sny wielkopostne - SzalonaJulka
Poezja » Wiersze » sny wielkopostne
A A A
Od autora: z cyklu "utożsamianie"

Wbijają jej gwoździe w ręce. Budzi się,

ale cierpienie nie ustaje. Bluźnię – myśli. –

- Przecież wcale nie umieram.

Puls odmierza sekundy tykające bólem.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
SzalonaJulka · dnia 22.03.2016 21:41 · Czytań: 521 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 9
Komentarze
Opheliac dnia 23.03.2016 17:33
Cytat:
Zegar odmierza sekundy pulsujące bólem.

Końcówka mnie totalnie rozczarowuje. Zwłaszcza te "sekundy pulsujące bólem". Przymiotnik "pulsujące" jest dość wyświechtany, a w połączeniu z sekundami - całkowicie wydaje się "przereklamowany".

Zaczyna się jednak całkiem obiecująco, już od samego tytułu. Myślę, że ten tekst jest warty dopracowania, bo czuję, że pomysł masz naprawdę dobry. ;)
SzalonaJulka dnia 23.03.2016 18:15
Opheliac, masz całkowitą rację. Mnie też nie podoba się ostatni wers i kombinuję jak koń pod górę, jak to ująć inaczej. Może w końcu wykombinuję ;)
Pozdrawiam
Miladora dnia 25.03.2016 01:08
SzalonaJulka napisała:
i kombinuję jak koń pod górę, jak to ująć inaczej.

Może jakaś mała burza mózgów, Szalonka? :)

Ale najpierw:
Cytat:
Wbi­ja­ją jej

- jająjej/budzi się - w dodatku wpada na siebie lekkim rymem.
Może prościej;
- Czuje gwoździe wbijane w ręce. Budzi się -

Cytat:
Zegar od­mie­rza se­kun­dy pul­su­ją­ce bólem.

Ten wers w moim odczuciu jest niesłychanie ważny.
Dlatego tak trudno znaleźć odpowiednie zamienniki za słowa.
Może - jako zaczyn:
- puls odmierza sekundy tętniące bólem -
Wiem, jak to jest obudzić się z jakiegoś dramatycznego snu - puls galopuje, krew tętni w skroniach i jeżeli czuło się ból, to na zasadzie bólu fantomowego trwa on jeszcze przez chwilę.
Tak mi się skojarzyło, że czasem we śnie można uświadomić sobie własną śmiertelność o wiele silniej niż na jawie. I gwoździe wbijane w ręce wcale nie muszą mieć wydźwięku religijnego.
Mogą być chociażby przejawem poczucia bezsilności.

Buziak i na razie :)
clockworklukis dnia 25.03.2016 21:25
Jak dla mnie wbijają jej jest jak najbardziej naturalne i nie ma co tutaj kombinować. Problem tekstu leży gdzieś indziej. Taki krótki i dość jasno określony w sytuacji tekst powinien (a przynajmniej dobrze by było, gdyby tak było :D) zaskoczyć czytelnika ostatnim wersem, pointą. Dzięki temu można by było sprawić, że dotychczasowe wyobrażenie o pozornie oczywistej sytuacji lirycznej jest odwrócone do góry nogami, albo zupełnie błędne i niezwiązane z tym, co się okazuje na końcu.
Pozdrawiam!
SzalonaJulka dnia 26.03.2016 00:25
Milunia! Tak! Burza mózgów!

Zrezygnowałam już z "-Bluźnię - myśli." z powodu podobnej formy gramatycznej jak w "budzi się". Co prawda stwierdza się fakty, a myślenie jest bardziej subiektywne... ale niech ta! Dlatego odmawiam kolejnej wycinki, tym bardziej, że proponowana zmiana zmienia sens - czuć możesz coś, co wcale nie ma miejsca.

Co do ostatniego wersu - nie zrezygnuję z wyraźnego podkreślenia upływu czasu - ma stanowić zaprzeczenie do "Przecież nie umieram."
Tętnienie zamiast pulsowania jest ok - jest ból taki i taki, więc wezmę mniej "wyświechtany".
Więc może: Czas odpływa tętniąc bólem?

clockworklukis, no nie wiem, dla mnie ostatni wers wyraźnie przeczy przekonaniom peela, ale można różnie - wiadomo. Dzięki za poczytanie.

Pozdrawiam wielkopiątkowo ;)
Miladora dnia 26.03.2016 11:18
SzalonaJulka napisała:
Zrezygnowałam już z "-Bluźnię - myśli." z powodu podobnej formy gramatycznej jak w "budzi się".

Jakoś zupełnie mi to nie przeszkadzało, a "stwierdza" jest suche i sztywne. Wróciłabym do "myśli".

SzalonaJulka napisała:
nie zrezygnuję z wyraźnego podkreślenia upływu czasu - ma stanowić zaprzeczenie do "Przecież nie umieram."

SzalonaJulka napisała:
Więc może: Czas odpływa tętniąc bólem?

