kalafonia - Miladora
Poezja » Wiersze » kalafonia
A A A

w dzbanku do kawy dymiąca smoła
ranek wariuje skrzekiem gołębi
pewnie za chwilę znów mnie zapędzi
w jakieś manowce w których o zgrozo
przez tryby codnia przeklętą połać
będę szła dalej jak pies za nogą
 
mielę się z myślą czas gryzie palce
i przytrzaskuje oknem powieki
chyba nie warto na parapety
sypać okruchów kiedy w powietrze
zdominowane przez ptasi falset
wzbija się tylko fantom wyrzeczeń
 
reszka bez reszty sedno i licho
drą ze mną koty w rytmie dwóch czwartych
polka galopka rozrzuca karty
jakie zbierałam by wyjść z impasu
brnąc w ciągłej stercie receptur cito
ledwo widocznych spoza malatur
 
 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Miladora · dnia 28.07.2014 20:39 · Czytań: 612 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 31
Komentarze
ApisTaur dnia 28.07.2014 22:02
nasze codzienne divertimento / scalane kroplą żywicznej mocy / jeszcze bez mori słodkie memento / o tym że oddech złapiemy w nocy // przyhamuj // ;)pozdrawiam Milu :)
Miladora dnia 28.07.2014 22:20
Dobrze byłoby go złapać jeszcze w dzień, Apiś. :|

To co - pchamy się dalej w te tryby? :)

Serdeczności z podziękowaniem za odwagę wmielenia się w milowe myśli. ;)
ApisTaur dnia 28.07.2014 22:28
wkręcając się / można zęby połamać Miluś / ja mogę tylko zmniejszać dystans / do niedoścignionego / :)
introwerka dnia 28.07.2014 22:57 Ocena: Świetne!
Milu, to:

Cytat:
czas gry­zie w palce
i przy­trza­sku­je oknem po­wie­ki

jest genialne, bardzo dobrze oddaje mój częsty "zaszybny" nastrój, do tego kojarzy mi się z ulubionym cytatem z Bogumiły Jęcek:
"spójrz przed siebie, spójrz -
jest otwarte na oścież"
;) :)
Całość treści w tej chwili trochę mi umyka, ale ta fraza jest tak plastyczna i wielowymiarowa, że motywuje mnie by wrócić i rozgryźć resztę :)

Serdeczności :)
ajw dnia 28.07.2014 23:07 Ocena: Świetne!
Ależ ten Twój jęzorek giętki. Dzieje się w tym wierszu, oj, dzieje! A mówią, że najwięcej się dzieje, kiedy nic się nie dzieje ;) Fajnie skonstruowany, choć językowo nie najłatwiejszy. Trzeba mieć niezłą dykcję, by wszystko poprawnie przeczytać. Lubię takie ćwiczenia :)
Usunięty dnia 28.07.2014 23:43 Ocena: Świetne!
Świetnie skonstruowany tekst, widać że bawisz się słowem z łatwością i że sprawia Ci to przyjemność.


Pozdrawiam ;)
palenieszkodzi dnia 29.07.2014 00:01
Do Misi - odbieram ten wiersz, jako żart z czytelnika, kto pozna, że król jest nagi. Oczywiście wszyscy chwalą królewskie stroje: jakie barwne, skrojone na miarę, twarzowe, podczas kiedy władca w rzeczywistości idzie na golasa. Tak właśnie jest z tym wierszem, wygląda, jakby pisany był pod rymy, a nie pod sens. Bo też sensu w nim się dopatrzyć nijak nie mogę, galopują wersy, każdy o czym innym. Tytuł "Kalafonia" tylko potwierdza moje domysły, bowiem chyba roboczo miało być "Kakofonia".
Fragment z błędem:
Cytat:
pew­nie za chwi­lę znów mnie za­pę­dzi
w ja­kieś ma­now­ce w któ­rych o zgro­zo
przez tryby cod­nia prze­klę­tą połać
będę szła dalej jak pies za nogą

Chyba powinno być manowce, przez które będę szła ...? Bo w manowce to można wpaść jedynie.
Tutaj też dużo namieszane słów bez treści:
Cytat:
resz­ka bez resz­ty sedno i licho
drą ze mną koty w ryt­mie dwóch czwar­tych
polka ga­lop­ka roz­rzu­ca karty

Po przeczytaniu takiego wiersza nic w głowie nie zostaje. Na pytanie "O czym był?" - mogę jedynie odpowiedzieć- O niczym.
Miladora dnia 29.07.2014 01:01
introwerka napisała:
by wrócić i rozgryźć resztę :)

Z pewnością rozgryziesz, Weruś.
Ty ze swoimi łamigłówkami nie powinnaś mieć z tym problemu. ;)

ajw napisała:
że najwięcej się dzieje, kiedy nic się nie dzieje ;)

Właśnie coś w tym stylu, Ajw, bo wtedy najbardziej dokucza schematyczna codzienność. :)

Apollo1 napisał:
i że sprawia Ci to przyjemność.

