Rozważania nad opowiadaniami Joanny Piłatowicz - uchwyconechwile
Proza » Długie Opowiadania » Rozważania nad opowiadaniami Joanny Piłatowicz
A A A

Książka "W innych wymiarach" Joanny Piłatowicz, podobnie jak poprzednia składa się z opowiadań z gatunku fantasy, być może zbyt surrealistycznych w swej wymowie dla niektórych czytelników. Nie są one kontunuacją z pierwszej książki "Opowieści z pogranicza światów" poza jednym "Irenka". Tematyka nadal w formie metafor dotyczy ważnych spraw w egzystencji człowieka: kwestie wiary w przeznaczenie, w reikarnację, w wyższą instancję, osobistej filozofii, złożoności psychiki człowieka, relacji z innymi i ze światem.

"Pociągi": Co jeśli koncept, iż człowiek tworzy rzeczywistość własnymi myślami sprawdza się i dobrymi myślami nie jako automatycznie wsiada się do "pociągu" prowadzącego do "nieba"? Pociąg jest tu przenośnią drogi życiowej człowieka ku lepszemu bądź nie. Niebo nie ma tu nic wspólnego z pojęciem religijnym, ale raczej spełnieniem ludzkich marzeń. Dla każdego jest to oczywiście co innego.

"W innych wymiarach" - to opowiadanie o reinkarnacji, innych światach, wymiarach, prawach w uniwersum. Siske jest wojowniczką, która nie ma ochoty walczyć dla Rady prezentującej się jako dziwny, zacofany rząd nie bardzo radzący sobie z utrzymywaniem porządku w Uniwersum. Przed Siske zatajone jest jej prawdziwe pochodzenie. Chcąc wiedzieć więcej ucieka na Ziemię, gdzie jak słyszała może znaleźć odpowiedzi, których szuka. Nikt jej jednak nie powiedział, że zapomni nawet to, kim była do tej pory.

"Precz demonie" - porusza tematykę opętań przez niepożadane byty. Pojęcie opętań rozumiane jest głównie przez religie, natomiast w psychiatrii uznawane jest za chorobę psychiczną. Najbardziej interesującym aspektem dla autora jest nie tyle nazwa odmiennego stanu świadomości, ale jaki ma to wpływ na człowieka, jego życie i co można z tym zrobić, kiedy trudno jest wytłumaczyć czy też zrozumieć coś, na co nie ma dowodu i skutecznego lekarstwa. Główna bohaterka Elvi nie ma poczucia humoru, zagubiona i wycieńczona szuka ucieczki od demona, który niezauważalnie wysysa z niej energię życiową.

"Głód wiedzy" wykorzystuje imiona nawiązujące do religii, lecz nie jest odnośnikiem ani do historii ani religii za bardzo, raczej zawiera koncept wiary w mit budowany o kimś przez ludzi.

Bohaterka przedstawiona z jednej strony jako naiwna dziewczynka, dążąca do spotkania Jezusa - symbolu dobroci, miłości, mitu - wedle religii świata - syna bożego, a z drugiej strony młoda kobieta, którą pociąga ciemniejsza strona natury ludzkiej, manipulowanie rzeczywistością dla swoich własnych celów.

Konflikt w jej duszy jest przenośnią konkfliktu w każdej istocie ludzkiej między dobrem a złem, które to pojęcia w życiu nie są tak widoczne jako "białe lub czarne".

Saba, mała dziewczynka spotyka Jezusa, który obiecuje po nią wrócić, jednak ona dorasta, a on nigdy nie wraca. Wykrada ona magiczne książki, by uczyć się tego, co Jezus zdążył ją nauczyć. Ucieka, gdyż za kradzież grozi śmierć lub conajmniej obcięcie rąk. Saba wkracza na drogę wiedzy tajemnej, używając swoich talentów w nie najlepszych celach. Dawid w tej historii to nie król, lecz bogacz zajmujący się skupem kamienii szlachetnych. Saba zakochuje się w... kamieniach szlachetnych.

 

"Zima". Personifikacja pory roku to takia wzmianka, iż duchy przyrody być może też mają swoje problemy, nie tylko Ziemianie.

