w zapiskach dziennych. układ dynamiczny - Esy Floresy
Poezja » Wiersze » w zapiskach dziennych. układ dynamiczny
A A A

w zapiskach dziennych. układ dynamiczny

dla D.

 

 

Niepozorne początki
Prowadzą do spektakularnych zakończeń

 
to było nieuniknione – tętnią w uszach słowa wypowiedziane jeszcze tej nocy,
kiedy spacerowaliśmy po konstelacjach. w poszukiwaniach oriona zatraciliśmy głowy.
przesłona. migawka. pstryk. o jedno objęcie za daleko i nie umiem już wrócić do początku.

zwijam dłonie w pięści. nie wiesz, że z ich zaciśnięcia wychyla obawa. to jak puszczanie balonów
w niebo. bezpowrotność brzmi tak ostatecznie, jak wyrok w procesie, który właśnie trwa.
sprzeczności warstwią się bez rozjaśnień. we mnie niepokój i oczekiwanie.
 
to jest nieuniknione – ze względu na wrażliwość układu na warunki początkowe. czekam więc
jak skazaniec. w efekcie
 
motyla odkryłam w brzuchu.

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Esy Floresy · dnia 02.05.2016 19:50 · Czytań: 910 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 12
Komentarze
wiktoria dnia 02.05.2016 22:31
Lubię takie wiersze, które podczas czytania nasuwają mi myśl: o to o mnie, to lustro moich emocji w obecnej chwili, to uczucia, które ktoś nazwał za mnie.
Możliwe, że ten wiersz mówi zupełnie o czymś innym, niż ja wyczytałam, ale fajnie jest odnaleźć w tekście część samego siebie, którą trudno samemu zdefiniować w chwilowym, emocjonalnym rozgardiaszu.

Dlatego takie wiersze bardzo mi się podobają. I ten motyl w brzuchu... Super.
Pozdrawiam :)
introwerka dnia 03.05.2016 03:32 Ocena: Świetne!
Uwielbiam terminologię naukową - szczególnie fizyczno-astronomiczną - w wierszach, a Ty używasz jej tak, że granice Wszechświata kryją najgłębsze (tajem)nice ludzkiej świadomości, zaś alchemia niezbadanych zjawisk - chemię relacji międzyludzkich :) Zjawiskowy i (nieziemsko) piękny wiersz.

Pozdrawiam serdecznie :)
aleksander81 dnia 03.05.2016 12:55
chwile składają się z fleszy, migawek, które złożone do kupy czy w całość tworzą te niezapomniane lecz niestety ulotne. ale co zrobisz kiedy nic nie można zrobić, takie jest całe życie, taki wyrok ostateczny w tym procesie. ładnie opisane uruchamiające się trybiki w układzie zakochania mechanicznego? to chyba zawsze jest bardziej wyjątkowy cykl, ale wiersz bogaty w warstwie słownej i ciekawie poprowadzony pomimo (wydawać by się mogło) wyklepanego do cna tematu. tym bardziej gratuluję. dwa małe ale jeśli można, do początku/początkowe i
Cytat:
na wraż­li­wość ukła­du na
, reszta naprawdę super i cieszy fakt, że znów się czymś podzieliłaś, Esy:-) pozdrawiam serdecznie:-)

Aleks...
Esy Floresy dnia 03.05.2016 18:53
Wiktorio, bardzo miło gościć mi Cię w moich skromnych progach. Cieszę się, że odnalazłaś się w tych literkach. :)

Werko, szalenie miło czytać Twoje słowa, Twoje komentarze zawsze są tak esencjonalne, że odnajduję ogromną przyjemność w ich czytaniu, zwłaszcza pod moimi tekstami, dziękuję :)

Aleksandrze, odnośnie owych "ale", to jeśli chodzi o początku/początkowe jest celowo użyte, a to z uwagi choćby na samą myśl przewodnią zawartą w cytacie powyżej, gdzie również pojawia się początek... bo to tekst o początkach między innymi. Jeśli chodzi o bliskość "na" w przytoczonym wersie, to tak jest to moment, który i mnie uwiera, jednak nie znalazłam innego sposobu na zapianie/wyrażenie tej myśli. Jeśli masz jakiś pomysł, chętnie go przemyślę. :)
Dziękuję za słowa przychylne, może skuszę się i podzielę wkrótce czymś jeszcze. ;)

Pozdrowienia!
aleksander81 dnia 04.05.2016 22:44
a może tak w ten deseń? "to nieuniknione/jest nieuniknione - ze względu oddziaływania/interakcji wrażliwości układu na warunki początkowe" takie wersje alternatywne do wyboru podałem;-) pozdrówki serdeczne:-)

Aleks...
Esy Floresy dnia 05.05.2016 01:23
Hej, Aleks :)