Zgadza się, Apollinku.
I jest to także dobry sposób, by coś wywrzeszczeć, nie wrzeszcząc na nikogo. ;)

palenieszkodzi napisała:
jako żart z czytelnika,

Oj, Dzióbek - ale się rozpisałaś. :)
Ale to nie jest żart z czytelnika. To pewien stan emocjonalny, czyli nagi król, który wymagał ubrania w odpowiednie słowa, czyli szaty.

palenieszkodzi napisała:
wygląda, jakby pisany był pod rymy, a nie pod sens.

Akurat na odwrót. Rymy wybierane były pod treść.

palenieszkodzi napisała:
Chyba powinno być manowce, przez które będę szła ...?

Manowce nie mają tylko jednego znaczenia. ;)

palenieszkodzi napisała:
utaj też dużo namieszane słów bez treści:
Cytat:
resz­ka bez resz­ty sedno i licho
drą ze mną koty w ryt­mie dwóch czwar­tych
polka ga­lop­ka roz­rzu­ca karty

Znasz taką grę, która nazywa się "cetno i licho"?
Mogłabym Ci dokładnie opisać to, co ta zwrotka zawiera, ale nie będę psuć innym zabawy w odgadywanie znaczeń. :)

palenieszkodzi napisała:
Po przeczytaniu takiego wiersza nic w głowie nie zostaje. Na pytanie "O czym był?" - mogę jedynie odpowiedzieć- O niczym.

Czasem trzeba dość głęboko zanurkować, by coś wyłowić. ;)
Ślizganie się po powierzchni daje bowiem marny efekt.

Jako podpowiedź mogę jedynie zdradzić, że wiersz obrazuje specyficzny nastrój rozdrażnienia nie tylko codziennością. :)

Dziękuję pięknie - Weruś, Ajw, Apollo i palenieszkodzi. :)

Dobrej nocki wszystkim :)
Poke Kieszonka dnia 29.07.2014 06:32
:) Jestem tu Pani Radości i próbuję się wpisać w wersy - i zaczynam od tytułu o tak bo przecież jakby tak sobie czytelnik przetłumaczył go dokładnie i bez podtekstów toż ,,kalafonia'' to nic innego jak ,,Kalafonia (gr. „kolophonia” od nazwy kolonii jońskiej Kolofon) – żywica miękka pochodzenia naturalnego, pozostałość po oddestylowaniu terpentyny z żywicy drzew iglastych (głównie sosny).'' więc to swego rodzaju spoiwo i świetnie ten tytuł nadaje charakter temu co pod nim - tak skleić ten chaos codzienności i zebrać do jednego worka to nie lada sztuka- dynamika tego utworu jest bardzo odczuwalna :) tak to sobie czytam bom tylko czujący czytek :) mi tu dobrze bo odkryłam to co chciałam odkryć i może się zdarzyć, że zamysł Twój był całkiem inny - ale przecież to nie zbrodnia, bo to chyba atut tego wiersza, że można po za nużeniu w treść wyłowić jeszcze coś innego.Serdeczności z mojej kieszonki :)
Miladora dnia 29.07.2014 11:32
Poke Kieszonka napisał/a:
tak skleić ten chaos codzienności i zebrać do jednego worka

Dobrze ujęłaś sedno, Pokuś - to sklejony chaos codzienności, który jednocześnie nas też przykleja.
Dzięki, że odczułaś dynamikę, bo miała podkreślać borykanie się z nim. :)

