PRZYWIĄZANIE - WojtekM
Proza » Miniatura » PRZYWIĄZANIE
A A A
Od autora: tekst do fotografii http://www.wojtekmoskwa.com/przywiazanie/

Widywałem ją codziennie i przyzwyczaiłem się. Wśród innych, nie była doceniana, pewnie dlatego, że odwrócona. A jednak, gdy oderwałem odbitkę znad biurka, powstała wielka dziura. Wyrwa, jak po usuniętym zębie.

Miałem kiedyś psa – Filipa. Siedemnaście lat rósł, dojrzewał i starzał się, gdy ja ledwo stawałem się pełnoletni. W ostatniej klasie liceum, starego psa po ciężkiej chorobie zawiozłem do weterynarza. Lekarz miał go wreszcie uwolnić od cierpienia. Przez najdłuższe piętnaście minut w życiu stałem pod zamkniętą bramą garażu. Płakałem, słuchałem jak mój pies wyje i nie może wyzionąć ducha.

Nie wiem, czy krzyczał z bólu. Na pewno trwało to za długo. Odszedł dopiero po drugiej dawce, w obcym miejscu, na betonowej podłodze, w samotności. Mam nadzieję, że mi wybaczy.

Zdjęcie powstało w Tworzyjankach pod Łodzią. Ustawiłem ekspozycję, ostrość. Pach. Miało być inaczej. Wyszło tak, jak chciała ona.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
WojtekM · dnia 09.05.2015 19:39 · Czytań: 381 · Średnia ocena: 3 · Komentarzy: 8
Inne artykuły tego autora:
Komentarze
WojtekM dnia 11.05.2015 23:16
może ktoś skrobnie coś tak od niechcenia lub na odczepnego?
Vanillivi dnia 11.05.2015 23:37
Ciężko jest coś powiedzieć. Językowo nie jest źle, ale tak krótki fragment to za mało, żeby ocenić coś więcej. To bardziej komentarz do zdjęcia niż jakaś samodzielna całość.
Pozdrawiam
WojtekM dnia 12.05.2015 00:00
dzięki,
tak naprawdę moje pisanie to właśnie opisy do zdjęć, z reguły dość krótkie. Samemu nie jestem w stanie zdefiniować tego co robię, bo nie potrafiłem tego nawet skategoryzować. To już w sumie drugi cały cykl zdjęć z opisami. Wcześniej były to zdjęcia z Nepalu, kolejny rozgrywa się w Polsce. Wszystkie fotografie i opisy - zwłaszcza polska część kręci się wokół (taki jest też tytuł cyklu) Sansary - czyli "wędrówki dusz".
Jestem pewien swojej fotografii bo siedzę już długo i mam duże doświadczenie, tekst to cały czas moja "niedoświadczona" strona i cały czas mam wątpliwości czy nie strzelam sobie w kolano.
Co powinienem zrobić by dostać jakieś wskazówki/ocenę fachową dotyczące całego cyklu, nie chciałbym zaśmiecać i dlatego nie wrzucam więcej. Czy mam dać wszystko co mam jakoś oddzielając odnośnikami i tytułami czy też w ogóle odpuścić bo nie uzyskam wskazówek.
Heisenberg dnia 12.05.2015 00:03
Wojtek, co do treści, to weź mój komentarz z pierwszego Twojego tekstu i wstaw tutaj. Co więcej mam powiedzieć?
Myśle, ze faktycznie powinieneś napisać coś dłuższego, z zawiązująca się akcją, bo tekst wyżej to wciąż tylko opis/komentarz do zdjęcia, ze wspomnieniem o psie. Fotografie mogą byś bardzo inspirujące, ale trzeba znaleźć w nich coś, co nie jest widoczne na pierwszy rzut oka, i stworzyć na tej podstawie jakąś historię.

EDIT.
A jakbyś na postawie kilku "opisów" stworzył jakaś opowieść, taką ze spójną akcją i najlepiej jeszcze paroma bohaterami? Poszczególne fragmenty miałyby jakiś delikatny związek z konkretnymi fotografiami. Mogłoby być ciekawie ;)
introwerka dnia 12.05.2015 06:18 Ocena: Dobre
Wojtku,

poruszył mnie Twój tekst. Podoba mi się sposób Twojego opisu - konkretny, a zarazem uniwersalny: gdy piszesz o "niej", może się to odnosić zarówno do psiny na zdjęciu, jak i do tej ukrytej, odwróconej: kostuchy schowanej w rozmaitych umieralniach, sterylnej i przemilczanej (tabu), (tym) bardziej wszechobecnej.

