testament - mede_a
Poezja » Wiersze » testament
A A A

 

 

przed samym zachodem jak niebo wypłowieję z krwi
na rumiane jeszcze policzki noc zaciągnie powoli biały kir
oczy zabłysną ostatkiem świateł pędzących od zawsze na spotkanie gwiazd
ale za moment zmętnieją niby aragonit zanim zrodzi perły
w świecących już pustką oczodołach rozleją się drogą mleczną po całym ciele
na wieczność
 
nie bój się Najukochańsza moja nie płacz
bo będzie mi zimniej
 
bądź szczęśliwa
tańcz z elfami
wierz we wróżki
dobra bądź
nie daj życiu wmówić
że człowiek kocha zło
 
żyj
za mnie
ze mną
 
 
a teraz trzymaj mnie za rękę Najdroższa
nie wypuść tężejącej dłoni zanim mrok pochłonie ostatnią myśl

o Tobie

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
mede_a · dnia 26.06.2015 20:09 · Czytań: 575 · Średnia ocena: 4,89 · Komentarzy: 19
Komentarze
Opheliac dnia 26.06.2015 20:53
Cytat:
w świecących już pustką oczodołach, rozleją się drogą mleczną po całym ciele
na wieczność

Tekst jest pozbawiony interpunkcji, dlatego ten samotny przecinek od razu zwrócił moją uwagę, i nie wiem czy to dobrze. Myślę, że można by się go pozbyć, bo nie wydaje się, by on coś wnosił.

Najbardziej podoba mi się początek, a w szczególności: "wypłowieję z krwi". Świetne!

Bardzo ciekawe też to wykorzystanie motywów z fantastyki (elfy, wróżki), jeśli chodzi o tekst w kursywie.
Podoba się.
amsa dnia 26.06.2015 21:18
Mede_o - piękny i prawdziwy w uczucia Twój testament. Kiedyś uświadomiłam sobie, że uczucia odchodzą ostatnie. Człowiek może zapomnieć słów, przestanie umieć koordynować ciało, ale emocje, uczucia będą z nim do końca. Zgasną razem z nim i właśnie tę prawdę czytam w Twoim wierszu.

Pozdrawiam

B)

P.S może ten kir zamień na całun, to oczywiście tylko sugestia, bo jakoś ten wyraz na końcu strofy mi tak zawisł...
Lilah dnia 26.06.2015 21:26
Piękny wiersz, mede_o. Obok takich słów nie można przejść obojętnie.
Tu to już całkiem się rozkleiłam:
Cytat:
a teraz trzy­maj mnie za rękę Naj­droż­sza
nie wy­puść tę­że­ją­cej dłoni zanim mrok po­chło­nie ostat­nią myśl

o Tobie


Serdecznie :)
faith dnia 27.06.2015 09:57 Ocena: Świetne!
Nie da się nie przesiąknąć smutkiem tego wiersza. Każdy co wrażliwszy (a podejrzewam, że tutaj jest większość właśnie takich) zatrzyma się nad nim na dłużej. Bez problemu mogłabym się teraz rozryczeć, nie zrobię tego tylko dlatego, że okoliczności nie sprzyjają. Pięknie Made_o. Jestem pod wrażeniem... Znikam, ale słowa, które wystrugałaś jeszcze długo będą we mnie dźwięczeć.

Pozdrawiam!
mike17 dnia 27.06.2015 10:46 Ocena: Świetne!
Dojmujący smutkiem, piękny, wzruszający utwór, świetny kompozycyjnie, przemyślany i bardzo intymny.
Czytam go po swojemu, bo kiedyś, dawno temu, mój umierający Tata mówił do mnie podobnymi słowami, które pamiętam do dziś, a to już tyle lat.
Czyżby i tu...?
Masz niesamowity talent do pisania intensywnej liryki, nigdy Twoje wiersze nie są letnie, mają swój ciężar gatunkowy, są "o czymś", opowiadają jakieś historie, poruszają problemy.
Żyją własnym życiem i długo się je pamięta.
Niezmiennie poruszają jak tu, gdzie jest ta niezwykła, może już ostatnia rozmowa...
Ten wiersz boli, chwyta mocno za gardło.
Tak jak boli tracenie.
Niestety to trwała cecha człowiecza.

