Autobus - palenieszkodzi
Proza » Miniatura » Autobus
A A A
Od autora: Tekst brał udział w Kryminalnym Konkursie Literackim portalu bookhunter.pl, pisałam pod pseudonimem Kika.
Konkurs polegał na dokończeniu krótkiej historii z dreszczykiem, zresztą wszystko jest wyjaśnione w tym miejscu: http://www.bookhunter.pl/konkurs/4/kryminalny_konkurs_literacki_wyniki.html.

Zapraszam do komentarzy - palcia:)

Autobus – dokończenie historii (na wesoło)

 

Upadając, przewrócił stojący obok taboret z paprotką i słoik pełen wody. Ciało, tracąc równowagę, wygięło się do tyłu i opadło na dywan. Głowa uderzyła o podłoże tuż obok doniczki. Leżał teraz z liśćmi paproci wokół skroni, niczym strącony do Hadesu bóg. Cienka strużka wody popłynęła w kierunku przedpokoju. Nie żył.

 

Zgasły światła. Technicy beznamiętnie kręcili się po planie, zbierając potłuczone rekwizyty. Ktoś wycierał podłogę, inny usuwał ziemię do małego woreczka. Jakaś dziewczyna podniosła resztki paprotki i położyła je na kawałku gazety.

 

Adam wstał z podłogi i otrzepał spodnie. Sztuczna krew ochlapała mu mocno koszulę i ścierał teraz rękawem czerwone kleksy. Uśmiechał się sam do siebie z dobrze wypełnionego zadania. To już trzeci odcinek „Kryminalnego Mokotowa”, noszący tytuł „Kroki na śniegu”, w którym grał rolę Piotra Najmana. Emisję przewidziano na początek kwietnia.

Serial miał sporą oglądalność i cała ekipa z tej racji była nieustająco w świetnym humorze. Będzie trochę kasy na święta. – pomyślał.

- Jutro kręcimy dalej – usłyszał nagle głos drugiego reżysera – żeby mi się nikt nie spóźnił na plan. Marek spojrzał w kierunku Adama i żartobliwie pogroził mu palcem. Odpowiedział łobuzerskim uśmiechem.

- Adaś, zostań jeszcze chwilę. – Reżyser zwrócił się do przyjaciela. – Mam do ciebie małą sprawę przed jutrzejszymi zdjęciami.

Po chwili obaj mężczyźni przeszli do sporej wnęki zaimprowizowanej na chwilowe biuro reżyserskie, garderobę i składnicę rekwizytów.

- Wiesz co stary, chcę zrobić niewielkie zmiany w scenariuszu. Jak pamiętasz, miało być tak, że to Irena dzwoniła do Piotra, ona wraz z Małpą podłożyli mu te pieniądze. Małpa kręcił kumpli, przestał być lojalny i sam zaczął zbierać haracze, chłopaki czuły, że dorabia na lewo. Irka dowiedziała się, że mają przeszukać mu wszystko i sprzątnąć znalezioną kasę. Wymyśliła taki plan, że szmal podrzucają naiwnemu kochankowi, a gdy u Małpy nic nie znajdą i wszystko się uspokoi, Irena zabierze paczkę z domu Piotra. Był przecież taki zadurzony, a forsy i tak by nie wydał ze strachu. Założyli, że Piotrek oddzwoni po odebraniu pieniędzy i potwierdzi ich odbiór. Ale on zachłysnął się niesamowitym przebiegiem zdarzeń i po prostu przestał reagować. Dziewczyna bała się, że Piotrek naprawdę pomyśli, iż pieniądze przysłała mu dobra wróżka. Telefonu nie było i Małpa wpadł w szał. Nie mógł dostać po ryju od kumpli i dodatkowo utracić całą forsę. To by było za dużo. Był wściekły na Irenę i samego siebie. Postanowili go więc sprzątnąć. Małpa wystarczająco się przy nim urobił, instalując w kołnierzu kurtki Piotrka mały nadajnik, który wysyłał do uszu chłopaka dźwięk idących po śniegu butów…

- Ale co chcesz zmieniać? – z zaciekawieniem zapytał Adam. – Przecież wszystko układa się w jedną całość.

- Nie całkiem – przerwał mu Marek. Martwią mnie właśnie te skrzypiące buty. Po co one tam są?

- Jak to po co? – odparował Adam. – Chcieli go odpowiednio nastraszyć, żeby można nim było łatwo manipulować. Najpierw udawali, że ktoś za nim chodzi, potem podrzucili forsę a na koniec piękna Ircia miała wkroczyć na scenę i uratować chłopaka od utraty zmysłów, zabierając w odpowiednim momencie pieniądze Małpy. Mogła mu na przykład wmówić, że ma omamy i jest chory, dawać mu lekarstwa na uspokojenie. A wtedy z takim człowiekiem zrobisz wszystko, no nie?

