Poezja » Wiersze » Koncert*
A A A
Od autora: *Wiersz jest inspiracją wierszem Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, pt. "Koncert". Urzekł mnie, chciałem napisać go po swojemu. Znowu porwałem się na tematykę wojenną - więc co poniektórych przepraszam, że będą musieli to czytać.

Powoli ciszę przerwał świst pałeczki dyrygenta,
ruszyły skrzypce, głaszcząc zmysł, pod smyczkiem struna zgięta.
Do fortepianu cichych nut dołączył też kontrabas,
zadudnił bęben, zadął róg i trąbka weszła na czas.

Pałeczka poszła pod sam dach, dyrygent wniebowzięty,
gdy po kolei, raz po raz, zawrzały instrumenty.
Widownia nie szczędziła braw, klaskały wszystkie dłonie
nikt nie pomyślał, że to czas, gdy wkrótce przyjdzie koniec.

Wtem tarabanów istny grad położył przednią ścianę,
po pierwszych krzesłach zniknął ślad, kończyny połamane.
Dyrygent zamarł tak jak stał, rozwarłszy mocno szczęki,
pod drugą ścianą sterty ciał i z bólu słychać jęki.

Kontrabas zamilkł z braku strun, ucichły pierwsze skrzypce,
pianista prawie uciekł już, lecz kule były szybsze.
W pobliżu loży głośny huk, pokryła niebo łuna,
krwawiące stado ściętych głów odbija się po strunach.

Ucichły wrzaski, opadł kurz, w powietrzu zapach śmierci,
nie było czego zbierać już, zostały tylko pieśni.
Basista przeżyć radę dał i nie chce już pamiętać,
pod zwałem leżał martwych ciał na truchle dyrygenta.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Miroslaw Niepamietny · dnia 08.06.2016 20:05 · Czytań: 528 · Średnia ocena: 3 · Komentarzy: 21
Komentarze
Aronia23 dnia 09.06.2016 19:36 Ocena: Świetne!
Cześć, Mirku. Wiersz nie tyle przywodzi mi na myśl Baczyńskiego, ile "Koncert Wojskiego" z "Pana Tadeusza". Tyle, że ten jest Twój jest bardzo krwawy, ale jeśli przedstawia wojnę, to taki musi bo taka jest wojna. Bez żadnych skrupułów - zabijać. Nieważne straty, ból, rozpacz, rozlana krew, ważne, aby dzieło zakończone zostało triumfem. U Ciebie w wierszu to zwycięstwo jest widoczne. Muzyka ponad wszystko i wszystkich. Słuchający i gracze - jakby byli po przeciwnych stronach barykady. Dyrygent generał nie patrzy na nic, tylko "pilnuje" wykonania. I ono jest genialne, tak genialne, że aż niszczy dotychczasowe stereotypy. Hitler padał granice, do których się mógł posunąć, a wszyscy je przesuwali. A on szedł naprzód, wciąż naprzód. I tak to jest z wojnami. Nawet zwykłe niby powiedzenie "po trupach do celu" gdzieś ma swój początek. Prawda? Cóż jeszcze? Ano ostatnie dwa wersy jakby dotyczyły jednego z moich przodków - leżał pod zwałem trupów, żywy, po trzech dniach, gdy trupy już do ziemi, bo zaczęły gnić, on dał znaki życia i go uratowano - niestety okaleczony i fizycznie przede wszystkim psychicznie. Ale kto by z nas nie był? Kto? Nikt.
Tak więc, Mirku, dla mnie wiersz z głębokim przesłaniem, bardzo dużo dla mnie znaczy. Od dziś wpisuję do grona ulubionych utworów i autorów. Pozdrawiam Aronia23
Miroslaw Niepamietny dnia 09.06.2016 21:01
Dziękuję Aroniu. :)
Nie każdemu ten wiersz się będzie podobał i w sumie to rozumiem :) Mnie się on podoba bardzo, a proponuję ci przeczytać wiersz Baczyńskiego o tym samym tytule, zobaczysz wtedy jak wielkie będzie miał brzmienie :)

Nie dodawaj mnie od razu do grona ulubionych :) :) To, że jeden wyszedł nie znaczy, że inne też będą się podobać :)

Cieszę się, że Ci się podobało :) Zapraszam do kolejnych :) Szukaj mnie na dolnej półce :) :)
Aronia23 dnia 09.06.2016 21:05 Ocena: Świetne!
Mnie też szukaj na dolnej półce. teraz m opowiadanie "Wspaniała propozycja (mecz)" zerknij w wolnej chwili. Dziękuję, Mirku za wskazówki. Dobrej nocy. Aronia23
viktoria12 dnia 10.06.2016 15:44 Ocena: Słabe
https://www.youtube.com/watch?v=iDHw70dZvpo

- dla ofiar zamachu terrorystycznego w Paryżu 13 listopada 2015r.

