Starość olśniewająca - kresowa pani
Poezja » Wiersze » Starość olśniewająca
A A A

Kwitnąć wirginijskim oczarem
w ogrodach botanicznych. Ciepło
w domu się trzymać. Mocno pachnieć

jaśminową gardenią albo asfodelicznie
białym hiacyntem pośród zamrozu
ścian przestrzennie. Szklano i krystalicznie.

Rozbłysnąć wieczoru świecy płomykiem
przyjaznym. Zimną wygasić się nocą
lodem prześwietliwszy zielonkawym 

północną zorzą. W oczach czyichś
niebem poniebieszczeć. W promienną
rozprysnąć się gwiazdę. Na policzkach

śniegiem świeżym tajać. Utrwalić na
wargach trzmielin korale. Jak pocałunkiem
zakrztusić się mrozem. Słońca cytryną dogrzewać.

Poukładać siebie w ziemi żyzne warstwy
brązów oszczędnych i ciepłych beżów.
Z czernią aksamitnieć. Mroku atłasem

polśniewać niby wodą w przeręblu zastygłą.
Po to by się tuszem rozrysować na nagość
gałęzi. Oddychać powietrza ażurowym prześwitem.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
kresowa pani · dnia 16.05.2016 20:47 · Czytań: 696 · Średnia ocena: 3,33 · Komentarzy: 34
Komentarze
kresowa pani dnia 16.05.2016 21:29
Obśmiałam się z tej "dolnej półki" :) Wiersz pochodzi z biblijnego cyklu "Naczynie gliniane (to jest) biblijna Niewiasta" ( druk 2009) i specjalnie zmieniłam tytuł na "Starość olśniewającą", gdyż w rzeczywistości wchodzi on w skład "Z "Pieśni nad Pieśniami" zupełnie indywidualnie zinterpretowanej 1,5-6,10 ;) oraz został nader pozytywnie oceniony przez Stowarzyszenie im. Romana Brandstaettera przy Wydziale Teologicznym UAM :) jak również na prestiżowym Portalu "poezja-polska", gdzie raczej po główce nie klepią ;). Nie wspominając o rodzimym Uniwersytecie Jagiellońskim ;)

Teraz byłam ciekawa reakcji, choć: sądząc po znajomych mi Komentatorach, to pozytywów raczej się nie spodziewałam ;)

:) :) :)

Tekst, nota bene, wrzucony celem testu :) Zatem aby nie być gołosłowną, to tu link:

http://www.poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=41586
notoco dnia 16.05.2016 21:53
A to dobre:). A ja dopiero co to czytałam, ale nie napisałam komentarza, bo jakoś tak ... sama raczej jestem starszą panią więc nie wypadało mi ganić ani chwalić :))))).
Pozdrowienia!
kresowa pani dnia 16.05.2016 21:58
Fajny komentarz! Ucałowania :)
Miladora dnia 16.05.2016 22:09
To, że gdzieś został wysoko oceniony, wcale nie musi wpływać na opinię innych komentatorów, bo każdy ma prawo do własnego odbioru i pojęcia poetyckiej estetyki. :)

I tak moja estetyka nie trawi wiersza opartego wyłącznie na bezokolicznikach i inwersjach.
Rozumiem teraz, że miało być "biblijnie", ale moim zdaniem ta stylizacja nie wyszła, gdyż niektóre wersy są tak zagmatwane, że próżno usiłowałam doszukać się w nich sensu.

Oto one:
Cytat:
Mocno pach­nieć
ja­śmi­no­wą gar­de­nią albo as­fo­de­licz­nie
bia­łym hia­cyn­tem po­śród za­mro­zu
ścian prze­strzen­nie.


Cytat:
Zimną wy­ga­sić się nocą
lodem prze­świe­tliw­szy zie­lon­ka­wym
pół­noc­ną zorzą.


Cytat:
Po­ukła­dać sie­bie w ziemi żyzne war­stwy
brą­zów oszczęd­nych i cie­płych beżów.

Możesz mi to przetłumaczyć na polski?