-Niby tak – niechętnie przytaknął Marek. - Ale ja mam inną koncepcję. Usunąć te buty i tę scenę, w której taki wystraszony idziesz do przystanku obok warzywniaka. Nie lepiej postawić pod blokiem tego Franka Defrauda? Niby, że cię śledzi, przymuszony przez Małpę, któremu wisi od lat sporą sumkę. Przecież nie kręcimy Hitchcocka.

- Wiesz co Marek, chyba nawet to dobrze wymyśliłeś – po chwili zastanowienia odpowiedział Adam. - Janusz od dawna gra tylko same ogony, a tak to miałby chociaż jakąś rólkę w odcinku. To dobry chłopak, ma się żenić w tym roku. Rola Franka jest dla niego stworzona, też lubi pożyczyć i długo nie oddać, ale to dusza towarzystwa – Adam zaśmiał się ubawiony własnymi słowami a baryton Marka zawtórował mu z aprobatą.

- Masz rację, Adaś, w końcu przyszła pani prezydent ponoć sama powiedziała do wyborców, że aktorzy dostaną więcej ról – odparł reżyser z całkowicie poważną miną.

Adam spojrzał na przyjaciela i nagle razem gruchnęli histerycznym śmiechem, aż echo niosło po opustoszałym planie.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

kika

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
palenieszkodzi · dnia 15.04.2015 12:30 · Czytań: 578 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 7
Komentarze
Heisenberg dnia 15.04.2015 12:44
"Na wesoło". Średnio rozumiałem, o co kaman, więc rzuciłem okiem na "początek" opowiadania, po czym stwierdziłem, że to bardzo fajnie wymyślony zwrot akcji. Ciekawy pomysł, dobre wykonanie.
Gratuluję wyniku :)
al-szamanka dnia 15.04.2015 23:01 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
Se­rial miał sporą oglą­dal­ność i cała ekipa z tej racji była nie­usta­ją­co w świet­nym hu­mo­rze.

Jak dla mnie szyk nieco kuleje. A tak:
Se­rial miał sporą oglą­dal­ność i cała ekipa była z tej racji w nie­usta­ją­co świet­nym hu­mo­rze.
Cytat:
Po chwi­li obaj męż­czyź­ni prze­szli do spo­rej wnęki, za­im­pro­wi­zo­wa­nej

przecinek zbędny
Cytat:
- Wiesz co(,) stary,

Cytat:
Jak pa­mię­tasz, miało być tak

przecinek zbędny
Cytat:
Za­ło­ży­li, że Pio­trek od­dzwo­ni po ode­bra­niu pie­nię­dzy i po­twier­dzi, że je do­stał.

... i potwierdzi odbiór.
Cytat:
- Nie cał­kiem – prze­rwał mu Marek. (-)Mar­twią mnie wła­śnie

Cytat:
(-)Niby tak – nie­chęt­nie przy­tak­nął Marek.(-)Ale ja mam inną kon­cep­cję.

Cytat:
- Wiesz co(,) Marek


Zgrabnie napisany kawałek.
Wyluzował mnie.

Pozdrawiam :)
palenieszkodzi dnia 16.04.2015 21:26
Dziękuję Heisenberg za komentarz pod miniaturką i pochwały wraz z gratulacjami. Też jestem dumna z udziału w konkursie i wyniku:).

Fajnie, że i Ty al-szamanko zajrzałaś do tekstu. Poprawiłam część błędów, ale nie wszystkie, bo z niektórymi się nie zgodziłam; tak to już bywa z autorem, że jest przekorny:). Dziękuję za poświęcony czas i korektę oraz inne miłe słowa. Zapraszam znowu!

Podsumowując - widzę, że nawet mam trochę szczęścia także i w zewnętrznych konkursach, co napisała radośnie
palcia:)
Krystyna Habrat dnia 17.04.2015 22:07
Przeczytałam, pomysł mi się podoba, doceniam humor, tylko nie mogę sklecić bardziej sensownego komentarza, jako, że ledwo się wywijam z wiosennego przeziębienia.
palenieszkodzi dnia 18.04.2015 17:23
Krysiu!

Jeżeli wrócisz, będzie mi miło. Na razie dzięki za kilka ciepłych słów.
To napisała
palcia:)
Quentin dnia 19.04.2015 18:11
Making off

Nie czytałem jeszcze tekstu - takiej relacji z planu filmowego. Kiedyś musiał być ten pierwszy raz.