Przyszła mi na myśl krwawa noc, zamachy w Paryżu podczas koncertu zespołu Eagles of Death Metal ...

Niesamowite zaangażowanie dyrygenta wprawia w osłupienie i słusznie wszyscy klaszczą. Wirtuozeria, popis, gracja, piękno, oto czym jest Requiem.

Są obrazy wojenne w poezji, drastyczne, pełne bólu przez Baczyńskiego tak przedstawione, że wzruszają, zatrzymują i jednocześnie pełne niedopowiedzeń, choć wiadomo, o co chodzi, stanowią poezję przez duże P.

Jelita dyrygenta - takie ciężkie, słusznie, moim zdaniem - zepchnęły Twój tekst na dolną półkę.
Miroslaw Niepamietny dnia 10.06.2016 23:59
Jelita muszą być - kilkukrotnie spotkałem się w wierszach wojennych wyrazem jelita. To już też jest oklepane? Chyba na portalu pisarskim :p :p
Dziękuję viktorio za komentarz. ;)
viktoria12 dnia 11.06.2016 10:57 Ocena: Słabe
Otóż nie :D Jelita są jak najbardziej na miejscu, bez nich ani rusz. Tylko jest coś wprost, jak rozerwanie granatem lub pociskiem z Kałasznikowa lub krew leje się strumieniami, ale Ty, jako zdolny poeta wymyślasz taką przenośnię, że wszystko jest na wierzchu, poszarpane, ciepłe i bulgoczące, a jednak tak delikatnie podane, ze aż chce się taką wojenną poezję delektować.
Co do jelit w wierszach z tematyką wojenną. Hmmm. Szukałam, nie zetknęłam się. Może Wujek Google lub Ciocia Wiki są zmęczeni po wczorajszym pierwszym meczu Euro i mi nie pokazali, gdzie konkretnie te jelita walają się.
Może powinnam wiedzieć, w których lirycznych tekstach, ale nie wiem, nie zetknęłam się, może jestem zmęczona pracą w ogrodzie i nie pamiętam.
W każdym razie - pod jelitami dyrygenta... Makabryczne obrazy. Ale skoro tak lubisz i uważasz, że jest dobrze. No cóż. Twój tekst, Twoja praca.
aleksander81 dnia 11.06.2016 13:12
Podjąłeś się bardzo ciężkiego zadania i niestety nie wyszło z tego wiele dobrego. Co prawda utrzymujesz wiersz 15 zgłoskowy z metrum 8/7 na całości z mało oryginalnym układem rymów aabb, ale niestety nie uratowało, to wiersza na tyle by się nim zachwycić. rozumiem fascynacje utworem K.K.B. i doceniam próbę, ale wyszło bardzo karkołomnie, a ciężar Twojego tekstu przewyższył niestety liryzm i sięgnął strasznego patosu, który na całości jest mało strawny i daje efekt niestety odwrotny do zamierzonego. a tak dodatkowo:

Dyrygent zamarł niczym duch, rozwarłwszy mocno szczęki - to chyba nie jest po polsku, jeżeli już to rozwarłszy, ale forma nie jest zachęcająca i właśnie m.in. dlatego Twój tekst jest jak heavy-metal.

Ucicły wrzaski, zawył pies, w powietrzu zapach śmierci - tutaj literówka

Twój wiersz i Ty tutaj rządzisz, więc zrobisz co zechcesz, ale dla mnie to nie jest dobra próba, pozdrawiam serdecznie:-)

Aleks...
Miroslaw Niepamietny dnia 11.06.2016 13:45
Dziękuję za uwagi :) Błędy oczywiście poprawię :) Pozdrawiam.
Miladora dnia 11.06.2016 14:01
A ja tym razem wystąpię w obronie wiersza. :)
Bo jest w nim dynamika i mocne, wyraziste obrazy.
Układ rymów podkreśla tempo, a dodatkowe rymy wewnętrzne - chociaż szkoda, że niekonsekwentne - jeszcze je przyspieszają.
Przy okazji pytanie - Mirku, czy okazjonalne rymy męskie w środku wersów są przypadkowe, czy też celowo zastosowałeś taką formę?