"Irenka - rozmowy skypowe"  - kontynuacja opowiadania z pierwszej książki, gdzie bohaterka jest zdiagnozowana jako osoba chora na depresję, lecz całkie dobrze radzi sobie na studiach prawniczych. Czy depresję można wyleczyć proszkami? Jak sobie poradzić z depresją? Podejście bohaterki do choroby zawiera się w rozmowach z jej koleżanką Kunegundą.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
uchwyconechwile · dnia 12.04.2015 14:10 · Czytań: 501 · Średnia ocena: 2 · Komentarzy: 2
Komentarze
Vanillivi dnia 13.04.2015 16:49
Uchwyconechwile, jak dla mnie ten tekst wygląda jak notatki wykonane na szybko podczas czytania książki, na podstawie których dopiero zostanie napisana recenzja (lub zostaną wykorzystane jakoś inaczej.) Mam wrażenie, że czytam tekst napisany wyłącznie na potrzeby autora - który wypisuje najważniejsze rzeczy na szybko, żeby się w tym nie pogubić, gdzie nie ma znaczenia spójna w forma. Dlatego też podkreśla sobie najważniejsze rzeczy do zapamiętania, jak na wykładzie.
Być może, Twoje rozważania nad tymi opowiadaniami są ciekawe i wartościowe, ale w tej formie to zupełnie do mnie nie przemawia. Szkoda, że nie postarałaś się o nadanie temu żadnej spójnej formy, przedstawienie książki tak, by zainteresować nią czytelnika, który jej nie zna.
Pozdrawiam serdecznie
Alice Megan dnia 04.05.2015 12:16 Ocena: Przeciętne
:) Ludzkie myśli tworzą obraz tego czym dzisiaj jesteśmy, bo prawdę nosimy w duszach.
Najtrudniej odzwierciedlić tylko pustkę lub przedmiot martwy w sztuce, która dzisiaj dla wielu staje się absurdem, a najgorsze, że nasi nauczyciele rysują naszą podświadomość niczym płytę winylową, bo sami często jesteśmy ofiarami naszych błędów i potknięć.
Może nie wiemy, ale przysłowie "z kim się zadajesz, takim się stajesz" jest teraz bardzo na czasie, kiedy wpatrujemy się w obraz potwora jakim jest społeczeństwo tzw. "świata cyfrowej patologii społecznego impulsu neurologicznego". Przy czym patagońskim buszem można tutaj nazwać tylko i wyłącznie "osobowość bez osobowości", która cynizmem określa własności jakich nie posiada, co może jedynie określić prawdziwy, wytrawny specjalista dla niektórych nie do odnotowania, gdyż jego opinia często jest enigmą dla laika.
tak po za tym twój tekst jest wynikiem z tego, co czytam jawnej pewności swojej opinioznawczości przefiltrowanej przez lata spaczonej obserwacji wszystkiego czego kiedykolwiek byłeś świadom.
Ponad to "Twoje wykształcenie" pomimo iż wydawało by się wszechstronne jest niepełne i ja nie wiem jak to możliwe? Tyle nauki, a w głowie przysłowiowe "plewy".
Piszesz abstrakcyjne interpersonifikacje używając błędnych metafor, przez co czytelnik bynajmniej taki jak ja czuje się jak na lekcji w przedszkolu.
Twój stan psychiczny można odnieść więc do spektakularnego konfliktu abstynenta, który z ledwością powstrzymuje się, aby nie sięgnąć po kolejny kieliszek bzdur. To tyle o Tobie.
___________________________________________________________________

Regulamin:
6.2 Komentarze nie mogą obrażać autora utworu oraz osób postronnych.
6.10 Zabronione są komentarze ad personam.
3.4 Zabrania się Użytkownikowi prowokowania sytuacji konfliktowych w komentarzach, prywatnych wiadomościach, na forum, w shoutbox, etc.
przyp. red. Heisenberg
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
25/09/2017 15:32
Braparb, a tak, to wiersz z tajemnicą. Ale wiele można… »
Zola111
25/09/2017 15:24
Ale to nie jest wiersz o nietolerancji, o poglądach. Raczej… »
Milena1
25/09/2017 15:19
Podobno czerwone skarpety rozgrzewają najlepiej :) Pozdr »
Milena1
25/09/2017 15:11
Zaciekawiła mnie twoja historia. Zachęcona, przeczytałam… »
Miladora
25/09/2017 14:46
O, jak miło zobaczyć pod wierszem nowego czytelnika. :)»
Tjereszkowa
25/09/2017 14:44
Ooo, jak Clark obrodził w komentarze :). Bardzom… »
Miladora
25/09/2017 14:37
Bardzo ładny obraz, Hope. Jak się okazuje, wcale nie… »
braparb
25/09/2017 14:34
Miladoro, Rozbawił mnie Twój wiersz :). Wchodzi gładko i… »
Miladora
25/09/2017 14:14
Zgadzam się z Introwerką. :) Ale na czymś trzeba się… »
starysta
25/09/2017 14:05
Dziękuję Miladoro, Pozdrawiam, nie obawiaj się, to tylko… »
Miladora
25/09/2017 13:58
A może jeszcze trochę zabawy z formą, Black? ;) Masz dwa… »
Miladora
25/09/2017 13:35
Ja też pamiętam - flet z liścia zagra nam sonatę. :) I… »
braparb
25/09/2017 13:32
Nie mam pojęcia o czym jest ten wiersz ale jestem… »
braparb
25/09/2017 13:21
Zolu, Bardzo podoba mi się Twój wiersz, lecz myśl iż z… »
purpur
25/09/2017 12:36
Mhm. No tak... Aż zerknąłem, na inne Twoje teksty. No… »
ShoutBox
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:31
  • Teraz to juz sam nie wiem skąd ona pochodzi. Na pewno pierwszy raz usłyszałem ją w kościele na kazaniu.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:27
  • W końcu brzydki kłos pojechał ich tekstem "ale wy jesteście w środku puste"
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:24
  • Słuchajcie, może jest tu ktoś, kto zna dobrze biblię? Szukam przypowieści, która bardzo podobała mi się, gdy uczęszczałem do kościoła. Mowa była o zbożu, gdzie piękne kłosy drwiły z tych wygiętych
  • Zola111
  • 25/09/2017 01:31
  • A Zaśrodkowanie#26 czeka! Dobrej nocki.
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:08
  • Ej, ten Eric to wziął zaśpiewał piękny tekst...
  • introwerka
  • 25/09/2017 00:07
  • Dzięki, Silv - nawzajem :)
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:03
  • No to - dobrej nocy.
  • introwerka
  • 24/09/2017 23:57
  • Silvus - spokojnie i pięknie :) Nie wiem do końca, jaki to gatunek, ale ja to nazywam romantyczną odmianą bluesa :) A teraz już dobranoc ode mnie, albo jeszcze taka cudna balladka:
Ostatnio widziani
Gości online:34
Najnowszy:Hielscheres6o
Wspierają nas