Rozmyślania o pracy pisarza. Cz.VI. RADOŚĆ JEST TWÓRCZA - Krystyna Habrat
Publicystyka » Eseje » Rozmyślania o pracy pisarza. Cz.VI. RADOŚĆ JEST TWÓRCZA
A A A
Od autora: To część VI eseju ROZMYŚLANIA O PRACY PISARZA, taka w sam raz na czas karnawału.

Krystyna Habrat

VI RADOŚĆ JEST TWÓRCZA

Podczas karnawału, nawet jeśli nie bywamy na wielkich balach w dawnym stylu, jakie opiewały słynne powieści, poczynając od „Wojny i pokoju” czy „Anny Kareniny”, należy też pomyśleć o radości dla ducha i w tym celu zebrałam trochę wypowiedzi  pisarzy oraz uczonych na temat znaczenia radości, dobrej zabawy i pogody ducha dla pracy twórczej.

Jaką rolę podczas pracy twórczej, czyli pisania, odgrywa dobry nastrój, opowiada w swoim   Dzienniku, rzadko już wspominany polski pisarz, Jerzy Zawiejski:

„Zastanowiły mnie słowa don Dolatte’a, przeora klasztoru, w którym braciom idącym do pracy przypomina, by pracowali w radości, w swobodzie wewnętrznej, by pracowali tak, jakby się bawili, by zaufali Bogu, który pracy pomaga. /.../ Ja pracuję w udręczeniu, w lęku, panice i niepewności. Postanowiłem /.../ pisać nie w udręczeniu, lecz w prawdziwej radości, tak, jak zalecał swoim mnichom pere Delatte.”

Robert Walser w powieści pt. „Rodzeństwo Tanner” wspomina o niezbyt utalentowanym malarzu, nie odnoszącym najmniejszych sukcesów, a niestety opętanym wprost pasją twórczą, „do szaleństwa zakochanym w swej sztuce, choć jego malarstwo nie rokowało najmniejszego sukcesu”. Jego przyjaciel – inny bohater powieści – doradza mu zmianę nastawienia, bo sztuka wymaga pilności, niefrasobliwości, radosnego zapału i obserwacji przyrody. Szkodzi natomiast traktowanie sztuki z nadmierną powagą oraz przesadny autokrytycyzm.

Stefan Garczyński w książce „Sztuka myśli i słowa” radzi tak:

   „Wobec pokrewieństwa humoru i twórczości, obcowanie z ludźmi dowcipnymi, oglądanie komedii, czytanie książek lub słuchanie programów błyszczących intelektualnym żartem powinno przyczynić się do rozwoju własnego krytycyzmu, spostrzegawczości i umysłowej płodności, a rodzeniu się myśli powinna sprzyjać z lekka podniecona atmosfera, ożywczy żart, przeplatanie poważnego rozumowania umysłową swawolą.”

Hołduje powyższej zasadzie wielu uczonych, którzy błyszczą humorem na co dzień i lubią beztroskie towarzyskie imprezy, gdzie, jak to się mówi, ładują swe twórcze akumulatory. Sama jako studentka miałam okazję poznać z widzenia i licznych anegdot pochylonego już wiekiem profesora psychologii w stanie spoczynku, który przed wojną miał w swym wspaniałym mieszkaniu salon literacki. Tam gromadzili się pisarze i artyści.  Profesor wykładał pisał książki naukowe, ale grywał jeszcze w kabarecie artystycznym. Wydał pod pseudonimem tomik wierszy. Zasłynął też z kilku lżejszych książek, gdzie analizował problemy urody życia czy urody ludzkiej, np.: „Poważne i pogodne zagadnienia afirmacji życia”. Pisywał o zagadnieniach  rozwoju dziecka ale również  o sztuce od strony twórcy oraz odbiorcy. Opowiadano, że to profesor posunął Schultzowi tytuł  powieści: „Sklepy cynamonowe”. Nieraz już o profesorze wspominałam,  więc tym razem ze względu na ten nieco swawolny kontekst nazwiska jego nie ujawnię, co nie jest nie do odgadnięcia. Wspomnę tylko z rozrzewnieniem, jak z koleżankami kłaniałyśmy się mu z szacunkiem, gdy schodził po schodach wraz z żoną, bo mieszkali nad naszymi salami wykładowymi – już w małym mieszkanku - a potem on starał się wyprzedzać nas z ukłonem. Nas już nie uczył, a podobno był bardzo wymagający, że aż wzbudzał strach. Ale to tylko opowieści.

