"Zjawa" - recenzja filmu - rokmey
Publicystyka » Artykuły » "Zjawa" - recenzja filmu
A A A
Od autora: UWAGA SPOILERY !!!
Jest to moja pierwsza recenzja. Na pewno wielu rzeczy w niej brakuje, nad wieloma rzeczami muszę jeszcze popracować.

Ojciec i jego zemsta

Jestem świeżo po obejrzeniu filmu, pt. „Zjawa” w reżyserii Alejandra Gonzáleza Iñárritu. Główną rolę odegrał Leonardo DiCaprio. Wcielił się w postać Hugh Glass’a, myśliwego, którego po ataku niedźwiedzia towarzysze zostawiają na pewną śmierć. Będąc już jedną nogą po drugiej stronie widzi śmierć, a właściwie morderstwo własnego syna, co jest dla niego jak zastrzyk adrenaliny. Pełen żądzy zemsty zbiera resztki siły i postanawia podążyć kierunkiem mordercy, aby wyznaczyć mu ojcowską sprawiedliwość. Pozostawiony na łasce samego siebie, ranny, ledwie żywy bohater zmierza ku wyznaczonemu sobie celu. Po drodze napotyka wiele niebezpieczeństw równie groźnych co starcie z ogromnym niedźwiedziem. Jednak spotyka również dobre dusze, które mu pomagają. Cała historia zaplata się wokół celu bohatera, czyli zemście na towarzyszu, który zabił mu syna. Będąc już nad ledwo dyszącym ciałem winowajcy Glass uświadamia sobie, że zabicie tego człowieka nie wróci mu syna, że śmierć za śmierć nic mu nie da. Wypuszcza ledwo żywego mordercę mówiąc, że „Zemsta jest w rękach Boga”.

„Zjawa” jest jednym z faworytów do tegorocznego Oskara. Nie ma się co temu dziwić. Reżyser zrobił kawał dobrej roboty. Film pod względem technicznym jest zrobiony na bardzo wysokim poziomie. Co zwróciło moją największą uwagę, to ruchy kamer. Jedna z ostatnich scen w filmie, kiedy to główny bohater stacza ostateczną potyczkę z mordercą swojego dziecka była jedną z najlepszych scen w całym filmie. Wszystko dzięki ruchom kamery. Dynamizm, zbliżenia spowodowały, że owa scena nabrała jeszcze większego charakteru. Kolejną sceną równie emocjonującą i lekko zaskakującą była ostatnia scena, kiedy to bohater w spowolnionym tempie odwraca swój wzrok i spogląda prosto w kamerę. Wyraz twarzy aktora/bohatera jest bardzo wymowny. Widać na nim dosłownie wszystko. Ból, pustka, cierpienie to jedne z emocji, które można wyczytać z jego twarzy. Owa scena spowodowała u mnie ciarki na rękach, co może być tylko i wyłącznie wynikiem odniesionego przez reżysera sukcesu.

Film pokazuje nam, do czego jest zdolny ojciec po stracie jedynego dziecka. Ukazuje jak psychika człowieka potrafi zmobilizować go do działania, do przeżycia w skrajnych warunkach. Leonardo DiCaprio, również jeden z faworytów do nagrody Akademii Filmowej, wczuł się w swoją rolę. Nie ma ku temu żadnych wątpliwości. Rola, którą dano było mu zagrać wymagała ogromnego talentu i umiejętności. Niewielu znanych nam dzisiaj aktorów byłoby choć w połowie zagrać tą rolę, tak jak to zrobił DiCaprio. Można by powiedzieć, że do tej roli trzeba się po prostu urodzić.   

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
rokmey · dnia 09.02.2016 05:46 · Czytań: 641 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
Bernierdh dnia 10.02.2016 10:52
Żaden ze mnie ekspert, ale spróbuję być pomocny.
Tak więc ogromna rada na początek i bardzo ważna rzecz - po co powstają recenzje? Recenzje powstają po to, żeby człowiek wiedział, czy warto wybrać się na film. Po obejrzeniu filmu taka wiedza nie jest mu do niczego potrzebna, może ewentualnie przeczytać z ciekawości i skonfrontować z własnymi wrażeniami. Ale przede wszystkim recenzje czyta się PRZED pójściem do kina.
Więc jeśli z jakiegoś powodu zdecydowałaś się. umieścić w recenzji spoilery, zdradzić zbyt dużo fabuły (lub wszystko jak w twoim przypadku) to - na wszystkie świętości - ostrzeż przed tym czytelnika! Najlepiej w pierwszym zdaniu recenzji, albo jeszcze lepiej - w tytule.
Nie oglądałem jeszcze "Zjawy". Zamierzam obejrzeć ją jutro wieczorem. Uznałem, że takie podejście pozwoli mi lepiej spojrzeć na twoją recenzję - ocenić, czy spełnia najważniejsze kryterium recenzji: czy pomaga podjąć decyzję w sprawie pójścia do kina. Twój tekst odebrał pojsciu do kina sporą część sensu, więc zdecydowanie nie nazwałbym go pomocnym.

Uff... Wybacz jeśli byłem zbyt ostry, ale porządnie mnie zdenerwowałaś.
Współczuję redakcji, jeśli jeszcze nie oglądała filmu. Dobrze, że to nie spoiler na miarę "Szóstego zmysłu", "Fight Club" czy najnowszej części "Gwiezdnych Wojen".

