"Patrząc w niebo"- osobista podróż pani Agnieszki Miodowskiej. - trawa1965
Publicystyka » Recenzje » "Patrząc w niebo"- osobista podróż pani Agnieszki Miodowskiej.
A A A
  • Autor książki: Agnieszka Miodowska
  • Gatunek książki: zbiór wierszy
  • Tytuł: Patrząc w niebo
  • Kategoria: poezja
  • Wydawnictwo: Black Unicorn

W literaturze istnieją tematy tzw łatwe, o których nikt z nikim nie dyskutuje, gdyż po prostu nie pozostawiają miejsca na jakąkolwiek polemikę. Najważniejszym z nich jest rozmnażanie. W sferze faktograficznej temat znany doskonale każdemu z praktyki.

Czy o czymś takim można pisać w oryginalny sposób?

Można. Ale robią to jedynie profesjonaliści z krwi i kości. Tacy, którzy banalną czynność fizjologiczną przekształcają za pomocą pióra w prawdziwą wzniosłość.

Pani Agnieszka bez wątpienia do takich osób należy. I choć jej nazwisko nie pojawia się w mediach, śmiem twierdzić, że pod względem opanowania warsztatu jest lepsza od Harasymowicza. Jej tomik posiada piękną oprawę graficzną- w dodatku okraszoną niebanalnym, jak się okazuje, pomysłem, by wszystkie tytuły swoich wierszy pogrupować w kolejności alfabetycznej. Zna też dobrze "nowinki techniczne"- w czasach Harasymowicza jeszcze nieistniejące, na przykład stawianie małej litery po kropce wewnątrz wersu.

Stan tak zwanego "zbliżenia seksualnego" Autorka opisała "dyżurną" metaforą- ewakuacji siebie z siebie. Rozumiem to jako " opróżnienie" lub "inwentaryzację" szuflady własnego ja w celu sprawdzenia, czy jest w niej miejsce na nowe, właśnie w tej chwili powstające, życie.

Ciekawy jest wiersz pt. "Uwięziona". Został napisany w taki sposób, że trudno w nim doszukać się podtekstu seksualnego, choć cały jest nim przesiąknięty. Czytając go pomyślałem sobie, że tak powinna wyglądać "jednostka profesjonalizmu".

Ale nie samym rozmnażaniem człowiek żyje. Codzienność- według Autorki- to "muł i kisiel w butach" (kolejna ze "sztandarowych" metafor, analogicznie jak "deszcz wyświęca pierwsze zawilce" Harasymowicza). Sztandarowa, ponieważ użyta w tomiku kilkukrotnie, co oznacza, że Autorka traktuje ją jako własne "literackie dziecko" i ma do niej szczególny sentyment.

Od reguły ogólnego klimatu całego tomiku istnieją jednak nieliczne wyjątki. Jednym z nich jest " Straszna legenda". Utwór ten, najsłabszy pod względem warsztatowym ( długie fragmenty pozbawione figur stylistycznych, powtórzone zaimki) sprawia wrażenie napisanego "na siłę". Istnienie tego utworu wyraźnie pokazuje konieczność specjalizacji literackiej. Autorka jest niepowtarzalna w erotykach oraz opisach dnia codziennego, a zbaczanie z tematu po prostu nie wychodzi. W moim przypadku jest podobnie, gdy zbaczam z tematu przyrody.

Oczywiście nie sposób w ogólnikowej recenzji opisać wszystkie niuanse tomiku. Lepiej pozostawić przyjemność odkrywania ich Czytelnikowi. Polecam- naprawdę warto!

Jarosław Roman.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
trawa1965 · dnia 22.06.2016 16:09 · Czytań: 3357 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 15
Komentarze
akacjowa agnes dnia 22.06.2016 21:33
Właśnie przeczytałam pierwszą recenzję mojego tomiku. Dziękuję Jarku, bo poczułam wzruszenie :)

Nie wiem, czy powinnam dyskutować z recenzentem, ale że cechuje mnie omijanie konwenansów i rozterek typu: czy wypada?, to napiszę parę słów, które nasunęły mi się po przeczytaniu Twojego tekstu. Prą na zewnątrz i nie zamierzam ich dusić.