Inny psycholog Jan Strelau, badając młodzież o wybitnych osiągnięciach, ustalił, że oprócz takich cech jak wytrwałość, pewność siebie, koncentracja na celu i silna potrzeba osiągnięć, młodzież ta wyróżnia się brakiem emocji negatywnych. A emocje negatywne to: strach, złość, nienawiść, zazdrość, zawiść, poczucie winy, itd.

Słynny Johan Huizinga w swej książce „Homo ludens” dowodzi, iż zabawa jest źródłem kultury od najpierwotniejszych jej faz historycznych i nadal w mniejszym lub większym stopniu kultura utrzymuje swój ludyczny charakter, dzięki czemu jest możliwe „przeżywanie najświętszego podniecenia, przeżywanie czegoś istniejącego poza i ponad zwykłym światem”.

„Praca bez promienia radości jest męczeństwem” – głosi Julian Stryjkowski w powieści „Tommaso del Cavaliere”.

Z kolei percepcja utworów artystycznych sprzyja pracy naukowej, o czym opowiada uczony, Jerzy Topolski, w wywiadzie dla Kultury sprzed lat.

„Mnóstwo pomysłów i poszukiwanych rozwiązań przychodzi mi na myśl w czasie słuchania muzyki symfonicznej, np. na koncertach w operze. /.../ Wszelka twórczość artystyczna (literatura piękna, plastyka, muzyka, film) wpływa w sposób istotny na percypowanie różnorodnych całości typu fikcji literackich, dzieł plastycznych czy muzycznych i przygotowywanie owego stanu >>podrażnienia<<, bez którego niemożliwa jest twórczość naukowa.” Uczony sięga więc często do literatury pięknej dla relaksu ale też dla inspiracji. Czytuje książki Mariana Brandysa, Dygata, Lema, Prousta, Cendrarsa, Bułhakowa itd.

 Co do emocji negatywnych, to te również bywają zapładniające umysł. Złość, wściekłość, smutek, zrodziły niejedno znane nam dzieło literackie, choćby wiersze Mickiewicza do Maryli, Treny Kochanowskiego, powieści Dostojewskiego, a przynajmniej ich fragmenty, np motyw z karą śmierci, padaczką, czy różne rozważania.
  Radość natomiast bywa bardziej widoczna w powstawaniu pomysłów i rozwiązań  naukowych, w tworzeniu wynalazków.
  A w twórczości literackiej?
Na to sami sobie odpowiedzmy.
Jednak niejedno pióro zostało złamane, niejeden talent  zniweczony, gdy autor nie mógł  zdobyć uznania i popadał w przygnębienie. Krytykowany, pomijany, zwalczany, tracił wenę twórczą. Przykład: choćby nasz Aleksander Fredro,   krytykowany  z uporem przez pewnego Zoila,  zarzucił pisywanie komedii. Miałam  do tego ładny cytat z Norwida, ale dawno go sobie nie przypominałam, a było to coś tak: "Do wszystkiego można się zniechęcić, gdy się nam uparcie od rąk odrywa." To, że go dawno nie przypominałam może świadczyć też pozytywnie.  Albo przeciwnie.
  Ja jestem przekonana, że radość uskrzydla, owocuje napływem nowych pomysłów oraz chęci do pracy twórczej.
Natomiast smutek odbiera siły. Nogi stają się ciężkie, jakby już nie mogły oderwać się od ziemi.  Głowa pusta. Przestaje się cokolwiek chcieć. Chyba, że zniechęcony człowiek poszuka ratunku właśnie w twórczości i przekuje to na zwycięstwo. To  może być katharsis.