Ogólnie tekst trafił do mnie, zgadzam się jednak z poprzednikami, że nie funkcjonuje samodzielnie i nie jest dostatecznie obszerny. Korzystając ze wskazówek Redaktorów, spróbuj może napisać coś z większym rozmachem, bardziej autonomicznego.

Pozdrawiam.
WojtekM dnia 12.05.2015 22:35
dziękuję serdecznie, obawiam się, że na większe teksty się chyba przez pewien czas nie zdobędę. Z dużo chaosu w głowie. Popełnienie tak krótkiego tekstu to dla mnie nie lada wyzwanie a dopóki czuję się bardziej fotografem to fotografia będzie stanowić trzon mej twórczości a słowo jej dopełnieniem.
Usunięty dnia 12.05.2015 23:16
Poprzedni tekst skrytykowałem prawie z automatu, bo bardzo nie lubię posługiwania się starymi ludźmi, jako wartościami samymi w sobie albo jak osobliwego rodzaju egzotyką. To jest nagminnie robione przez fotografów... Co do zwierząt, jestem doskonale obojętny, więc spojrzałem na tekst trzeźwym okiem, bez uprzedzeń i zobaczyłem to "coś", co każdy tekst powinien mieć.

Nie znam Twojego zamiaru, ale wystarczy mi mój odbiór, może nieuprawniony. Widzę to tak: koza jest psem, gest kozy jest gestem Filipa. Oczywiście nie chodzi o te konkretne zwierzęta, ale o zwierzęta w ogóle, o świat zwierząt kontra świat ludzki. Zerwałeś zdjęcie, pomimo pamiętania historii swojego psa. Historia zatoczyła koło (częsty i gruby motyw dobrej literatury). Miniaturka jest więc o odrzuceniu, o nieświadomie podrzędnym traktowaniu zwierząt, ale i o świadomości takiego traktowania - stąd tekst. Płacz pod garażem byłby płaczem w cudzysłowie, kozopies o tym wie, dlatego nie pozuje do zdjęcia. Narrator też o tym wie, dlatego akceptuje ujęcie i nawet wiesza je, na jakiś czas, nad biurkiem ;)

http://www.wojtekmoskwa.com/przywiazanie/
WojtekM dnia 13.05.2015 09:36
Ekszyn, podoba mi się to, co napisałeś. Trafione w sedno, nawet głębiej. Wygląda jakby Ci się podobało? Zachęciłeś mnie by zaprezentować coś jeszcze. Co do starych ludzi i fotografów jestem tego samego zdania. To najstarszy osobnik w moim cyklu.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
24/04/2019 21:41
Powiem Ci tak: Wiersz byłby o wiele lepszy, gdyby był… »
Marek Adam Grabowski
24/04/2019 13:36
Bynajmniej nie chodzi o błędy językowe; lecz o to, iż temat… »
Miladora
24/04/2019 12:50
Witaj poświątecznie, Hope. :) Będzie krótko, bo nie mam się… »
Berele
24/04/2019 10:19
Zdanie w 2 zwrotce jest nienaturalnie długie. To nie jest… »
pociengiel
24/04/2019 08:33
Chyba tak mam czas do wieczora. »
al-szamanka
24/04/2019 08:23
Fajnie, że się podobało. Dziękuję za poczytanie i miły… »
al-szamanka
24/04/2019 08:21
Odjazdowy tytuł :D Najbardziej podoba mi się słońce… »
lew morski
24/04/2019 03:44
Wielkie dzięki za przeczytanie i komentarz – myślałem, że… »
Abi-syn
23/04/2019 21:28
Hejka Wiki to prawie jak ja, :) , też rzadko, też z… »
Elminster
23/04/2019 18:10
@Marek Adam Grabowski nie zmieniłem czcionki, ponieważ… »
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
ShoutBox
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:55
  • Cholera jasna! Co mnie tu znowu przygnalo? :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:54
  • By ich nie spalic, troskliwie zawijaj w sreberka. /Swistak/ :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:52
  • I pamietaj by wsrod przypraw , byla oliwy kropelka.
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:51
  • Juz niedlugo, za dni pare. Idz po piwko, nie gitare. Rozpal grilla a w sam zar, wloz kartofli kilka par.
  • mike17
  • 23/04/2019 18:46
  • Głosujcie w MUZO WENACH 7 na swoich faworytów, oto konkursowe namiary : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
Ostatnio widziani
Gości online:9
Najnowszy:yxutyf
Wspierają nas