Nawroty - tyria
Poezja » Wiersze » Nawroty
A A A
Od autora: moje koszmary

wieczorem przyszedł do mnie
poprosił o jagody szczęścia
zapłacił dzwoneczkami leśnej konwali

transparentną twarzą wpatrywał się w głębię lustra
wypełniając tło trzecio-planowym stultus es

zapachniało pokrzykiem wilczej watachy
echo powtórzyło you are dead

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
tyria · dnia 17.05.2014 09:19 · Czytań: 653 · Średnia ocena: 4,8 · Komentarzy: 12
Komentarze
marukja dnia 17.05.2014 18:17 Ocena: Bardzo dobre
Przemawiają do mnie Twoje Nawroty, tak, że aż chce się je czytać po raz kolejny. :) Kursywy fajnie zrymowały się delikanie i spajają poniekąd tekst. Przerażenie miesza się tu z finezją leśnej konwalii i jagód szczęścia, co tylko potęguje efekt jakiegoś rodzaju napięcia lub przeczucia nadchodzącej katastrofy.
Tutaj literówka - w głębię lustra:
Cytat:
wpatrywał się głębię lustra

Bardzo udany wiersz! :)
Pozdrowienia!
ajw dnia 17.05.2014 23:03 Ocena: Świetne!
Jest ciekawie i tajemniczo. Wiersz ma klimat, który wciąga. Czytając czułam się jakbym wlazła w jakąś nieznaną mi ścieżkę, na której każdy odgłos budzi niepokój. Podoba się :)
al-szamanka dnia 18.05.2014 13:42 Ocena: Świetne!
Cytat:
trans­pa­rent­ną twa­rzą wpa­try­wał się (w?) głę­bię lu­stra


Koszmary mają to do siebie, że na długo pozostają w pamięci.
Pomimo że nie moje, to mocno mnie zaniepokoiły.
I pozostały... jako dreszcz.
Udało Ci się stworzyć przejmujący klimat.
Pokrzyk dzikiej watahy jeszcze to spotęgował.
Ciekawy wiersz.

Pozdrawiam:)
Usunięty dnia 19.05.2014 15:37
Nie leży mi pierwsza strofa. Taka wyliczanka. Poza tym te jagody szczęścia, dzwoneczki leśnej konwalii trochę zalatują banałem. No i masz poprosił/zapłacił, co też nie działa na korzyść.
Potem jest już lepiej, a im bliżej końca, tym bardziej rośnie napięcie. Pozytywne, oczywiście. I też tylko w przypadku, kiedy czytam ten wiersz jako cztery ostatnie wersy, wpadanie stultus es na you are dead, nie robi mu krzywdy. Wręcz przeciwnie. Robi mu bardzo dobrze. Ale jeśli biorę pod uwagę trzy pierwsze wersy, ten rym bardzo razi.

I tutaj jeszcze chyba coś zjadłaś:
Cytat:
trans­pa­rent­ną twa­rzą wpa­try­wał się (w) głę­bię lu­stra
tyria dnia 19.05.2014 16:20
Dziękuję Wam serdecznie za skomentowanie, Marukjo wiesz najbardziej trafiłaś w sedno tyle, że to już tylko koszmar. Ajw dziękuję za wrażenia po czytaniu. Al-szamonko tak koszmary męczą ale dobrze kiedy możemy je wyrzucać na zewnątrz.
Morfino " nie leży Ci pierwsza strofa" i te jagody i dzwoneczki ale proszę spójrz na to nie od strony technicznej a życia czyż czasami nie jesteśmy My zwłaszcza kobiety otoczone męskimi banałami?
Raz jeszcze Wam pięknie dziękuję. Pozdrawiam serdecznością.
mede_a dnia 19.05.2014 16:23 Ocena: Świetne!
Zgadzam się z al._szamanką, bo i u mnie zadreszczyło, a to wcale nie tak często się dzieje. Tobie się udało... Może poprzez nieoczekiwaną zmianę nastroju w 2. strofie. Otwierasz wiersz sielskim klimatem - przyszedł wieczorem z dzwoneczkami leśnej konwalii, prosił ( i dostał) jagody szczęścia, ot, gdyby nie "od autora", można by pomyśleć - adorator, ktoś bliski, bo nawet tytuł nie sugeruje koszmaru. W tym kontekście ów banał wydaje mi się bardzo na miejscu. Bo za chwilę się zaczyna. Transparentna twarz w lustrze, atmosfera drwiny: stultus es, aż można usłyszeć przeraźliwy chichot, który przejdzie wkrótce w wilczy pokrzyk ( super wyrażenie) : "you are dead" potęgowany echem. Horror. Bardzo sugestywnie Ci wyszło. Dla mnie na szóstkę.
tyria dnia 19.05.2014 17:56
Made_a jestem Ci wdzięczna za ten komentarz. Pozdrawiam pięknie.
kamyczek dnia 19.05.2014 19:03 Ocena: Świetne!
Koszmary to nic dobrego, już na samą myśl o nich człowiek się wzdraga brr… :| A wracając do wiersza – zaczyna się niewinnie od jagody szczęścia, dzwoneczków leśnej konwalii – ale to tylko pozory, bo wersu na wers coraz makabryczniej – przezroczysta twarz w lustrze, halucynogennie. zapachniało pokrzykiem wilczej watachy hmm... – stultus es, stultus es - :rip: że też nie skojarzyłam wcześniej wierszowej wilczej watahy z rośliną pokrzykiem wilczą jagodą. Nazwę już kiedyś słyszałam, ale żeby odświeżyć pamięć, poprosiłam wujka gogle o garść informacji. Zresztą zobacz sama, Tyrio, dokąd zaprowadziły mnie Twoje "Nawroty". http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/.../wilcza-jagoda-co-jest-objawy-zatrucia-wilcza-jagoda_42088.html

