z listów do kate. w pnączach, czyli kate domaga się słów - Esy Floresy
Poezja » Wiersze » z listów do kate. w pnączach, czyli kate domaga się słów
A A A

z listów do kate. w pnączach, czyli kate domaga się słów

 

 

właściwie to mam paskudny charakter, więc rzadko piszę. z obawy
o wzięcie mnie za lekarza czy kogoś, kim nie jestem.
 
nie żebym była głucha, ale czasem nie słyszę, jak wiją się pnącza,
tak głośno czuję we wnętrzu ścisk - wsłuchuję wtedy w mur, żeby nie
 
rozpadłe trzęsawiska we mnie, byłabym bardziej wylewna w potokach
słów, stąd te grifonaże. Teraz między nami słonie i żyrafy w ogródku,
 
ale gdyby tak linearnie okazało się życie,
gdzie dwa obce ciała na przeciwległych orbitach, to co by było?
 
zastanawiałaś się, kate?

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Esy Floresy · dnia 11.10.2015 20:00 · Czytań: 927 · Średnia ocena: 4,86 · Komentarzy: 21
Komentarze
HrabiaCosel2 dnia 11.10.2015 21:35 Ocena: Świetne!
Długo musi się zastanawiać i może będziecie długo i szczęśliwie.
Bardzo wymowny wiersz. Super :)
Usunięty dnia 12.10.2015 09:05
Zastanawiałaś się, Kate przepiękna końcówka, dlatego szósteczka.
introwerka dnia 12.10.2015 15:47 Ocena: Świetne!
Pięknie u Ciebie, serwujesz podróż przez wszystkie epoki i wewnętrzne krajobrazy, których trzeba wysłuchać :) Grifonaż skojarzył mi się z powrotem do kultury obrazkowej (i jeszcze z tym, że każdy tekst jest przypisem do innego tekstu :) , a pointa:

Cytat:
ale gdyby tak li­ne­ar­nie oka­za­ło się życie,
gdzie dwa obce ciała na prze­ciw­le­głych or­bi­tach, to co by było?

za­sta­na­wia­łaś się, kate?

przypomniała mi urywek z Tracy Chapman:

"there is science fiction in the space between

you

and everybody"
("Telling stories" )

:)

Całość niezwykle poruszająca i intrygująca, zachęca do powrotu do poprzednich części cyklu :)

Pozdrawiam serdecznie :)
ajw dnia 12.10.2015 19:28 Ocena: Świetne!
Najbardziej trzecia i czwarta strofa :) Z checią przypomnę sobie poprzednie, bo troszkę Cię nie było. Pozdrawiam serdecznie :)
faith dnia 12.10.2015 19:36
Bardzo lubię takie historie... rozmowy... odśrodkowe. Opowiadasz bardzo cichutko, szeptem wchodzisz w uczucia Odbiorcy. Niczego nie narzucając, jedynie delikatnie prowadząc za rękę przez swój świat, który równie dobrze może okazać się światem każdego z nas. Ja jestem zauroczona, szczególnie zawieszoną w powietrzu pointą.

Pozdrawiam!
gaga26111 dnia 12.10.2015 20:29 Ocena: Świetne!
Milo poczytac wiersz autora niepojawiajacego sie na polkach na codzien. Bardzo mi się podoba. Słowa są przemyślane i poukładane swobodnie. Moze zwrot - zeby nie...bylabym. Jest mniej swobodny bo czesciej mowi sie chyba "gdyby" ale niepasowaloby a że mowi sie tak i tak nie widze problemu, ładnie wybrnelas :) tak samo uniknelas powtórzenia "sie" tutaj - jak wiją się pnącza ...
wsłuchuję wtedy w mur.
Jakbym już mocno chciala sie czepiac widze jeszcze opcje - wijących pnączy ... wsłuchuję się. Nie wiem jak brzmi bardziej naturalnie ale na pewno masz powod takiego użycia ktorego moge nie widziec.
Poza tym kojarzy mi sie pozytywnie bo z książka ktora obecnie czytam - Świat Zofii - J. Gaarder'a. Tam też jest dziewczynka dostająca kartki z filozoficznymi pytaniami. :)
Podoba mi się klimat wiersza, ale chyba jeszcze tu wpadne pomyśleć wiecej nad treścią :)
Pozdrawiam
Anastazja Sorpiszewska dnia 12.10.2015 21:32 Ocena: Świetne!
Zastanawiam się..
Fantastycznie budowana głebia.
bruliben dnia 12.10.2015 22:48 Ocena: Bardzo dobre
To dobrze mieć czym wypełniać pustkę. Bogactwo wewnętrzne jest bardzo wymowne w tym wierszu. Pozdrawiam,
Wiolin dnia 12.10.2015 23:23
Witaj Esko.