Cóż, dla mnie król jest nagi. :)

Miłego :)
Gorgiasz dnia 16.05.2016 22:37
Jeśli mogę zapytać: na czym polega "biblijność" tego wiersza?
kresowa pani dnia 16.05.2016 22:40
Droga Miladoro,

moje gapiostwo spowodowało, że zachciało mi się wciskać swój tekst, a teraz? To przez Twoje nagminne wytykanie inwersji [a fe, któż teraz tak pisze :szok:] "czasownikowań", "dopełniaczówek" etc. po trzech dniach obecności na "VIII Piętrze", aby nie narażać na szwank swojego zdrowia plus obrażać Komentatorów, wymiksowałam się na własną prośbę ;)

Może i dobrze, że teraz Ci - Słoneczko - najuprzejmiej zapodam, iż tego rodzaju uwagi u osoby niewtajemniczonej mogą wywołać niejakie wstrząśnienie, niemniej dla piszącej niniejsze słowa, już wrażenia nie czynią. Co najwyżej wywołują - obojętnie jaki - uśmiech :)

Twoja racja nie musi być racją innych, a Twój przesubtelniony "poetycki" gust drogowskazem.

Poezja biblijna rządzi się własnymi, tak przez Ciebie inkryminowanymi, prawami :) dlatego powtarzam - w ramach testu - zamieściłam, co zamieściłam :) Oraz: ani myślę przekładać na język polski to, czego uprzejmie nie rozumiesz / nie zrozumiałaś, o czym Cię najsolenniej zapewnia:

uniwersytecki krytyk literacki oraz translatorka wyżej sygnowana "kresowa pani".

P.S. Abyś ubrała tego "nagiego króla", to - ewentualnie - dostarczę Ci dlań stosowne odzienie ;)

Z wyrazami szacunku :-D
Ananke dnia 16.05.2016 22:52
Skromnością Autorka nie grzeszy ;) No cóż muszę podłożyć głowę pod topór i przyznać, że ja również nie jestem zwolenniczką tego typu poetyki, jaką zaprezentowałaś w niniejszym tekście, choć znalazłam kilka przyjemnych metafor dla ucha i oka np.:
Cytat:
Po­ukła­dać sie­bie w ziemi żyzne war­stwy
, albo:
Cytat:
Od­dy­chać po­wie­trza ażu­ro­wym prze­świ­tem.
voytek72 dnia 16.05.2016 22:53
Nie będę tu wiele pisał, właściwie to podeprę komentarz Miladory (choć nie zawsze się z nią zgadzam to tym razem jednak moje widzenie poezji jest bardzo zbieżne).
Poprzez stylizację i bardzo mocne przerysowanie form, koturnowość wiersz staje się mało strawny - ale oczywiście to moja subiektywna opinia, bardzo subiektywna :)
kresowa pani dnia 16.05.2016 23:20
No i bardzo dobrze, że:

a) wiersz "mało strawny";

B) głowa "pod topór";

c) fakt: autorka ani myśli grzeszyć skromnością, ponieważ swój [niemały oraz często nagradzany] dorobek posiada;

d) ponadto: miewa własne zdanie, którego w wielu przypadkach zmieniać nie zamierza :)

Na pociechę dodam, iż nie chcąc drażnić ani siebie, ani Miladory już żadnych swoich wierszy więcej tu nie zamieszczę, co nie znaczy, iż różnych cudowności typu "kłęby fiołków" etc. z "wysokiej półki" nie pokażę "publiczności" w odpowiednim czasie :)

Do "wysokiej półki" przystawię sobie drabinkę, do "niskiej" się schylę ;) Pozostaje jednak nieśmiałe pytanie: gdzie znajduje się półka równoznaczna wysokości nosa albo oczu?

Miłego rozwijania [oraz składania] krytykanckich pawich ogonów z równoczesnym wydawaniem gromkich okrzyków, że to"be" a tamto nie do przyjęcia :). Kogoś szanowni Państwo zapewne zdołujecie, mnie, czym was zmartwię, nie za bardzo!

Dlaczego nie? Czepiacie się formy, z waszą ukochaną inwersją na planie pierwszym, ale przesłania wierszy odczytać nie potraficie!

Akurat mój zaprezentowany to pikuś ;) Ale wy w ogóle nie potraficie czytać przekazów cudzych myśli, ewentualnie dosładzacie się w swoim kółeczku [przeczytałam najrozmaitsze wasze komentarze].