Na przykład:
Cytat:
ru­szy­ły skrzyp­ce, smycz­kiem w pół i stru­na ledwo drgnię­ta.
Do for­te­pia­nu ci­chych nut do­łą­czył też kon­tra­bas,
za­dud­nił bęben, zadął róg i trąb­ka we­szła na czas.

Pa­łecz­ka po­szła pod sam dach, dy­ry­gent wnie­bo­wzię­ty,
gdy po kolei raz po raz za­wrza­ły in­stru­men­ty.
Wi­dow­nia nie szczę­dzi­ła braw, kla­ska­ły wszyst­kie dło­nie,


Gdyby to był mój wiersz, pokusiłabym się o konsekwentne rymy wewnętrzne - albo aabb, albo abab, żeby przełamać układ dystychów.

Wprawdzie, gdy pierwszy raz czytałam wiersz, rozbawiły mnie nieco końcowe "jelita", ale rozumiem, że postawiłeś na realizm.
Chociaż można by je zamienić na "trzewia".

Przy okazji (jako dodatek do uwag Aleksandra):
Cytat:
i stru­na ledwo drgnię­ta

Myślę, że bardziej stosownym słowem byłoby - ledwo tknięta.

Co do rymów wewnętrznych - można je dopracować bez większego trudu.
Na przykład:
Cytat:
W po­bli­żu loży gło­śny świst, po­kry­ła niebo łuna,
krwa­wią­ce stado ścię­tych głów od­bi­ja się po stru­nach.

"Świst" masz na początku wiersza, więc gdyby tutaj dać "głośny huk", miałbyś rym ze słowem "głów".

aleksander81 napisał:
dlatego Twój tekst jest jak heavy-metal.

"Heavy-metal" to dobre określenie, bo niemal słyszy się ten nawał dźwięków w wierszu, co moim zdaniem przemawia jednak na plus.

Miłego :)
Miroslaw Niepamietny dnia 11.06.2016 15:00
Dziękuję Miladoro za cenne uwagi. Na pewno się zastanowię nad zmianami. Pozdrawiam.
Miladora dnia 11.06.2016 16:25
Cytat:
pod zwa­łem leżał mar­twych ciał i trupa dy­ry­gen­ta.

Jeżeli "pod zwałem ciał", to i (pod) trupem dyrygenta. ;)
aleksander81 dnia 11.06.2016 16:32
Zgodzę się z wyrazistymi obrazami, ale już tempo takie super nie jest, przez interpunkcję, która w paru momentach przełamuję średniówkę. Uzasadnię dogłębniej własną diagnozę heavy-metalową, otóż masz w tekście wiele wersów bardzo niezgrabnie zbudowanych, z niepotrzebnymi inwersjami, które nie brzmią ani naturalnie ani poprawnie, oto kilka przykładów:

"Lecz jeden przeżył koncert ten i nie chce go pamiętać" - "ten" zaimek w tym miejscu wprowadził duży zamęt, po pierwsze nie w tym miejscu, a po drugie forma tego wersu jest bardzo nieładna, budująca patos, a po trzecie w/w zaimek to zapychacz, którymi ratują się niektórzy by na siłę wykuć określoną liczbę głosek w wersie.

"pod zwałem leżał martwych ciał i trupa dyrygenta". - kolejna, bardzo nieładna i nienaturalnie brzmiąca konstrukcja wersu.

"pokryła niebo łuna" - kolejna inwersja.

i nikt nie myślał wtedy, że niedługo przyjdzie koniec. - tu jest moment, w którym przez interpunkcję mamy metrum 7/8, dlatego zrezygnowałbym z niej albo tak udoskonalił tekst, żeby czytało się płynniej.

jest trochę niepotrzebnych zapychaczy w całym wierszydle, jak: lecz, ten, że, też, już, i, w tych miejscach warto byłoby dopracować powyższy, pozmieniać te nieszczęsne inwersje, jest trochę takich fragmentów. wiersz ma potencjał ale jest niezgrabny i warto nad nim trochę posiedzieć, pozdrawiam serdecznie:-)

Aleks...
Miladora dnia 11.06.2016 17:16
Oczywiście masz rację z pewnymi niezgrabnościami w wierszu, Oluś, ale wychodziłam z założenia, że jeżeli autor dopracuje rymy wewnętrzne, to tym samym będzie musiał dokonać pewnych zmian w wersach - jak chociażby wyrównanie średniówki, o której mówisz.
Chociaż rytm i tak narzuca czytanie:
- i nikt nie myślał wtedy że / niedługo przyjdzie koniec -

Przy dopracowaniu rymu wewnętrznego, ten wers mógłby brzmieć chociażby tak:
- Wi­dow­nia nie szczę­dzi­ła braw, kla­ska­ły wszyst­kie dło­nie,
nikt nie pomy­ślał, że to czas, / gdy wkrótce przyj­dzie ko­niec.