Pamiętam Twój pierwszy wiersz z tej serii - walczyłem wtedy ze zrozumieniem - ba nawet chyba skrytykowałem go. Dziś o wiele mi jaśniej. Być może, a nawet na pewno musimy dorosnąć do pewnych okoliczności, które pozwolą otworzyć drzwi wiersza. Dziś tak właśnie tak się stało. Wiersz szerokokątny w najlepszym rozmiarze... Pozdrawiam.
Esy Floresy dnia 13.10.2015 01:33
HrabiaCosel2, fajnie jest wierzyć w bajki i szczęśliwe zakończenia. ;)

Aszer, końcóweczka zaciesza, bo jak każdy, lubi czuć się pięknie :)

Werka, takie komentarze, aż się chce wyczytywać bez końca, a już skojarzenie z TC - miód dla moich oczu, bo o ile kojarzę ona sama pisze większość swoich tekstów i to jakich tekstów! :)

Ajw, trzecia i czwarta zacieszają najbardziej. Pozostałe z cyklu zacieszą, również, połechtane wzrokiem :)

Faith, wdzięcznam za odnajdywanie się, to jeden z piękniejszych komplementów dla wierszydła, jaki może się przydarzyć. Dyndająca pointa zaciesza. :)

Gaga26111, zacny komentarz, jeśli chodzi o umiejscowienie -się, to rozważałam oba rozwiązania i zdecydowałam się na obecne, ale nie wykluczone, że to jeszcze się zmieni. Jest jeszcze jedno miejsce, które mnie zastanawia i być może coś z tym zrobię, ale póki co nikt nie zauważył, więc hmm jeszcze pomyślę. Zapraszam do przetrawienia treści. :)

Anastazjo, onieśmiela mnie a jednocześnie cieszy tak wierny czytelnik jak Ty. :)

Bruliben, zbyt hermetycznie? A może tylko w oderwaniu... W każdym razie miło powitać w moich skromnych progach :)

Wiolinie, dobrze, że ktoś mój pierwszy jeszcze pamięta prócz mnie ;) Cieszę się, że tym razem jestem czytelna dla Ciebie bardziej. Moje drzwi zawsze otworem, tylko nie każdy chce wejść... :)

Dziękuję Wszystkim za ślady :)

Pozdrowienia.
Margareta dnia 13.10.2015 09:40 Ocena: Świetne!
hej,

całkiem przypadkowo wrzuciłam dziś wiersz do poczekalni o podobnej wymowie, ale przy Tobie jestem malutkim grafomańskim robaczkiem.;-) Jasne, że się podoba :) Niestety zwykle można się tylko pozastanawiać...

Pozdrawiam.:)
Esy Floresy dnia 13.10.2015 11:32
Margareto, póki jest się nad czym zastanawiać, póty jest ciekawie. Gdyby nie było już żadnych tajemnic, to co by było? Margareto? ;)

Dzięki za ślad widzialny dla mnie.

Pozdrowienia! :)
clockworklukis dnia 17.10.2015 18:28
Nie podoba mi się przejście między drugą a trzecią strofą, trochę mnie drażnią elipsy oraz takie dziury w zdaniach. Co do treści mam różne odczucia. Z jednej strony jest trochę wyzuta z emocji, ale z drugiej strony jest tym samym nostalgiczna i melancholijna. Nadal nie wiem, które odczucie dominuje :) Może muszę poczytać jeszcze potem, żeby się utwierdzić w przekonaniu. Pytania na końcu wiersza zgrabne i ładne, to na plus. Mam wrażenie, że nie jest ani całkowicie abstrakcyjny, ani przejrzysty, balansuje na krawędzi.
Pozdrawiam
Esy Floresy dnia 17.10.2015 19:19
Clockworklukis, zwróciłeś uwagę, na to co i mi haczy, niestety nie mam obecnie pomysłu, poza powtórzeniem 'żeby nie', co z tym zrobić, więc sobie jest na razie tak, jak mi wpadnie coś do głowy, to załatam tę dziurę. ;)
Swoją drogą, ciekawe jest Twoje czytanie, sama jestem zaintrygowana, co ostatecznie rozstrzygniesz... :)

Dzięki za słowa!

Pozdrowienia.
Hallam dnia 22.10.2015 23:32
świetny , wiersz, lekki , ciekawy i świeży, trochę humorystyczny. Pozdrawiam ( :
Esy Floresy dnia 23.10.2015 20:14
Zawsze zadziwia mnie, że co czytelnik to czytanie a czasem tak różne, jak Twoje, Hallamie i Clockworklukisa.

Dzięki za zajrzenie!

Pozdrowienia.
p dnia 23.10.2015 20:22
Bardzo mi się podoba przedstawiona sytuacja liryczna. Nie jestem tylko pewien, czy warto stosować te dziwactwa językowe:

Cytat:
wsłu­chu­ję wtedy w mur


(bez „się” w środku) oraz

Cytat:
ale gdyby tak li­ne­ar­nie oka­za­ło się życie,


(z „linearnie” zamiast „linearne”).
Esy Floresy dnia 23.10.2015 20:52
P, zastanowię się nad tym, co wskazałeś, choć w drugim przypadku wydaje się, że propozycja subtelnie, ale jednak, zmienia sens, a tego raczej nie chcę.

