Myślę o jeżu - julanda
Poezja » Wiersze » Myślę o jeżu
A A A


pierwsza nauka jest patrzeniem
przez nie swoje oczy na tyle swojsko
by rozpoznać znamiona
imion i nastrojów

prawda zacznie się wtedy
gdy jedna soczewka skupi wszystko

od filozofii
więdnących kwiatów
spadających ogrodów
oświeć mnie

zanim to co malowane
zamienię w czarnobiałe
poczucie humoru

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
julanda · dnia 15.12.2014 04:51 · Czytań: 687 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 13
Komentarze
akacjowa agnes dnia 15.12.2014 10:14 Ocena: Świetne!
Oj, Julando, dałaś mi do korze :)
Powiem, co widzę: wizja dorastania, przestawania być dzieckiem. Dziecko widzi wszystko tak, jak podają mu dorośli, lecz w większej liczbie barw i odcieni. Dorośli, na całe swoje nieszczęście, przestają być dziećmi w pełnym tego słowa znaczeniu. Tracą kolory, spontaniczność, szczerość, prostotę. Przestają czuć, a zaczynają wiedzieć, rozumować i więzić się w swoich świętych przekonaniach.
Nie wiem tylko, czy to co widzi soczewka, to faktycznie jest prawda. Śmiem wątpić. Nie powiem, że jestem pewna, bo ponoć tylko głupiec wie na 100% :)
Jejku, jak ja bym chciała, by w ludziach było więcej pasji, luzu, spontaniczności, szczerości i zaufania. Jednym słowem więcej: dziecka. Świat byłby piękniejszy, bo dziecięcy świat jest zdecydowanie pełniejszy.
Ktoś kiedyś powiedział, że aby zrozumieć dziecko trzeba zniżyć się do jego poziomu. Uważam, że jest odwrotnie: trzeba wejść na drabinę, a i ta może być za niska, bo dzieci są zdecydowanie bliższe Niebu.
To tyle :)
Pa, i dziękuję za wiersz, nawet jeśli z interpretacją nie trafiłam, ale przecież to nie jest odpowiedź z języka polskiego, to "jedyny" nie dostanę :)
julanda dnia 15.12.2014 10:58
Agnes, zajrzałaś mocno pod korę wiersza, i nie mylisz się. Stwierdzenie z drabiną i wspięciem się wyżej, gdzie grawitacja stereotypowych zapisów, jakie dostajemy z pakietem ludzkiego losu jest zaledwie smugą, która taki szybko zmienia się chmury, a one zasłaniają niebo… tak czarnobiało.
Pozdrawiam ciepło!
Miladora dnia 15.12.2014 13:44
Czasem też myślę o jeżu w podobny sposób. :)
Ładnie to ujęłaś, Kocia - a końcówka mnie zachwyciła.

Między widzeniem dziecka a dorosłego człowieka jest spora przepaść, a w tej przepaści mieszczą się też wszystkie stereotypy, które potrafią czasem zniekształcić odbiór.
Czy nadmiar wiedzy nie wpływa czasem znacząco na kolorystykę świata, na który patrzymy?
Co jest bardziej prawdziwe - prawda dziecka czy dorosłego?
I kogo bardziej ogranicza?
Dziecko nie zdaje sobie sprawy, że coś jest niemożliwe, więc nie ma takich ograniczeń jak dorośli.
I chyba dorasta się w momencie uświadomienia sobie tego faktu.

Ale przy okazji:
Cytat:
przez nie­swo­je oczy

W tym kontekście myślę, że raczej - nie swoje oczy - bo cudze. Nieswoje jest od czucia się nieswojo.
O które znaczenie Ci chodziło?

Cytat:
za­mie­nię w czar­no­bia­łe

- w czarno-białe -


Serdeczności :)
julanda dnia 15.12.2014 14:50
Dziekuję, Miladoro!
A niuanse znaków i znaczków, nieswoje już jest nieswoje, ale czarnobiałe bym chciała zostawić w zależności przenikającej, czyli razem, chyba, że to absolutny błąd, wolałabym dostać licencję na czarnobiałe bez kreski. ;)
Pozdrawiam!
Miladora dnia 15.12.2014 14:59
julanda napisała:
wolałabym dostać licencję na czarnobiałe bez kreski. ;)

Ja często też. :)
Bo to przenikanie bywa czasem potrzebne.
Można - żeby nie zostało to rozumiane jako błąd, dać czarnobiałe kursywą.
julanda dnia 15.12.2014 15:15
:) O, tak! Już się pochylam! ;) Dziękuję!
Zola111 dnia 16.12.2014 01:19 Ocena: Świetne!
Julando,

cudne to spojrzenie na jeża. Rzecz w tym, że to metaforycznie rozciąga się na wszystkich, którzy udają lub zupełnie podświadomie zachowują się jak jeż :) A jeże i jeże takie są!

Bardzo mi się to spodobało.