Bez złośliwości zatem oraz z niejakimi wyrazami szacunku dla "Nieomylnych" ;) - "kresowa pani", która co rusz chodzi z patykiem w ręce wokół gniazd os i zastanawia się, w które to gniazdo wetknąć ten swój patyk, aby się one [osy] z okropnym brzękiem i sykiem wyroiły :p

:) :) :)
Miladora dnia 17.05.2016 03:07
kresowa pani napisała:
co nie znaczy, iż różnych cudowności typu "kłęby fiołków" etc. z "wysokiej półki" nie pokażę "publiczności" w odpowiednim czasie :)

Pozwolę sobie tylko na jedną uwagę, bo dziwi mnie, że "uniwersytecki krytyk literacki oraz translatorka" nic nie wie o prawach autorskich:

Cytat:
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości użytkowników portalu bez ich zgody jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994r.).
trawa1965 dnia 17.05.2016 05:17 Ocena: Słabe
Rzeczywiście bezokolicznikowy styl, zwłaszcza gdy dotyczy całości utworu, nie przemawia do mnie. Ale nie potępiałbym autorki w czambuł. Gdy byłem początkującym poetą, też zdarzył mi się taki wiersz.

Gdyby nie wpis Autorki, nie wiedziałbym, że tekst ma biblijny charakter. No bo jednak Autorka coś od siebie dodała. Na przykład ten oczar wirginijski. W czasach biblijnych Chrystus- o ile w ogóle żył- nie mógł wiedzieć nic o istnieniu Nowego Świata.

Fatalnie w tekście wygląda słowo zamróz. Jest to znany, "krzyżówkowy" archaizm poetycki (drugim jest oćma)
kresowa pani dnia 17.05.2016 05:50
"Zamróz" słowo staropolskie :) Oraz: w najwcześniejszych polskich przekładach Bajek Andersena [par.: "Królowa śniegu"].

Odnośnie Biblii? Jest taki w literaturze (ogólnoświatowej) dział zatytułowany "Biblia a literatura" podobnie jak "Antyk a literatura" czy inne - nazwijmy - "toposy", które z tamtymi realiami, oprócz wątku, nie mają niczego wspólnego.

Dziękuję za próbę nie potępiania autorki "w czambuł" ;) Niezbyt skromna autorka doskonale wie, co pisze, a jeżeli pisze, to na pewno "nie z czapy" :p

Zamieszczony wiersz(yk) jest wyłącznie testem. Na pewno przekornym zwłaszcza po tych "wysokopółkowych" kłębach fiołków w szwungach ze szykami albo szykiem ze szwungami :p

Wyrazy niekłamanego szacunku :) dla Komentatora :)

Nie doczytałam "Miladory". Cosik Ci się, Pani Komentatorko, pomyliło? Ewentualnie "nie dorozumiało" ;) Gdzie napisałam o "kopiowaniu", czyli nieuszanowaniu czyichś autorskich praw?

To co, już nie wolno mi na Portalu Pisarskim skomentować dla czytelniczej publiczności z Portalu Pisarskiego zaprezentowanego wiersza?
trawa1965 dnia 17.05.2016 06:43 Ocena: Słabe
Tak- momentami utwór jest trudny i niezrozumiały. Ale może Autorkę oceniłem zbyt surowo? Nie mam przecież patentu na mądrość.

Jeśli Autorka zechce, to czy nie mogłaby skomentować pięciu części mojej bioliteratury?
Usunięty dnia 17.05.2016 07:57 Ocena: Bardzo dobre
W wierszu bardziej wyakcentowany jest warsztat i jego mobilność wobec treści.
Pisanie zadania domowego na wymagany temat.
Przerębel dla mnie jest wartością tego nietuzinkowego wysiłku.
Farmer dnia 17.05.2016 08:20
Grain napisał:
W wierszu bardziej wyakcentowany jest warsztat i jego mobilność wobec treści.


Identycznie odebrałem ten wiersz :)
Jest masa "kwiatków" językowych i ogólnie ładnie to wygląda, ale troszkę nie wiem o czym jest mowa :(
viktoria12 dnia 17.05.2016 08:21
No tak, po powyższych komentarzach, w których nie brakuje emocji - spróbuję i ja zabrać głos w sprawie tego wierszyka.
Bezokoliczniki. Siedem ich jest w uczynkach miłosiernych względem ciała. Następnych siedem w uczynkach miłosiernych co do duszy.
Sprawa pierwsza:

Cytat:
Mocno pach­nieć

ja­śmi­no­wą gar­de­nią albo as­fo­de­licz­nie
bia­łym hia­cyn­tem po­śród za­mro­zu
ścian prze­strzen­nie. Szkla­no i kry­sta­licz­nie.