Dziś jednak zachęcam do  twórczości rodzącej się w radosnym uniesieniu lub co najmniej w pogodzie ducha. Mamy przecież karnawał!

No więc, gdzie te bale, które inspirowały pisarzy i  przyciągały czytelników do ich książek?

Krystyna Habrat

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Krystyna Habrat · dnia 21.01.2015 22:04 · Czytań: 3457 · Średnia ocena: 4,83 · Komentarzy: 11
Komentarze
Dobra Cobra dnia 21.01.2015 23:32 Ocena: Świetne!
Ciąg dalszy ikonicznego ujęcia tematu!

Nieocenione!


Krystyna Habrat rulez!


Z pozdrowieniem,

DoCo
Miroslaw Sliwa dnia 22.01.2015 00:29 Ocena: Świetne!
Ależ znakomitą robotę robisz Krystyno tymi "Rozważaniami..." Metodologia pierwsza klasa, przeogromna wiedza i znakomita polszczyzna. Rozważania powinni czytać wszyscy zainteresowani literaturą i sztuką w ogóle, bo z całą pewnością wiele mogą się z nich nauczyć.
Ja tam sobie od czasu do czasu do nich zaglądam.
Jeśli o mnie idzie, w kontekście tej części Rozważań, to najwięcej radości sprawia mi taki moment, kiedy pomysł zamyka mi się jakąś interesującą klamrą, bo potem to już tylko żmudna robota. Cóż, nie mam zbyt dobrego warsztatu.
Niemniej jednak ta chwila kiedy temat mi się zamyka potrafi sprawić, że nikt ani nic nie jest w stanie zepsuć mi dobrego nastroju. Potrafię wtedy przesiedzieć cały dzień przy klawiaturze zapominając o posiłkach, kawie, a nawet papierosach i w ogóle o całym Bożym świecie.
Krystyno, znakomicie po raz kolejny.
Pozdrawiam serdecznie. :)
euterpe dnia 22.01.2015 12:34 Ocena: Świetne!
Świetnie wybrane cytaty, trafny komentarz i te psychologiczne aspekty tworzenia, wszystko to tworzy wspaniałą, spójną całość:)
W moim wypadku najwięcej radości sprawia chyba moment, gdy przeleję już każdą myśl na papier i jestem z nich przynajmniej zadowolona. Rozpiera mnie wtedy duma, ale nie do przesady, tak akurat. Wiem po prostu, że udało mi się pokonać wady, które często powstrzymują mnie przed pracą twórczą.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
palenieszkodzi dnia 22.01.2015 16:23 Ocena: Bardzo dobre
Witaj Krysiu!

Zaciekawił mnie w Twoim tekście fragment, dotyczący profesora Jana Strelau i jego "negatywne emocje". Tak się składa, że wszystkie te emocje, jedne w mniejszym, inne w większym stopniu, towarzyszą mi przez całe życie. Pójdę dalej w tym kierunku - prawdopodobnie towarzyszą każdemu z nas, choć znajdzie się niejedna osoba, która powie stanowczo - mnie to nie dotyczy. Tylko czy można w to naprawdę uwierzyć?

Ale wszystkie emocje, zarówno te uważane za pozytywne, jak i te określane mianem negatywnych tworzą nasze człowieczeństwo. Do najsilniejszych zaliczyłabym strach, złość i zazdrość. Co nas różni, to chyba jedynie stopień nasilenia owych doznań.