Dziękuję za słowa!

Pozdrowienia.
p dnia 23.10.2015 21:01
Oj, chodziło mi o przykład wyjaśniający, a nie o konkretne rozwiązanie - to należy do Ciebie.
Zachary Ann dnia 08.04.2016 12:09
Cytat:
wsłu­chu­ję wtedy w mur,


podobnie jak poprzednik. Mnie akurat wybiło.
Cytat:
żeby nie 
roz­pa­dłe trzę­sa­wi­ska we mnie, by­ła­bym bar­dziej wy­lew­na w po­to­kach
słów, stąd te gri­fo­na­że.


grifonaże klawe słowo, nie znałem wcześniej. Dźwięcznie łączy się z późniejszymi żyrafami Dobry fragment - sprytnie przemyślane.

Cześć i czołem.
Esy Floresy dnia 09.04.2016 20:02
Zachary,

dzięki za niespodziewane odwiedziny i słowa. :)

Pozdrowienia.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Tymczasem1972
17/01/2019 10:45
Dziękuję za komentarze. Tak tematyka smutna i ciągle… »
wiojaw
17/01/2019 10:31
Padłam, leżem i kwiczem :D Aleś pojechaał! Rozumiem,… »
Wiktor Mazurkiewicz
17/01/2019 09:52
Vanillivi Tym razem nie zgadzam się z Tobą ABSOLUTNIE, może… »
wiojaw
17/01/2019 09:16
Dzięki Blanche. Coś z człowieka ma, zapewniam. Jeśli najdzie… »
wiojaw
17/01/2019 09:10
A mnie kojarzy się ostatni czas wydarzeń. Gdzie właśnie… »
Blanche
17/01/2019 07:52
Nie wiem dlaczego, ale na myśl przychodzi mi tu przysłowie -… »
Blanche
17/01/2019 07:50
Wiersz do bardzo głębokiego przemyślenia. Nie wiem czemu ta… »
Blanche
17/01/2019 07:48
Czasami trzeba sobie pomóc, uruchomić własne ja, nie czekać… »
Blanche
17/01/2019 07:46
Jak na wiersz, to trochę skąpy, ale... Temat młodości i… »
Blanche
17/01/2019 07:45
Stanowczo za mało, chce się więcej. Obraz namalowany jak… »
Blanche
17/01/2019 07:43
Tak, zgadzam się. Czegoś mi tutaj brakuje. Może faktycznie… »
Blanche
17/01/2019 07:05
Dziękuję za pozytywny odbiór :) »
Vanillivi
17/01/2019 06:16
Niestety nie mogę się zgodzić, że wiersz jest dopracowany.… »
mike17
16/01/2019 22:36
Nie lubię takich wierszy, gdzie Wiara jest jak pośmiewisko.… »
Hubert Z
16/01/2019 22:00
Yaro Zgadzam się z Czarną. Masz pomysł ale brakuje trochę… »
ShoutBox
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:26
  • oby ten konsensus wychodził zawsze, wszędzie i wszystkim.
  • mike17
  • 15/01/2019 23:24
  • Miło mi się z Tobą rozmawiało, Ananke, ale łóżko mnie wzywa - na dziś chyba starczy. Życzę Ci kolorowych snów i jak zwykle cieszę się, że udało się nam dojść do konsensusu :) Dobranoc.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:22
  • znam i lubię :)
  • Niczyja
  • 15/01/2019 23:19
  • Nic lepiej nie pasuje do tej śnieżnej ciszy... [link]
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:18
  • właśnie, plusy i minusy. Żeby je dostrzec, trzeba mieć jakąś wiedzę, warsztat, doświadczenie i CZAS. O tym nie mówiliśmy, trzeba poświęcić trochę czasu, żeby powstał rzeczowy komentarz
  • mike17
  • 15/01/2019 23:15
  • Absolutnie masz rację. Chwalić grafomanów nie wolno, ale tym tuzom też słodzić nie powinno się. Dobrze wytknąć plusy i minusy. ale czasem krytyka musi być jak i euforyczne pochwalenie :)
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:11
  • czasem można kogoś niesłusznie wpędzić w poczucie, że nie jest nic wart, a z drugiej strony pisać pochwalne peany pod bohomazami
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:09
  • Mike - czy oby na pewno wszystkiego ? czy jakaś część komentatorów nie jest nazbyt złośliwa? niekompetentna? z drugiej strony nazbyt pochlebna ? bezkrytyczna ?
  • mike17
  • 15/01/2019 23:06
  • Na portalu można dowiedzieć się wszystkiego o swoim pisaniu. Komentatorzy zawsze się znajdą. A ci w realu mają wieczorki literackie, gdzie raczej tłumy nie walą, są to imprezy niszowe.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:01
  • prawie każdy tego chce. Tak uważam. Jak ludzie wydają na papierze swoje utwory, mają ograniczoną możliwość interakcji z Czytelnikiem.
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:ycedy
Wspierają nas