Głośny ostatnio temat chorych na Alzheimera umieszczonych w Domu w Trzciance.
Podobno byli mocno perfumowani, by nie niósł się od nich zapach moczu. Trudny temat w sterylnie czystych pomieszczeniach. Nowoczesnych, przeszklonych. Stary człowiek i morze pytań bez odpowiedzi, jak się względem niego zachować.

Wskazówki są w tych uczynkach miłosiernych. Proza życia zamieniona w poezję. Owszem, piękny temat. Jedna strona medalu. Drugą jest poezja zamieniona w prozę życia, jeżeli ,, idzie" o opiekunów sprawujących pieczę, czasowo dłuższą, nad osobą bądź osobami niezdolnymi do samodzielnej egzystencji, którzy uzurpują sobie prawo do wygórowanych roszczeń z tej przyczyny, że są niepełnosprawni, a mają zdrowy mózg. I dają opiekunom, przepraszam, że tak nazwę - nieźle w ,, czapę". I personelowi, i ludziom najbardziej spokojnym puszczają nerwy, gdy iksińska czy iksiński, starszy człowiek nie szanuje ani zdrowia, ani tego, co opiekunowie bądź lekarze zrobili, by to zdrowie starszej osobie poprawić.
No cóż, Uczynki miłosierne względem ciała i duszy przedstawione w poetyckiej formie. Trudny w odbiorze tekst, owszem. I trudny temat -
,, jak pocałunkiem zakrztusić się mrozem" -
Na zakończenie taka refleksja:
http://wiersze.doktorzy.pl/powiedz.htm
Tak więc - religijne formy poetyckie lubią ,, wyrastać" na bezokolicznikowym gruncie.
notoco dnia 17.05.2016 10:19
Kresowa pani! Twoje ostre i szczere wyznanie wywołało burzę niezadowolenia najpierw u Mili a potem u co gorliwszych użytkowników. A przecież bardzo często dzieje się tak, że my czytelnicy nie jesteśmy zadowoleni z osadzenia danego tekstu na niższej półce, gdyż widzimy w tym niesprawiedliwość. Niestety, nie można nic z tym zrobić, bo regułą jest, że półkę przyznają wybrani redaktorzy i od nich wszystko zależy. Tym razem jednak solidarność czytających przekroczyła pewne granice przyzwoitości. Dobrze, że zabrała głos viktoria12 i stonowała emocje. Grupowe zakrzykiwanie autora zostało chwilowo wstrzymane, z czego jestem bardzo zadowolona. Dodatkowo viktoria12 pomogła mi lepiej zrozumieć wiersz, za co jestem wdzięczna. Kresowej pani życzę dalszych sukcesów, na każdym portalu.

Z pierwszego postu kresowej wynika, kto jest autorem wiersza, tylko trzeba uważnie przeczytać :).

Pozdrowienia!
wiktoria dnia 17.05.2016 10:47
A ja się zastanawiam jaki sens ma publikowanie wiersza na portalu amatorskim, którego wartość może być zrozumiana tylko przez osoby mające wiedzę w danej dziedzinie?

Potem są takie sytuacje, jak ta, kiedy to autorka wyraża swoje oburzenie, z powodu niedocenienia i niezrozumienia. Może tego typu wiersze należało by publikować w stosownym do tego miejscu i nie byłoby takich problemów.

Mimo szczerych chęci nie odczytałam przekazu, a tu chyba chodzi o to, żeby dzielić się z czytelnikiem tym, co chcemy powiedzieć, a nie udowadniać swoje racje osiągnięciami, tytułami naukowymi itd.

Chyba, że chodziło o tak zwany "pijar". Jeśli tak, to najwyraźniej się udało.

