Dysonans - tefefe
Proza » Inne » Dysonans
A A A
Od autora: mroczna dalekość, dwoistość niedookreślona, nadwyrazy dotyczące wszelkich stanów, nieobecność i jakaś taka dziwność, samotność niedoskwierająca,

Dysonans

Jest lekiem jedynym, gdy staje się konieczny, konieczny pozostaje do końca życia.
Dawkowanie - tylko po konsultacji ze specjalistą.
Skład - niezależny od symbolu na opakowaniu, bywa zmienny
Skutki uboczne - mroczna dalekość, dwoistość niedookreślona, nadwyrazy dotyczące wszelkich stanów, nieobecność i jakaś taka dziwność, samotność niedoskwierająca,
Uwaga! Zmiany w wyglądzie i zachowaniu, szczególnie możliwe problemy z asymilacją wśród zdrowej populacji

….a stało się to tak zajebiście chujowo poważne, dzięki tobie, dzięki. Miałem pragnienie, a jeszcze trochę mam – krótkimi okresami to do mnie wraca, coraz intensywniej. Nie wiem czy dam radę, bo coraz mi trudniej wracać po wizjach, a coraz mi dalej do ich realizacji. Nie potrafię przysiąść jak niegdyś – pomyśleć, wypowiedzieć, wypisać. Coraz bardziej się odbijam, w niepokoju i w strachu lub ze strachu – nie potrafię dookreślić. Wpadam wówczas w błoto, tracę, przemijam i nie mam codziennych obowiązków pomiędzy swoim życiem, a życie ciułam pomiędzy codziennymi obowiązkami. Boli mnie głowa i jest mi smutno, zwyczajnie, a nie chce tego i o tym mówić. W takich momentach robię to. Tak, zdarza mi się coraz częściej, żeby zapomnieć. Widzę horyzont, nie że jeszcze widzę, tylko widzę. Choć może niepewnie to teraz wypowiadam, ale to nic. Tak wierzę, że jeszcze wrócę, może w połowie daje sobie na to szansę. Niecierpliwie to znoszę, a dziwnie bo mało nastrojów mam ostatnio, jak już to czucia że coś się nie udało i nie będzie lepiej. Na razie walczę alby wrócić, ale będę jeszcze walczył żeby trwać. Zabić smutność na chwilę. Teraz.

Nie będzie o spełnienie, a czasy lepsze nadejdą. Uparcie w tą stronę, niezrozumiale i w dalekość. Nie ma już nikogo wokół mnie, wszystkich zabiłem, tylko ja, mój bezsen. Już nie ma czasu na prawdę, uspokajam się bez Ciebie. Życie.

…poznajmy się

Wahadło dławiło ich oboje jako zwolenników tezy że zawsze można, że zawsze czas ...dobry czas. Jednakże nie - w tej sytuacji już nie, mówiło coś, nie wiadomo co. Ulice takie same, ludzie następni, porzucani kolejni, oni gasnący, nabierający cech "pożądanych", niepozwalających, zamykających ich gdzie zamknięci być powinni. Wiążące zdarzenia – ważne, ah jakże ważne. Podało z niczego:

- Ucieknijmy, we dwoje!

- Ale jak to tak? To tak można?

- Można

- Po co? Co zyskamy?

- Razem

...ostatecznie został sam

Ma swoje małe okienko i pokoik do tego. Okienko to symbolizuje duszę jego, a dusza pierwsza była. Od niedawna małe okienko w pokoiku, a pomiędzy gdzieś lub ponad to wszystko małe okienko na świat jego. Za oknem mgła, co to świat rozmywa i realia przykrywa. Daje mu to nadzieję i pole do wyobrażeń co potrzebom chwili będą odpowiedzią i zaspokojeniem marzeń. Wychodzić na zewnątrz nie lada. Zza okna może niepewna i niecała prawda, ale jego w tym droga do czytania z kart i jego w tym gra o coś niewidocznego z drugiej strony okna, Tylko w owym pokoju taka gra jest możliwa.

Teraz, gdy zimny smaga wiatr, siedzi w pokoiku ciepłym spoglądając na ludzi przez okienko na świat. Niegdyś ludzie tam byli brzydcy i ładni, interesujący i nie, indywidualni, osobni dziś są zaś tacy sami. Kiedyś chodzili, czekali, myśleli. Listy pisali i na listy czekali, martwili się o sobie i innych, rozmyślali. Niezwykły to klimat oczekiwania, niepewności i twórczych myśli, budowania obrazów o wyczekiwanych i łykania, wręcz się zachłystywania opowieściami wyczekiwanymi. Dziś nie ma, sami sobie to zabrali – urządzaniami, elektronicznymi gadżetami. Nie ma już wyższej twórczości wewnątrz człowieka, jest smart i nikt na nikogo nie czeka. Nie ma już zimy i mrozu na świecie, nie ma już czasu, nie ma spaceru. Szybsi niż życie, mniej ważni niż pieniądz, cywilizacyjnie chorzy, najmodniejsi i najwykształceńsi, wiecznie młodzi i zadowoleni, szczupli, wysocy, brodaci, z siecią kontaktów w każdym temacie zaznajomieni.

Rozmyślania zostały nagle zakłócone przez niezidentyfikowany głos, nie wiem skąd on się mógł wydobyć, bo przecież nie ze smartfona? Dziwne, przecież dziś już innych głosów nie ma, takie są niemożliwe... Jedynie sporadycznie zdarzają za oknem spotkania pozasmartowe, zwą to realem. Głos ów tylko rzekł, a właściwie zapytał – kto w waszym świecie jest bardziej hermetyczny?