Serdeczności letnie :)
palenieszkodzi dnia 29.07.2014 11:42
Oj, Misia, wywinęłaś się jak piskorz :)
Ale do rzeczy. Po pierwsze, nie znalazłam żadnego innego znaczenia manowców, poza ogólnie wiadomym. http://sjp.pwn.pl/slownik/.../manowce
Po drugie, słyszałam o grze w cetno i licho, ale to naprawdę dzieje mocno starsze od dzisiejszych komentatorów;p, przez co trudne do wychwycenia.
Po trzecie, wracając do treści i sensu wiersza: przecież każdy czytający pragnie nade wszystko rozwikłać zagadkę autora, odkryć jego tok myślenia, jego własną prawdę. To, co sobie sam pomyśli, wytropi, nie jest jeszcze do końca satysfakcjonujące, ba, może być błędne, nie tą drogą poszedł, inny był zamysł twórcy.W tej sytuacji komentator wycofuje się z próby interpretacji treści wiersza, jak to podziało się właśnie u Ciebie. Poke próbuje objaśniać sam tytuł, ale w moim przekonaniu mocno na siłę, właściwie można spróbować zmienić go na inny i też znalazłyby się osoby, które nadałyby mu sens :-). Może zagadki za trudne, a może po prostu za dużo chciałaś w wierszu powiedzieć i sens zaginął w galopie ?:).
Miladora dnia 29.07.2014 12:24
palenieszkodzi napisała:
wywinęłaś się jak piskorz

Naprawdę, Dzióbku? :)

Znalazłaś manowce, więc teraz można je podstawić nie tylko jako bezdroża czy błędne drogi, lecz i sytuacje czy psychiczne manowce - w sumie coś, z czego trudno znaleźć wyjście.
Można iść przez manowce, ale można także iść/tkwić w nich.
Przez manowce - daje nadzieję na wyjście, "w manowcach" jest to raczej błędne koło.

palenieszkodzi napisała:
ale to naprawdę dzieje mocno starsze od dzisiejszych komentatorów;p, przez co trudne do wychwycenia.

Owszem, trudne, więc się zastanawiam, czy nie dać jednak "cetna i licha".
Sęk w tym, że sedno jest właśnie taką monetą, którą się rzadko wygrywa. Próbujesz zgadnąć, gdzie leży i... nic. ;)

palenieszkodzi napisała:
objaśniać sam tytuł, ale w moim przekonaniu mocno na siłę,

Nie na siłę. Właśnie o to chodziło. :)

palenieszkodzi napisała:
a może po prostu za dużo chciałaś w wierszu powiedzieć i sens zaginął w galopie ?:).

A może powiedziałam w sam raz? ;)
Właśnie w tym galopie?

Czasami nie trzeba wiersza tłumaczyć dosłownie, tylko odczuć jego sens. Jeżeli się jednak nie przeżywa podobnych stanów, to trudno je zrozumieć.
Zresztą codzienna rzeczywistość z nawisem wielu różnych problemów może mieć dla każdego inny wymiar. I inny rytm. Także inne spoiwo.
Wiem dobrze, że do kogoś może to nie trafić, ale pisać należy to, co się czuje, prawda?
A ja czuję nie tylko bluesy. ;)

Dzióbek, Dzióbku :)
palenieszkodzi dnia 29.07.2014 12:37
Tak, Misiu, piszemy to , co czujemy. Tylko Ty o wiele więcej :)
Miladora dnia 29.07.2014 12:42
W zagmatwanej rzeczywistości sami stajemy się zagmatwani.
Ale może następna będzie znowu beztroską pioseneczką. ;)
wiktoria dnia 29.07.2014 13:04
Podziwiam Cię Milu, że Ty umiesz pisać wiersze w takiej formie, przekazując jednocześnie głęboką treść. No mistrzostwo świata. Do tego są edukacyjne, bo poznałam nowe słowo "malatura". Jaki ten internet bywa dokształcający!
Nie wiem o jakich wyrzeczeniach mówi peelka, ale ja mam teraz jedno od niedawna, do którego zmusiło mnie życie i fakt, że daję sobie radę bez tego wciąż normalnie funkcjonując, to też jest mistrzostwo świata!
Jak zawsze pięknie u Ciebie:)
Wszystkiego dobrego.
alos dnia 29.07.2014 14:33
Osobiście Milu jakoś nie widzę tego przytrzaskiwania oknem powieki,
ale się nie sprzeczam, poza tym ładnie i muzycznie galopująco

Pozdrawiam:)
Lilah dnia 29.07.2014 18:22
Cytat:
mielę się z myślą czas gry­zie w palce
i przy­trza­sku­je oknem po­wie­ki


Skoro czas gryzie w palce, to nie dziwi mnie, że i powieki przytrzasnąć może.

Ciekawa forma, Milu. Tak dobrze piszesz!
Pozdrowienia ślę :)
Miladora dnia 29.07.2014 19:14
wiktoria napisała:
ale ja mam teraz jedno od niedawna,

Cóż... wyrzeczenia mogą być różne, ale ich odczuwanie podobne, prawda? :|

alos napisał:
jakoś nie widzę tego przytrzaskiwania oknem powieki,

To raczej kwestia odczuć. Chociaż można to na wiele sposobów rozumieć. ;)

Lilah napisała:
Ciekawa forma, Milu.