Drugi fragment, który mnie zaciekawił podsumuję cytatem z Twego tekstu:

Cytat:
„Praca bez pro­mie­nia ra­do­ści jest mę­czeń­stwem”


Ileż prawdy w tym stwierdzeniu! Tak się wspaniale złożyło, że sama przez całe życie wykonywałam pracę, którą kochałam i której poświęciłam się bez reszty. To ona dawała mi zawsze siłę oraz energię do działania. Ludzie, którzy mają tak samo, chyba są rzeczywiście szczęśliwi.
Muszę się także przyznać, że wiele radości daje mi możliwość uczestniczenia w życiu portalu pisarskiego, zwanego tutaj PP - zarówno poprzez własną twórczość jak i czytanie utworów innych użytkowników, wśród których mam także i Ciebie. Dziękuję za ten tekst, który nakłania do refleksji i zadumy, a którego napisanie wymagało sporo pracy od Autora. Zapewne pracy, przynoszącej niekłamaną satysfakcję. Pozdrawiam
palcia:)
Krystyna Habrat dnia 23.01.2015 16:38
Do Co, Mirosław Ś., euterpe i Palcia - dziękuję bardzo. Całkowicie zgadzam się z waszymi wypowiedziami. Dlatego uzupełniłam tekst o rolę emocji negatywnych.
Cieszę się, że w ramce został wystawiony cytat godny zapamiętania, a nie coś z niedociągnięć (och, moje słabe oczy mogą czegoś nie dopatrzeć!) stylu czy interpunkcji.
Długo zbierałam do ujawnienia powyższych zapisków o pracy twórczej, jako że prezentuję tu głównie cytaty cudzych wypowiedzi, najczęściej uznanych pisarzy czy uczonych, ale ujmuję to w zaplanowany wywód myślowy (jak to było w mojej pracy magisterskiej), ograniczając własne komentarze.
Dziś zachęcam do twórczości rodzącej się w radosnym uniesieniu lub co najmniej w pogodzie ducha. Mamy przecież karnawał!
blaszka dnia 25.01.2015 22:12
Cóż za pozytywny i inspirujący odcinek! Zdecydowanie zgadzam się z zawartymi w nim treściami, rozszerzając je dodatkowo na inne dziedziny życia. Do każdej pracy, zawodowej, domowej itp., możemy podejść z radością lub z marudzeniem. Wybór należy do nas.
Pozdrawiam cieplutko
Krystyna Habrat dnia 26.01.2015 10:24
Blaszko. Zgadzam się również co do roli radości i w ogóle pozytywnego nastawienia, w każdej dziedzinie życia. Jak najbardziej. Szczególnie w stosunkach międzyludzkich. Dziękuję Ci bardzo.
Pozdrawiam najmilej.
al-szamanka dnia 27.01.2015 20:31 Ocena: Świetne!
Cytat:
Inny psy­cho­log Jan Stre­lau, ba­da­jąc mło­dzież o wy­bit­nych osią­gnię­ciach, usta­lił, że oprócz ta­kich cech jak wy­trwa­łość, pew­ność sie­bie, kon­cen­tra­cja na celu i silna po­trze­ba osią­gnięć, mło­dzież ta wy­róż­nia się bra­kiem emo­cji ne­ga­tyw­nych. A emo­cje ne­ga­tyw­ne to: strach, złość, nie­na­wiść, za­zdrość, za­wiść, po­czu­cie winy, itd.

Bardzo do mnie przemawia.

Ach, Krystyno, z jaką przyjemnością przeczytałam ten tekst. Jest taki optymistyczny.
Bo rzeczywiście radość ma w sobie to coś.
Ale niekiedy nie ma czasu na twórczą radość... bo praca przytłacza, a dni ponure i krótkie.
I nawet jeżeli iskierka weny w głowie się zapali, to tylko na moment, gdyż uwaga natychmiast w inną stronę się zwraca, a po iskierce i ciepło nie pozostaje.
Zaczekajmy więc na wiosnę, na radość inicjującą:)
Wlałaś mi tym tekstem sporo otuchy do serducha. Dziękuję.