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
tefefe · dnia 12.01.2016 19:02 · Czytań: 661 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 5
Komentarze
purpur dnia 13.01.2016 10:53
Wiesz, przeczytałem - po przeczytaniu nie wiem co o tym sądzić...

Ja podziękuję, ja postoję.

Do mnie absolutnie nie trafia, mi się nie podoba - ale to tylko moja opinia.
Nic się nie przejmuj - tyle opinii co czytających :)

Było parę miłych zdań, takich które fajnie się potoczyły, dalej... pisałem powyżej.

Wyłapałem dwie literówki - popraw sobie:

"Jest lekiem jedynym, gdy staje się koniczny, konieczny pozostaje do końca życia."

"uspokajam się baz Ciebie."

Pewnie powinienem nie pisać nic, ale zawsze jak czytam to coś odpisuję...

Pozdrawiam i zapraszam do siebie
Reksio dnia 14.01.2016 02:03
Do mnie trafiło. Coś jak realizm magiczny. Bardzo fajny klimat. Tylko początek mi zgrzytał.

Dość wiele literówek popełniłeś i gdzieniegdzie przecinków brakuje, ale to tak na marginesie.
tefefe dnia 14.01.2016 18:58
Witam :)

Dziękuję za uwagi. Dokonałem drobnych poprawek. Tak, może to tak być, że wydaje się to niespójne lub może po prostu niespójne jest, a między następującymi po sobie fragmentami nie widać logicznych powiązań. Zapewne mógłbym coś dopowiedzieć w pewnych miejscach, co choć trochę by to zmieniło, lecz na razie zostawię to niedopowiedziane.

Zapoznaję się z portalem i chcę po prostu napisać, że bardzo mi się podoba. Wiele interesujących tekstów i porad. Jest czym zająć czas :)
hannacze dnia 27.01.2016 21:46
Mnie twój tekst zafascynował. Jest inny. Tak bardzo inny, że przeczytałam go w całości. Myślę, że rozmowa z tobą w tym twoim realu mogłaby być równie fascynująca jak tekst; w sensie nie zmarnowałbym czasu rozmawiając z tobą. Coś jeszcze napisz. Ja będę czekać :)
tefefe dnia 31.01.2016 20:22
Dzięki za miłe słowa. Co do tego mojego realu, to musiałbym go pierw odnaleźć :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Marek Adam Grabowski
19/06/2019 09:25
Dzięki Yanko. Opowiadanie może na początku jest nieco… »
AntoniGrycuk
19/06/2019 05:27
Yanku, Myślę, że są tu tacy (a może TACY), którzy po… »
AntoniGrycuk
19/06/2019 05:00
Wiesz co? Drugi raz to przeczytałem i teraz podoba mi się o… »
yanko wojownik
19/06/2019 04:03
Z jakieś przyczyny (penie prozaicznej), tego tekstu… »
yanko wojownik
19/06/2019 03:30
Akurat będąc, wśród zorientowanych w kwestii inspiracji - po… »
yanko wojownik
19/06/2019 03:18
No tekst - bardzo na tak, znam go już i chyba me zdanie o… »
yanko wojownik
19/06/2019 03:05
Witam. No logicznie rzecz biorąc tak, ale w wierszyku, tak… »
Kazjuno
18/06/2019 19:30
Szanowny Madawydarze Przede wszystkim wdzięczny jestem,… »
Jonasz
18/06/2019 18:49
wiosna, dziękuję za opinię; powstają powoli kolejne… »
amaranta
18/06/2019 18:12
Bardzo ładna impresja.Podoba mi się klimat, który… »
mlodepioro
18/06/2019 17:54
Cześć TanrubNairdo! Na samym początku chciałbym… »
Kushi
18/06/2019 17:22
Dziękuję Michałku, wiesz za co :):) Pozdrawiam ciepło:) »
Marek Adam Grabowski
18/06/2019 14:04
Bardziej to mi wygląda na fragment całości. Pozdrawiam »
Marek Adam Grabowski
18/06/2019 14:01
Rozumiem, że to nawiązuje do Islamu, ale jakoś nie załapałem… »
AntoniGrycuk
18/06/2019 13:00
Kazjuno, nie zawsze trzeba wszystko tłumaczyć. Czasem… »
ShoutBox
  • Berele
  • 19/06/2019 08:02
  • Cześć Michał i Kasia :) Dla Was słoneczne rytmy na dziś [link] Antoni, Ty też cześć :)
  • mike17
  • 18/06/2019 19:41
  • Miłego, Kasiu :)
  • Kushi
  • 18/06/2019 17:22
  • Trzeba go przywołać Michałku :);) [link] miłego popołudnia kochani :)
  • mike17
  • 18/06/2019 16:46
  • Kiedy w końcu spadnie deszcz? Mam już dość tych upałów.
  • AntoniGrycuk
  • 18/06/2019 13:23
  • A co, Kazjuno, ile już czekasz? :) Teraz tutaj teksty w poczekalni muszą nabrać mocy urzędowej :) No, chyba że trafią na półki z dnia na dzień, co miało miejsce ;)
  • Kazjuno
  • 18/06/2019 12:00
  • Redakcjo! Litości!!
  • mike17
  • 17/06/2019 19:53
  • Ikona popu w najlepszym wydaniu : [link]
  • StalowyKruk
  • 17/06/2019 00:33
  • Może innym razem. Ale może dałbyś się zainteresować twórczością legendarnego Lemmy'ego Kilmistera? [link]
Ostatnio widziani
Gości online:22
Najnowszy:Mcmarlinaq1
Wspierają nas