Pozdrawiam.
sheCat dnia 17.05.2016 12:05
Cytat:
wie­czo­ru świe­cy pło­my­kiem


w tym miejscu, rzeczywiście, czyta się pod górę. Obrazowo i lirycznie, w określonej konwencji, daje się uchwycić zamierzoną, pozorną monotonię. Nie robiąc już prawie nic, można przecież robić tyle różnych/pięknych/ważnych rzeczy.
Podoba mi się takie ujęcie. Wzrusza.
kresowa pani dnia 17.05.2016 12:12
:) :) :)

Komentatorów znam skądinąd, dlatego starałam się unikać wklejania własnych, zresztą dla wielu Czytelników, moich typowych oraz rozpoznawalnych wierszy. Później jednak coś mnie podkusiło ;) wybrałam najbardziej dla "poetycko poprawnych" be, i nie musiałam czekać długo na reakcję :D

Oburzenie? O, przepraszam, jakie to niby oburzenie? Nie raz i nie dwa przedstawia się "mądraluchom" wiersze nie swoje [np. tak uczynił Georg Trakl z sonetem Nietzsche'go] po czym - z wielką uciechą - słucha wybrzydzań ;)

Bardzo się cieszę, że mój wiersz, tak wiersz, nie wierszyk znalazł się niemal w suterenie. Sporo poczytałam sobie tych z "góry", no i wrażenie?
Bez dyżurnych wytrychów "tęcz / tęczowych", "magicznych magii" ani rusz :p Ja już tam wolę siedzieć poniżej poziomu morza :D. Znaczy - w depresji :p

Prawda, że "Portal warsztatowy", jednak owe warsztaty nie powinny się li tylko ograniczać do akcentowania aktualnie obowiązujących poetyckich norm, jak widzę przy niemal tu wszystkich komentarzach. A gdzie, mili Państwo, m. in. zawarta w przesłaniu dusza Autora? Znaczy, podążając szkolnym tropem, co ów Autor tworząc własne dziełko miał wtedy na myśli?

I jeszcze jedno: ta wasza komentatorska dosłowność ;) Gdyż waszym zdaniem, jeżeli Biblia to stricte Biblia, z biblijnymi zawojami, tunikami, płaszczami, chlamidami, niewolnikami, etc. etc.
A nie łaska tak bardziej abstrakcyjnie pomyśleć? Stąd właśnie owe, denerwujące was, tytuły. Oczywiście że tytuły, skoro w swoim wszechwiedzącym mniemaniu nie wychodzicie poza czubek własnego nosa, rozdając (skąpo) lizaki oraz cukierki, hojniej: papierki po czekoladkach do obwąchania i polizania, najhojniej - nagany. W skali od boldu wzwyż :D

Z wyrazami poważania... :D :D :D
viktoria12 dnia 17.05.2016 12:17
O! przepraszam... już poprawiam: Pani WIERSZ. Tak: WIERSZ. The best?
Użyłam zdrobniałej formy ,, wierszyk" celowo. Jeden z poetów i to zaiste - górna półka twórczości i na pewno nie stąd, tak ładnie określa poezję przez Duże P. : ,, Wierszyk".
Ale jak się chce powyżej - służę uprzejmie: WIERSZ. I już dziękuję.
Miladora dnia 17.05.2016 12:43
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego autorka tak długo i szeroko rozwodzi się nad postawą komentujących, niemal odsądzając ich od czci i wiary tylko dlatego, że ich reakcja różni się od oczekiwanej. :)
Wszak każdy ma prawo do własnego zdania i własnych upodobań. Czy przez to, że coś się komuś nie podoba, ten ktoś od razu staje się gorszy albo wręcz idiotą?
Przydałoby się więcej skromności, a mniej bicia piany. :)
wiktoria dnia 17.05.2016 13:00
Myślę, że nikt się tu za mądraluchę nie uważa, oprócz samej autorki.