Według recenzji tomik jest przede wszystkim o podłożu erotycznym (tak przynajmniej zrozumiałam). Cóż, na około sześćdziesiąt wierszy jest trzynaście "pieprznych". Zatem nieco ponad 20%. Dużo? Może tak, może nie.

W moim odczuciu zdecydowana większość wierszy dotyczy mierzenia się z życiem. Pokonywania słabości. Szukania wewnętrznego dziecka, spokoju i własnego miejsca na ziemi.

Alfabetyczny układ wierszy to nieco przewrotny zamysł. Nie chciałam narzucać ważności żadnego z nich. Poza tym taka kolejność daje mi pewnego rodzaju poczucie harmonii. A chyba wciąż tego szukam.

Cytat o ewakuacji siebie z siebie pochodzi z wiersza pt. "absurd myślenia" i akurat on do erotyzmu ma tak daleko jak ja do zostania postacią medialną :)

Utwór "uwięziona" mówi o odnalezieniu się w Tu i Teraz. O puszczeniu więzów przeszłości i porzuceniu sądów. Nie widzę w nim niczego seksualnego. Cóż, czytelnik ma prawo wyczytać, co tylko zechce. Choć daje mi to zaraz do myślenia, czy aby na pewno jestem komunikatywna :)

Moja sztandarowa metafora, którą wyszukałeś, czyli "muł i kisiel w butach" wcale nie występuje w tomiku. Jest, co prawda, jeden raz mowa o "błocie i kisielu w butach", lecz nie odczuwam do tego zwrotu żadnego sentymentu i nie uznałabym tego za "moją metaforę". Ale cóż, widocznie tak to wygląda w Twoich oczach.

"Straszna legenda" - to wiersz napisany na podstawie cytatów z jednego z "Zaśrodkowań". Miał mieć wyraz nieco mityczny i legendarny właśnie. Z tego, co pamiętam, zdobył dość dużo pozytywnych ocen na PP :) http://www.portal-pisarski.pl/czytaj/43182/straszna-legenda

Mimo że nie zgadzam się ze sporą częścią Twojej recenzji (choć oczywiście masz prawo myśleć i czuć tak, jak piszesz), to cieszy mnie, że polecasz, bo ponoć warto :)

Pozdrawiam
Lilah dnia 22.06.2016 21:53
Gratulacje, Aga, najserdeczniejsze. :) :) :) Lilah
Niczyja dnia 22.06.2016 22:02
Ja z kolei chciałam w pierwszym rzędzie podziękować trawie1965! Za przybliżenie mi ksiązki akacjowej agnes, którą znam tylko z jednej przeczytanej, wspaniałej dodam, opowiastki pt: "Na wzgórzu" oraz z bycia współorganizatorką konkursu na Najbardziej Rozerotyzowane Opowiadanie Świata.

akacjowa agnes
! Teraz, gdy już wiem o Tobie więcej, aż tak dużo więcej, przy najbliższej okazji wstąpię do księgarni i poszukam Twojego tomiku wierszy:)

Serdecznie gratuluję! Z całego serca:)

Pozdrawiam,
Niczyja
akacjowa agnes dnia 22.06.2016 22:35
Dziękuję, Liluh, i kłaniam się nisko.

Niczyja, w księgarniach mnie nie znajdziesz. Mój tomik jest tylko dla wybranych :-) Więc jeśliś chętna, to dawaj adres na priw i już go pakuję :-)

Pozdrawiam, dziewczęta, a Trawie dziękuję jeszcze raz za wyciągnięcie z szuflady :-)
Zola111 dnia 22.06.2016 23:34
Akacynko,

gratuluję recenzji. Trawie - sprawności warsztatu. Buziaki,

z.
Miladora dnia 23.06.2016 01:14
Gratuluję tomiku, Agnesko! :)

Do recenzji się na razie nie odniosę, bo wolałabym przeczytać wiersze i sama się przekonać, ile jest w nich tej, podkreślanej przez autora, seksualności. ;)

Jednak:
Cytat:
Naj­waż­niej­szym z nich jest roz­mna­ża­nie.

Cytat:
ba­nal­ną czyn­ność fi­zjo­lo­gicz­ną

Cytat:
Ale nie samym roz­mna­ża­niem czło­wiek żyje.