Buziaki, Julando :)

z.
Antek dnia 16.12.2014 13:14 Ocena: Świetne!
oj refleksyjnie wśród wierszy. widać taki czas. kurczę, rozumiem, że chciałabyś zostać w kolorach dziecięcych, w idealnym świecie. no tak, jakże wszystko wtedy było proste:) mam takie miejsce na ziemi, do którego jeżdżę aby poczuć tamte czasy. gdy oranżada była cudownym bajkowym smakiem. podoba mi się Twój wiersz. bardzo
julanda dnia 17.12.2014 00:03
Zolu, cieszę się, że się spodobało!
Pozdrawiam pięknie!
Antku, dziękuję, a to miejsce na ziemi i smak oranżady, wpadły w moją wyobraźnię, w sam raz w senne plany, bo już północ na zegarze, gdy piszę ten komentarz. Pozdrawiam!
al-szamanka dnia 17.12.2014 20:39 Ocena: Świetne!
Ach, Julando, jak zwykle wspięłaś się na wyżyny.
I mam wrażenie, że ta wspinaczka jest dla Ciebie tak łatwa, jak dla innych dwa kroki.
Gdybym potrafiła zazdrościć, zazdrościłabym, a tak pozostaje tylko podziw.

Pozdrawiam:)
marukja dnia 20.12.2014 10:44
Przyciągnął mnie tytuł, a puenta wbiła w ziemię. Ciekawe imiona i nastroje, lekko i zwinnie, bardzo się podoba. :)
Pozdrowienia!
gaga26111 dnia 01.03.2015 14:01 Ocena: Świetne!
Cytat:
Ktoś kiedyś powiedział, że aby zrozumieć dziecko trzeba zniżyć się do jego poziomu. Uważam, że jest odwrotnie: trzeba wejść na drabinę, a i ta może być za niska, bo dzieci są zdecydowanie bliższe Niebu.

Piękne słowa agnesko :) i piękny wiersz julando :) Myślę, że im jesteśmy starsi tym bardziej nas wzrusza obrazek takiego jeża z młodości. Recytowałam kiedyś na konkursie wiersz "Moja siostra" Ewy Lipskiej. "Moja siostra jeszcze nie wie
że świat skazany jest na atlas (...) Ale moja siostra już wie
że Ala ma kota." I chyba takie samo przesłanie jest w Twoim wierszu :) Dziecko jeszcze nie zna świata, dorastając, dowiadując się życiowych prawd nie chce już patrzeć na jeża, ale jeszcze będą momenty, że nie raz za nim zatęskni :) Myślę, że zbudzasz ową tęsknotę swoim skromnym wierszem :) Co mogę więcej dodać, zgadzam się z osobami, które wypowiedziały się wyżej, tyle ode mnie :)
3maj się ciepło! :)
julanda dnia 22.03.2015 06:32
Bardzo Ci dziękuję, Gaga za ten komentarz! I, przyznam się, musiałam przeczytać wiersz, aby sobie przypomnieć, bo kiedy przychodzą wiersze i znajdzie się dla nich porę i zapisze, jest to jedynie chwila, a życie pędzi dalej, gdy tyle wszystkiego, że w pewnym momencie już można się zgubić. Ale to nie powinno dotyczyć dziecka, ono ma mieć czas na konsekwentne poznawanie świata, spokojny sen, kiedy zmęczą się myśli, stabilny grunt, aby później się odbić i mieć siłę.
Pozdrawiam wiosennym warszawskim słoneczkiem!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
alos
20/08/2019 16:40
Dzięki Kushi, cieszę się. Pozdrawiam :) Dzięki Wiktorio… »
Dany
20/08/2019 00:16
Zgrabny limeryk, poprawnie napisany, rozbawił mnie.… »
d.urbanska
19/08/2019 23:15
Dobre, do przemyślenia i sprawne. Z jedną uwagą: "Nie… »
liathia
19/08/2019 20:44
Bardzo mi się czyta i, odczuwa Twój wiersz. Wracam do niego,… »
wodniczka
19/08/2019 20:13
Bardzo ciekawa metaforyka. Podoba mi się ten obraz. Jest w… »
wodniczka
19/08/2019 20:10
Bardzo krótkie i bardzo konkretne. Przemawia. Podoba się.… »
amaranta
19/08/2019 19:53
Bardzo lubię takie wiersze. Nieprzegadane, sama istota… »
wodniczka
19/08/2019 19:41
Witaj i ten cytat: i ten cytat: i końcówka.… »
wodniczka
19/08/2019 19:34
Witaj Dla mnie jeden z Twoich najlepszych. A jak bym mogła… »
wodniczka
19/08/2019 19:32
Cześć Pulsar Czasami lepiej jest przespać niektóre… »
RafalSulikovski
19/08/2019 07:10
:) :) :) »
Kushi
18/08/2019 19:30
Wiolinku Czarodzieju, wiesz, że jesteś jednym z nielicznych… »
Kushi
18/08/2019 19:24
Hej Besko... pierwsza zwrotka jak najbardziej na tak,… »
Decand
17/08/2019 23:53
Nuira - błądzić jest rzeczą ludzką. Przy czym chętnie… »
domofon
17/08/2019 20:13
Jola S. , chyba się dzisiaj upiję. Wielkie dzięki Pulsar,… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:14
Najnowszy:3harperc911yN7
Wspierają nas