Więc na przyszłość:
!!!OSTRZEGAJ PRZED SPOILERAMI!!!
A najlepiej nie pisz ich w ogóle. Zwłaszcza jeśli mowa o tak głośnym filmie.

A teraz spokojniej.
Jak już mówiłem, żaden ze mnie dziennikarz, ale wydaje mi się, że najtrudniej pisze się recenzje dzieł, które nam się podobały. Łatwo wtedy o laurkę. Twojej recenzji laurką bym nie nazwał, ale fakt, że nie wspominałaś o wielu aspektach filmu: bardzo niewiele powiedziałaś o zdjęciach, nic o muzyce, nic o aktorstwie drugiego planu (zwłaszcza o Hardym) albo efektach specjalnych (w internecie sporo się mówi o wyglądzie niedźwiedzicy). Myślę, że im więcej elementów filmu ocenisz w recenzji, tym lepiej, ale jednocześnie trzeba uważać, by tekst nie zmienił się w wyliczankę. Wiem, że to trudna sztuka.

Czyta się gładko i przyjemnie, styl masz zupełnie w porządku.

Tak narzekam i narzekam, ale wady, które wymieniłem są łatwe do wyeliminowania, więc zupełnie się nie przejmuj i wrzucaj kolejne teksty, pewnie warto będzie zajrzeć :)
Pozdrawiam cię serdecznie.
rokmey dnia 10.02.2016 13:01
Dziękuję za szczerą opinię Bernierdh ! Jestem świadoma tego, że w tekście znajduje się wiele braków, błędów i SPOILERÓW !! Za to przepraszam najmocniej :( Teraz wiem, nad czym muszę popracować.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Nuria
25/08/2019 22:16
Zaimków osobowych tyle, że można obdzielić z trzy utwory.… »
Lilah
25/08/2019 21:10
To świetnie, Mike. :) »
Opheliac
25/08/2019 21:04
Kreseczka, głównie Podoba mi się Olaboga City,… »
Opheliac
25/08/2019 20:57
Wodniczko, dziękuję za obecność i "odkopanie" ;) »
AntoniGrycuk
25/08/2019 20:28
Jolu, napisałem ten tekst po przeczytaniu tekstu… »
Kazjuno
25/08/2019 19:28
Narracja niezmiernie ciekawa. Pełno znakomitych porównań i… »
Marek Adam Grabowski
25/08/2019 19:25
Witaj na tym portalu. Na poprzednim nie czytałem demona,… »
Carvedilol
25/08/2019 18:43
Kazjuno Jolu dzięki za przeczytanie i komentarze… »
mike17
25/08/2019 18:22
Całkiem to fajne, Zdzisławie, z humorem i pewnym morałem.… »
Decand
25/08/2019 18:12
Kazjuno - za odczyt dziękuję, za komentarz również.… »
Decand
25/08/2019 18:09
Madawydar - bardzo dziękuję za odczyt i tak pozytywny… »
Kazjuno
25/08/2019 18:09
Zapomniałem o ocenie. Ale, Upsss... i nie mam możliwości… »
JOLA S.
25/08/2019 18:05
Odnajduję w tym tekście znajomy zapach. Czytając, pragnęłam… »
Kazjuno
25/08/2019 18:04
Na mój gust dużo tu poetyckiej prozy pomieszanej z… »
mike17
25/08/2019 18:03
Niebawem trzy nowe miniatury miłosne :) »
ShoutBox
  • Carvedilol
  • 25/08/2019 18:44
  • Vanillivi, dzięki i ode mnie za wrzucenie tekstu
  • AntoniGrycuk
  • 25/08/2019 16:10
  • Vanilivi, ja też dziękuję za dodanie tekstu po krótkiej przerwie.
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 13:36
  • Dzięki Vanilivi
  • Vanillivi
  • 25/08/2019 13:29
  • Przepraszam wszystkich za problemy z publikacją.
  • Vanillivi
  • 25/08/2019 13:28
  • Wrzuciłam jeszcze kilka waszych tekstów, tych które najdłużej zalegały, korzystając z tego, że Wiktor nie zabrał mi jeszcze uprawnień. Mam nadzieję, że sytuacja się niebawem wyklaruje.
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 11:51
  • Jednak Antoni Grycuk masz rację! Moja koleżanka rzeczywiście zasuwa w prozie. Trzeba JEJ dać ochłonąć. Chyba ledwo dyszy przygnieciona stertą makulatury, oczywiście też mojej...
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 11:27
  • Komentujemy tylko ja z Tobą i jeszcze kilka miłych pań i łaskawych facetów. Reszta milczy; A Feith to moja dobra znajoma, ale od POETÓW. Mnie by na pewno opublikowała. Jednak cisza online. Przykre...
  • AntoniGrycuk
  • 25/08/2019 10:33
  • Ze specjalną, niekoniecznie związaną, dedykacją: [link]
  • AntoniGrycuk
  • 25/08/2019 08:57
  • Kazjuno, jest jedna Pani redaktor od prozy, Faith się zowie. Ale widzę, że ten portal umiera. Nie tylko ten. W ciągu 2 lat mojej bytności ilość komentarzy pod prozą spadła drastycznie.
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 07:21
  • Szkoda, nie mamy redaktor od prozy. Nie mam nic do poetów, ale CI mają wykwalifikowaną trójkę. Nie dziwię się Vanilivi, że nie podołała. Ech, co za niesprawiedliwość...
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:Wojciech
Wspierają nas