Na litość, Jarku - przestań mylić rozmnażanie z erotyką. :)
Nie podoba mi się także określenie "banalna czynność fizjologiczna".
Może dla niektórych miłość jest czymś takim, ale to nie powód, by uogólniać ją w ten sposób.

A przy okazji - ciągle zapominasz, że myślniki powinny mieć spacje z obydwóch stron, a w nawiasach i cudzysłowach nie powinno ich być.

Miłego :)
trawa1965 dnia 23.06.2016 05:25
Bardzo się cieszę, że tomik ten przypadło do gustu. Bo naprawdę jest dobry. Dużo metaforycznych określeń, które, w odróżnieniu od poezji Harasymowicza, nie są tak wyraziste i "nachalne", płynne i naturalne.

Jak ja bym się cieszył, gdyby mój debiutanci tomik pt. "Wołanie do genu" też został zrecenzowany... Lecz kto po niego przyjedzie?
JOLA S. dnia 23.06.2016 05:40
Zawsze dobrze się u Ciebie czuję. Ciepło, liryzm i cisza - to dla mnie.
Brawa i gratulacje. :) :)
mike17 dnia 23.06.2016 09:47
No pięknie, bardzo się cieszę z Twojego sukcesu, Aga, gratuluję serdecznie :)
I dzięki dla Trawy, że zechciał przybliżyć nam Twój tomik :)

PS. ...tak nieśmiało się pytam, czy mógłbym się nań załapać?
Z dedykacją Autorki?

:)
Aronia23 dnia 23.06.2016 10:57
Gratulacje, Aga. Do duuuża sprawa. Najlepsze dni dla piszących, gdy docenia się ich ciężką pracę. Pozdrowionka i jeszcze raz najszczersze gratulacje. Aronia23. Trawo - piękny tekst napisałeś o książce Agnes - ale dziś fajnie. Chce się żyć.
trawa1965 dnia 23.06.2016 15:33
Gdybym chciał wysłać swój tomik lub jego kopię, to na jaki adres i do czyich rąk osobiście?

Pragnąłbym też zrecenzować inne wasze dzzieła, gdyż widzę, że starzy bywalcy PP są świetni.
akacjowa agnes dnia 23.06.2016 17:05
Trawo, dziękuję, za rozdmuchanie informacji o moim tomiku :)

Kochani, jeśli ktoś jest zainteresowany nabyciem "akacjowego dziełka", to piszcie na PW, powiem, co robić, by go otrzymać :)
wiktoria dnia 23.06.2016 18:30
Akacjowa się wydała, jak miło. Gratuluję Kochana. :)

I ciekawa recenzja, choć myślę, że jest bardzo subiektywna, bo nie kojarzę aż tak bardzo Twoich wierszy z erotyzmem. Ale może skonfrontuję kiedy poczytam tomik.

Jeszcze raz gratulacje dla Ciebie za tomik i dla Trawy za recenzję.


Pozdrawiam serdecznie :)
Jaga dnia 29.01.2017 17:19
Jestem pod wrażeniem. Podwójnym. Po pierwsze muszę przeprosić Trawę.

Trawo, oceniłam Cię krzywdząco, patrząc jedynie na Twój jeden tekst, który przeczytałam i nie przypadł mi do gustu. Tamten tekst nadal mi się nie podoba, ale być może jest skierowany do innych odbiorców, którzy potrafią się nim zachwycić, więc zwracam honor!Ta recenzja napisania jest bardzo sprawnie, zdecydowanie zachęca do zagłębienia się w tomiku Akacjowej Agnes.

I tu następuje to drugie „podwrażenie”. Choć nie jestem specjalistką od poezji i bardzo rzadko ją komentuję, choć czytam, to muszę stwierdzić, że metafory przytoczone przez Trawę są godne mistrza! (mistrzyni, jeśli wolisz).
Bardzo chętnie przeczytam cały tomik!

Cieszę się, że mogę być na pp, bo spotykam tu utalentowanych ludzi z pasją pisania.