A człowiek mądry i wartościowy, który jest pewny swego dzieła, nie udowadnia jego wartości szydząc z innych i próbując pokazać im ich małość, tylko dlatego, że nie zostało ono zrozumiane i docenione.
Ananke dnia 17.05.2016 14:30
"Wasza", "Wy" - doprawdy - nie czuję się członkiem jakiejś bliżej nieokreślonej zbiorowości, która ma jakieś jednorodne stanowisko, gust i preferencje dotyczące poezji. Wypowiadałam się tu we własnym imieniu, bywam tu rzadko i wypowiadam swoje własne zdanie. W swoim zacietrzewieniu nie dostrzegasz Autorze głosów uznania czy tolerancji co do tego utworu.
Nie posiadam pawiego ogona, nie zamierzałam nikogo dołować, wyraziłam tylko swój pogląd, że nie gustuję w tego typu poezji - do czego jak mi się zdaje mam prawo, co jest chyba naturalne i w Twoim świecie?
kresowa pani dnia 17.05.2016 14:47
Nie, drodzy Państwo, nieskromna kresowa pani miała tu ściśle wytyczony plan, co jej się zresztą w ponad stu procentach udało :D

Nie jestem ani mądraluchą, ani tym bardziej kimś, kto na siłę przekonuje do swoich tekstów. Dużo wiem, ale nie aż tyle żeby uważać się za wszechwiedzącą ;) Powyższe komentarze udowodniły, co udowodniły. Zresztą, o czym wspomniałam już niczego swojego wierszowanego tu nie zamieszczę. Natomiast "bicie piany", Miladoro, to bardziej ukierunkuj do siebie, gdyż twoje pracowite słupki w najpierwszym komentarzu Twego autorstwa utwierdziły mnie w tym, dlaczego grzecznie oraz na własną prośbę zwinęłam się z Wysokiego, czyli ósmego Piętra ;). Przeto nie odrzucaj piłeczki w moją stronę, a jedynie się zastanów, iż poezję należy promować, a nie wyłącznie krytykować ;) Jak również klasyfikować rozmaite dziełka tam, gdzie powinny się one znaleźć na właściwej półce. Normalnej półce, w zasięgu ręki i oczu przeciętnego czytelnika normalnego wzrostu :) :) :)

"Ananke": a nie zwróciłaś / zwróciłeś uprzejmie uwagi na użytą przeze mnie formę "Państwo"? Też staropolski zwrot: "Wy, Panie Ojcze"; "Wy, Pani Matko", "Wasza Miłościwość", "Wasza Królewska Wysokość"?

;)
Miladora dnia 17.05.2016 16:59
kresowa pani napisała:
To przez Twoje nagminne wytykanie inwersji [a fe, któż teraz tak pisze :szok:] "czasownikowań", "dopełniaczówek" etc. po trzech dniach obecności na "VIII Piętrze", aby nie narażać na szwank swojego zdrowia plus obrażać Komentatorów, wymiksowałam się na własną prośbę ;)

kresowa pani napisała:
gdyż twoje pracowite słupki w najpierwszym komentarzu Twego autorstwa utwierdziły mnie w tym, dlaczego grzecznie oraz na własną prośbę zwinęłam się z Wysokiego, czyli ósmego Piętra ;).


Komentarz do wiersza „Wyścig szczurów” – portal „ósme piętro” – 03.04.2012 r.
Cytat:
Takaśka - a może byś tak trochę z płynnością wiersza się pobawiła?
Bo wyraźnie haczy tu i tam.
Do pierwszej zwrotki bym dopracowała, zmieniając w niej ostatni wers, bo nie współgra akcentowo:
ona dziś pracuje zdalnie
on studiuje stacjonarnie
oni znają prawne kruczki
one zaś handlowe sztuczki
Niepotrzebne wielkie litery, skoro nie masz interpunkcji.

W drugiej zwrotce nie dawaj słów jednosylabowych na koniec - one tworzą zupełnie inny rytm.
Można przerobić:
ona wciska ludziom kity
on sprzedaje rano szity
certyfikat zyskał ważny
i ma w życiu cel wyraźny
No i pointa wyraźnie nie mieści się w rytmice, a w dodatku nie ma rymu.

No to miłej zabawy i trzymaj się liczby ośmiu zgłosek w wersach.

Odpowiedź:
Cytat:
Zwracam się z uprzejmą prośbą o usunięcie tego tematu i mojego profilu z tego forum. Z góry dziękuję.