Może dajmy Mirkowi spokojnie dopracować wiersz (o ile zechce), a potem popatrzymy na rezultat.
Mirku - w razie czego służę sugestiami. :)
Miroslaw Niepamietny dnia 11.06.2016 17:27
Widzę, że nie będę miał wyboru :p :p :p
Inwersji nie pozbędę się wszystkich, bo przy rymowanych jest to czasami niemożliwe, poza tym nigdzie w żadnych kanonach nie jest napisane, że to błąd. Także musisz z tym żyć Aleksandrze. Chociaż nie ukrywam, że też nie przepadam za inwersjami.


Poprawiłem, chociaż nie wszystko jest zgodne z moim sumieniem, ale na tej stronie trzeba niestety pod publikę, nie do końca zgodnie z własnymi uczuciami poetyckimi :p Sorry, za stwierdzenie, ale tak tu już jest.
Mam nadzieję, że ta wersja spodoba się bardziej.
Pozdrawiam.
Miladora dnia 12.06.2016 02:31
Przepraszam, Mirku, że usunęłam sugestie dopracowania wiersza, ale skoro zdajesz się żałować poprawek, to nie mają one sensu. :)
viktoria12 dnia 12.06.2016 10:43 Ocena: Słabe
O! To się w końcu trzeba raz, a mocno, zdecydować, czy pod flakami, opaprany ich zawartością, czy na truchle w kawałkach, żeby było dosadniej. Jak walić - to z grubej rury. Trup już był. Może być jeszcze nieboszczyk, denat, zabity, doczesne szczątki, ofiara. Pruli po zebranych z ciężkiej broni maszynowej, fruwały w powietrzu rączki, kapelusze, binokle, kawałki głów. Urocze dla czytelnika obrazy. Zaiste!
W starciu z Baczyńskim przegrałeś z kretesem.
Miroslaw Niepamietny dnia 12.06.2016 12:09
Ja się zdecydowałem, tylko zawsze jest jakieś ale..
Tu bym polemizował, ale - ok. Pierwsza wersja była najlepsza i przegrałem w starciu z Baczyńskim tylko i wyłącznie na tym portalu, ale tego akurat się spodziewałem :) :) Tu już mnie nic nie zdziwi :)
Pozdrawiam.
Miladora dnia 12.06.2016 12:43
Miroslaw Niepamietny napisał:
Pierwsza wersja była najlepsza i przegrałem w starciu z Baczyńskim tylko i wyłącznie na tym portalu

Więc wolisz, gdy czytelnicy łykają wszystko, co im podasz, rozpływając się w komplementach? :)
Weź pod uwagę, Mirku, że pochwały nie stymulują do pracy nad wierszem, a więc hamują rozwój, jeżeli autor sam nie potrafi wyłowić usterek.

Miłego :)
Aronia23 dnia 12.06.2016 13:02 Ocena: Świetne!
Do wiersza "Koncert". Proszę, zajrzyjcie do W. Szymborskiej. Tam realizm wojny pokazany niesamowicie. Cyt. "Kamery pojechały już na inną wojnę", "Zwały trupów ktoś musi pozbierać" to wiersz o wojnie w dawnej Jugosławii. Różewicz - "Widziałem furgony porąbanych ludzi/ którzy nie zostaną zbawieni". Pozdrawiam Wszystkich. Życzę miłej niedzieli. Aronia23
Miroslaw Niepamietny dnia 12.06.2016 16:21
Nie Miladoro, nienawidzę cukrowania pod wierszami, wręcz się tego brzydzę, bardzo cenię wszystkie uwagi, ale jak ktoś za mocno przebudowuje to już wtedy nie jest to mój wiersz. Niestety część uwag to już jest tylko wymysł - Drobne sugestie ok, a nie 3/4 wiersza :p :p Jakbym go nie poprawił to już zawsze będzie hybryda nie moja własna twórczość. A ja cenię własną - jakakolwiek by nie była. Już dowiedziałem się, że wiersz się nie podobał i wystarczy :) Mogę go poprawić dla zadowolenia waszego oka, ale tak jak mówiłem - to już nie jest mój wiersz... Ja jeśli zwracam uwagę, to jeśli brak przecinka, są powtarzania, jest coś bez sensu - to normalne. Jeśli sa inwersje też, ale tylko wtedy, gdy są uzasadnione, ale i one mają swoje miejsce w wierszu.
Jakby po reinkarnacji któryś ze sławnych poetów odrodził się, wstawił wiersz na portal i zostałby poczęstowany taką nuta krytyki i ingerencji w dzieło własne to zszedłby na nowo :)
Pozdrawiam.
Miladora dnia 12.06.2016 17:55
Nie daję wskazówek z myślą, że trzeba je zastosować, lecz jedynie jako przykłady rozwiązania i po to, by autor zobaczył, że usterki w wierszu, których sam nie widzi, można usunąć dopracowaniem. Bo właśnie poprzez pracę zdobywa się doświadczenie i lepszy warsztat. A, niestety, gdy usterek jest sporo, trzeba wiersz przebudować i może on wtedy brzmieć inaczej niż jego pierwowzór.
W komentarzu pod poprzednim wierszem napisałeś:
Cytat:
może pokuś się o poprawkę (…) Sama krytyka bez nauki może tylko zniechęcić.