Ukłony :)
ajw dnia 27.06.2015 11:22 Ocena: Świetne!
Napisałas tak, jakbyś zanurzała pióro w atramencie z krwi. Słowa nasycone są emocjami do granic możliwości. Mam tylko ciupeńką uwagę. Jesli słowa pisane kursywą wypowiada umierający, to czy fraza 'tężejącej dłoni' jest naturalna? Dla mnie nie. Zdecydowanie wolałabym:

Cytat:
a teraz trzy­maj mnie za rękę Naj­droż­sza
nie wy­puść zanim mrok po­chło­nie ostat­nią myśl
o Tobie


Tak czy inaczej jestem zachwycona oddaniem emocji zwiazanych z taką chwilą. Nie ukrywam, że odnajduję się w tym wierszu bardzo dokładnie, bo byłam przy moim kochanym Tacie, gdy odchodził .. Mede_o - po prostu pięknie.
Vanillivi dnia 27.06.2015 13:03
Mede_o, ten wiersz z pewnością zachwyciłby mnie, gdybym czytała go w wieku kilkunastu lat, na początku swojej przygody z poezją. Wtedy właśnie przemawiał do mnie taki rodzaj patosu, jaki prezentujesz w tym wierszu, te motywy, krew, gwiazdy, perły, aragonit, taka estetyka.
Z dzisiejszego punktu widzenia, pierwsza strofa wydaje mi się nieco przeładowana, ciężka, jakbyś chciała upchnąć w niej za dużo poetyckich motywów, oddziaływac na czytelnika głównie przez eskalowanie patosu. Poszczególne środki stylistyczne są udane, natomiast dostrzegam pewną manierę w konstrukcji całości.
Dalsza część wiersza jest dla odmiany bardzo prosta, jakby wyszeptana w sposób naturalny, brzmi bardziej "szczerze" ale jest mniej ciekawa pod względem zastosowanych środków poetyckich. Jeśli chodzi o całość, to na pewno nie jest jakoś tragicznie, sama zdajesz sobie sprawę, że osiągnęłaś już pewien poziom i nie ma sensu porównywać Twojej twórczości do tego, co tworzą debiutanci z dolnej półki. Jednak w pewnych miejscach, jak dla mnie, jest tu czegoś za dużo, w innych za mało, także konczę lekturę z nieco mieszanymi uczuciami.
Pozdrawiam
Ananke dnia 27.06.2015 13:17 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
przed samym za­cho­dem jak niebo wy­pło­wie­ję z krwi
- czy tu nie powinno być wypłowieje ?
rzeczywiście jest tu sporo patosu :) ale ja go lubię, byle tylko nie przekroczyć "cienkiej czerwonej" ;) nie przekroczyłaś i jest ok. Zgadzam się z Vanillivi, że pierwsza część wiersza w porównaniu z drugą, jest przeładowana środkami stylistycznymi - ale zakładam, że to zamierzony efekt :) Generalnie wiersz bardzo mi się podoba, pozdrawiam
Antek dnia 28.06.2015 03:35 Ocena: Świetne!
u Ciebie nic nie dzieje sie przypadkiem:) specjalnie użyłaś dwóch obrazów. pamiętam jak umierała moja kochana ciocia, popatrzyła na mnie z nadzieją, że może to jeszcze nie, a ja nie potrafiłem skłamać. zrozumiała i powiedziała: chciałam im jeszcze trochę pomóc. jakby sie usprawiedliwiała, ale to raczej było szczere. tak, ona myślała o nich. Miała niezłą emeryturę, a w domu się nie przelewało. Umierała, a myślała o bliskich, martwiła się, że im będzie przykro, pocieszała. tak to chyba działa, tak działa miłość. Pierwszą część przegięłaś, drugą nie doszacowałaś, a czytelnik ma sobie ułożyć swoją, trzecią - wypośrodkowaną? Ja swoją napisałem:) Myślę, że o to Ci chodziło:) pzdr
Wiolin dnia 28.06.2015 09:01
Witaj Med.

Przedpiszący powiedzieli już wszystko...dodam tylko swój maleńki grosik że warto czekać aby dostać - być obdarowanym takim testamentem. Testamentem miłości. Pozdrawiam bbb.
al-szamanka dnia 28.06.2015 20:42 Ocena: Świetne!
Eeech, rozrzewniłam się, czytając ostatnie słowa i z trudem pohamowałam łzę... a przecież ciągle ona gotowa, aby się oprzeć moim staraniom.
Cytat:
bądź szczę­śli­wa
tańcz z el­fa­mi
wierz we wróż­ki
dobra bądź
nie daj życiu wmó­wić
że czło­wiek kocha zło

żyj
za mnie
ze mną


No tak, przeczytałam jeszcze raz i nie dało rady.
Muszę sobie pochlipać... bo w tej prostocie jest tyle piękna, miłości i dobra.