Zabawne, że to jedyny z ponad pięciu tysięcy moich komentarzy na "ósmym piętrze", który wywołał natychmiastowe "wymiksowanie się" autora. :)
Przepraszam redakcję, że go zamieszczam.
Ananke dnia 17.05.2016 17:03
zauważyłam, nie odnoszę się, do zwrotu jako takiego. Nie zmienia faktu, że wrzucasz wszystkich komentujących do jednego wora, przypisując im jednakowe intencje
kresowa pani dnia 17.05.2016 19:51
Szkoda odpowiadać :) Wyjaśniłam, co miałam do wytłumaczenia ze swojej strony ;), gdyż każdy indywidualne - choćby nie końca słuszne - zdanie odrębne ma prawo mieć. Zwłaszcza, że użytkuje Portal - nomen omen - Pisarski. Natomiast sama ilość komentarzy powinna przede wszystkim - postawić na jakość, nie ilość etc. etc... ;)

Z niezmiennymi wyrazami poważania :) :) :)
Bozena B dnia 17.05.2016 20:33
Pozwolę sobie przypomnieć fragment wstępu do regulaminu tego miejsca.

W komentarzach nie podnośmy wątków personalnych, nie podsycajmy ewentualnych konfliktów osobistych, wynikających z innej percepcji rzeczywistości, wrażliwości lub poglądów na literaturę i jej funkcje,

Dyskusja zaczyna mocno odbiegać od idei zawartej w powyższym cytacie. Jeśli istnieje potrzeba wymiany poglądów zapraszam via pw lub założenie wątku na forum dyskusyjnym. Tutaj skupmy się na tekście i komentujmy tekst, nie autora i jego komentarze, jak również nie komentujmy komentarzy komentujących.

Przypominam również, że naruszenie Regulaminu przez jedną osobę nie jest usprawiedliwieniem dla naruszenia Regulaminu przez jej oponenta.

Kolejne nieregulaminowe komentarze zostaną usunięte.
Vanillivi dnia 17.05.2016 22:05
Postaram się swoim komentarzem wrócić na tory dyskusji merytorycznej o wierszu, chociaż nie wiem, czy to się uda. Wrzucając teksty na portale takie jak ten, warto przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie, czego się oczekuje - czy pochwał i poklepywania po plecach, czy szczerych i merytorycznych komentarzy, które często oznaczają surową krytykę. Jeśli już wiesz że Twój wiersz jest genialny, to po co szukasz tu opinii?

Jeśli chodzi o wiersz: ja widzę w Twoim tekście pewne zalążki pomysłu, bogatego języka i to sprawia, że nie mogę całkowicie przekreślić tego, co robisz i określić tego mianem bezwartościowego. Jednocześnie jako całości tego nie kupuję. To nie jest tak, że w poezji nie można używać bezokoliczników i inwersji, bo można. Trzeba tylko wiedzieć, co się robi i po co.

Religijna, archaiczna forma może być czasem usprawiedliwieniem dla właśnie takich środków stylistycznych. Tylko trzeba być w tym bardzo świadomym i konsekwentnym. Jeśli wiersz ma być stylizacją na epokę, to trzeba spędzić dużo czasu studiując język tej epoki, mentalność ludzi, jego możliwości i ograniczenia. Jeśli grasz konwencją, łączysz style, to trzeba wiedzieć jakie i po co. Niestety, problem polega również na tym, że wiele z tych starszych form jest już tak bardzo ogranych, że trudno korzystając z nich powiedzieć jeszcze coś nowego. Najczęściej wychodzi to samo, co było już tysiące razy, tylko gorzej.

Ja u Ciebie nie widzę konsekwentnej stylizacji, świadomej konwencji - raczej zlepek pewnych manier występujących w języku biblijnym, poezji baroku, poezji młodopolskiej. Wszystko to straszliwie egzaltowane, ozdobników jest tak wiele, że ginie gdzieś w nich sens, nie mówiąc już o tym, że nie czyta się tego dobrze.

Pozdrawiam serdecznie
kresowa pani dnia 18.05.2016 09:08
Szanowni Państwo, po całe to rozwodzenie się nad tym czy owym? Utwór miał wywołać dyskusję, co niniejszym uczynił :)

Uwagi Państwa są waszymi uwagami, z czym nie polemizuję. Wypowiedziałam - po przeczytaniu - nie tylko pod moim wierszem, ale po lekturze jeszcze wielu innych komentarzy, że w nich występuje uprzywilejowanie formy nad treścią. Powiedziałam / napisałam, co zauważyłam i już wreszcie proszę o zakończenie wątku, ponieważ staje się to nudne.