Czasem wiersz sam narzuca formę - ja to zresztą bardzo lubię, gdy tak mnie prowadzi za rękę. :)

Dziękuję ślicznie - Wiki, Alos i Lilah - miło, że jesteście. :)
I miłego wieczoru.

Ale przy okazji zmieniam to "gryzie w palce" na "gryzie palce", bo daje większą dwuznaczność.
aleksander81 dnia 29.07.2014 21:17
no to, że się podobało, to oczywista oczywistość, ale powiem szczerze, że gdybym nie przeczytał komentarzy to tytułową kalafonię skojarzyłbym z kruchością i łamliwością niż z posklejaniem chaosu codzienności, a strona warsztatowa to już cóż rzecz, skali tu brakuje by oceniać Twoje wiersze Miluś, daje najniżej jak można, świetne :) pozdrawiam serdecznie :)

P.S. słowo cito musiałem szukać w googlach, bo pierwszy raz słyszę, ale niezła ta niezwłoczność :)
kamyczek dnia 29.07.2014 22:51 Ocena: Świetne!
O formie nie dyskutuję, bo ta, jak zwykle, nienaganna :yes: A tak, tak - chwalę, podziwiam, chwalę, podziwiam :yes:
A treść? Bliska, też miewam takie stany.
Cytat:
mielę się z myślą czas gry­zie palce
i przy­trza­sku­je oknem po­wie­ki (...) fantom wyrzeczeń...


Buziaki.
Miladora dnia 29.07.2014 23:36
aleksander81 napisał/a:
to tytułową kalafonię skojarzyłbym z kruchością i łamliwością niż z posklejaniem

Bo kalafonia to także proszek, Oluś. :)
Bardzo przydatny w wielu dziedzinach. Między innymi zwiększa przyczepność.
W tym wierszu kalafonię można właściwie rozumieć na wszystkie sposoby.

kamyczek napisała:
Bliska, też miewam takie stany.

To już jesteśmy przynajmniej dwie, Kamysia. :)

Dziękuję serdecznie za odwiedziny.

Kamysiu, Oleczku - spokojnej nocy. :)
palenieszkodzi dnia 29.07.2014 23:46
Wiem też, że dzięki zażywaniu takiej kalafonii ludzie na Ziemi mogą spokojnie chodzić i nie spadną. Oraz, że można jej dosypać narzeczonemu do herbaty :-)
Miladora dnia 30.07.2014 00:07
palenieszkodzi napisała:
Oraz, że można jej dosypać narzeczonemu do herbaty :-)

Żeby go przyczepić do siebie? :)))
palenieszkodzi dnia 30.07.2014 00:09
Jak najbardziej, Milu :)
al-szamanka dnia 01.08.2014 08:17 Ocena: Świetne!
Kurcze, Miladoro, na urlopie jestem, a przecież mogłabym sobie powiesić Twój wiersz jako wywieszkę na szyi;)
Przynajmniej rytm codzienności uległby zmianie i kołowrót nie byłby taki chaotyczny.
Ale fakt, sprowadziłaś mnie nieco na ziemię.
Jak zwykle wyjątkowo sprawne pisanie - jesteś w tym idealna.

Pozdrawiam urlopowo:)
amsa dnia 01.08.2014 10:41
Miladoro - świetny wiersz, czytając go przypomniałam sobie czas sprzed jakiś ośmiu lat, to był trudny okres w moim życiu, ale właśnie tak wyglądał. Jestem zadowolona, że jest już za mną i mam nadzieję - nigdy nie wróci. Nauczyłam się panować nad godzinami, teraz ja nimi rządzę:). Przyznaję, że nie mam poczucia pędu, poniedziałek jest zawsze poniedziałkiem, a nie sobotą, w środę myślę o tym, że jutro dopiero czwartek:). Ale wiersz jest tak bardzo prawdziwy i, za Al-szamanką, mogłabym go powiesić, ale jako przestrogę, a nie plan dnia:). Jednakże wolę tego nie robić, coby przypadkiem nie wpaść pod wpływem zerkania w codzienny sprint:).

Pozdrawiam

B)
Miladora dnia 01.08.2014 12:16
Dobrze robi świadomość, że się nie jest osamotnionym w podobnym odczuwaniu rzeczywistości. :)

Dzięki serdeczne - Al i Amsiu - za zrozumienie.