"Czas odpływa" - owszem daje wrażenie przemijania, ale jednocześnie jakby porzuca bohaterkę na brzegu, gdy w moim odczuciu ona tkwi pośrodku wszystkiego, co się dzieje i co odczuwa.
"Odmierza sekundy" jest zarówno przemijaniem, jak i trwaniem.
"Przecież nie umieram" - pomyślałam, że to nie zegar odmierza życie, skoro po czyjejś śmierci czas nadal istnieje. Czas życia odmierza puls - żyje się tak długo, jak długo on bije. A czas się kończy wraz z odejściem. Można też powiedzieć, że takim zegarem człowieka jest oddech.
Ale chyba optowałabym za pulsem:
- puls odmierza sekundy tykające bólem - co Ty na to?
Jest pewne odniesienie do zegara/czasu, a unika się dopowiadającego "pulsowania".

Buziak na szybko :)
SzalonaJulka dnia 29.03.2016 11:36
Milinek, no to wróciłam do "myślenia" ;)
A co do ostatniego wersu... przymierzyłam - idealny. Tyle że jakiś nie mój. Na razie zostawiam, ale jeszcze pomyślę nad uproszczeniem.

Ściskam szalenie :)
Miladora dnia 29.03.2016 15:37
SzalonaJulka napisała:
Tyle że jakiś nie mój.

To normalne odczucie. :)
Zawsze mija trochę czasu, nim znajdzie się właściwe słowa.
Te są po prostu następnym krokiem w stronę własnego rozwiązania.

Buziak powielkanocny :)
Lilah dnia 29.03.2016 16:19
Cytat:
Puls od­mie­rza se­kun­dy ty­ka­ją­ce bólem.


A może:

Puls odmierza sekundy bólem?

Tak sobie gdybam.

Serdeczności, :) Lila
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Lilah
24/08/2019 17:01
Dobrze mieć takiego przyjaciela jak Antek. Urocze… »
Lilah
24/08/2019 16:57
Szczęśliwa, gdy przychodzi ktoś czekany i nawet słów nie… »
RafalSulikovski
24/08/2019 10:26
Dziękuję wam wszystkim moi drodzy. :-) Postaram się pisać… »
wodniczka
23/08/2019 22:26
Pierwsza część podoba się najbardziej. Ogólnie ciekawa… »
Marek Adam Grabowski
23/08/2019 19:16
Masz dobry warsztat pisarski; czyta się ciebie bardzo… »
wodniczka
23/08/2019 18:40
Pięknie. Szczególnie w połowie zatrzymał mnie na dłużej.… »
PrzemeK155J
23/08/2019 17:59
Historia jest naprawdę ciekawa. Jedna z najciekawszych, jaką… »
wodniczka
23/08/2019 16:26
Al-szamanko Tak. Masz rację. Trochę tam się nawarstwiło.… »
RafalSulikovski
23/08/2019 14:09
:-) :) :) »
RafalSulikovski
23/08/2019 14:08
:-) dziękuję Karen. Widzę, że mam jeszcze dla kogo pisać... »
Karen Lety
23/08/2019 14:04
Wiersze są trochę jak piosenki, każdy znajduje w nich coś… »
Karen Lety
23/08/2019 13:58
Świetny wiersz. Napisany przy użyciu takich słów i w taki… »
JOLA S.
23/08/2019 13:57
Dobrze się zaczyna :) Nikt, dotąd, nie skomentował tekstu.… »
Karen Lety
23/08/2019 13:52
Zgadzam się z Darcon, że drugi psychiatra mógłby zagościć na… »
RafalSulikovski
23/08/2019 11:34
:-) Dzięki! Ja dopiero jestem stale "zapowiadającym… »
ShoutBox
  • Vanillivi
  • 24/08/2019 17:47
  • Będę, jako zwykły użytkownik. I postram się od czasu do czasu komentowac Wasze teksty i moze dodawac wlasne
  • JOLA S.
  • 24/08/2019 16:35
  • Vanillivi, przykro, że nas opuszczasz. Pocieszające, że będziesz nam towarzyszyć.:) Późno na refleksje, ale nie traćmy ducha. Powodzenia i do zobaczenia.:)
  • Vanillivi
  • 24/08/2019 14:23
  • Kochani, musiałam zrezygnować z funkcji redaktora. Portal i obecne na nim osoby są nadal dla mnie ważne, będę tu bywać i utrzymywać z wami kontakt, ale już nie jako redaktor.
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 16:36
  • Święte słowa!
  • JOLA S.
  • 23/08/2019 12:22
  • Powodem waśni był smok. Na początku nikt z jadących portalem nie wierzył. „Bo mało to bajek po świecie pędzi” Poczytajcie, Panowie, naszego Skuula i basta, bo życie ucieka na bzdurkach.:)
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 07:11
  • Coś cię najwyraźniej uwiera, geniuszu, łaszący się do portalowym władz. Tak trudno ci zakończyć insektowo robaczaną połajankę?
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:8harperc8123gb9
Wspierają nas