Vanillivi: proszę, niczego w moim pisaniu już nie szukaj. Chcesz mieć tomik, podeślij mi swój adres na priv, sprezentuję.

Trudno bowiem wypowiadać (jakąkolwiek) opinię na podstawie fragmentu większej całości.

:)
p dnia 18.05.2016 15:44
Jak dla mnie wiersz jest taką litanią przejść między różnymi stanami. Trochę się to czyta jak „Metamorfozy” Owidiusza - ze wszystkimi zaletami i wadami tychże. Myślę, że taki tekst miałby swoją siłę, gdyby przemiany były jakoś zaskakujące w tym lub innym aspekcie lub też gdyby prowadziły do jakiegoś niezwykłego podsumowania. Tutaj wydaje mi się tych rzeczy brakuje, choć jest to na tyle interesujące, że dotrwałem do końca w lekturze.
wodniczka dnia 15.06.2016 14:03 Ocena: Świetne!
Gdy się czyta ten wiersz ma się wrażenie staranności i doboru każdego słowa. Jest przemyślany. Nie czuje się nadmiaru czy niedoboru słów. Jeżeli chodzi o tendencję oceniającą - górną i dolną półkę - to kiedyś można tu się było czegoś nauczyć. Dostawało się po przysłowiowej główce -jak napisałaś. Teraz jest częsta zmiana redaktorów. To już inny portal. I jak wiersz trafi na dół to od razu Czytelnicy wytykają błędy a jak do góry to chwalą - taka mentalna tendencja większości. A kto trafia do góry to często źle przyjmuje krytykę, bo myśli, że jak trafił do góry to od razu jest wyrocznią a tak nie jest. Jeżeli ktoś dużo przeczytał o pisaniu dobrego wiersza - to wie, o co chodzi. Także nie ma sensu tutaj za dużo na ten temat pisać - pisz dla Czytelników, bo inaczej Cię zamęczą;). A wiadomo, że 'orgazm redaktorski' każdy osiąga inaczej;).
Także wiersz na tak. Wszystko do siebie pasuje i jest zgrane tak, jak być powinno. W tym stylu - tak zamierzonym jak to jest i przemyślanym - wyszło pozytywnie - jednym słowem super:).

Pozdrawiam
kresowa pani dnia 15.06.2016 14:40
Wypada wyłącznie podziękować :)

Serdecznie :) :) :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
20/09/2019 15:41
Związek frazeologiczny brzmi "brać nogi za pas/wziąć… »
Dobra Cobra
20/09/2019 14:00
Detektywistyczna sprawa. I jak dopracowana. Ładniutkie.… »
Dobra Cobra
20/09/2019 13:50
Tu należałoby wspomnieć pewną miłą anegdotę o sławnym… »
Kapelusznik
20/09/2019 11:56
Ciekawy tekst, to muszę przyznać, ale wydaje mi się że lekko… »
JOLA S.
20/09/2019 11:55
Więc tak... to jedna z najlepszych historii Dobrej Kobry. :)»
Kazjuno
20/09/2019 11:49
Och, Droga Jolu, Znowu takie komplementy i to w zwięzłej, i… »
Opheliac
20/09/2019 11:42
W drugiej zwrotce usunęłabym pierwszy wers i zaczęłabym ją… »
JOLA S.
20/09/2019 11:24
Kazjuno, Odkąd zjawiłeś się na scenie z kolejnym… »
Kazjuno
20/09/2019 10:20
Ciekawy, choć niełatwy do przetrawienia tekst. Przynajmniej… »
Wiktor Mazurkiewicz
20/09/2019 09:16
Wiosenko niezawodna korektorko :) tak, rym wkradł się… »
Wiktor Mazurkiewicz
20/09/2019 08:56
Nuria 22227 bruliben Proszę nie mieć mi za złe,… »
domofon
20/09/2019 07:54
bruliben, dokładnie, dzięki za ocenę. Pozdrawiam »
Rafi
20/09/2019 02:33
mike17 Bardzo dziękuję za opinie :D są to moje początki,… »
mike17
19/09/2019 22:14
He he, miło mi to słyszeć :) Dobre słowo wszystkiego warte… »
Yaro
19/09/2019 21:44
Dzięki bruliben :) »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Ostatnio widziani
Gości online:30
Najnowszy:utuvohon
Wspierają nas