Doceniam wysiłki, ale... no właśnie, nie jest to aż tak proste jakby zdawać się mogło. Zaproponowana przez Ciebie zmiana po pierwsze, brzmi dość karkołomnie, po drugie, co ważniejsze, wypacza sens. Bo? To nie wrażliwość układu wpływa na warunki początkowe, a warunki początkowe wpływają na ów układ z uwagi na jego podatność na nie. ;)

Wdzięczna za poszukiwania rozwiązań, pozdrawiam okołonocnie!
ajw dnia 05.05.2016 22:27
Chyba najbardziej spodobał mi się 'efekt motyla' ukryty sprytnie w puencie.
Pewnie celowy ten rym oriona - przysłona, ale mnie osobiście trochę przeszkadza i w ogóle pozbyłabym się frazy o orionie. Wystarczyły mi spacery po konstelacjach. Poza tym bardzo ok :)
aleksander81 dnia 06.05.2016 12:38
Hej, Esy:-) można jeszcze zmienić szyk, ale karkołomności to nie rozwiąże;-) więc może lepiej faktycznie tak zostawić, pozdrawiam serdecznie:-)

aleks...
Esy Floresy dnia 06.05.2016 15:03
Ajw, mnie rymy wewnętrzne aż tak nie przeszkadzają zwłaszcza kiedy mimo wszystko odległe. Przyjmuję, że ów orion może wadzić w subiektywnym odbiorze, ale zważywszy na to, że tekst jest dedykowany, na jego obronę powiem, że jest ważnym rekwizytem i w sekrecie dodam, że jego ukrytą symboliką jest wstyd, o czym do tej pory wiedziałam ja i może osoba, której tekst dedykowałam, a teraz również wiecie Wy. :) Dziękuję za słowa!

Aleks, stąd i ja właśnie oswajam - czasem to najlepsze rozwiązanie. :)

Pozdrowienia.
Krystyna Habrat dnia 09.05.2016 13:10 Ocena: Bardzo dobre
Autorka - oficjalnie w gronie moich ulubionych. Pamiętam, choć zapominam już na PP zaglądać.
O wierszach wypowiadam się jeszcze rzadziej niż o prozie, ale jako czytelnik i miłośnik mogę, choćby niefachowo.
Bardzo podobają mi się obrazowe ujęcia emocji skojarzone z filozofią. Szczegół widzialny ładnie objawia to, co niewyrażalne, abstrakcyjne. Stąd głębia wiersza.
Tylko zakończenie mi nie pasuje. Z jednej strony jest dobre, bo łączy dwa spostrzeżenia, że to burza emocji związana z zakochaniem, a zarazem być może jej owoc. No dobrze, a czemu mi nie pasuje? Bo o motylach w brzuchu mówi się teraz natrętnie w każdym romansie pisanym i serialu telewizyjnym, a przypomnę, co chyba Jastrun powiedział w swej książce "Mickiewicz", że ten kto pierwszy wyrył na drzewie serce przebite strzałą z imionami swej ukochanej i swoim był poetą, a każdy następny, który to powtarzał... idiotą. Może ujął to ładniej, ale taki sens. Nie warto więc w wierszu, który koniecznie musi być oryginalny, powtarzać obiegowych powiedzonek. Tym bardziej, że to niekoniecznie apetyczne. I może kojarzyć się z... biegunką.
A w ostatnim komentarzu, miła autorko, zmień "mi" na "mnie".
Ale wiersz oceniam wysoko. Ja - tylko czytelnik.
Esy Floresy dnia 11.05.2016 10:43
Krysiu, szczerze powiem, że obawiałam się zarzutu banalności w poincie. Stąd mowa o motylu nie o motylkach i, w zestawieniu z efektem, wskazuje na mnogość interpretacyjną niekoniecznie tę najbardziej się kojarzącą. Sama wskazałaś dwie ścieżki, skądinąd trafnie odczytałaś tę drugą, ale jest jeszcze i trzecia w moim zamyśle. Biegunka? Rozbawiło mnie to bardzo, o tym nie myślałam, ale rzeczywiście w myśl powiedzenia "miłość gorsza od sr***ki" może to nie takie złe skojarzenie. ;) Mimo wszystko wydaje mi się, iż udało mi się nadać nieco więcej głębi temu wyrażeniu i dlatego będę bronić pointy nawet za cenę oryginalności. To tyle w odniesieniu do zarzutu banalności. Krysiu, niezmiernie mi miło, że zaglądasz i, że trafiłam oficjalnie do ulubionych - szalenie przyjemne. Gdybym miała opcję dodania do ulubionych czytelników, to na pewno znalazłabyś się na mojej liście, tymczasem masz pomyślane miejsce w mojej głowie. Właśnie na takie komentarze czekam i wdzięczna jestem za każde słowo Czytelnika przez duże -C.