Pozdrawiam serdecznie.
tyria dnia 20.05.2014 15:47
Kamyczku masz rację to nic dobrego a tym bardziej oczekiwanego, ale nachodzą jednak najważniejsze, że się oddalają. Dziękuje ślicznie i pozdrawiam pięknie.
mede_a dnia 20.05.2014 17:06 Ocena: Świetne!
Muszę wrócić pod wiersz. Odebrałam go wyłącznie w warstwie koszmarnego snu, a przeoczyłam jako opowieść o relacji, która staje się z biegiem czasu jak z horroru. W tej drugiej warstwie jeszcze bardziej dreszczy, mimo onirycznej konwencji czuję tchnienie autentycznego przerażenia p-ela na plecach. Brawo Tyrio.
tyria dnia 25.05.2014 14:29
Made_a ale już nadrobiłaś dzięki:) pozdrawiam serdecznością.
jaskol95 dnia 11.02.2016 11:37
Przez Twój wiersz przypomniał mi się mój największy koszmar :p
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ClakierCat
22/09/2019 18:43
Lila, to trzeba Kota też mieć przy sobie, :) . »
mike17
22/09/2019 17:28
Lilu, jak zwykle wyszło bardzo zacnie :) Można to poczuć,… »
Dobra Cobra
22/09/2019 17:12
Szyc - Janka, Kot - Gustlika. Byla próba zaangażowania Pitta… »
al-szamanka
22/09/2019 17:07
Bardzo nastrojowo i leciutko o tym, co nieuchronne.… »
al-szamanka
22/09/2019 17:02
Hmm, to nie taki prosto z mostu wiersz, jak się na pierwszy… »
al-szamanka
22/09/2019 16:53
To w końcu kogo zagrał Pitt, Janka, czy Olgierda? Hehe,… »
Kushi
22/09/2019 13:45
- jak twój wiersz lilach... znowu zaczarowałaś :):) Uśmiech… »
Yaro
22/09/2019 13:15
Dziękuję za komentarze :) »
bruliben
22/09/2019 08:23
Wrażenia z widoku umarłego mogą być wstrząsająca. Widziałem,… »
JOLA S.
22/09/2019 08:19
Brulibenie, odnajdując wspomnienia z tamtego okresu,… »
bruliben
22/09/2019 08:16
Oby była zima prawdziwa, rozśnieżona. Niech zabłyśnie… »
AntoniGrycuk
22/09/2019 08:16
Brulibenie, cieszę się, że odebrałeś tekst tak dobrze.… »
bruliben
22/09/2019 08:11
Nie od dziś wiadomo, że świnie mają dusze i z tegoż powodu… »
bruliben
21/09/2019 23:32
Zgadzam się z uwagami przedmówców, jednakże widzę w wierszu… »
bruliben
21/09/2019 23:15
Czyste szaleństwo, a może jego skraj, wszystko jedno bowiem… »
ShoutBox
  • Kushi
  • 22/09/2019 13:57
  • [link] - kocham :):), miłego dnia kochani:):)
  • bruliben
  • 22/09/2019 08:19
  • Do piór, jak zawołanie do broni!
  • bruliben
  • 22/09/2019 08:17
  • Mam / tryb ciemny wymiata i jakby szybszy jest i inteligentniejszy. INTELIGENT :)
  • bruliben
  • 20/09/2019 22:13
  • Czy ktoś ma iphona i już aktualizował/a do ios13? Lepiej działa?
  • bruliben
  • 20/09/2019 22:12
  • Miłego z Krakowa :) Słucham jak szumią tutejsze tramwaje :)
  • Kushi
  • 20/09/2019 18:16
  • Miłego wieczoru kochani :):)
  • Kushi
  • 20/09/2019 18:15
  • Znacie? ... nie znacie ?????, to poznacie ;):):):) [link] .... :):)
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:Liuse7
Wspierają nas