Pozdrawiam.
aleksander81 dnia 30.06.2015 04:05
mocny wiersz mede_o i być może bardzo osobisty, choć nie wiem tego na pewno, a może "na ile" powinienem zapytać. trzepie po lędźwiach swoją szczerością i przeszywa ciarkami, ostatnie słowa każdy chciałby mieć spisane wcześniej, ale czy wypowie je tej osobie, której chce? intryguje ten jedyny przecinek, ale postawiłaś go w pełni świadoma, żeby ten fragment przeczytać właśnie tak, a nie inaczej, jest jeszcze "biały kir", kolor symbolizuje zmartwychwstanie, choć może to tylko próżne życzenie, no i na koniec duże litery przy kursywie podkreślające wielkie uczucie dla tej osoby, bardzo młodej jak sądzę. poruszający do bólu tekst, już nic więcej nie piszę tylko pozdrawiam serdecznie :yes:

Aleks...
mede_a dnia 30.06.2015 17:26
Przepraszam za zwłokę w odpowiedziach, ale... To mój najintymniejszy z wierszy. Bardzo osobisty, bo w piątek przeszłam operację, niby nieciężką, ale... Ten wiersz to tak na wszelki wypadek był. Na szczęscie poszło cudnie i dobrze się czuję, tyle że na leżaco nie za bardzo się dobrze pisze, więc dotąd czytałam tylko komentarze.

opheliac - dziękuję, przecinek przypadkowy, usuwam.
amso- miło, że wiersz zrobił wrażenie.
faith - dziekuję za Twoje emocje
mike - każdy ma za sobą lub przed sobą takie pożegnania. Dziękuje za wzruszenie.
ajw – dziękuję. To ważne dla mnie słowa.
Vanillivi – cieszy mnie, że „nie jest jakoś tragicznie”. Wydawało mi się, że kompozycja wiersza jest spójna. P-elka to poetka, córka do której się zwraca - nie, stąd warstwa testamentowa pozbawiona jest niemal środków poetyckich, stylizowana na język potoczny, bo przecież nikt w takiej chwili nie mówiłby zawiłymi przenośniami. Z kolei część opisowa dotyczy misterium umierania, zatem silne jej upoetyzowanie zdaje się sensowne i ze względu na osobę p-elki i temat, bo gdzie, jak nie w strofach o śmierci posłużyć się stylistyką patosu, wzniosłości, metafizycznej metafory. Ale jak wszyscy wiedzą, poezja to rzecz gustu, a my mamy owe dość rozbieżne
Ananke – dzięki za komentarz, wyjaśnienie odnośnie „nieharmonii”- powyżej.
Wiolinku – tak, to testament miłości.
Al.- wzruszyły mnie Twoje łzy. Serdeczności.
Aleksandrze - i Tobie dziękuję za pozytywny odbiór.
Usunięty dnia 30.06.2015 19:42 Ocena: Świetne!
Cały wiersz bardzo mi się podoba jest taki poetycki ;) Patos tutaj zawarty jest na miejscu czasem jest potrzebny oczywiście jeśli został dobrze użyty. Ty tego dokonałaś. Wiersz odziałowują na emocje od wersów biją te namiętności rządzące człowiekiem. Nie będę owijać w bawełnę Przyznam ze interpretacja jest tutaj trudna, niejednoznaczną. Początkowa strofa najbardziej mi sie podoba ;)

Pozdrawiam ;)
ApisTaur dnia 02.07.2015 10:49 Ocena: Świetne!
Bardzo mi się podoba ten specyficzny pożegnalny monolog do ukochanej.
Kojarzy mi się z nagraniem braci Cugowskich "Po drugiej stronie chmur", nagranie to jest świetnym dopełnieniem Twojego wiersza www.youtube.com/watch?v=0AubsTXLXSI

Pozdrawiam:-)
mede_a dnia 02.07.2015 16:04
Dziekuję Panowie, Apollo i Apisie Taurze za miłe komentarze. Piosenka Cugowskich - piękna.
maker dnia 02.07.2015 23:02 Ocena: Świetne!
Już sam początek bardzo udany - po pierwsze, przez silne zmetaforyzowanie języka i udaną obrazowość, po drugie - przez rym (niedokładny, bo asonans, ale i parę spółgłosek się pokrywa), który jest bardzo oryginalny, niebanalny i mnie się podoba bardzo. Późniejsze obrazy trafiają do mojej wyobraźni poetyckiej, zmysłowe i pobudzające, tkane - moim zdaniem - z takiej materii, z jakiej powinna być tkana poezja.
"Żyj/ za mnie/ ze mną" - bardzo ładne.
Bardzo eterycznie, fantastycznie oddany fenomen umierania. Oddałaś, na moje, piękno tego zjawiska, o którym przecież nic nie wiemy. Żadnej modnej dziś krwi i w ogóle turpistycznych opisów fizjologicznych. Głęboko, psychologicznie, jest strach (ale delikatnie zarysowany, to nie jest przerażenie - to znacznie ciekawsze i bardzo dojrzałe spojrzenie na śmierć), ciekawość, niewiedza, ale i ufność.
Tutaj jest tajemnica śmierci, a właściwie pokazanie jej piękna. Tak czytam.

