Lenin - Bizancjum - Samuel Niemirowski
Proza » Miniatura » Lenin - Bizancjum
A A A

[MOŁDAWIA / NADDNIESTRZE]

Letni spacer po Tyraspolu wspominam jak mariaż snu z piękną i okrutną baśnią. Zdecydowanie, byliśmy Guliwerami w niezrozumiałym, groteskowym świecie Liliputów. Nasze kilkumetrowe buty, wydaje mi się dzisiaj, mogły przestępywać nad ich pomnikami, budynkami, zajmować całą szerokość ulicy wzbudzając tumany kurzu. Delikatnie schwytać palcami można by szykującego się do parady z okazji 25-lecia republiki generała i przestawić go dla zabawy w inne miejsce, wymachującego nogami. Żywe muzeum skarlałej ideologii, rezerwat człowieka sowieckiego w środowisku naturalnym. A jakże w tym skansenie było pięknie i swojsko: szerokie, soczystozielone gazony trawników, czyste chodniki, kwiaty. Lenin, niezwykle wysoki, jasny, niezachwiany, z wysokiego cokołu błogosławiący miastu i światu. Do niego zaś przyklejony kilkutonowy blok kamienia jako powiewający na wietrze płaszcz.

Za nim zaś budynek rządowy, dom sowietow przez skamieniałego, wiecznego Lenina pilnowany. Budynek-monument z formy. Jeden z tych klockowatych, wulgarnie prostych, bezwględnych budynków. Swoim  kształtem oznajmiający: tutaj właśnie siedzibę ma Władza. Taki, który równie dobrze mógłby być ministerstwem w Kiszyniowie, czy siedzibą rady obwodowej w Tarnopolu. A przy każdym z dziesiątków okienek białe pudło klimatyzatora z wiatraczkiem. Wydawałoby się, że przy większym upale wszystkie zaczną pracować, a granitowy Lenin wzbije się wówczas w powietrze za pomocą swojej granitowej peleryny. Superbohater nad swoim Gotham.

Szerokie, rozłożyste schody prowadzą nas do odpowiednio ciężkich i upierdliwych drzwi wejściowych, przez które wychodzą zbulwersowane baby i ocierający pot z czoła mężczyźni z pedałówkami w dłoniach. Na drzwiach zwykła kartka a4: do domu sowietów wejście w krótkich spodenkach zabronione. Ze smutkiem spoglądam na swoje turystyczne szorty w kolorze khaki. Tym razem ominą mnie podejrzlwe spojrzenia, krzyki, upomnienia, zakazy fotografowania. W cywilizacji Bizancjum do cerkwi trzeba wchodzić z zakrytym ciałem, wyraz twarzy mieć zaś lichy i durnowaty. Kto nie przestrzega rytuału, ten szpion. Albo obcy. W sumie na jedno wychodzi, na pewno czegoś tu szuka.