No cóż – otrzymałeś szczegółowe sugestie, w jaki sposób można wiersz poprawić.
I co? I w zasadzie niewiele z nich wyniosłeś, bo uznałeś w swoim twórczym samozadowoleniu, popartym w dodatku pochwałami z innego miejsca, że wiersz jest dobry i te kilka głosów krytyki można spokojnie pominąć.
Oczywiście, że można. Tylko że pewnego dnia część komentatorów zapewne uzna, że szkoda czasu na Twoje wiersze albo zamieści jedynie krótkie „nie podoba się”.

Na koniec – nie dziwię się, że nie byłeś zadowolony z drugiej wersji wiersza, bo dopracowanie na pół gwizdka to żadne dopracowanie.

Miłego :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
voytek72
15/09/2019 19:08
Madawydar - podziękowania za wizytę i opinię :) »
AntoniGrycuk
15/09/2019 18:46
Tak, zaduma spowodowana śmiercią... Ja wiem jedno, co… »
mike17
15/09/2019 18:32
Bardzo mi się podoba, Edyto, naprawdę jest tu lekkość i… »
mike17
15/09/2019 18:14
Bardzo trafne spostrzeżenie, Yaro, zgadzam się w zupełności.… »
mike17
15/09/2019 18:05
Rafi, ciekawy ten Twój wiersz :) Zgrabnie dobierasz słowa i… »
Dobra Cobra
15/09/2019 16:35
A Ty, Ty... Kasia z bliska, Jakie interesujące tematy… »
Dobra Cobra
15/09/2019 16:29
Nooo, jakie doświadczenie przez piszącą przemawia.… »
Kamila N
15/09/2019 14:56
O ile dwa pierwsze postulaty dotyczą samej osoby mówiącej, o… »
Marek Adam Grabowski
15/09/2019 14:48
Dzięki za przeczytanie. Ująłeś sedno; moja twórczość to… »
Kapelusznik
15/09/2019 14:34
"Nie miałam" - chyba ... HA HA HA HA HA HA… »
Kapelusznik
15/09/2019 14:23
XD XD XD Może tak może nie Podobno wszystko jest możliwe »
StalowyKruk
15/09/2019 14:14
Taka nazwa dla książki z "elfami, smokami itd."… »
Kapelusznik
15/09/2019 11:26
Eagle - Adler było zamierzone :) Imperium Feniksa wzoruję… »
Kazjuno
15/09/2019 09:24
Otóż Kapeluszniku. Nie trzeba być poliglotą , by wiedzieć,… »
bruliben
15/09/2019 00:48
Wiersz operując obrazami - opisy w nawiasach - przywiódł na… »
ShoutBox
  • mike17
  • 15/09/2019 14:25
  • Siemanko, Krzyśku :)
  • bruliben
  • 15/09/2019 00:24
  • Chciałem tam napisać, że filmy są godne polecenia :)
  • bruliben
  • 15/09/2019 00:21
  • A propos kina dzieci w Muranowie dobiega końca przegląd kina izraelskiego. Jutro ostatni dzień. Po tym co zobaczyłem do tej pory mogę z czystym sumieniem produkcje festiwalu.
  • leskos
  • 11/09/2019 12:09
  • Dzień dobry :)
  • mike17
  • 08/09/2019 20:36
  • Coca_monko, wiersz robi wielkie wrażenie. Jest głęboki i pełen treści. Nie pozostawia czytacza obojętnym. Jest bardzo treściwy i intymny. Uśmiecham się pod nosem, że ktoś umie pisać taką lirykę :)
Ostatnio widziani
Gości online:25
Najnowszy:unufaja
Wspierają nas