Kłaniam się, Dziewczyny - i miłego. :)
Zola111 dnia 02.08.2014 01:59 Ocena: Świetne!
Miladorko,

co sobie wpadnę do Ciebie, to znajduję ucztę. I niech tak zostanie. Warto mieć półkę, do której się sięga, choćby się miało świadomość, że nie starczy palców ;) Ukłony, Maestro.

z.
Miladora dnia 02.08.2014 12:37
Dziękuję, Zoleńko. :)

Ale jeżeli siedzę na jakiejś półce, to razem z Tobą. ;)

Miłej soboty - ufff... znowu upał... :)
Hallam dnia 02.08.2014 14:26 Ocena: Świetne!
piękny wiersz Milu, głęboki, wrażliwie i lekko. Pozdrawiam ( :
Miladora dnia 02.08.2014 14:38
Dziękuję, Hal. :)

Miło mi, że go odczułeś.

I dobrej soboty :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
marzenna
15/10/2019 06:53
Florian dziękuję za odpowiedź na pytanie, które wciąż sobie… »
marzenna
15/10/2019 06:37
allaska :) zjadłaś i zgadłaś :) :) :) zjadłeś i zgadłeś… »
allaska
15/10/2019 06:29
Yaro, dziekuję :) odwetowka może być ;) Marzenna trzeci? :)»
ClakierCat
15/10/2019 06:16
Witaj Arkady, dziękuję za odpowiedź. :) Mam podobną… »
marzenna
15/10/2019 06:13
BlueRiver :) Piję kawę i czytam twój wiersz. Przed… »
BlueRiver
15/10/2019 04:28
Bruliben dziękuję, że do mnie wpadłeś. Pomyślę nad tym… »
BlueRiver
15/10/2019 04:20
Witam Cie mike. Dobrze to ująłeś - śmierć za życia - i… »
marzenna
15/10/2019 00:13
w oddali...........poprowadzę cię za rękę, przez miejskie… »
wiosna
14/10/2019 22:43
Lilah jestem bardzo wdzięczna za Twój komentarz. Podniosłaś… »
marzenna
14/10/2019 22:28
trzeba rozpalić ognisko, upiec znowu kiełbaski - trzeci… »
Lilah
14/10/2019 22:23
Wiosno, z przyjemnością czytam Twoje wiersze, a zwłaszcza… »
wiosna
14/10/2019 22:05
Dlaczego mówisz, że ja nie wiem, co robię? I dlaczego… »
Yaro
14/10/2019 21:53
W przeciwieństwie do ciebie wiem co robię i szanuję ludzi ja… »
wiosna
14/10/2019 21:49
Yaro, miałam o Tobie inne zdanie, ale widać nie znam się na… »
Yaro
14/10/2019 21:49
szkoda słów :no: »
ShoutBox
  • bruliben
  • 14/10/2019 23:22
  • Tyle konkursów, to nie ma mój dziurawiec
  • mike17
  • 14/10/2019 19:35
  • Zapraszam do udziału w konkursie dla prozaików MUZO WENY 8, gdzie piszemy miniaturę na 5000 znaków i wchodzimy do historii: [link]
  • bruliben
  • 14/10/2019 02:15
  • No, no, co za linki ;)
  • Vanillivi
  • 12/10/2019 15:46
  • Ryzykowny tytuł :) Ale dziękuję za informację, zobaczę jak to wygląda :)
  • bruliben
  • 11/10/2019 02:45
  • Wszyscy śpią? Grzeczne brzdące :)
  • mike17
  • 10/10/2019 17:11
  • Hej, ho, do konkursu by się szło! A więc MUZO WENY 8 zapraszają i pragną zmotywować Was do napisania miniatury : [link]
  • chawendyk
  • 10/10/2019 16:07
  • Vanillivi Nie miałem kiedy odpisać. Tytuł "To nie jest czas dla poetów" Michał Andruk Jest na lportalu aukcyjnym i "Lubimy czytać".
  • Kazjuno
  • 10/10/2019 14:43
  • A Olga to moja znajoma! Wysłałem gratulacyjnego mejla. A może chcielibyśta jej adres? A wieta jaką opinię napisała o mojej książce? Super! Nie bądźta zazdrosne. To nie ładnie...
  • Kazjuno
  • 10/10/2019 14:39
  • Mamy Nobla!
Ostatnio widziani
Gości online:12
Najnowszy:icuby
Wspierają nas