mogłoby wyschnąć, spacja
Cytat:
psy cią­ga­ją­cych mnie
- ciągające
Cytat:
Dziś rano, gdy le­ża­łam w łóżku, pod­szedł do mo­je­go łóżka z her­ba­tą i od­sło­nił za­sło­ny; „zo­bacz ile słoń­ca, dzień dobry”. W ta­kich ro­dzi­nach jak moja, mimo wielu trosk, za­czy­na­łam zwy­kle dzień czu­jąc cie­pło tych, któ­rzy mnie ota­cza­ją.
- zaczynałam, więc - otaczali, albo zaczynam
Cytat:
Trze­ci noszę w so­bie- niemy
- spacja
Cytat:
Po desz­czu świat jest przej­rzy­sty. Nie ma miej­sca na fałsz, przy­ro­da i świat jest wy­czysz­czo­ny,
- pierwsze można dać np. powietrze jest przejrzyste
Cytat:
drze­wa two­rzą we mnie wes­tchnie­nie- tak pięk­nie, jak tu pięk­nie.
wywołuje westchnienie, spacja
Cytat:
Po­go­dze­nie po burzy
- Rozpogodzenie
Cytat:
na wa­szych gro­bach świe­cić bę­dzie świa­tło. By­li­ście tak wiel­kim świa­tłem
- może - jasnością?
Cytat:
o swo­ich przod­kach- ci
- spacja
Cytat:
To­ma­szo­wa Lu­bel­skie­go- mó­wi­li po
- j.w.
Cytat:
Uczo­no zasad po­ko­ry, po­świę­ca­nia wszyst­kie­go dla ro­dzi­ny, błędy wy­ba­cza­no.
- Uczyli, albo Uczono wtedy
Cytat:
wy­glą­da­ją jak kie­lisz­ki- szam­pa­nów­ki.
- spacja
Cytat:
Szczę­ście ro­dza­ju pro­sto­ta.
- prostoty, ale lepiej Szczęście z prostoty, Szczęście w prostocie, z prostego życia, jakoś pokombinuj bo niezgrabnie to brzmi
al-szamanka dnia 17.05.2014 13:38 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
pod­szedł do mo­je­go łóżka z her­ba­tą i od­sło­nił za­sło­ny

odsunął?
Cytat:
Trze­ci noszę w so­bie- niemy język za­chwy­tu nad świa­tem.

no to mamy wiele wspólnego:)

Lubię Twoje teksty, zawsze budzą wspomnienia z dzieciństwa - te beztroskie... i pachnące świeżym sianem.
Wchodzę w świat prawdziwy... jak naleśniki z jagodami, które ostatni raz jadłam będąc w szkole podstawowej.
Podobało się, wygładź proszę, bo rzeczywiście warto. I to bardzo:)
Anastazja Sorpiszewska dnia 20.05.2014 10:33
Serdecznie dziękuję Dziewczyny. :)
Słonecznego dnia!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ClakierCat
22/09/2019 18:43
Lila, to trzeba Kota też mieć przy sobie, :) . »
mike17
22/09/2019 17:28
Lilu, jak zwykle wyszło bardzo zacnie :) Można to poczuć,… »
Dobra Cobra
22/09/2019 17:12
Szyc - Janka, Kot - Gustlika. Byla próba zaangażowania Pitta… »
al-szamanka
22/09/2019 17:07
Bardzo nastrojowo i leciutko o tym, co nieuchronne.… »
al-szamanka
22/09/2019 17:02
Hmm, to nie taki prosto z mostu wiersz, jak się na pierwszy… »
al-szamanka
22/09/2019 16:53
To w końcu kogo zagrał Pitt, Janka, czy Olgierda? Hehe,… »
Kushi
22/09/2019 13:45
- jak twój wiersz lilach... znowu zaczarowałaś :):) Uśmiech… »
Yaro
22/09/2019 13:15
Dziękuję za komentarze :) »
bruliben
22/09/2019 08:23
Wrażenia z widoku umarłego mogą być wstrząsająca. Widziałem,… »
JOLA S.
22/09/2019 08:19
Brulibenie, odnajdując wspomnienia z tamtego okresu,… »
bruliben
22/09/2019 08:16
Oby była zima prawdziwa, rozśnieżona. Niech zabłyśnie… »
AntoniGrycuk
22/09/2019 08:16
Brulibenie, cieszę się, że odebrałeś tekst tak dobrze.… »
bruliben
22/09/2019 08:11
Nie od dziś wiadomo, że świnie mają dusze i z tegoż powodu… »
bruliben
21/09/2019 23:32
Zgadzam się z uwagami przedmówców, jednakże widzę w wierszu… »
bruliben
21/09/2019 23:15
Czyste szaleństwo, a może jego skraj, wszystko jedno bowiem… »
ShoutBox
  • Kushi
  • 22/09/2019 13:57
  • [link] - kocham :):), miłego dnia kochani:):)
  • bruliben
  • 22/09/2019 08:19
  • Do piór, jak zawołanie do broni!
  • bruliben
  • 22/09/2019 08:17
  • Mam / tryb ciemny wymiata i jakby szybszy jest i inteligentniejszy. INTELIGENT :)
  • bruliben
  • 20/09/2019 22:13
  • Czy ktoś ma iphona i już aktualizował/a do ios13? Lepiej działa?
  • bruliben
  • 20/09/2019 22:12
  • Miłego z Krakowa :) Słucham jak szumią tutejsze tramwaje :)
  • Kushi
  • 20/09/2019 18:16
  • Miłego wieczoru kochani :):)
  • Kushi
  • 20/09/2019 18:15
  • Znacie? ... nie znacie ?????, to poznacie ;):):):) [link] .... :):)
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
Ostatnio widziani
Gości online:22
Najnowszy:Liuse7
Wspierają nas