Pozdrawiam, za oknem śnieży.
Krystyna Habrat dnia 28.01.2015 12:33
Dziękuję bardzo al-szamanko.
Tak, za oknem szaro, mglisto, to szukajmy radości w nas samych. Jeszcze cieszą oko gałęzie pokryte śniegiem za oknem. Przytulność domu. Kawa i ciasto. Dobra książka. I może pisanie, póki starczy złudzeń, że to komuś jeszcze potrzebne.
Pozdrawiam serdecznie.
Hedwig dnia 29.01.2015 07:13 Ocena: Świetne!
Podpisuję się pod wszystkimi pozytywnymi ocenami i wypowiedziami na temat Twojego tekstu Krystyno.
W tekście zawarta jest sama prawda.
Oceniam najwyżej.
Serdecznie pozdrawiam
Krystyna Habrat dnia 29.01.2015 19:36
Hedwig. miło mi. Bardzo dziękuję.
Pozdrawiam cieplutko.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
marzenna
21/10/2019 14:24
Gramofon tak wygląda prawdziwa miłość, jest cierpliwa, bez… »
mike17
21/10/2019 13:36
Aniu, dziękuję za wizytę i koment :) W zupełności rozumiem… »
bruliben
21/10/2019 13:16
Hej, Skromna uwaga: nawet Bóg gdzie się schował (gdzieś).… »
marzenna
21/10/2019 12:38
Zatrzymany czas ugotowany w czajniku, płatki mięty w… »
bruliben
21/10/2019 12:28
Witaj Intro, Za przedmówcami - praca uporządkowana,… »
Nuria
21/10/2019 12:22
Podoba się, lekki fajnie, spójnie wybrzmiewa melodią...tylko… »
bruliben
21/10/2019 10:51
Przypomniałem sobie od razu Foo Fighters- I am A River.… »
Ania_Basnik
21/10/2019 09:45
Przepiękny wiersz Adaś! Łapie za serce. Każdy człowiek… »
Ania_Basnik
21/10/2019 09:41
O kurcze, nieźle namieszałeś! Moje odczucia są takie jak… »
wiosna
21/10/2019 07:15
Do Co dziękuje za piękny wiersz, który być może komuś z… »
Darcon
21/10/2019 06:31
Bardzo dobra literatura, aż szkoda, że ukaże się… »
Dobra Cobra
20/10/2019 23:13
W tym miejscu być może warto zacytować wierszyk Ivana… »
bruliben
20/10/2019 22:25
Ukłony. Zmiana w tym fragmencie: pańskim preferencją… »
Lilah
20/10/2019 22:09
Dziękuję, Marco. Trochę wiosny jesienią się przyda,… »
bruliben
20/10/2019 21:30
Był czy nie był nie daje mi spokoju. Ten chłopiec ma… »
ShoutBox
  • mike17
  • 21/10/2019 13:49
  • Czy 5000 słów to dużo? Nie. Dlatego zapraszam Was do MUZO WEN 8, KONKURSU w prozie - wystarczy napisać miniaturę :) [link]
  • mike17
  • 21/10/2019 13:38
  • Koberko, dziękuję za dodanie do ulubionych :)
  • bruliben
  • 20/10/2019 11:11
  • A gdzie to ześrodkowanie? Gubię się w portalu. Może ktoś, coś podpowiedzieć?
  • Zola111
  • 19/10/2019 00:18
  • Jak Wam się pisze wiersze do Zaśrodkowania?
  • mike17
  • 18/10/2019 14:04
  • MUZO WENY 8 zapraszają do udziału śmiałków pióra. Podejmijcie wyzwanie i dajcie z siebie wszystko :) [link]
  • bruliben
  • 18/10/2019 09:02
  • Już wiem, ktory utwór najlepiej rozgrzewa do pisania :)
  • bruliben
  • 18/10/2019 04:56
  • Dlaczego tu jestem, czego szukam, skoro większość dreamin’ offline.
  • bruliben
  • 18/10/2019 04:48
  • Aż sześć muzo wen - wypadałoby zajrzeć, zobaczyć, poczuć jak zainspirują.
  • allaska
  • 17/10/2019 16:27
  • Prośba do redakcji przy wysyłaniu tekstu nie wiem co zrobiłam ale wkleiłam dwa na raz proszę o usunięcie jednego one są takie same. Pozdrawiam. Czarodziejka z planety: " nie dorastam wam do pięt ;)"
Ostatnio widziani
Gości online:20
Najnowszy:uqofo
Wspierają nas