Pozdrawiam,
Jaga
trawa1965 dnia 29.01.2017 17:32
Ja jestem wyrozumiały dla wszystkich, a Tobie bardzo, bardzo dziękuję.
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Miladora
20/10/2017 02:33
Przyszłam z ciekawości, jak sobie radzisz w prozie, Hope. ;)»
Miladora
20/10/2017 01:24
Rzeczywiście jest nad czym myśleć. :) Ale tyle już… »
Miladora
20/10/2017 00:33
Mam sporo różnych skojarzeń, ale trudno byłoby wszystkie je… »
Zola111
20/10/2017 00:03
Przeczytałam z uśmiechem i wielką aprobatą dla kontrastów,… »
Miladora
19/10/2017 23:52
No i w porządku. :) Taka mała sugestia na koniec -… »
kamyczek
19/10/2017 23:38
Serdeczności, Allasko. Dziękuję, Gastonie, za mniam i am.… »
ElaM
19/10/2017 22:51
Wiersz dobry, lecz przeszkadza wybiórcza interpunkcja.… »
Gaston Bachelard
19/10/2017 22:04
Raczej żywot człowieka malującego. Ale bardzo dziękuję… »
domofon
19/10/2017 22:00
ElaM, jak miło. Dzięki braparb, wielkie dzięki za… »
Gaston Bachelard
19/10/2017 21:55
Jeszcze tutaj - ram pam pam. Violka - już był u Niej ja on… »
Gaston Bachelard
19/10/2017 21:45
A ja tam nigdy bym jej nie zamienił na nic innego. Taki… »
Gaston Bachelard
19/10/2017 21:27
Nie czaruję bo od tego zmarszczek można dostać. Napisałem… »
Gaston Bachelard
19/10/2017 21:20
Chm. Kiwa oczywiście na Christophera Marlowe, czyli na… »
Zola111
19/10/2017 21:17
Gastonie, co do cytatu: Twój też jest piękny. Wszech -… »
liathia
19/10/2017 21:13
Introwerka i Nalka, bardzo Wam dziękuję za słowa pod… »
ShoutBox
  • mike17
  • 19/10/2017 20:20
  • By poznać bliżej zasady gry, zapraszam tutaj : [link]
  • mike17
  • 19/10/2017 20:19
  • Konkurs czeka i wzywa z daleka! Czyli zapraszam serdecznie wszystkich śmiałków pióra do udziału w MUZO WENACH 5, a więc zabawie w prozie, gdzie musimy napisać miniaturę na 5000 słów i tyle. Łatwe?
  • allaska
  • 18/10/2017 13:08
  • jak miło czasem poczytać coś po polsku ;)
  • mike17
  • 17/10/2017 22:20
  • Mądre, a w jakim sensie? Ja uważam, że są zwyczajne. Dla każdego. I każdy może wejść w tę tematykę i ją całym sobą poczuć. Bo czym jest napisanie utworu? Kontaktem z piosenką i daniem czegoś z siebie.
  • Silvus
  • 17/10/2017 21:54
  • Właśnie @Krzysiowi chodziło raczej o to, że Twoje utwory, @Mike, są mądre, a więc nie sztuka napisać do takich mądry tekst.
  • Esy Floresy
  • 17/10/2017 21:47
  • Nie ma to jak czytanie ze zrozumieniem ;)
  • mike17
  • 17/10/2017 19:30
  • Czas na napisanie utworu masz do 31 października. Czy moje utwory są popową papką. Raczej nie sądzę. Ale fajnie się do nich pisze i w to bezwzględnie nie wątpię, zatem ready, steady, go!
  • Krzysztof Konrad
  • 17/10/2017 19:00
  • A do kiedy jest czas na dodanie tekstu? Mógłbyś czasem dać jakąs popowa papkę. Nie sztuka napisać coś do mądrej piosenki, a prostego chłamu ^^
  • mike17
  • 17/10/2017 17:59
  • Siemanko, Krzysiek :) Fajnie, że się pojawiasz. Wbijaj do mojego konkursu w prozie MUZO WENY 5, gdzie możesz dać czadu jako prozaik i pokazać, na co cię stać, a konkurs jest dość łatwy :)
Ostatnio widziani
Gości online:28
Najnowszy:Ashbaughse7r
Wspierają nas