Szczerze powiem, że słaby jestem w rozpracowywaniu tekstów. Sam piszę przez to rzeczy raczej nieskomplikowane fabularnie. Może przez lenistwo, może dlatego, że uznaję inne rzeczy za nadrzędne w tekście. Prawda leży pewnie gdzieś pośrodku.

Nie wiem dlaczego autobus, i nie wiem, dlaczego zabawne ;)

Oświeć mnie albo ktoś z komentujących.

Pozdrawiam
Quen
palenieszkodzi dnia 19.04.2015 21:28
Witam Cię Quentinie! I już oświecam ["];p.

Zamieściłam odautorski komentarz jeszcze przed powyższym tekstem , w którym to komentarzu podałam link do strony konkursowej, gdzie posłałam swoją opowiastkę.
To dokończenie pewnej z góry narzuconej konstrukcji literackiej (no, może za dużo powiedziane). Każdy miał prawo do wymyślenia własnego zakończenia historyjki kryminalnej. Moje jest właśnie w konwencji "na wesoło".
Nie przeczytawszy tego:
http://www.bookhunter.pl/konkurs/.../kryminalny_konkurs_literacki.html,
nie masz prawa nic zrozumieć. :-).
I chyba tak też się stało, co ?:).

Proszę więc o ponowne rozpatrzenie sprawy;p, a i tak dzięki, żeś wpadł z komentarzem i gratulacjami hihi :), co napisała
palcia:)

P.S. Niektóre komentarze, aczkolwiek miłe, nie zawsze jednak mają charakter "pomocnych". Mimo to na dole jest znaczek "pomógł", z którego nie można skorzystać. I bynajmniej nie przez złośliwość, co napisała ucieszona wizytą Quen'a
palcia:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
15/10/2019 21:25
Yaro, bo kobietom nie można wierzyć :) Ilu już się na tym… »
JOLA S.
15/10/2019 21:07
DoCo, moim natchnieniem jest mała, bystra dziewczynka, o… »
Yaro
15/10/2019 20:38
Budka Suflera śpiewa: nie wierz nigdy kobiecie, nic… »
mike17
15/10/2019 19:52
Stary, kłaniam się nisko i dziękuję za Twój wypasiony koment… »
bruliben
15/10/2019 19:23
Zazwyczaj stronię od skojarzeń czysto politycznych. Ale… »
Yaro
15/10/2019 19:18
Coś jakby o Jarku ;) »
Quentin
15/10/2019 19:05
Angie Ze Stonesami mi się kojarzy. A to już dobre… »
Dobra Cobra
15/10/2019 17:51
Piękna bajka, która obowiązkowo trzeba czytać dzieciom, by… »
bruliben
15/10/2019 17:45
Pod koniec dnia zwykle tak bywa. No zimno tam jak w… »
marzenna
15/10/2019 17:28
bruliben Nie chciałam czytać tego wiersza, nawet… »
bruliben
15/10/2019 16:41
Dziękuję za komentarz. Peel w wierszu trochę sam sobie… »
allaska
15/10/2019 16:30
Super wiersz od początku do końca kupuję :) »
Carvedilol
15/10/2019 16:29
Madawydar dzięki za przeczytanie i opinię, Cook… »
allaska
15/10/2019 16:27
Bruliben ot prosty wiersz o prostych sprawach . Dziękuję:) »
allaska
15/10/2019 16:26
Alos dzięki wielkie :) »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 15/10/2019 17:41
  • Jest już polski zwiastun nadchodzącej arcyciekawej produkcji kinowej pt. Jo-jo Rabbit: [link]
  • bruliben
  • 14/10/2019 23:22
  • Tyle konkursów, to nie ma mój dziurawiec
  • mike17
  • 14/10/2019 19:35
  • Zapraszam do udziału w konkursie dla prozaików MUZO WENY 8, gdzie piszemy miniaturę na 5000 znaków i wchodzimy do historii: [link]
  • bruliben
  • 14/10/2019 02:15
  • No, no, co za linki ;)
  • Vanillivi
  • 12/10/2019 15:46
  • Ryzykowny tytuł :) Ale dziękuję za informację, zobaczę jak to wygląda :)
  • bruliben
  • 11/10/2019 02:45
  • Wszyscy śpią? Grzeczne brzdące :)
  • mike17
  • 10/10/2019 17:11
  • Hej, ho, do konkursu by się szło! A więc MUZO WENY 8 zapraszają i pragną zmotywować Was do napisania miniatury : [link]
  • chawendyk
  • 10/10/2019 16:07
  • Vanillivi Nie miałem kiedy odpisać. Tytuł "To nie jest czas dla poetów" Michał Andruk Jest na lportalu aukcyjnym i "Lubimy czytać".
Ostatnio widziani
Gości online:26
Najnowszy:arovudewi
Wspierają nas