Pamiętam, gdy byłem dzieckiem, dziadkowie z ciotkami zabierali mnie do cerkwi. Ludzie modlili się, moja rodzina modliła się, ich znajomi modlili się, a ja przesiadywałem półtorej godziny w poczuciu dyskomfortu profana. Co teraz należy robić? Wstawać, klękać, żegać się? Jakie słowa wyśpiewywać z resztą? I najważniejsze: czy te wszystkie starsze panie, z rady parafialnej i  z chóru, czy one widzą, że nie umiem się zachować? Czy zdążyły mnie już potępić, skoro patrzą tak srogo spod okularów zawieszonych na haczykowatych nosach? W obliczu sowieckiego sacrum tym razem to my byliśmy liliputami. Bojaźń i trwoga. Śmiech młodych grzeszników, bezsilność i żądza zemsty strażników świątyni. Strach jest autentyczny, lecz to uczucie współwystępuje zwyle z fascynacją. Ona dopiero uświadamia nam przewrotność tego przedsięwzięcia. Rytualna groza podtrzymuje szacunek i ustanawia stosunki, a jednocześnie jest jak lakier na spróchniałym drewnie.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Samuel Niemirowski · dnia 04.05.2016 18:23 · Czytań: 532 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 1
Komentarze
Farkas-Emese dnia 23.07.2016 21:49 Ocena: Świetne!
Przeczytałam, wciągnęło mnie i nagle się skończyło :( Jestem zasmucona i zadowolona jednocześnie. Odczułam przyjemność z czytania, ale nie wiem, co dalej zrobić ze swoim życiem. Podana porcja była zdecydowanie za mała. Oczywiście to ukłon w stronę autora :)
Pozdrawiam
Farkas
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
d.urbanska
19/10/2019 09:45
Brawo! Widzę, że lubisz wyzwania. Wiersz trudny do… »
bruliben
19/10/2019 09:29
Dziękuję MarcinieD za przywędrowanie do tekstu i twoją… »
marzenna
19/10/2019 09:21
allaska tymczasowa podlira, krótka, ale emocje są duże :) »
MarcinD
19/10/2019 09:04
Smutne takie. Oczywiście skojarzenia są oczywiste ;-).… »
allaska
19/10/2019 08:49
Marzenno dziękuję bardzo. Na szczęście to portret tymczasowy… »
marzenna
19/10/2019 08:43
Stare kino, pleśń, grzyb na ścianie. Niemy film,… »
MarcinD
19/10/2019 08:33
Generalnie Duch będzie się spotykał od czasu do czasu z… »
JOLA S.
19/10/2019 08:17
Obiecuję, Al. :) :) :) :) »
marzenna
19/10/2019 07:55
Znów te szarpania serca. Ile jeszcze wytrzyma? Alkohol… »
Gregcem
19/10/2019 07:49
Pięknie i z przesłaniem to opisałeś, życie- umierało i… »
allaska
19/10/2019 07:45
Bardzo ładnie tzw. Wiersz do powrotów:) jeszcze wrócę. »
marzenna
19/10/2019 07:40
Sądziłam, że słońce wstaje bo ziemia otwiera jądro, pęka… »
marzenna
19/10/2019 06:25
Ktoś już napisał, że to nasze życie to drwina. Też mam… »
marzenna
19/10/2019 06:09
Nie pozwalaj jej dorosnąć. Nie słuchaj jak mówią - twój… »
andro
18/10/2019 21:55
Siadłem sobie nad rzeką, opisałem co widzę i jest wiersz.… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 19/10/2019 00:18
  • Jak Wam się pisze wiersze do Zaśrodkowania?
  • mike17
  • 18/10/2019 14:04
  • MUZO WENY 8 zapraszają do udziału śmiałków pióra. Podejmijcie wyzwanie i dajcie z siebie wszystko :) [link]
  • bruliben
  • 18/10/2019 09:02
  • Już wiem, ktory utwór najlepiej rozgrzewa do pisania :)
  • bruliben
  • 18/10/2019 04:56
  • Dlaczego tu jestem, czego szukam, skoro większość dreamin’ offline.
  • bruliben
  • 18/10/2019 04:48
  • Aż sześć muzo wen - wypadałoby zajrzeć, zobaczyć, poczuć jak zainspirują.
  • allaska
  • 17/10/2019 16:27
  • Prośba do redakcji przy wysyłaniu tekstu nie wiem co zrobiłam ale wkleiłam dwa na raz proszę o usunięcie jednego one są takie same. Pozdrawiam. Czarodziejka z planety: " nie dorastam wam do pięt ;)"
  • mike17
  • 16/10/2019 19:13
  • Jeśli chcesz zaistnieć w portalowej sławie, nie wahaj się już i pisz śmiało do konkursu dla prozaików MUZO WENY 8, gdzie jedynym wymogiem jest napisanie miniatury. Dużo? Nie, mało. Zatem do boju :)
  • allaska
  • 16/10/2019 16:12
  • Gratulacje :) Vanillivi
  • Vanillivi
  • 16/10/2019 14:36
  • Oprócz mnie jest kilku świetnych autorów, więc polecam, dostępne w Empiku razem z numerem Fabulariów w cenie 8 zł.
Ostatnio widziani
Gości online:20
Najnowszy:ujyceb
Wspierają nas