Swoją drogą, mede_o, bardzo podobają mi się obrazy, z których tworzysz - teraz - wiersze (raptem kilka, więc nie wiem, czy to przypadek, czy jakaś nowa tendencja). Zdaje mi się, że odbiegasz ze stylizacji na wypowiedź lekką i potoczną (co widać było we wcześniejszych wierszach) na rzecz wypowiedzi poetyckiej in expressis verbis. Że kosmiczne, świetliste, fantastyczne obrazy przemawiają do mnie bardzo silnie i głaszczą moje gusta estetyczne - to swoją drogą.

Pozdrawiam serdecznie,
Lilah dnia 03.07.2015 11:23
[quotef="mede_a"]Bardzo osobisty, bo w piątek przeszłam operację, niby nieciężką, ale...
[/quotef


Szybkiego powrotu do zdrowia, mede_o, :)
Serdeczności :)
mede_a dnia 06.07.2015 12:34
makerze - bardzo mnie cieszy Twoja opinia i nie ukrywam, że zawsze czekam na Twoje komentarze: fachowe, staranne, dopracowane - brylanciki na PP. Dziekuję.

lilah - miło, że wpadasz :) Pozdrawiam.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Lilah
24/08/2019 17:01
Dobrze mieć takiego przyjaciela jak Antek. Urocze… »
Lilah
24/08/2019 16:57
Szczęśliwa, gdy przychodzi ktoś czekany i nawet słów nie… »
RafalSulikovski
24/08/2019 10:26
Dziękuję wam wszystkim moi drodzy. :-) Postaram się pisać… »
wodniczka
23/08/2019 22:26
Pierwsza część podoba się najbardziej. Ogólnie ciekawa… »
Marek Adam Grabowski
23/08/2019 19:16
Masz dobry warsztat pisarski; czyta się ciebie bardzo… »
wodniczka
23/08/2019 18:40
Pięknie. Szczególnie w połowie zatrzymał mnie na dłużej.… »
PrzemeK155J
23/08/2019 17:59
Historia jest naprawdę ciekawa. Jedna z najciekawszych, jaką… »
wodniczka
23/08/2019 16:26
Al-szamanko Tak. Masz rację. Trochę tam się nawarstwiło.… »
RafalSulikovski
23/08/2019 14:09
:-) :) :) »
RafalSulikovski
23/08/2019 14:08
:-) dziękuję Karen. Widzę, że mam jeszcze dla kogo pisać... »
Karen Lety
23/08/2019 14:04
Wiersze są trochę jak piosenki, każdy znajduje w nich coś… »
Karen Lety
23/08/2019 13:58
Świetny wiersz. Napisany przy użyciu takich słów i w taki… »
JOLA S.
23/08/2019 13:57
Dobrze się zaczyna :) Nikt, dotąd, nie skomentował tekstu.… »
Karen Lety
23/08/2019 13:52
Zgadzam się z Darcon, że drugi psychiatra mógłby zagościć na… »
RafalSulikovski
23/08/2019 11:34
:-) Dzięki! Ja dopiero jestem stale "zapowiadającym… »
ShoutBox
  • Vanillivi
  • 24/08/2019 17:47
  • Będę, jako zwykły użytkownik. I postram się od czasu do czasu komentowac Wasze teksty i moze dodawac wlasne
  • JOLA S.
  • 24/08/2019 16:35
  • Vanillivi, przykro, że nas opuszczasz. Pocieszające, że będziesz nam towarzyszyć.:) Późno na refleksje, ale nie traćmy ducha. Powodzenia i do zobaczenia.:)
  • Vanillivi
  • 24/08/2019 14:23
  • Kochani, musiałam zrezygnować z funkcji redaktora. Portal i obecne na nim osoby są nadal dla mnie ważne, będę tu bywać i utrzymywać z wami kontakt, ale już nie jako redaktor.
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 16:36
  • Święte słowa!
  • JOLA S.
  • 23/08/2019 12:22
  • Powodem waśni był smok. Na początku nikt z jadących portalem nie wierzył. „Bo mało to bajek po świecie pędzi” Poczytajcie, Panowie, naszego Skuula i basta, bo życie ucieka na bzdurkach.:)
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 07:11
  • Coś cię najwyraźniej uwiera, geniuszu, łaszący się do portalowym władz. Tak trudno ci zakończyć insektowo robaczaną połajankę?
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
Ostatnio widziani
Gości online:23
Najnowszy:8harperc8123gb9
Wspierają nas