Pozdrowienia.
Hallam dnia 04.07.2016 01:14
Ten wiersz też mnie poruszył, przemawiają do mnie obrazy, ten fragment wydaje mi się powieleniem, tego co już było wcześniej, więc bym go delikatnie skrócić


Cytat:
sprzecz­no­ści war­stwią się bez roz­ja­śnień. we mnie nie­po­kój i ocze­ki­wa­nie.


w ten sposób, niepokój we mnie bez rozjaśnień, albo budzi się /budzisz we mnie niepokój bez rozjaśnień

chodzi o to że bym delikatnie to skrócił, bardzo klimatyczny wiersz, odczuwalny, podoba się . Pozdrawiam ( :
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Tymczasem1972
17/01/2019 10:45
Dziękuję za komentarze. Tak tematyka smutna i ciągle… »
wiojaw
17/01/2019 10:31
Padłam, leżem i kwiczem :D Aleś pojechaał! Rozumiem,… »
Wiktor Mazurkiewicz
17/01/2019 09:52
Vanillivi Tym razem nie zgadzam się z Tobą ABSOLUTNIE, może… »
wiojaw
17/01/2019 09:16
Dzięki Blanche. Coś z człowieka ma, zapewniam. Jeśli najdzie… »
wiojaw
17/01/2019 09:10
A mnie kojarzy się ostatni czas wydarzeń. Gdzie właśnie… »
Blanche
17/01/2019 07:52
Nie wiem dlaczego, ale na myśl przychodzi mi tu przysłowie -… »
Blanche
17/01/2019 07:50
Wiersz do bardzo głębokiego przemyślenia. Nie wiem czemu ta… »
Blanche
17/01/2019 07:48
Czasami trzeba sobie pomóc, uruchomić własne ja, nie czekać… »
Blanche
17/01/2019 07:46
Jak na wiersz, to trochę skąpy, ale... Temat młodości i… »
Blanche
17/01/2019 07:45
Stanowczo za mało, chce się więcej. Obraz namalowany jak… »
Blanche
17/01/2019 07:43
Tak, zgadzam się. Czegoś mi tutaj brakuje. Może faktycznie… »
Blanche
17/01/2019 07:05
Dziękuję za pozytywny odbiór :) »
Vanillivi
17/01/2019 06:16
Niestety nie mogę się zgodzić, że wiersz jest dopracowany.… »
mike17
16/01/2019 22:36
Nie lubię takich wierszy, gdzie Wiara jest jak pośmiewisko.… »
Hubert Z
16/01/2019 22:00
Yaro Zgadzam się z Czarną. Masz pomysł ale brakuje trochę… »
ShoutBox
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:26
  • oby ten konsensus wychodził zawsze, wszędzie i wszystkim.
  • mike17
  • 15/01/2019 23:24
  • Miło mi się z Tobą rozmawiało, Ananke, ale łóżko mnie wzywa - na dziś chyba starczy. Życzę Ci kolorowych snów i jak zwykle cieszę się, że udało się nam dojść do konsensusu :) Dobranoc.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:22
  • znam i lubię :)
  • Niczyja
  • 15/01/2019 23:19
  • Nic lepiej nie pasuje do tej śnieżnej ciszy... [link]
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:18
  • właśnie, plusy i minusy. Żeby je dostrzec, trzeba mieć jakąś wiedzę, warsztat, doświadczenie i CZAS. O tym nie mówiliśmy, trzeba poświęcić trochę czasu, żeby powstał rzeczowy komentarz
  • mike17
  • 15/01/2019 23:15
  • Absolutnie masz rację. Chwalić grafomanów nie wolno, ale tym tuzom też słodzić nie powinno się. Dobrze wytknąć plusy i minusy. ale czasem krytyka musi być jak i euforyczne pochwalenie :)
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:11
  • czasem można kogoś niesłusznie wpędzić w poczucie, że nie jest nic wart, a z drugiej strony pisać pochwalne peany pod bohomazami
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:09
  • Mike - czy oby na pewno wszystkiego ? czy jakaś część komentatorów nie jest nazbyt złośliwa? niekompetentna? z drugiej strony nazbyt pochlebna ? bezkrytyczna ?
  • mike17
  • 15/01/2019 23:06
  • Na portalu można dowiedzieć się wszystkiego o swoim pisaniu. Komentatorzy zawsze się znajdą. A ci w realu mają wieczorki literackie, gdzie raczej tłumy nie walą, są to imprezy niszowe.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:01
  • prawie każdy tego chce. Tak uważam. Jak ludzie wydają na papierze swoje utwory, mają ograniczoną możliwość interakcji z Czytelnikiem.
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:ycedy
Wspierają nas